bogucjusz
05.07.10, 10:01
IMHO:
1. Kontrkandydatura Komorowskiego (który jakimś wyjątkowym lwem walki
politycznej nigdy nie był :-). Inercja w społeczeństwie jest jednak duża,
ludzie przyzwyczaili się do Tuska. On sam z kolei mało wyraźnie wspierał
swojego kolegę w kampanii.
2. Powódź - jej tragiczne skutki zawsze uderzają w aktualnie rządzących. Duża
część społeczeństwa oczekiwała jednak wprowadzenia stanu klęski żywiołowej i
przesunięcia daty wyborów.
3. Katastrofa smoleńska - odruch współczucia dla pokrzywdzonego brata.
Wystarczy spojrzeć na oceny prezydentury Lecha Kaczyńskiego przed i po
katastrofie.
Zapraszam do SPOKOJNEJ dyskusji.
---
"Ląduj, dziadu!"