boblebowsky
07.07.10, 18:55
I ciekaw jestem jak go teraz wytłumaczycie, bo tym jak skoczyliście pełni
oburzenia do gardła Bartoszewskiemu.
Niniejszym konkurs na największego relatywistę FK uważam za rozpoczęty:)))
- Dobrze, że nie mówiliśmy o tragedii i nie przekroczyliśmy granicy dobrego
smaku. Z drugiej strony, to Bronisław Komorowski uprawiał nekrofilię
polityczną jeżdżąc do męża pani Blidy i uzyskując jego poparcie - mówi w
wywiadzie dla Onet.pl Paweł Poncyljusz.
wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/aktualnosci/,1,3318885,aktualnosc.html