anwad
08.07.10, 12:09
Ciekawa jestem Waszej opinii na temat hipotezy dr. P. Gontarczyka na temat
elektoratu BK i JK. Kwestionuje on m.in. tezy, że:
1. na BK głosuje Polska A, a na Kaczyńskiego Polska B, podając przykład np.
warmińsko-mazurskiego, które należy do województw najbiedniejszych, a które
przecież poparło Komorowskiego.
2. na JK zagłosował zabór rosyjski - no ale przecież mieszkańcy Ziem
Odzyskanych to przesiedleńcy z Kresów Wschodnich, a te należały do zaboru
rosyjskiego.
Kwestionuje wiele innych tez i jednocześnie stawia bardzo ciekawą swoją:
"Kulturowa pustynia
Warto się zatrzymać na problemie piętna, jakie na preferencjach politycznych
Polaków odcisnęły konsekwencje II wojny światowej i zmian społecznych z okresu
PRL. Z tego punktu widzenia widać, że kandydat PiS wygrał niemal wyłącznie
na ziemiach, które przed wojną wchodziły w skład niepodległego państwa
polskiego. Tu wydarzenia z lat 1939 – 1989 w najmniejszym stopniu dokonały
ingerencji w wielowiekową tkankę społeczną. Wokół wsi i miasteczek znajdują
się świątynie, świadectwa kultury materialnej i wojenne cmentarze
przypominające o wielowiekowej wspólnocie. Obszar, na którym wygrał
Kaczyński, idealnie pokrywa się z mapą najbardziej intensywnych walk
powojennego podziemia.
Inaczej rzecz się ma na tak zwanych ziemiach odzyskanych. Tu o kształcie
społecznym terenów opuszczonych przez Niemców decydowała głównie ludność
napływowa przesiedlana z centralnej Polski i dawnych Kresów II RP. Jej drugie
życie rodziło się na kulturowej pustyni. Komuniści nie byli tu ciałem obcym
jak na ziemiach II RP, tylko organizatorem życia społeczno-politycznego. Po
amputacji przeszłości i wyrwaniu z naturalnego środowiska ludność dawnych
Kresów Wschodnich łatwiej ulegała wykorzenieniu. Wyniki w postaci
znacznego poparcia udzielanego tu postkomunistom w każdych wyborach są
znaczące. Ten elektorat przejął Bronisław Komorowski".
Polecam całą tę analizę, jest bardzo ciekawa: Piotr Gontarczyk, "Polska B
zagłosuje na Komorowskiego?" -
www.rp.pl/artykul/500707_Polska_B_zaglosuje_na_Komorowskiego_.html