Stracilem wszelkie zludzenia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 10:43
Po tej dyskusji wiem jedno na pewno i wielu moze mnie wysmieje, ze tak pozno :
wszyscy nasi politycy sa siebie warci! Poziom audycji byl zenujacy. Jezeli
ludzie, ktorzy maja nami rzadzic traca energie na takie dyskusje to ja juz
wiem na pewno : koncze moje studia i emigruje. Zal mi tylko Polski i ludzi w
niej mieszkajacych, ze musza wysluchiwac takich kretynow. Rokita : czlowiek,
ktory wzbudzal moja sympatie i szacunek glownie przez swoja dzialalnosc w
komisji sledczej, nagle chyba sie niezle nacpal i przyszedl do studia po
rozwodzie z rozumem. Lepper : bez zmian. Bilans : poziom intelektualny spada w
dol. Efekt : na pewno nie bede glosowal i niech nikt mi nie mowi, ze
glosowanie to jedyna szansa na zmiane i moj obywatelski obowiazek. W zmiane
juz przestalem wierzyc i pragne oszczedzic sobie nowych frustracji, a do
zadnego obowiazku wobec kraju, ktory rzuca mi tylko klody pod nogi sie nie
poczuwam. Naszym politykom zycze zas pomyslnego partaczenia!!! Jezeli znajda
sie tacy, ktorzy jednak rozumu uzyja, to mam dla nich rade : zaorac,posolic i
odczekac pare lat!!!
    • Gość: ws Re: Jak można stracić coś, czego się nie miało IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.03.04, 10:47
      Gratuluję "postawy". Chciałem dobrze, ale nie wyszło, bo inni mi nie pozwolili.
      • Gość: papillon Re: Jak można stracić coś, czego się nie miało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 11:04
        Dokladnie tak : nie narodzilem sie po to by cierpiec i isc sciezka wyboista
        skoro jest szansa pojsc droga prosta, a inni nie musza mi na nic pozwalac, ja
        swoje zamierzenia zrealizuje ale nie tutaj.
    • a-siek Re: Stracilem wszelkie zludzenia 16.03.04, 11:40
      Żeby wypromować proszek do prania trzeba tłuc na okrągło w TV durną reklamę a
      nie przeprowadzić mądrą debatę pt. Wpływ składu chemicznegoi poszczególnych
      produktów na jakość prania.
      Podobnie jest w polityce. Lepper to zresztą udowodnił. Skoro ludzie nie
      słuchają mądrych wypowiedzi, trzeba zacząć mówić "pod publiczkę".
      Z 15 proc. głosów elektoratu, który te madre wypowiedzi zrozumie rządu się nie
      utworzy. A głos buraka z pomorskiej wsi jest równy głosowi profesora SGH.
      • Gość: papillon Re: Stracilem wszelkie zludzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 15:26
        Co do skutecznosci taktyki jaka przyjal w tej dyskusji Rokita, a wiec wpasowania
        sie w jezyk Leppera, mozna miec moim zdaniem zastrzezenia. W atmosferze
        ogolnokrajowej korupcji i zlodziejstwa nazywanie przeciwnika na przyklad
        zlodziejem ociera sie o oblude. Wybor polityka (badz partii) ktory ma na swym
        koncie x-1 afer, a nie takiego, ktory ma ich x nie jest wedlug mnie zadnym
        wyborem, a bynajmniej takim, w ktorym ja nie mam zamiaru uczestniczyc. Nie mam
        zadnych podstaw by wierzyc Rokicie, opierajacym sie tak na prawde tylko na
        publikacjach gazetowych, a nie wierzyc Lepperowi i odwrotnie. Jedyne rozwiaznie
        to pojawienie sie nowych ludzi. Obecni nie sa godni za grosz zaufania!
        Rozumiem, ze jezyk polityki jest brudny. Problem polega jednak na tym, ze u nas
        jest to norma, a ci co brudami obrzucaja sami nie robia nic by te brudy czyscic.
        Rokita mowi, ze w praworzadnym kraju Lepper by juz siedzial. Zgadzam sie, ale
        przeciez ludzie zwiazani z platforma to nie sa nowe twarze. Ci sami ludzie sa
        wspotworcami tego prawa i narzekajac na nie narzekaja tak na prawde na owoc swej
        pracy po 89 roku. Nie mozna im dawac wiecej czasu. Mieli go juz duzo i sie nie
        sprawdzili. Rachunek jest prosty : 15 lat i nic. Nie chce mi sie szukac nowych
        dla nich usprawiedliwien. A glosowac na PO tylko z tego powodu ze sa tam
        nienagannie wyslawiajacy sie, inteligentni profesorowie nie mam zamiaru - madry
        klamca jest chyba jeszcze bardziej perfidny, a glosowaniu na Samoobrone juz
        nawet nie wspomne.
        • stefan4 Re: Stracilem wszelkie zludzenia 16.03.04, 16:42

          W takim razie powinieneś głosować negatywnie. To znaczy:

          (1) ustalić, którego z kandydatów najbardziej nie lubisz,
          (2) ustalić, kto jest jego najgroźniejszym przeciwnikiem,
          (3) zagłosować na tego przeciwnika nie wnikając w jego wady i zalety.

          Dla uzasadnienia (3): nawet jeśli ten przeciwnik jest paskudny i fatalny, to ma
          relatywnie mniej wad niż ten pierwszy
Pełna wersja