Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu,

21.07.10, 09:42

grożący Tuskowi, jest tematem nr jeden w mediach?

Jako obywatelka RP chcę wiedzieć, jakie prawne konsekwencje grożą
premierowi, w sytuacji gdy zostanie mu udowodnione złamanie
konstytucji oraz jak będzie wyglądała sytuacja polityczna w kraju?
Czy będą rozpisane nowe wybory? Czy Donald Tusk nadal będzie szefem
Platformy? Dlaczego "gadające głowy" milczą na ten temat?
    • venus99 Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 09:49
      a na czym obywatelko IV RP polega to złamanie konstytucji?
      • paczula_pl Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 10:10
        venus99 napisał:

        > a na czym obywatelko IV RP polega to złamanie konstytucji?

        Na tym, że zgodnie z ustawą Prawo Lotnicze komisję do zbadania
        katastrofy mógł powołać tylko minister obrony w porozumieniu z
        szefem MSWiA.
        • headh-unter Tusk nie pierwszy raz złamał prawo, więc niech 21.07.10, 10:29
          Niechże i tak będzie...
          Gangster Al Capone też został w końcu skazany za niepłacenie...
          podatków, a nie za swe główne osiągnięcia.


          Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu,
          paczula_pl napisała:

          > venus99 napisał:
          > > a na czym obywatelko IV RP polega to złamanie konstytucji?
          > Na tym, że zgodnie z ustawą Prawo Lotnicze komisję do zbadania
          > katastrofy mógł powołać tylko minister obrony w porozumieniu z
          > szefem MSWiA.
        • ayran Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 10:36
          A więc co twoim zdaniem naruszył? Konstytucję, czy prawo lotnicze?
          • witek.bis Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 22.07.10, 11:20
            Wszystko ponaruszał, jak leci. Nomen omen. ;-)
        • notozobaczymy Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 22.07.10, 18:48
          też masz problemy
          • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 22.07.10, 19:12
            notozobaczymy napisał:

            > też masz problemy

            Premier rządu, który działa nezgodnie z ustawą jest problemem.

            Przeczytaj ten post
            forum.gazeta.pl/forum/w,28,114406101,114464195,przez_analogie_.html?wv.x=2
            i powiedz,czy gdyby na miejscu Donalda Tuska był Jarosław Kaczyński
            też uważałbyś, że nie ma problemu?
            • crimen Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 22.07.10, 19:25
              To zdecyduj się, czy tutkę strącił Donek, czy Putin?
              • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 22.07.10, 19:29

                Za bezpieczeństwo głowy państwa odpowiada rząd.
                • wariant_b Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 22.07.10, 23:03
                  grand_bleu napisała:
                  > Za bezpieczeństwo głowy państwa odpowiada rząd.

                  Dokładniej szef ochrony prezydenta w BOR.

                  Nie wiem nawet kto nim jest aktualnie - jeden wyleciał za to,
                  że dzieci wrzuciły piłkę do ośrodka na Helu, drugi za to,
                  że pozwolił Gruzinom urządzić przedstawienie na granicy z Osetią
                  i zamiast rzucić Kaczorem o glebę i przykryć go ciałami ostrzeliwując
                  przy okazji gruzińskich aktorów udających Rosjan, pozwolili się
                  odseparować od głowy państwa, tak, że do filmu pozował z gruzińskim
                  prezydentem i jago ochroną, a nie własną.

                  • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 26.07.10, 21:18
                    wariant_b napisał:

                    > grand_bleu napisała:
                    > > Za bezpieczeństwo głowy państwa odpowiada rząd.
                    >
                    > Dokładniej szef ochrony prezydenta w BOR.
                    >
                    > Nie wiem nawet kto nim jest aktualnie

                    Gen. Marian Janicki.
                    Tu jest z nim wywiad...
                    www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Marian-Janicki/
                    trudno uwierzyć, że ktos taki odpowiada za bezpieczeństwo
                    najważniejszych osób w państwie :/
                    • wariant_b Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 26.07.10, 22:06
                      grand_bleu napisała:
                      > Gen. Marian Janicki.

                      A nie, szefem ochrony prezydenta jest Janusz Murasicki - który
                      kierował zmianą ochrony BOR w czasie wypadku śmigłowca z Millerem.
                      www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,1388.html
                      gen. Marian Janicki (strasznie młotowato wypadł w tym wywiadzie
                      z kwietnia, no ale był kierowcą Wałęsy) jest szefem całego BOR-u.

                      ppłk Olszowiec (podobno ulubiony ochroniarz Lecha Kaczyńskiego)
                      zawisł i nie został odwieszony za przedstawienie w Gruzji
                      (zupełnie niesłusznie, bo prezydent i BOR i MSZ zrobił w balona),
                      wcześniej płk. Jakubowski, szef BOR, wyleciał za piłkę na Helu,
                      choć wtedy właśnie powinien wylecieć Olszowiec.
                      • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 27.07.10, 12:10
                        wariant_b napisał:

                        > grand_bleu napisała:
                        > > Gen. Marian Janicki.
                        >
                        > A nie, szefem ochrony prezydenta jest Janusz Murasicki

                        A tak. Zwracam uwagę, że napisałam: "trudno uwierzyć, że ktos taki
                        odpowiada za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie


                        > gen. Marian Janicki (strasznie młotowato wypadł w tym wywiadzie
                        > z kwietnia, no ale był kierowcą Wałęsy) jest szefem całego BOR-u.

                        Pełna zgoda.
                        Tu dokładnie jest napisane za kogo odpowiada BOR
                        www.bor.pl/index2.php?fk=3
                      • grand_bleu Jeszcze odnośnie wywiadu z Janickim 27.07.10, 12:26
                        ciekawy jest ten fragment:

                        Monika Olejnik: : Czyli generał BOR nie wiedział, że na pokładzie
                        samolotu znajdują się najważniejsi dowódcy?

                        Marian Janicki: : Wiedział, wiedział.

                        Monika Olejnik: : Wiedział pan, tak?

                        Marian Janicki: : Znaczy, że najważniejsi dowódcy Wojska Polskiego -
                        dowiedziałem się później.

                        Monika Olejnik: : Czyli nie miał pan takiej wiedzy, że są w
                        samolocie?

                        Marian Janicki: : Wie pani, taka wiedza mi nie jest potrzebna, tym
                        się zajmują moje służby odpowiednie. Ja wiedziałem, że leci pan
                        prezydent, że są ministrowie z kancelarii prezydenta, że leci
                        prezydent Kaczorowski i przydzieliłem stosowną ilość oficerów
                        ochrony.
                        (...)
                        Monika Olejnik: : Czyli pan nie może na przykład zgłosić zastrzeżeń?
                        Nie może pan powiedzieć, że wydaje się panu nierozsądne, żeby
                        wszyscy generałowie byli w samolocie?

                        Marian Janicki: : Absolutnie nie.

                        Monika Olejnik: : A kto to może zrobić?

                        Marian Janicki: : To proszę pytać może przełożonych tych generał
                        ów.

                        Monika Olejnik: : No, ale minister obrony narodowej wczoraj mi
                        powiedział, że on nie wiedział, że generałowie lecą tym samolotem
                        .

                        Marian Janicki: : A ja nie chcę tego komentować, nie oglądałem, z
                        przykrością stwierdzam „Kropki nad i”...

                        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,page,2,title,BOR-wizyta-prezydenta-w-Katyniu-nie-byla-oficjalna,wid,12220307,wiadomosc.html


                        Ciekawy, ponieważ Monika Olejnik wyraźnie mówi: "minister obrony
                        narodowej wczoraj mi powiedział, że on nie wiedział, że generałowie
                        lecą tym samolotem". Dziś juz wiemy, że Klich kłamał
                        oraz, ze względu na to, że szef BORU wskazuje odpowiedzialnego za
                        obecność dowódców polskich sił zbrojnych na pokładzie jednego
                        samolotu.
                        • grand_bleu Re: Jeszcze odnośnie wywiadu z Janickim 29.07.10, 14:47
                          grand_bleu napisała:


                          > Ciekawy, ponieważ Monika Olejnik wyraźnie mówi: "minister obrony
                          > narodowej wczoraj mi powiedział, że on nie wiedział, że
                          generałowie
                          > lecą tym samolotem". Dziś juz wiemy, że Klich kłamał
                          > oraz, ze względu na to, że szef BORU wskazuje odpowiedzialnego za
                          > obecność dowódców polskich sił zbrojnych na pokładzie jednego
                          > samolotu.


                          Z tego kłamstwa Klich powinien sie opinii publicznej wytłumaczyć.
                          Czy znajdzie się w Polsce dziennikarz, który zwróci się do Klicha z
                          prośbą o wyjaśnienie tej sprawy?
    • ferrari.dubienieckich Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 09:49
      O czym dzisiaj bredzisz?
    • hummer Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 09:50
      paczula_pl napisała:

      >
      > grożący Tuskowi, jest tematem nr jeden w mediach?
      >
      > Jako obywatelka RP chcę wiedzieć, jakie prawne konsekwencje grożą
      > premierowi, w sytuacji gdy zostanie mu udowodnione złamanie
      > konstytucji oraz jak będzie wyglądała sytuacja polityczna w kraju?

      A wiesz co to jest Zgromadzenie Narodowe?
      • venus99 [...] 21.07.10, 09:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • goldenwomen123 Krzyż - temat zastępczy 21.07.10, 09:58
      by właśnie tym tematem się zająć a nie jak sugerujesz TS Tuska.Temat chwycił na
      Fk i dlatego jest Nr 1.O to GW i PO chodziło-odwrócić uwagę Polaków od spraw
      WAŻNYCH!
    • paczula_pl Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 10:00
      "Okazuje się, że jest to bardzo prawdopodobne, bo jak donosi
      Dziennik Gazeta Prawna – komisja kierowana przez ministra Jerzego
      Millera została powołana z naruszeniem prawa
      – pisze gazeta.
      Czyli jest to kwalifikacja prawna do postawienia Donalda Tuska przed
      Trybunałem Stanu."
      www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/538111,Donald-tusk-stanie-przed-trybunalem-stanu.html


      Komentarze forumowiczów w tym wątku świadczą o tym, że są
      niedoinformowani, a to oznacza, ze moje pytanie: dlaczego media nie
      zajmują się tym, co naprawdę z punktu widzenia państwa jest istotne,
      jest zasadne.
      • heofon Lmao 21.07.10, 10:10
        Czyli już zapomniano jak to rozporządzenie Yaro z 2006 złamało artykuły konstytucji?

      • absoluut Sięgasz dna 21.07.10, 10:34

        wklejając nam tutaj jakieś blogi.

        "Zgodnie z ustawą Prawo lotnicze komisję mógł powołać tylko minister
        obrony w porozumieniu z szefem MSWiA. Ale dzień przed powołaniem
        komisji szef MON wydał rozporządzenie, w którym kompetencje te
        przekazał premierowi. Zdaniem konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja
        z UMCS w Lublinie to „rażące naruszenie konstytucji”. Bo
        rozporządzenie nie może zmieniać przepisów ustawy. Jego zdaniem może
        to narażać premiera na odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu.

        Zdaniem ekspertów z Biura Analiz Sejmowych (BAS) ten błąd grozi
        uznaniem efektów prac komisji Millera za nieważne. Może tak orzec
        Trybunał Konstytucyjny. – Jestem pewien, że znajdziemy grupę 50
        chętnych posłów, by tę sprawę zaskarżyć – mówi Jerzy Polaczek, który
        wnioskował o taką opinię BAS.

        Rząd jest pewien swego. – Rozporządzenie było konsultowane w
        Rządowym Centrum Legislacji (RCL) – zapewnia rzecznik rządu Paweł
        Graś. Krytyczne opinie nazywa niepoważnymi. Szef RCL Maciej Berek w
        rozmowie z „DGP” przekonuje, że szczegółowe zapisy rozporządzenia
        nie wykraczają poza delegację ustawową. – Uważamy, że nie zabrało
        żadnych kompetencji ministrom, a dodało jedynie pewne możliwości
        premierowi – zapewnia.

        Opinie renomowanych prawników to dla PiS poważny argument w
        ugruntowywaniu teorii, że rząd w sprawie Smoleńska nie robi nic, a
        jeśli już coś, to źle. "



        wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/296297,tym-pis-uderzy-w-rzad-za-smolensk.html
        • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 11:11
          absoluut napisał:

          >
          > wklejając nam tutaj jakieś blogi.

          Słucham?!?!
          Jesteś pewien, że to właśnie chciałeś napisać?

          >
          > wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/296297,tym-pis-uderzy-w-rzad-za-smolensk.html

          Twój link potwierdza to, o czym mowa jest na blogu, którego to
          wklejenie jest dla Ciebie dnem.

          "Z ekspertyzy Biura Analiz Sejmowych wynika, że komisja kierowana
          przez ministra Jerzego Millera została powołana z naruszeniem prawa.
          A to może oznaczać, że jest nielegalna i każde jej ustalenie będzie
          kwestionowane.
          Zgodnie z ustawą Prawo lotnicze komisję mógł powołać tylko
          minister obrony w porozumieniu z szefem MSWiA.
          Ale dzień przed
          powołaniem komisji szef MON wydał rozporządzenie, w którym
          kompetencje te przekazał premierowi. Zdaniem konstytucjonalisty
          prof. Marka Chmaja z UMCS w Lublinie to „rażące naruszenie
          konstytucji". Bo rozporządzenie nie może zmieniać przepisów ustawy.
          Jego zdaniem może to narażać premiera na odpowiedzialność przed
          Trybunałem Stanu.
          (...)
          Na błąd wskazali prawnicy z Biura Analiz Sejmowych, którzy
          przeanalizowali rozporządzenie na wniosek Jerzego Polaczka, posła
          koła Polska Plus. Ten były minister infrastruktury był współautorem
          ustawy – Prawo lotnicze i od początku uważał, że przy powoływaniu
          komisji mogło dojść do naruszenia prawa. I faktycznie.

          – Przepisy rozporządzenia w zakresie, w jakim przyznają w
          szczególnych sytuacjach prezesowi Rady Ministrów uprawnienia, są…
          niezgodne z regulacjami art. 140 Prawa lotniczego – napisali
          prawnicy BAS.

          A to właśnie dzięki tym przepisom premier uzyskał możliwość
          wpływania na obsadę szefa i członków komisji."
          • scoutek Re: Sięgasz dna 21.07.10, 11:19
            paczula, a ja nie rozumiem czemu pytanie do mediow (bo pytasz, czemu sie tym
            twoim problemem nie interesuja) kierujesz do czytelnikow fk? przeciez powinnas
            to skierowac do ojca dyr i jego "imperium", tvp i radia publicznego, zainteresuj
            Rzepe tym i kogo tam jeszcze chcesz
            mozesz nawet sama napisac na Kontakt 24 do tvn i szlus
          • wariant_b Re: Sięgasz dna 21.07.10, 11:21
            grand_bleu zacytowała:
            > Na błąd wskazali prawnicy z Biura Analiz Sejmowych, którzy
            > przeanalizowali rozporządzenie na wniosek Jerzego Polaczka, posła
            > koła Polska Plus. Ten były minister infrastruktury był współautorem
            > ustawy – Prawo lotnicze i od początku uważał, że przy powoływaniu
            > komisji mogło dojść do naruszenia prawa. I faktycznie.

            No to się znowelizuje Prawo Lotnicze. Trudno mieć pretensje do
            Polaczka, że pisząc je nie przewidział "zjawisk biologicznych",
            choć można mieć o to, że swoim bublem prawnym chce teraz doprowadzić
            do opóźnienia prac nad wyjaśnieniem katastrofy.
            • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 11:28
              wariant_b napisał:

              > grand_bleu zacytowała:
              > > Na błąd wskazali prawnicy z Biura Analiz Sejmowych, którzy
              > > przeanalizowali rozporządzenie na wniosek Jerzego Polaczka, posła
              > > koła Polska Plus. Ten były minister infrastruktury był
              współautorem
              > > ustawy – Prawo lotnicze i od początku uważał, że przy powoływaniu
              > > komisji mogło dojść do naruszenia prawa. I faktycznie.
              >
              > No to się znowelizuje Prawo Lotnicze.

              Kreatywna księgowość, kreatywne prawo - jasne, Partia Miłości może
              wszystko.

              > Trudno mieć pretensje do
              > Polaczka, że pisząc je nie przewidział "zjawisk biologicznych",
              > choć można mieć o to, że swoim bublem prawnym chce teraz
              doprowadzić
              > do opóźnienia prac nad wyjaśnieniem katastrofy.

              Nie ma bubla prawnego, jest ustawa, którą Tusk złamał.
              • ayran Re: Sięgasz dna 21.07.10, 11:43
                grand_bleu napisała:

                > Nie ma bubla prawnego, jest ustawa, którą Tusk złamał.


                Załóżmy roboczo, że Tusk złamał ustawę Prawo Lotnicze. Czy to
                podstawa, żeby postawić go przez Trybunałem Stanu?
              • wariant_b Re: Sięgasz dna 21.07.10, 11:58
                grand_bleu napisała:
                > Nie ma bubla prawnego, jest ustawa, którą Tusk złamał

                A przeglądałaś, choćby wycinkowo?
                Koszmar.

                Z punktu 140 nawet nie wiadomo, czy chodzi o stałą w końcu
                Komisję Wypadków Lotniczych kierowaną przez E. Klicha
                czy o komisję Millera, wynikającą z punktu o możliwości
                powołania komisji przez użytkownika statku powietrznego.

                Zdaje się sam Polaczek też nie wie i myli obie komisje.
                • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 12:25
                  Nie, to Ty nie rozumiesz tego, co czytasz...

                  Art. 140. 1. Badanie wypadków i poważnych incydentów lotniczych w
                  lotnictwie państwowym prowadzi Komisja Badania Wypadków Lotniczych
                  Lotnictwa Państwowego powoływana przez Ministra Obrony Narodowej w
                  porozumieniu z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych. Inne
                  incydenty lotnicze, o ile ta Komisja nie zdecyduje o podjęciu ich
                  badania, podlegają badaniu przez użytkownika statku powietrznego pod
                  nadzorem tej Komisji.


                  Złamanie prawa przez Tuska polega na tym, że powołując skład komisji
                  badania wypadków lotniczych, wszedł w nieswoje kompetencje.

                  Podobno "Platforma chciała za wszelką cenę, by skład komisji badania
                  wypadków lotniczych lotnictwa państwowego powołał Donald Tusk" i
                  dlatego "prawnicy Rządowego Centrum Legislacyjnego zastosowali się
                  do tego życzenia".

                  Kto to jest "Platforma"? Dlaczego ludziom kryjącym się pod tym
                  słowem, zależało na tym, aby w komisji do zbadania katastrofy
                  smoleńskiej umieścić swoich (zaufanych) członków?
                  • ayran Re: Sięgasz dna 21.07.10, 12:37
                    Kto to jest Platforma? Partia polityczna zapewne.
                    A kto to jest Robert Zielinski i na jakiej podstawie formułuje
                    swoje "Platforma chciała za wszelką cenę"?
                    • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 13:20
                      ayran napisał:

                      > Kto to jest Platforma? Partia polityczna zapewne.

                      Partia, jednym głosem, chciała? Czy może za słowem "partia" kryją
                      się konkretne nazwiska? Uważam, że opinia publiczna powinna je
                      poznać.


                      > A kto to jest Robert Zielinski

                      Prawdopodobnie dziennikarz, a o co chodzi?


                      > i na jakiej podstawie formułuje
                      > swoje "Platforma chciała za wszelką cenę"?

                      Z tekstu wynika, że na podstawie rozmowy z prawnikami Rządowego
                      Centrum Legislacyjnego, którzy zastosowali się do życzenia Platformy
                      (patrz 2-ga srona).

                      Podsumowując, mamy złamanie konstytucji przez urzędującego
                      premiera, który wchodząc w nieswoje kompetencje powołał skład
                      komisji badającej katastrofę oraz mamy naciski (kogoś, kto kryje sie
                      pod słowem "Platforma") na prawników Rządowego Centrum
                      Legislacyjnego.
                      • hummer Dalej brniesz :) 21.07.10, 13:27
                        grand_bleu napisała:


                        > Podsumowując, mamy złamanie konstytucji przez urzędującego
                        > premiera, który wchodząc w nieswoje kompetencje powołał skład
                        > komisji badającej katastrofę oraz mamy naciski (kogoś, kto kryje sie
                        > pod słowem "Platforma") na prawników Rządowego Centrum
                        > Legislacyjnego.

                        Premier jest ich pracodawcą. To on odpowiada za wszystko. Aby nie zwariować ma ministrów do poszczególnych działań. Jeśli jednak najdzie go ochota, by coś zrobić samodzielnie to to robi.

                        W tym wypadku skorzystał tylko z przysługujących mu praw.
                        • grand_bleu Re: Dalej brniesz :) 21.07.10, 15:13
                          hummer napisał:

                          > grand_bleu napisała:
                          >
                          >
                          > > Podsumowując, mamy złamanie konstytucji przez urzędującego
                          > > premiera, który wchodząc w nieswoje kompetencje powołał skład
                          > > komisji badającej katastrofę oraz mamy naciski (kogoś, kto kryje
                          sie
                          > > pod słowem "Platforma") na prawników Rządowego Centrum
                          > > Legislacyjnego.
                          >
                          > Premier jest ich pracodawcą.

                          Nie. To społeczeństwo jest pracodawcą rządu, w tym premiera.


                          > To on odpowiada za wszystko.

                          Co to znaczy za wszystko? Za instytucje kontrolujące prace rządu
                          również?



                          > Aby nie zwariować ma
                          > ministrów do poszczególnych działań. Jeśli jednak najdzie go
                          ochota, by coś zrobić samodzielnie to to robi.

                          Premier nie ma prawa "samodzielnie" wyznaczać członków komisji
                          badającej katastrofę lotniczą. Jest to karygodne tym bardziej, że w
                          katastrofie zginął prezydent, za bezpieczeństwo którego
                          odpowiedzialność ponosi rząd Donalda Tuska. Innymi słowy, premier
                          wyznaczył swoich ludzi do zbadania "własnej" sprawy.


                          > W tym wypadku skorzystał tylko z przysługujących mu praw.

                          W tym przypadku złamał prawo.
                          • hummer Jest ziemianin 21.07.10, 15:36
                            grand_bleu napisała:

                            > Premier nie ma prawa "samodzielnie" wyznaczać członków komisji
                            > badającej katastrofę lotniczą. Jest to karygodne tym bardziej, że w
                            > katastrofie zginął prezydent, za bezpieczeństwo którego
                            > odpowiedzialność ponosi rząd Donalda Tuska. Innymi słowy, premier
                            > wyznaczył swoich ludzi do zbadania "własnej" sprawy.

                            I ma swoich ekonomów. Z tego co piszesz jest on bezwolnym, gdyż nie ma prawa
                            osobiście zarządzać majątkiem.
                            • grand_bleu Pomyliła Ci się demokracja z monarchią 21.07.10, 15:49
                              Monarcha ma majątek i nim zarządza. Premier, to człowiek, który ma
                              określone zadania i kompetencje, których nie wolno mu przekraczać.
                              • ayran Re: Pomyliła Ci się demokracja z monarchią 21.07.10, 15:57
                                Mylisz podstawowe pojęcia. Monarchia nie jest antonimem demokracji.
                                • grand_bleu Re: Pomyliła Ci się demokracja z monarchią 21.07.10, 16:44
                                  ayran napisał:

                                  > Monarchia nie jest antonimem demokracji.

                                  Toteż i niczego takiego nie napisałam.
                                  • ayran Re: Pomyliła Ci się demokracja z monarchią 21.07.10, 18:29
                                    A co mianowicie miałaś na mysli twierdząc, że rozmówca pomylił
                                    demokrację z monarchią? Abstrahując od tego, że zaprezentowana przez
                                    cię charakterystyka monarchii jest cokolwiek od czapy (nie mylić z
                                    koroną).
                                    • grand_bleu Re: Pomyliła Ci się demokracja z monarchią 21.07.10, 23:01
                                      ayran napisał:

                                      > A co mianowicie miałaś na mysli twierdząc, że rozmówca pomylił
                                      > demokrację z monarchią?

                                      Dokładnie, to co napisałeś, że pomylił. Premier nie jest władcą
                                      absolutnym i jego kompetencje są ściśle określone przez prawo.
                                      Prawo, którego musi bezwzględnie przestrzegać.
                                      • ayran Re: Pomyliła Ci się demokracja z monarchią 22.07.10, 06:14
                                        Rozumiem. Czyli uażasz, że na czele monarchii stoi władca absolutny?
                                        • grand_bleu Re: Pomyliła Ci się demokracja z monarchią 22.07.10, 15:42
                                          ayran napisał:

                                          > Rozumiem. Czyli uażasz, że na czele monarchii stoi władca
                                          absolutny?

                                          Nie. Uważam, że Tusk nie jest władcą absolutnym.
                                          • ayran Re: Pomyliła Ci się demokracja z monarchią 22.07.10, 18:44
                                            Rozumiem, ze przeczytanie tego, co sama piszesz, przekracza twoje
                                            możliwości.
                                            • grand_bleu Re: Pomyliła Ci się demokracja z monarchią 22.07.10, 18:56

                                              Nie rozumiesz.

                                              pa!
                      • ayran Re: Sięgasz dna 21.07.10, 14:36
                        grand_bleu napisała:


                        > Z tekstu wynika, że na podstawie rozmowy z prawnikami Rządowego
                        > Centrum Legislacyjnego, którzy zastosowali się do życzenia
                        Platformy
                        > (patrz 2-ga srona).

                        Bzdura. Z tekstu nic takiego nie wynika:


                        Dziecinny błąd – w prywatnych rozmowach mówią prawnicy.
                        Oficjalnie tłumaczą, że chodzi o to, iż kompetencje organów państwa
                        może wyznaczać ustawa, a rozporządzenie je jedynie uszczegóławia. W
                        tym rozporządzeniu jest inaczej. Wszystko przez to, że Platforma
                        chciała za wszelką cenę, by skład komisji badania wypadków
                        lotniczych lotnictwa państwowego powołał Donald Tusk. Prawnicy
                        Rządowego Centrum Legislacyjnego zastosowali się do tego życzenia.



                        O ile nawet przyjąć, że prawnicy, którzy coś tam rzekomo mówią "w
                        prywatnych rozmowach", to prawnicy z RCL, o tyle począwszy od
                        trzeciego zdania powyższego akapitu zaczyna się "relacja" Roberta
                        Zielińskiego.
                        • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 14:58

                          Bzdura, nie wynika, ale jednak wynika.To właśnie napisałeś powyżej.

                          Odnośnie relacji, tak, jest to relacja, na tym polega praca
                          dziennikarza, żeby relacjonować. Jeżeli relacja Zielińskiego mija
                          się z prawdą, to oczekuję sprostowania ze strony rzecznika rządu.
                          • wariant_b Re: Sięgasz dna 21.07.10, 15:08
                            grand_bleu napisała:
                            > Jeżeli relacja Zielińskiego mija się z prawdą, to oczekuję
                            > sprostowania ze strony rzecznika rządu.

                            A cóż to znowu za kolejny wygibas intelektualny?

                            Jeśli relacja Zielińskiego mija się z prawdą, to ja oczekuję
                            przeprosin Zielińskiego i reakcji ze strony wydawcy.

                            To chyba jest normalne?
                            • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 15:19
                              wariant_b napisał:

                              > grand_bleu napisała:
                              > > Jeżeli relacja Zielińskiego mija się z prawdą, to oczekuję
                              > > sprostowania ze strony rzecznika rządu.
                              >
                              > A cóż to znowu za kolejny wygibas intelektualny?
                              >
                              > Jeśli relacja Zielińskiego mija się z prawdą, to ja oczekuję
                              > przeprosin Zielińskiego i reakcji ze strony wydawcy.
                              >
                              > To chyba jest normalne?

                              Tak, ale najpierw trzeba udowodnić, że się mija.

                              Gdybyś nie zauważył, w tym momencie rozmawiam z Ayranem o tym, na
                              jakiej podstawie dziennikarz formułuje swoje "Platforma chciała za
                              wszelką cenę" - ani on, ani ja, ani Ty tego nie jesteśmy w stanie
                              ustalić.
                              • wariant_b Re: Sięgasz dna 21.07.10, 16:13
                                grand_bleu napisała:

                                > Tak, ale najpierw trzeba udowodnić, że się mija.

                                Przecież on wie, czy się mija, czy nie mija. Czy podkolorował
                                trochę, żeby lepiej dotrzeć do czytelnika, czy faktycznie
                                ktoś wypowiedział taką myśl, ale nie został przywołany z nazwiska.

                                Jaki jest sens interweniowania w takich drobnych i głupich
                                sprawach? Czy dziennikarz, gdy coś przesadził, uderzy się
                                w piersi i zacznie pisać lepiej - ryzykując, że przestaną
                                go publikować, bo przecież czytelnik lubi proste przekazy?
                                Czy pójdzie w zaparte eskalując zarzuty kolejnymi równie
                                nierzetelnymi artykułami, aby postawić na swoim?
                                Różnie w życiu bywa.

                                Ja bym zwyczajnie olał i niech rząd zrobi tak samo.
                                Mamy wolność słowa, ale nie mamy obowiązku reagowania na każde.
                                • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 16:42
                                  Jak juz napisałam:
                                  "Gdybyś nie zauważył, w tym momencie rozmawiam z Ayranem o tym, na
                                  jakiej podstawie dziennikarz formułuje swoje "Platforma chciała za
                                  wszelką cenę" - ani on, ani ja, ani Ty tego nie jesteśmy w stanie
                                  ustalić."

                                  A Twoja wypowiedź czego konkretnie dotyczy?
                                  • wariant_b Re: Sięgasz dna 21.07.10, 17:42
                                    grand_bleu napisała:
                                    > A Twoja wypowiedź czego konkretnie dotyczy?

                                    Że skoro ani on, ani ja, ani Ty tego nie jesteśmy w stanie ustalić,
                                    bo jedynym posiadającym tę wiedzę jest dziennikarz, to lepszą
                                    strategią jest olać gościa i nie zajmować się jego wypowiedzią,
                                    bo jest tyle samo warta, co jego (tu ayrana), moja lub Twoja
                                    a skupić na zagadnieniu nie korzystając z przypadkowego eksperta.

                                    Otóż nie wiem jak ayran, ale ja oczekiwałem od premiera powołania
                                    stosownej komisji i gdyby względy prawne powodowały, że nie może
                                    jej powołać, albo, że na przykład może to być najwyżej komisja
                                    przy ministrze obrony narodowej (który, z racji obsługi VIP-ów
                                    przez wojsko jest bardziej stroną niż premier, a dla odmiany,
                                    gdyby to obsługiwali cywile, byłby zupełnie zbędnym elementem)
                                    to wcale nie byłbym tym usatysfakcjonowany.

                                    I z tego powodu uważam, że to decyzja premiera jest słuszna,
                                    a Prawo Lotnicze jest bublowate, zaś Polaczek wyrwał się jak
                                    Filip z konopi - a nie odwrotnie.

                                    Co więcej, uważam, że jest to opinia większościowa, bo nie spotkałem
                                    się wcześniej z głosami, że ranga komisji rządowej jest za wysoka
                                    i powinna to być komisja ministerialna, więc zdrowy rozsądek mówi
                                    mi, że z Twojego wymarzonego Trybunału Stanu dla Tuska będą nici.
                                    • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 23:14
                                      wariant_b napisał:

                                      > grand_bleu napisała:
                                      > > A Twoja wypowiedź czego konkretnie dotyczy?
                                      >
                                      > Że skoro ani on, ani ja, ani Ty tego nie jesteśmy w stanie ustalić,
                                      > bo jedynym posiadającym tę wiedzę jest dziennikarz,

                                      O jakiej wiedzy piszesz? Bo ja wiem, że Tusk złamał prawo i potrafie
                                      to udowodnić.

                                      > to lepszą
                                      > strategią jest olać gościa i nie zajmować się jego wypowiedzią,
                                      > bo jest tyle samo warta, co jego (tu ayrana), moja lub Twoja
                                      > a skupić na zagadnieniu nie korzystając z przypadkowego eksperta.

                                      Dziennikarz nie występuje tu jako ekspert.


                                      > Otóż nie wiem jak ayran, ale ja oczekiwałem od premiera
                                      powołania
                                      > stosownej komisji i gdyby względy prawne powodowały, że nie może
                                      > jej powołać, albo, że na przykład może to być najwyżej komisja
                                      > przy ministrze obrony narodowej (który, z racji obsługi VIP-ów
                                      > przez wojsko jest bardziej stroną niż premier, a dla odmiany,
                                      > gdyby to obsługiwali cywile, byłby zupełnie zbędnym elementem)
                                      > to wcale nie byłbym tym usatysfakcjonowany.

                                      Twoje, ani moje oczekiwania nie mają tu nic do rzeczy, bo kweste
                                      kompetencji w przpadku badania wypadków lotniczych z udziałem
                                      samolotów wojskowych określa ustawa.


                                      > I z tego powodu uważam, że to decyzja premiera jest słuszna,
                                      > a Prawo Lotnicze jest bublowate, zaś Polaczek wyrwał się jak
                                      > Filip z konopi - a nie odwrotnie.


                                      Sorry Wariancie, ale tak to może pisać tylko jakaś rozemocjonowana
                                      panienka :)

                                      > Co więcej, uważam, że jest to opinia większościowa,

                                      Na szczęście o zgodności z prawem nie decyduje większość.
                          • ayran Re: Sięgasz dna 21.07.10, 15:15
                            Twoje zbójeckie prawo oczekiwać czego ci się żywnie podoba,
                            natomiast premier - czy to osobiście, poprzez rzecznika, nie ma
                            najmniejszego obowiązku zajmowania się bzdetami każdego
                            dziennikarza, dotyczącymi zupełnie abstrakcyjnej sytuacji.

                            Poza tym, gdyby się wczytała w to, co napisałem, to może udałoby ci
                            się dostrzec, że nie napisałem nic, co dałoby się sprowadzić do
                            zdania "nie wynika, ale jednak wynika".
                            • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 15:35
                              ayran napisał:

                              > Twoje zbójeckie prawo oczekiwać czego ci się żywnie podoba,
                              > natomiast premier - czy to osobiście, poprzez rzecznika, nie ma
                              > najmniejszego obowiązku zajmowania się bzdetami każdego
                              > dziennikarza, dotyczącymi zupełnie abstrakcyjnej sytuacji.

                              To nie jest bzdet dziennikarza, tylko oficjalne stanowisko
                              prawników Rządowego Centrum Legislacyjnego.


                              >
                              > Poza tym, gdyby się wczytała w to, co napisałem, to może udałoby
                              ci
                              > się dostrzec, że nie napisałem nic, co dałoby się sprowadzić do
                              > zdania "nie wynika, ale jednak wynika".

                              Dałoby się, ale ten spór jest poza tematem, więc odpuszczam.
                              • ayran Re: Sięgasz dna 21.07.10, 15:55
                                Co jest tym oficjalnym stanowiskiem? Stwierdzenie, że Tuska można
                                postawić przez TS, bo złamał konstytucję?
                                • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 17:05
                                  ayran napisał:

                                  > Co jest tym oficjalnym stanowiskiem? Stwierdzenie, że Tuska można
                                  > postawić przez TS, bo złamał konstytucję?

                                  Tu napisałeś:

                                  "O ile nawet przyjąć, że prawnicy, którzy coś tam rzekomo
                                  mówią "w
                                  prywatnych rozmowach", to prawnicy z RCL, o tyle począwszy od
                                  trzeciego zdania powyższego akapitu zaczyna się "relacja" Roberta
                                  Zielińskiego"


                                  Twoje słowa odnosza się do tekstu:
                                  "Dziecinny błąd – w prywatnych rozmowach mówią prawnicy.
                                  Oficjalnie
                                  (podkr. moje) tłumaczą, że chodzi o to, iż
                                  kompetencje organów państwa może wyznaczać ustawa, a rozporządzenie
                                  je jedynie uszczegóławia. W tym rozporządzeniu jest inaczej.
                                  Wszystko przez to, że Platforma chciała za wszelką cenę, by skład
                                  komisji badania wypadków lotniczych lotnictwa państwowego powołał
                                  Donald Tusk. Prawnicy Rządowego Centrum Legislacyjnego zastosowali
                                  się do tego życzenia."


                                  Zająłes się zdaniem pierwszym i trzecim, a pominąłeś istotna
                                  informację zawartą w drugim, zawierającym słowo "oficjalnie" .
                                  Więc jeszcze raz, żeby Ci nie umknęło:
                                  "Oficjalnie tłumaczą, że chodzi o to, iż kompetencje organów
                                  państwa może wyznaczać ustawa, a rozporządzenie je jedynie
                                  uszczegóławia. W tym rozporządzeniu jest inaczej. Wszystko przez to,
                                  że Platforma chciała za wszelką cenę, by skład komisji badania
                                  wypadków lotniczych lotnictwa państwowego powołał Donald Tusk.
                                  Prawnicy Rządowego Centrum Legislacyjnego zastosowali się do tego
                                  życzenia"
                                  • ayran Re: Sięgasz dna 21.07.10, 17:20
                                    grand_bleu napisała:


                                    > Oficjalnie[/u][/i] (podkr. moje) [i]tłumaczą, (...)

                                    A co to w ogóle znaczy "oficjalnie tlumaczyć"?
                                    Ja to rozumiem jako sugestię autora, że wprawdzie w prywatnych
                                    rozmowach (bez ujawniania nazwiska) mówią o jakimś dziecinnym
                                    błędzie, natomiast w wypowiedziach pod nazwiskiem zapominają o
                                    dziecinnym błędzie wyjaśniając, że rozporządzenie nie zastępuje
                                    ustawy a jedynie ją uszczegóławia.

                                    Dale już mamy narrację autora zaczynającą się od słów "w tym
                                    rozporządzeniu jest inaczej".

                                    To może napisz własnymi słowami co twoim zdaniem głosi
                                    owo "oficjalne stanowisko" oraz kiedy i przez kogo zostało wyrażone?
                                  • vargtimmen Re: Sięgasz dna 21.07.10, 17:31

                                    Pozdrawiam z połowy drogi :)

                                    To prawdziwa przyjemność przeczytać, jak świetnie rozkładasz całą dużą grupę
                                    oponentów. To jest ciekawe, że doszło do zdublowania organów państwa, a tryb
                                    powołania tego drugiego jest sprzeczny z prawem. Nie wiem, czy to jest sprawa
                                    dla Trybunału Stanu, ale bardzo kiepsko świadczy o szacunku Premiera dla prawa.

                                    A Z Twoją opozycją musi być już naprawdę kiepsko, skoro Wariant znów wszedł w
                                    mod grubymi nićmi szytych "psychologicznych" manipulacji. Cóż to za argument, w
                                    ogóle: "nie masz racji, bo jesteś ...". Zero dyscypliny intelektualnej u tego
                                    Warianta.
                                    • ayran Re: Sięgasz dna 21.07.10, 18:36
                                      Jakoś nie mogę się doszukać tego masowego rozkładu, ale ponieważ ty
                                      najwyraźniej widzisz więcej, więc może ty wyjaśnisz o co chodzi z
                                      tym oficjalnym stanowiskiem RCL?
                                      • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 23:21
                                        ayran napisał:

                                        > Jakoś nie mogę się doszukać tego masowego rozkładu, ale ponieważ
                                        ty
                                        > najwyraźniej widzisz więcej, więc może ty wyjaśnisz o co chodzi z
                                        > tym oficjalnym stanowiskiem RCL?

                                        Jeszcze nie zrozumiałeś? To napiszę inaczej - bez wzgędu na ofcjalne
                                        stanowisko RCL, chodzi o to, iż kompetencje organów państwa może
                                        wyznaczać ustawa, a rozporządzenie je jedynie uszczegóławia
                                        .
                                      • vargtimmen Re: Sięgasz dna 21.07.10, 23:30
                                        ayran napisał:

                                        > Jakoś nie mogę się doszukać tego masowego rozkładu, ale ponieważ ty
                                        > najwyraźniej widzisz więcej, więc może ty wyjaśnisz o co chodzi z tym
                                        oficjalnym stanowiskiem RCL?


                                        Chodzi o rozciągnięcie uprawnienia delegacji ustawowej poza prawnie dozwolone
                                        granice, na co zgodziło się RCL.
                                        • ayran Re: Sięgasz dna 22.07.10, 06:17
                                          To jest interpretacja - mnie natomiast interesuje, kiedy RCL
                                          wyraziło w tej sprawie oficjalne stanowisko?
                                          • wariant_b Re: Sięgasz dna 22.07.10, 09:56
                                            ayran napisał:
                                            > To jest interpretacja - mnie natomiast interesuje, kiedy RCL
                                            > wyraziło w tej sprawie oficjalne stanowisko?

                                            I tu ciekawostka - na stronie RCL nie ma żadnej informacji o tym,
                                            że zajmują się rozporządzeniami poszczególnych ministrów. Jest:
                                            3) opracowuje pod względem legislacyjnym rządowe projekty aktów
                                            prawnych skierowane do rozpatrzenia przez Radę Ministrów, w tym
                                            poprzez ich ocenę pod względem prawnym i redakcyjnym przez Komisję
                                            Prawniczą prowadzoną przez Centrum;
                                          • grand_bleu Re: Sięgasz dna 22.07.10, 15:43
                                            ayran napisał:

                                            > To jest interpretacja - mnie natomiast interesuje, kiedy RCL
                                            > wyraziło w tej sprawie oficjalne stanowisko?

                                            W rozmowie z dziennikarzem.
                                            • ayran Re: Sięgasz dna 22.07.10, 18:39
                                              grand_bleu napisała:

                                              > ayran napisał:
                                              >
                                              > > To jest interpretacja - mnie natomiast interesuje, kiedy RCL
                                              > > wyraziło w tej sprawie oficjalne stanowisko?
                                              >
                                              > W rozmowie z dziennikarzem.
                                              >

                                              Przyznam, że naprawdę trudno zachowac powagę po takiej odpowiedzi.
                                              • wariant_b Re: Sięgasz dna 22.07.10, 19:02
                                                ayran napisał:
                                                >> W rozmowie z dziennikarzem.
                                                > Przyznam, że naprawdę trudno zachowac powagę po takiej odpowiedzi.

                                                A co w tym śmiesznego? RCL wyraził swoje oficjalne stanowisko,
                                                dziennikarz wyraził oficjalne stanowisko wolnych mediów i głos
                                                opinii publicznej - Tusk pójdzie do kąta, bo był niegrzeczny.
                                                • ayran Re: Sięgasz dna 22.07.10, 19:04
                                                  Tak jest. Dziennikarz odbył rozmowę z Rządowym Centrum
                                                  Legislacyjnym, w trakcie której to rozmowy Centrum wyraziło swoje
                                                  oficjalne stanowisko.
                                              • grand_bleu Re: Sięgasz dna 22.07.10, 19:04
                                                Ten spór jest bez znaczenia, więc odpuszczam.

                                                Liczą się fakty, a fakty są takie, że premier, działając niezgodnie z
                                                ustawą, która jest nad
                                                rozporządzeniem, uzyskał kompetencje, które mu się
                                                nie należały. Kompetencje, które powodują ze staje się sędzią we
                                                własnej sprawie
                                                .
                                                • heofon Re: Sięgasz dna 22.07.10, 20:11
                                                  Premier ma prawo rozporządzeniem zmieniać zakres kompetencji ministrów na czas
                                                  trwania kadencji danego ministra.

                                                  A co do sędzią we własnej sprawie - nie sędzią, w jaki sposób we własnej
                                                  sprawie, i co z niezależną od rządu prokuraturą?
                                                • wariant_b Re: Sięgasz dna 22.07.10, 22:43
                                                  grand_bleu napisała:
                                                  > Liczą się fakty, a fakty są takie, że premier, działając
                                                  > niezgodnie z ustawą...

                                                  Ależ ty jesteś uparta. Tu jest ustawa:

                                                  Minister Obrony Narodowej w porozumieniu z ministrem właściwym
                                                  do spraw wewnętrznych określi, w drodze rozporządzenia, organizację
                                                  oraz szczegółowe zasady funkcjonowania Komisji Badania Wypadków
                                                  Lotniczych Lotnictwa Państwowego, liczbę jej członków, ich
                                                  kwalifikacje oraz tryb powoływania i odwoływania, a także
                                                  szczegółowe zasady wynagradzania ekspertów, biorąc pod uwagę
                                                  specyfikę i uciążliwość ich pracy.


                                                  Gdzie ustawodawca wykluczył taką organizację Komisji jaką mamy?
                                                  Pisze gdzieś, że skład komisji określa minister lub że nadzoruje
                                                  jej pracę?

                                                  Minister ON nie przekazał uprawnień Premierowi w zakresie powołania
                                                  Komisji i regulowania rozporządzeniami pracy tej komisji. Określił
                                                  Premiera w swoim rozporządzeniu jako nadzorcę i koordynatora
                                                  w przypadku, gdy katastrofa dotyczy najważniejszych osób w państwie.
                                                  Ustawa nie sugeruje, że powinno to być określone inaczej.
                                                  Wręcz przeciwnie - każe określić kwalifikacje, więc minister
                                                  określa, że właściwymi kwalifikacjami jest pełnienie urzędu
                                                  Premiera. Może tak zrobić? - może!
                  • wariant_b Re: Sięgasz dna 21.07.10, 13:16
                    grand_bleu napisała:
                    > Nie, to Ty nie rozumiesz tego, co czytasz...

                    Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych istniej i nie została
                    powołana przez Tuska. Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego
                    to twór z art. 140 i nie jest to Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych
                    opisana w art. 17, której regulamin nadał
                    (no kto? - minister transportu, oczywiście sam pan Polaczek w 2006)
                    i opisał w nim również sposób badania wypadków, których przecież
                    ta komisja nie bada, tylko Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa
                    Państwowego, która nie posiada regulaminu, bo nie istnieje
                    przecież, tylko jest powoływana przez Ministra Obrony Narodowej,
                    który zgodnie z Prawem Lotniczym nie musi nadać jej regulaminu
                    a jedynie zapewnić środki finansowe i wyznaczyć sposób wynagradzania
                    ekspertów itd. Minister Obrony Narodowej powołuje w porozumieniu z ministrem
                    właściwym do spraw wewnętrznych, ale nie na szczeblu
                    rządowym ma się porozumieć, tylko pomiędzy ministerstwami.
                    Oczywiście, jeśli zginie Minister Obrony nikt nie powołuje komisji,
                    bo nie ma takich uprawnień ani jego Premier ani jego zastępca.

                    Genialne w swojej prostocie, nieprawdaż?
                    • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 16:46

                      > Genialne w swojej prostocie, nieprawdaż?

                      Tak proste, istnieją dwie różne komisje, napisz, czego nie rozumiesz
                      a wyjaśnię.
                      • wariant_b Re: Sięgasz dna 21.07.10, 19:59
                        grand_bleu napisała:
                        > Tak proste, istnieją dwie różne komisje, napisz, czego nie rozumiesz
                        > a wyjaśnię.

                        Nieoceniona jesteś paczulko. W ustawie "Prawo Lotnicze"
                        Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego
                        wymieniona jest tylko jeden raz w art. 140. To bardzo dobra liczba,
                        bo pozwoliła mi zaniechać przeszukiwania ustawy pod kątem odpowiedzi
                        na pytanie - kto zawiadamia Komisję Badania Wypadków Lotniczych
                        Lotnictwa Państwowego o zaistnieniu wypadku. Z tego co widać
                        w art. 140 nie jest to Minister Obrony Narodowej, który jedynie
                        powołuje Komisję, ale nie ma prawnego obowiązku wskazać jej
                        konkretnego wypadku do zbadania.

                        Wniosek "Prawo Lotnicze" tego nie wyjaśni, więc może googiel.
                        Googiel też nie wyjaśnił, ale powiedział jasno i dobitnie:

                        W rozporządzeniu ministra obrony narodowej z dnia 27 kwietnia 2010
                        roku zmieniającym rozporządzenie w sprawie organizacji oraz zasad
                        funkcjonowania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa
                        Państwowego zapisano natomiast, że:

                        w przypadku badania przez komisję wypadku lub poważnego incydentu
                        lotniczego zaistniałego z udziałem Prezydenta Rzeczypospolitej
                        Polskiej, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu lub Prezesa Rady
                        Ministrów, a także w innej, szczególnej sytuacji powołanie
                        przewodniczącego i członków komisji następuje w uzgodnieniu
                        z Prezesem Rady Ministrów;
                        w powyższym przypadku przewodniczący komisji w swych pracach jest
                        niezależny i podlega bezpośrednio Prezesowi Rady Ministrów;

                        itd... żeby nie przedłużać.


                        Smutkiem napawa jedynie fakt, żeśmy sobie pogadali a pogadali...
                        • grand_bleu Re: Sięgasz dna 21.07.10, 22:53
                          wariant_b napisał:

                          > grand_bleu napisała:
                          > > Tak proste, istnieją dwie różne komisje, napisz, czego nie
                          rozumiesz
                          > > a wyjaśnię.
                          >
                          > Nieoceniona jesteś paczulko. W ustawie "Prawo Lotnicze"
                          > Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego
                          > wymieniona jest tylko jeden raz w art. 140. To bardzo dobra liczba,
                          > bo pozwoliła mi zaniechać przeszukiwania ustawy pod kątem
                          odpowiedzi
                          > na pytanie - kto zawiadamia Komisję Badania Wypadków Lotniczych
                          > Lotnictwa Państwowego o zaistnieniu wypadku.

                          Nie ma i nie może być, ponieważ Komisja Badania Wypadków Lotniczych
                          Lotnictwa Państwowego nie jest komisja działającą stale - jest
                          powoływana po zaistnieniu poważnego incydentu lotniczego w
                          lotnictwie państwowym, standardowo do zbadania wypadku z udziałem
                          samolotu wojskowego.

                          Z tego co widać
                          > w art. 140 nie jest to Minister Obrony Narodowej, który jedynie
                          > powołuje Komisję, ale nie ma prawnego obowiązku wskazać jej
                          > konkretnego wypadku do zbadania.

                          KBWLLP powoływana jest do zbadania konkretnego wypadku.


                          > Wniosek "Prawo Lotnicze" tego nie wyjaśni, więc może googiel.
                          > Googiel też nie wyjaśnił, ale powiedział jasno i dobitnie:
                          >

                          Wyjaśnił.


                          > W rozporządzeniu ministra obrony narodowej z dnia 27 kwietnia
                          2010
                          >
                          roku zmieniającym rozporządzenie w sprawie organizacji oraz
                          zasad
                          > funkcjonowania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa
                          > Państwowego zapisano natomiast, że:
                          >
                          > w przypadku badania przez komisję wypadku lub poważnego
                          incydentu
                          > lotniczego zaistniałego z udziałem Prezydenta Rzeczypospolitej
                          > Polskiej, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu lub Prezesa Rady
                          > Ministrów, a także w innej, szczególnej sytuacji powołanie
                          > przewodniczącego i członków komisji następuje w uzgodnieniu
                          > z Prezesem Rady Ministrów;
                          > w powyższym przypadku przewodniczący komisji w swych pracach jest
                          > niezależny i podlega bezpośrednio Prezesowi Rady Ministrów;
                          >

                          > itd... żeby nie przedłużać.

                          To własnie rozporzadzenie daje podstawę do postawienia premiera
                          Donalda Tuska przed TS.


                          > Smutkiem napawa jedynie fakt, żeśmy sobie pogadali a pogadali...


                          Z tego co piszesz wynika, że nadal się w tym temacie gubisz :)
                          • wariant_b Re: Sięgasz dna 21.07.10, 23:31
                            Pracę Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego
                            Reguluje rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej z 26 maja 2004 r.
                            zmienione rozporządzeniem z dnia 27 kwietnia 2010 w zakresie wypadków
                            z udziałem najważniejszych osób w państwie.

                            Wydaje się, że przyczyną nieporozumienia była oryginalna treść
                            Rozporządzenia z maja 2004, w której nie występowała osoba
                            premiera jako nadzorującego komisję, któremu bezpośrednio podlega
                            przewodniczący komisji.

                            ---
                            Prawo Lotnicze sprawia wrażenie potwornego bubla prawnego.

                            A teraz mały trening - zdarzyły się dwie katastrofy lotnicze.
                            Proszę podać, jak oznaczane są dokumenty komisji badającej
                            każdy z tych wypadków, lub wywnioskować z przepisów, że powołana
                            Komisja bada wszystkie wypadki aż do rozwiązania i określić
                            rolę Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych w tych wypadkach.


                            > Z tego co piszesz wynika, że nadal się w tym temacie gubisz :)

                            Więc proszę o dokładną interpretację prawną, bo na razie mamy,
                            że dziennikarz napisał, że jeden konstytucjonalista powiedział.
                            Kwestionowana była zgodność z art.140 ustawy Prawo Lotnicze.
                            • heofon Re: Sięgasz dna 21.07.10, 23:40
                              Chwila. Ja miałam wrażenie, że ustawa o Radzie Ministrów daje premierowi prawo
                              do ustalania zakresu działania ministra.

                              A skoro premier jest sam ministrem to czy nie ma prawa ustalać zakresu własnego
                              działania?
                              • wariant_b Re: Sięgasz dna 22.07.10, 00:09
                                heofon napisała:
                                > Chwila. Ja miałam wrażenie, że ustawa o Radzie Ministrów daje
                                > premierowi prawo do ustalania zakresu działania ministra.

                                Jak się chce czepiać, to się wyszukuje co popadnie.

                                Prawo lotnicze w art. 140 opisuje komisję do badania wypadków
                                lotniczych w lotnictwie państwowym i nadaje uprawnienia w zakresie
                                powołania komisji ministrowi ON. Reguluje on również pracę komisji
                                stosownym rozporządzeniem.

                                Art. 92 Konstytucji opisuje zasady dotyczące rozporządzeń:

                                Organ upoważniony do wydania rozporządzenia nie może przekazać swoich
                                kompetencji, o których mowa w ust. 1, innemu organowi.

                                Ale kompetencje ustawowe ministra to powołanie komisji i nadanie
                                jest drogą rozporządzenia stosownego regulaminu.

                                Więc jest spór konstytucyjny - czy naruszeniem Konstytucji jest
                                włączenie premiera do wskazania szefa i nadzoru komisji, czy byłoby
                                przekazanie premierowi prawa powoływania komisji i nadawania
                                jej regulaminu, bo takie uprawnienia daje ministrowi ustawa.

                                Wydaje się, że problemem jest jakość ustawy, bo zwierzchnictwo
                                premiera wydaje się w takich sytuacjach naturalne. Ranga komisji
                                przy ministrze jest niższa, niż przy premierze. Zresztą widać,
                                że w tym wypadku włączone muszą być nie wymienione w ustawie
                                resorty: MZS i MS, które żadną miarą nie podlegają MON.
                                • wariant_b Re: Sięgasz dna 22.07.10, 00:31
                                  heofon napisała:
                                  > Chwila. Ja miałam wrażenie, że ustawa o Radzie Ministrów daje
                                  > premierowi prawo do ustalania zakresu działania ministra.

                                  Ale być może popełniamy błąd patrząc w nie te punkty konstytucji
                                  i prawa lotniczego.

                                  Art. 92 pkt. 1 mówi:
                                  Rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji,
                                  na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu
                                  jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do
                                  wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania
                                  oraz wytyczne dotyczące treści aktu.

                                  a więc podstawą wydania rozporządzenia jest art. 140 pkt.4

                                  Minister Obrony Narodowej w porozumieniu z ministrem właściwym
                                  do spraw wewnętrznych określi, w drodze rozporządzenia, organizację
                                  oraz szczegółowe zasady funkcjonowania Komisji Badania Wypadków
                                  Lotniczych Lotnictwa Państwowego, liczbę jej członków, ich
                                  kwalifikacje oraz tryb powoływania i odwoływania, a także
                                  szczegółowe zasady wynagradzania ekspertów, biorąc pod uwagę
                                  specyfikę i uciążliwość ich pracy.

                                  a ta delegacja prawna nie ogranicza w żaden sposób ministra ON
                                  w przekazaniu zwierzchności nad komisją premierowi. Gdyby intencją
                                  ustawy było, że ma to robić minister ON osobiście powinno być
                                  wyspecyfikowane w ustawie właśnie w tym punkcie. A tu nie ma
                                  żadnych wytycznych wykluczających premiera wymaganych w art. 92 pkt.1
                              • wariant_b Re: Sięgasz dna 22.07.10, 00:42
                                heofon napisała:
                                > Chwila. Ja miałam wrażenie, że ustawa o Radzie Ministrów daje
                                > premierowi prawo do ustalania zakresu działania ministra.

                                A tak już zupełnie w ogóle - twórcy Konstytucji zakładali, że będzie
                                to platforma do zgody narodowej.
                                Nie przewidzieli kaczyzmu, dla którego Konstytucja to kolejne
                                pole walki.
          • absoluut Re: Sięgasz dna 21.07.10, 11:41
            Tak. Manipulujesz, bądź też nie rozumiesz.

            EOT.

            grand_bleu napisała:

            > absoluut napisał:
            >
            > >
            > > wklejając nam tutaj jakieś blogi.
            >
            > Słucham?!?!
            > Jesteś pewien, że to właśnie chciałeś napisać?
      • ayran Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 11:10
        paczula_pl napisała:


        > Komentarze forumowiczów w tym wątku świadczą o tym, że są
        > niedoinformowani, a to oznacza, ze moje pytanie: dlaczego media
        nie
        > zajmują się tym, co naprawdę z punktu widzenia państwa jest
        istotne,
        > jest zasadne.
        >


        A któreż to komentarze miałyby swiadczyć o niedoinformowaniu?
        O niedoinformowaniu, albo nierozumieniu słowa pisanego, świadczy
        wpis inaugurujący wątek, w którym wpis z blogu zamieszczający
        znieszktałcony opis artykułu, zamieszczającego zniekształcony opis
        wypowiedzi, jest traktowany jak prawda objawiona.
        • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 11:16
          ayran napisał:


          > O niedoinformowaniu, albo nierozumieniu słowa pisanego, świadczy
          > wpis inaugurujący wątek, w którym wpis z blogu zamieszczający
          > znieszktałcony opis artykułu, zamieszczającego zniekształcony opis
          > wypowiedzi, jest traktowany jak prawda objawiona.

          Oto wpis inaugurujący watek:


          Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu,
          Autor: paczula_pl 21.07.10, 09:42 Dodaj do ulubionych Skasujcie
          Odpowiedz cytując Odpowiedz


          grożący Tuskowi, jest tematem nr jeden w mediach?

          Jako obywatelka RP chcę wiedzieć, jakie prawne konsekwencje grożą
          premierowi, w sytuacji gdy zostanie mu udowodnione złamanie
          konstytucji oraz jak będzie wyglądała sytuacja polityczna w kraju?
          Czy będą rozpisane nowe wybory? Czy Donald Tusk nadal będzie szefem
          Platformy? Dlaczego "gadające głowy" milczą na ten temat?



          Ktoś tu nie rozumie słowa pisanego, ale tą osobą nie jestem ja :/
          • wariant_b Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 11:26
            grand_bleu napisała:
            > Ktoś tu nie rozumie słowa pisanego, ale tą osobą nie jestem ja :/

            A kto? Nie potrafisz szybciutko policzyć ile wynosi większość 3/5
            w Zgromadzeniu Narodowym? I ile wynosi większość 2/3, której
            brakowało Tuskowi, by wszcząć impeachment tego chorego człowieka?
            Uratowałby mu tym życie. I 95 innym osobom przy okazji.
            • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 11:33
              wariant_b napisał:

              > grand_bleu napisała:
              > > Ktoś tu nie rozumie słowa pisanego, ale tą osobą nie jestem ja :/
              >
              > A kto?

              Ayran. Wystarczy przeczytać moją odpowiedź, żeby to zrozumieć.


              > Nie potrafisz szybciutko policzyć ile wynosi większość 3/5
              > w Zgromadzeniu Narodowym? I ile wynosi większość 2/3, której
              > brakowało Tuskowi, by wszcząć impeachment tego chorego człowieka?
              > Uratowałby mu tym życie. I 95 innym osobom przy okazji.

              I znowu nie na temat :/
              • wariant_b Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 12:02
                grand_bleu napisała:
                > Ayran. Wystarczy przeczytać moją odpowiedź, żeby to zrozumieć.

                Przykro mi, ale inteligencję i wiedzę ayrana oceniam zdecydowanie
                wyżej, bo również zdarzało mi się z nim polemizować.

                Jako właściwszą strategię proponuję czytanie ayrana ze zrozumieniem
                i ew. zadawanie pytań dodatkowych.
                • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 12:35

                  Ayran przyznał się do błędu, a Ty po raz kolejny udowodniłeś, że
                  należysz do ludzi, dla których nie liczy się przekaz, tylko osoba,
                  która za tym przekazem stoi.
                  • wariant_b Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 13:22
                    grand_bleu napisała:

                    > Ayran przyznał się do błędu,

                    Między innymi tą zdolność ayrana miałem na myśli we wcześniejszej
                    swojej wypowiedzi, niegrzecznej, gdyż wartościującej, niemniej
                    dokładnie oddającej moje poglądy na temat jakości dyskusji,
                    używanej argumentacji i możliwości osiągnięcia konsensusu.
                    • vargtimmen Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 17:19
                      wariant_b napisał:

                      > grand_bleu napisała:
                      >
                      > > Ayran przyznał się do błędu,
                      >
                      > Między innymi tą zdolność ayrana miałem na myśli we wcześniejszej
                      > swojej wypowiedzi, niegrzecznej, gdyż wartościującej,


                      Ona nie tyle jest niegrzeczna, co duszna i nic nie wnosząca do dyskusji, ot
                      kolejna próba manipulującego Warianta by się trochę nadąć i, w sytuacji klęski
                      merytorycznej, usiłować zaatakować, poniżyć drugą stronę.

                      Cała, śmieszna w swoim nadęciu i nieprzyjemna dusznym klimatem Unia Demokratyczna...
                      • wariant_b Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 17:45
                        vargtimmen napisał:
                        (...)

                        Cukierka, czy pogłaskać? No, uśmiechnij się już...
                        • vargtimmen Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 23:17
                          wariant_b napisał:

                          > vargtimmen napisał:
                          > (...)
                          >
                          > Cukierka, czy pogłaskać?

                          Pisać na temat, poprawić jakość erystyki.
          • ayran Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 11:41
            Udało ci się przyłapać mnie na pomyłce, gdyż wpis o ktorym mówię
            faktycznie nie znalazł się we wpisie inaugurującym wątek, tylko w
            innym wpisie autora wpisu inaugurującego wątek.
            Ale zamiast odnieść się do moich zastrzeżeń, przenosisz całą uwagę
            na tę pomyłkę.
            A więc informuję cię, że p. Chmaj nie powiedział "dziennikowi", że
            Tuskowi grozi Trybunał Stanu, mimo że tak twierdzi jeden z blogerów.
            • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 13:02
              ayran napisał:

              > Udało ci się przyłapać mnie na pomyłce, gdyż wpis o ktorym mówię
              > faktycznie nie znalazł się we wpisie inaugurującym wątek, tylko w
              > innym wpisie autora wpisu inaugurującego wątek.
              > Ale zamiast odnieść się do moich zastrzeżeń, przenosisz całą uwagę
              > na tę pomyłkę.


              > A więc informuję cię, że p. Chmaj nie powiedział "dziennikowi", że
              > Tuskowi grozi Trybunał Stanu, mimo że tak twierdzi jeden z
              blogerów.

              "Zdaniem konstytucjonalisty prof. Marka Chmaja z UMCS w Lublinie
              to „rażące naruszenie konstytucji”. Bo rozporządzenie nie może
              zmieniać przepisów ustawy. Jego zdaniem może to narażać premiera na
              odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu."
              wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/296297,tym-pis-uderzy-w-rzad-za-smolensk.html


              Druga pomyłka.

              Brniesz dalej?
              • ayran Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 14:32
                No więc, łaskawczyni, to nie jest żadna pomyłka. Powyższy tekst nie
                jest cytatem z wypowiedzi Chmaja, tylko relacją dziennikarza z jego
                dłuższej wypowiedzi, w której nie było tak kategorycznych stwierdzeń.

                Nie znajdziesz nigdzie cytatu z Chmaja w tej sprawie.
                • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 15:25
                  ayran napisał:

                  > No więc, łaskawczyni, to nie jest żadna pomyłka. Powyższy tekst
                  nie
                  > jest cytatem z wypowiedzi Chmaja, tylko relacją dziennikarza z
                  jego
                  > dłuższej wypowiedzi, w której nie było tak kategorycznych
                  stwierdzeń.

                  I cóż to zmienia, że jest to relacja? Większość dziennikarskich
                  tekstów informacyjnych to są relacje. Istotne jest by była rzetelna,
                  a nie, żeby składała się z cytatów.

                  • ayran Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 15:31
                    grand_bleu napisała:


                    > I cóż to zmienia, że jest to relacja? Większość dziennikarskich
                    > tekstów informacyjnych to są relacje.

                    Liczyłąś to jakoś, żeś taka pewna że większość?
                    Zwłaszcza tekstów, w których przywoływane są wypowiedzi prawników?


                    > Istotne jest by była rzetelna,
                    > a nie, żeby składała się z cytatów.

                    To zależy. Abstrahując od dobrej woli i rzetelności, mało który
                    dziennikarz jest wystarczająco kompetentny, by rzetelnie
                    zrelacjonować wypowiedź konstytucjonalisty.
                    • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 15:43
                      ayran napisał:

                      > grand_bleu napisała:
                      >
                      >
                      > > I cóż to zmienia, że jest to relacja? Większość dziennikarskich
                      > > tekstów informacyjnych to są relacje.
                      >
                      > Liczyłąś to jakoś, żeś taka pewna że większość?
                      > Zwłaszcza tekstów, w których przywoływane są wypowiedzi prawników?

                      ?!
                      Jeżeli to Cię usatysfakcjonuje, niech będzie, że mniejszość.
                      Zadowolony? To wracamy do tematu...


                      > > Istotne jest by była rzetelna,
                      > > a nie, żeby składała się z cytatów.
                      >
                      > To zależy. Abstrahując od dobrej woli i rzetelności, mało który
                      > dziennikarz jest wystarczająco kompetentny, by rzetelnie
                      > zrelacjonować wypowiedź konstytucjonalisty.

                      A nie, tu też jest nie na temat, tym samym
                      EOT
                      • ayran Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 16:01
                        Próbujesz się wyłgać, a wątek (który sama założyłaś) jest właśnie o
                        tym, czy Tusk naruszył konstytucję i - jesli tak - czy grożą mu z
                        tego powodu jakieś konsekwencje. Dziennikarz zrelacjonował spór w
                        tej sprawie, przywołał (prawdziwą bądź nie) wypowiedź jednego
                        konstytucjonalisty i powołał się na "prywatne wypowiedzi" jakichś
                        prawników. Kwestionuję rzetelność tej relacji oraz kompetencje
                        dziennikarza do trafnego interpetowania opinii prawników.
                        • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 22.07.10, 15:48
                          ayran napisał:

                          > Próbujesz się wyłgać,


                          Przeczytaj swój post, po którym zakończyłam temat...

                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,114406101,114421437,Re_Dlaczego_krzyz_a_nie_Trybunal_Stanu_.html

                          jest całkowicie niemerytoryczny.

                          Lubię pisać+ na forum, ale jałowe bicie piany mnie nie interesuje.
                          Dotarło? No to pa!
                          • ayran Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 22.07.10, 18:45
                            Mogę tylko powtórzyć to, co napisałem w innym miejscu.
                            forum.gazeta.pl/forum/w,28,114406101,114469069,Re_Siegasz_dna.html?wv.x=2
      • ave.duce Na co czeka PiS&co.?! 21.07.10, 14:17
        Sejm:

        * w odniesieniu do prezesa i członków Rady Ministrów, wniosek w tej sprawie może złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów lub Prezydent RP, a decyzja o postawieniu członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada jeśli zagłosuje za nią co najmniej 3/5 (276) posłów.

        Do nich zanoś swe błagania!

        :p
      • privus paczulo_pl i to ma być argument ??? 21.07.10, 19:20
        że gdzieś ktoś coś napisał bez składu i ładu zawierając w tekscie
        insynuacyjne przypuszczenia?

        Jeżeli napiszę, że prawdopodobnie jesteś blondynką, bo z kiepawej
        insynuacji wyciągasz już daleko idące wnioski o złamaniu konstytucji
        przez premiera nie będzie znacznie lepiej uzasadnione?

        Tutaj masz treść konstytucji łącznie z szerokim omówieniem:
        pl.wikipedia.org/wiki/Konstytucja_Rzeczypospolitej_Polskiej
        Wskaż, który to przepis kionstytucji został złamany.
    • heofon Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 10:07
      W jaki dokładnie sposób Tuskowi grozi Trybunał Stanu?

      W jaki sposób "złamał" konstytucję?
      • trydzyk Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 10:13
        > W jaki sposób "złamał" konstytucję?

        No jeszcze sie pytasz? Tuska zadaniem bylo przeniesnie Katynia w poblize
        Warszawy, zeby prezydent Kaczynski mogl dluzej pospac i nie musial latac do
        Smolenska, dzieki czemu nie byloby tej katastrofy.
        Za to nalezy sie Tuskowi i calej PO trybunal stanu i proces sadowy.

        F.
      • 8macek [...] 21.07.10, 10:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • groon.wald4 rezimowe mafijne mendia sa od sciemniania 21.07.10, 10:16
    • polityczny_pisuar Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 10:25
      paczula_pl napisała:

      > grożący Tuskowi, jest tematem nr jeden w mediach?


      Odpowiedź jest prosta: bo na szczęście Prawo I Sprawiedliwość nie
      stanowią jeszcze prawa w tym kraju. Dodam dla wyjaśnienia, że
      oczywiście chodzi o prawo Kalego.

      Może należałoby rozważyć zmianę nazwy PIS na PKISK --> Prawo Kalego
      i Sprawiedliwość Kaczyńskiego?
    • twoj.psychiatra To PiS już Tuska chce ukrzyżować? Wot Piłaty...n/t 21.07.10, 10:25

    • boblebowsky Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 10:44
      paczula_pl napisała:

      >
      > grożący Tuskowi, jest tematem nr jeden w mediach?


      Zapytaj Jareczka dlaczego cały czas żeruje na ofiarach katastrofy i w walce
      politycznej wykorzystuje symbol chrześcijaństwa.

      Reszty nawet nie komentuje, bo to sama rozpacz.
    • indris Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 10:54
      Dlatego, że Trybunał Stanu Tuskowi nie grozi. Taką decyzję musiałby podjąć Sejm.
      "W odniesieniu do prezesa i członków Rady Ministrów, wniosek w tej sprawie może
      złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów lub Prezydent RP, a decyzja o postawieniu
      członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada jeśli zagłosuje za nią co
      najmniej 3/5 (276) posłów". (Wiki)
      • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 11:24
        indris napisał:

        > Dlatego, że Trybunał Stanu Tuskowi nie grozi. Taką decyzję
        musiałby podjąć Sejm
        > .
        > "W odniesieniu do prezesa i członków Rady Ministrów, wniosek w tej
        sprawie może
        > złożyć co najmniej 1/4 (115) posłów lub Prezydent RP, a decyzja o
        postawieniu
        > członka Rady Ministrów przed Trybunałem Stanu zapada jeśli
        zagłosuje za nią co
        > najmniej 3/5 (276) posłów". (Wiki)

        Sugerujesz, że Sejm w obecnym składzie, mając pełną świadomość, że
        premier złamał konstytucję, będzie głosował przeciwko postawieniu go
        przed TS ?
        • hummer Ale męczysz :) 21.07.10, 12:48
          grand_bleu napisała:

          > Sugerujesz, że Sejm w obecnym składzie, mając pełną świadomość, że
          > premier złamał konstytucję, będzie głosował przeciwko postawieniu go
          > przed TS ?

          Premier jest szefem ministrów, "posiada kompetencje generalne – do jego zadań należy wszystko to co nie jest zastrzeżone dla innych organów (tzw. domniemanie kompetencji)".

          Gdyby komisja powstała na wniosek ministra od ryb, to byłby problem. Ale Premier, jako Premier, posiada kompetencje wszystkich ministrów.

          pl.wikipedia.org/wiki/Prezes_Rady_Ministrów
          • grand_bleu przez analogię... 22.07.10, 16:09
            hummer napisał:

            > grand_bleu napisała:
            >
            > > Sugerujesz, że Sejm w obecnym składzie, mając pełną świadomość,
            że
            > > premier złamał konstytucję, będzie głosował przeciwko
            postawieniu go przed TS ?
            >
            > Premier jest szefem ministrów, "posiada kompetencje generalne – do
            jego z
            > adań należy wszystko to co nie jest zastrzeżone dla innych organów
            (tzw. domnie
            > manie kompetencji)".
            >
            > Gdyby komisja powstała na wniosek ministra od ryb, to byłby
            problem. Ale Premie
            > r, jako Premier, posiada kompetencje wszystkich ministrów.
            >
            > pl.wikipedia.org/wiki/Prezes_Rady_Ministrów

            Wyobrać sobie, że po śmierci Barbary Blidy, premier Jarosław
            Kaczyński przyznaje sobie uprawnienia do ustalenia składu

            Komisji służącej do zbadania okoliczności tragedii, oraz określa
            zasady
            , zgodnie z którymi:

            - przewodniczący komisji w swych pracach jest niezależny i
            podlega bezpośrednio Jarosławowi Kaczyńskiemu;
            - protokół wraz z całością materiałów zebranych przez komisję
            przewodniczący przedstawia do zatwierdzenia Jarosławowi
            Kaczyńskiemu
            ;
            - Jarosław Kaczyński podejmuje decyzję o wznowieniu badania
            i ewentualnej zmianie orzeczenia;
            - Jarosław Kaczyński podejmuje decyzję w przedmiocie udzielania
            informacji o przebiegu i rezultatach badań prowadzonych przez komisję
            .


            Wyobraziłeś sobie? To teraz, bądź tak miły i napisz, jak wówczas
            zachowałyby się media, opinia publiczna, forumowicze?
            • wariant_b Re: przez analogię... 22.07.10, 17:01
              grand_bleu napisała:
              > Wyobrać sobie, że po śmierci Barbary Blidy, premier Jarosław ...

              A powołał? Chyba nie, choć wnioski o powołanie komisji sejmowej były.
              Powołano natomiast Komisję d/s wcześniejszego odwołania Balcerowicza
              zwaną dla niepoznaki komisją bankową. O, taką:
              pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_%C5%9Bledcza_ds._bank%C3%B3w_i_nadzoru_bankowego
              • grand_bleu Re: przez analogię... 22.07.10, 18:29
                wariant_b napisał:

                > grand_bleu napisała:
                > > Wyobrać sobie, że po śmierci Barbary Blidy, premier Jarosław ...
                >
                > A powołał?

                Nie, nie powwołał, Tusk powołał po katastrofie smoleńskiej...
                Zadałam pytania, zamiast zmieniać temat, może na nie odpowiesz?
                • heofon Re: przez analogię... 22.07.10, 20:13
                  Trudno odpowiedzieć na pytanie, które zawiera ukrytą tezę, że samobojstwo Blidy
                  jest sytuacją analogiczną do katastrofy w Smoleńsku.
                  • hummer A skąd wiesz, że było to samobójstwo? 22.07.10, 20:26
                    heofon napisała:

                    > Trudno odpowiedzieć na pytanie, które zawiera ukrytą tezę, że samobojstwo Blidy
                    > jest sytuacją analogiczną do katastrofy w Smoleńsku.
                    • heofon Re: A skąd wiesz, że było to samobójstwo? 22.07.10, 20:55
                      Bo tak jest ładniejsza analogia ;-)
    • wariant_b Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 10:55
      Czy mamy zapytać TK, czy Smoleńska wyprawa prezydenta Kaczyńskiego
      wbrew interesom międzynarodowym Polski i stanowisku Rządu i MSZ
      była konstytucyjna?

      Na czym polegała nasza racja stanu w zmuszaniu strony rosyjskiej
      do zmiany bardzo dla nas korzystnego stanowiska w sprawie Zbrodni
      Katyńskiej wyrażonego 7 kwietnia przez Putina? Jaki idiota uważa,
      że wymachiwanie szabelką nad grobami do kamer przez prezydenta
      nie wpłynie na ponowne usztywnienie stanowiska Rosji i nie spowolni
      prac nad wyjaśnieniem zbrodni? Jaki idiota uważa, że korzyść
      z tego będziemy mieli my, a nie Rosja, która już propagandowo
      osiągnęła sukces i pewnie nie jest za bardzo zainteresowana
      dalszym postępem i ujawnianiem nie zawsze wygodnych faktów?

      Popatrzmy wyżej, a uzyskamy odpowiedź.
      • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 11:00
        wariant_b napisał:

        > Czy mamy zapytać TK, czy Smoleńska wyprawa prezydenta Kaczyńskiego
        > wbrew interesom międzynarodowym Polski i stanowisku Rządu i MSZ
        > była konstytucyjna?

        Pytajcie, dobry człowieku.
        • wariant_b Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 11:17
          grand_bleu napisała:
          > Pytajcie, dobry człowieku.

          Dzięki łaskawco, ale mamy już stanowisko TK po awanturach Brukselskich
          i wiemy, co wolno Prezydentowi w zakresie polityki zagranicznej
          i kto tą politykę określa.
          • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 11:19
            Skoro macie, to po co zawracacie głowę - to raz, a dwa - dlaczego
            piszecie nie na temat?
    • mm-18 Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 12:15
      paczula_pl napisała:

      >
      > grożący Tuskowi, jest tematem nr jeden w mediach?
      >
      > Jako obywatelka RP chcę wiedzieć, jakie prawne konsekwencje grożą
      > premierowi, w sytuacji gdy zostanie mu udowodnione złamanie
      > konstytucji oraz jak będzie wyglądała sytuacja polityczna w kraju?
      > Czy będą rozpisane nowe wybory? Czy Donald Tusk nadal będzie szefem
      > Platformy? Dlaczego "gadające głowy" milczą na ten temat?

      Szanowna Pani. Dlaczego Tuskowi mają grozić jakieś konsekwencje za domniemane
      złamanie Konstytucji, podczas gdy w zasadzie każda ustawa uchwalana przez
      Parlament ją ewidentnie łamie, lub narusza i jest to na papierze????? Nie
      wspomnę już o aktach wykonawczych ministrów, które ten stan tylko pogłębiają.
      • grand_bleu Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 12:29
        mm-18 napisał:

        > paczula_pl napisała:
        >
        > >
        > > grożący Tuskowi, jest tematem nr jeden w mediach?
        > >
        > > Jako obywatelka RP chcę wiedzieć, jakie prawne konsekwencje
        grożą
        > > premierowi, w sytuacji gdy zostanie mu udowodnione złamanie
        > > konstytucji oraz jak będzie wyglądała sytuacja polityczna w
        kraju?
        > > Czy będą rozpisane nowe wybory? Czy Donald Tusk nadal będzie
        szefem
        > > Platformy? Dlaczego "gadające głowy" milczą na ten temat?
        >
        > Szanowna Pani. Dlaczego Tuskowi mają grozić jakieś konsekwencje za
        domniemane
        > złamanie Konstytucji,

        Dlatego, że wszedł w nieswoje kompetencje.


        > podczas gdy w zasadzie każda ustawa uchwalana przez
        > Parlament ją ewidentnie łamie, lub narusza i jest to na
        papierze?????

        Zakładając, że masz rację i że każda ustawa łamie konstytucję (co
        jest poza tematem, więc nie drążę), nie zmienia to faktu, że
        premierowi konstytucji łamać nie wolno.
        • mm-18 Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 13:05
          Dla ścisłości. Wcale nie bronię premiera i uważam, że sprawa dochodzenia jest
          źle prowadzona od samego początku. Jednak nie tylko z winy samego premiera, ale
          również i obu izb Parlamentu. Parlament ponosi większą odpowiedzialność za ten
          stan rzeczy. Nikt z ich składu nie zareagował prawidłowo w sytuacji katastrofy,
          w której zginęła głowa państwa. Parlament nie zdał najważniejszego egzaminu ze
          swego działania i potraktował zdarzenie, jakby to rozbił się skuter z pizzą.
          Pisałem o tym od 10 kwietnia. W obliczu takiego braku fachowego działania obu
          izb, Tusk zrobił po swojemu i trudno mieć teraz do niego o to pretensje, bo to
          samo można skierować pod adresem przewodniczących klubów poselskich, marszałków
          i wicemarszałków. Wspomniałem o łamaniu Konstytucji, czyli prawa, przez
          wszystkich, ponieważ sama katastrofa jest efektem właśnie tego bajzlu,
          niezależnie od tego, czy były to "naciski", głupota pilota, brak uprawnień do
          lądowania załogi, błąd kontrolera, czy ewentualnie zamach na prezydenta, lub
          kogoś innego w tym samolocie. Dlatego naruszanie Konstytucji przez rzekome akty
          prawne jest bardzo istotne, bo oprócz tej katastrofy przyczynia się również do
          wielu innych dramatów, o których się w ogóle nie mówi i dla tego to wplotłem.
    • mike.recz Napisz do Wildsteina, Ziemkiewicza albo Janka 21.07.10, 12:31
      od Pospieszalskich. Na pewno podejmą temat w swoich mediach.
      • heofon Re: Napisz do Wildsteina, Ziemkiewicza albo Jank 21.07.10, 12:33
        mike.recz napisał:

        > od Pospieszalskich. Na pewno podejmą temat w swoich mediach.

        Popieram. Niech się zbłaźnią już do końca.
        • mike.recz Re: Napisz do Wildsteina, Ziemkiewicza albo Jank 21.07.10, 12:48
          heofon napisała:

          > mike.recz napisał:
          >
          > > od Pospieszalskich. Na pewno podejmą temat w swoich mediach.
          >
          > Popieram. Niech się zbłaźnią już do końca.

          Ale za to w glorii niepoprawnych, niezależnych i odważnych.
    • xkx5 Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 12:53
      Przed trybunałem stanu a potem przed prokuratorem należałoby
      postawić cały ten (nie) rząd POpaprańców. Do zarzutów dodałbym
      jeszcze czary i cuda podczas wyborów (ostatnich na 100% a co do
      poprzednich to też zapewne podobnie było, bo inaczej PiS by nie
      przegrał). Na razie wystarczyłoby, aby PSL wyszedł z koalicji i
      doprowadził do przedterminowych wyborów.
      • mike.recz Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 12:57
        xkx5 napisał:
        Przed trybunałem stanu a potem przed prokuratorem należałoby
        postawić cały ten (nie) rząd POpaprańców. Do zarzutów dodałbym
        jeszcze czary i cuda podczas wyborów (ostatnich na 100% a co do
        poprzednich to też zapewne podobnie było, bo inaczej PiS by nie
        przegrał).

        Tak, a "Wicia wierzchem jedzie!" "Nie mozet byc! Na kocie?"
        • xkx2 Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 13:50
          Tradycyjnie jak brakuje argumentów to się pisze bzdury. A fakty są,
          jakie są. Mnie tylko szkoda PSL, które będzie zmuszone wypić piwo
          nawarzone przez PO. No, ale PSL ma wyjście może się zrehabilitować
          wychodząc z tej śmiesznej koalicji.
          • mike.recz Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 14:07
            Jedynym wyjściem dla Polski jest PiS
            PiS = Polska a Polska = PiS



            To są argumenty nie do pobicia:-))))
          • adams96 Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 22.07.10, 07:08
            Trybunal Stanu jest tylko dla PIS a nie dla PO.Dlatego Premier Tusk
            nie bedzie odpowiadal za przeciek w Kancelari Premiera ,za
            rozwaklenie CBA oraz za dymisje Kaminskiego.Trzeba powolac jeszcze
            nastepna Komisje Sledcza przeciwko PIS za krzyz.Jakie sa efekty tych
            Komuisji Sledczych dla PIS -banka mydlana.
      • etwas-geheimnis Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 14:20
        O ,to jednak uwierzyłeś w cuda Tuskowe:-)))
      • trevik Raz sie zgodze... 22.07.10, 00:35
        > Na razie wystarczyłoby, aby PSL wyszedł z koalicji i
        > doprowadził do przedterminowych wyborów.

        Tez tego chcialbym, bo jest w Polsce o ta jedna partie za duzo a przydaloby sie
        "uaktualnic" uklad sil,

        T.
    • mr.sajgon Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 13:54
      paczula_pl napisała:

      >
      > grożący Tuskowi, jest tematem nr jeden w mediach?
      >
      > Jako obywatelka RP chcę wiedzieć, jakie prawne konsekwencje grożą
      > premierowi, w sytuacji gdy zostanie mu udowodnione złamanie
      > konstytucji oraz jak będzie wyglądała sytuacja polityczna w kraju?
      > Czy będą rozpisane nowe wybory? Czy Donald Tusk nadal będzie szefem
      > Platformy? Dlaczego "gadające głowy" milczą na ten temat?
      >
      >
      >
      Tematy zastepcze to konik PO wiec sie nie dziw.
      • xkx2 Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 16:11
        Jak POparcie spada i grunt się pali pod stopami to, co się dziwić,
        iż robi się cuda za tematami zastępczymi. Ale to POpaprańca i tak
        nic nie da. I w przedterminowych wyborach do parlamentu, (bo to, iż
        takowe będą jak padnie ta śmieszna koalicja śmierci jest pewne)
        wygrają prawdziwi Polacy i patrioci, czyli PiS.
        • zgred-zisko Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 21.07.10, 17:43
          Zapomniałeś o sobie :)
          • xkx2 Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 22.07.10, 09:00
            Ja tylko stwierdzam fakt takim jaki on jest.
            --
            Jedynym wyjściem dla Polski jest PiS
            PiS = Polska a Polska = PiS
            Św. Pamięci Sługa Boży prof. Lech Kaczyński - Santo Subito - jako
            wybitny i genialny mąż stanu oraz męczennik poległy za jedyną
            prawdziwą wiarę, Kościół Rzymsko - Katolicki i Polskę.
            • zgred-zisko Re: Dlaczego krzyż, a nie Trybunał Stanu, 22.07.10, 11:02
              Jakie będą fakty, to się dopiero okaże. Na razie to są Twoje pobożne
              życzenia. Wolno Ci je mieć.
    • mentorlevicy premier schroni się w NRD przed trybunałem Stana. 22.07.10, 11:12
      alibo POprosi o azyl na Pułkach Smoleńskich.
      • zoil44elwer Re: premier schroni się w NRD przed trybunałem St 22.07.10, 11:24
        Pamiętam z czasów okupacji niemieckiej(39-45)że Niemcy z NRD i Austrii byli
        lepsi od Niemców zachodnich!A tak na marginesie:W/g niemieckiej konstytucji Tusk
        mający ojca i dziadka urodzonego w granicach III Rzeszy z 1937 jest(może
        być)obywatelem niemieckim(Niemcem)
        • wariant_b Re: premier schroni się w NRD przed trybunałem St 22.07.10, 12:08
          zoil44elwer napisał:
          > Tusk mający ojca i dziadka urodzonego w granicach III Rzeszy z 1937

          Ale na razie skorzystali z tego rodzice najlepsiejszej.
          No i nasz ulubiony monachijczyk.
Pełna wersja