To samolot jest jednak rządowy?

22.07.10, 15:13

szkoda że Macierewicz nie powiedział o tym Lechowi Kaczyńskiemu, wówczas gdy
ten się awanturował i twierdził że samolot jest jego
    • mr.sajgon Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 15:14
      republika.republika napisała:

      >
      > szkoda że Macierewicz nie powiedział o tym Lechowi Kaczyńskiemu, wówczas gdy
      > ten się awanturował i twierdził że samolot jest jego
      >

      To zadna nowina.
    • wariant_b Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 15:18
      republika.republika napisała:
      > szkoda że Macierewicz nie powiedział o tym Lechowi Kaczyńskiemu,
      > wówczas gdy ten się awanturował i twierdził że samolot jest jego



      Żeby się zdenerwował i rozbił?



      ... a może jednak powiedział :(
    • vargtimmen Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 15:20

      No, w tym sensie na pewno, że rząd odpowiadał za jego stan techniczny o obsługę
      lotów itp., natomiast nie w tym sensie, że mógł odmówić dostępu do niego
      Prezydentowi.
      • marudna.menda Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 15:21
        No,ale rozporzadzal rzad,czy prezydent?
        • vargtimmen Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 15:29
          marudna.menda napisał:

          > No,ale rozporzadzal rzad,czy prezydent?



          Rząd administrował tą częścią majątku państwowego, jeśli "rozporządzał", to nie
          dowolnie. Samoloty należą do państwa i mają służyć jego przedstawicielom, a za
          jakość tej służby odpowiada rząd.
      • republika.republika Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 15:24
        vargtimmen napisał:

        >
        > No, w tym sensie na pewno, że rząd odpowiadał za jego stan techniczny o obsługę
        > lotów itp., natomiast nie w tym sensie, że mógł odmówić dostępu do niego
        > Prezydentowi.
        >

        a kto dysponował samolotem lecącym 10.04.2010 do Smoleńska?
        • vargtimmen Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 15:31
          republika.republika napisała:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > >
          > > No, w tym sensie na pewno, że rząd odpowiadał za jego stan techniczny o obsługę
          > > lotów itp., natomiast nie w tym sensie, że mógł odmówić dostępu do niego
          > > Prezydentowi.
          > >
          >
          > a kto dysponował samolotem lecącym 10.04.2010 do Smoleńska?
          >

          Dobre pytanie. Z samolotu korzystał Prezydent, o sprawach technicznych,
          obsadzie, lotniskach zapasowych itp. - decydowały ośrodki podległe rządowi.
          • republika.republika Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 15:40
            vargtimmen napisał:


            > Dobre pytanie.

            to na nie odpowiedz, Kto był dysponentem tego samolotu 10.04.2010?
            • vargtimmen Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 17:19
              republika.republika napisała:

              > vargtimmen napisał:
              >
              >
              > > Dobre pytanie.
              >
              > to na nie odpowiedz, Kto był dysponentem tego samolotu 10.04.2010?
              >

              Dysponentem tego lotu, wg MON, była Kancelaria Prezydenta. A dlaczego pytasz?
              • wzmozony_moralnie Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 20:20
                vargtimmen napisał:


                > Dysponentem tego lotu, wg MON, była Kancelaria Prezydenta. A
                dlaczego pytasz?

                Bo to bardzo istotne.
                Dlaczego Kancelaria nie zadysponowała żeby z powodu mgły w Smoleńsku
                nie lecieć na inne lotnisko? Zrobiła to celowo by zniszczyć rządowy
                samolot, czy z własnej nieudolności tak często prezentowanej?

                Pomijam już 100 osób, których śmierć obciąża Kancelarię Prezydencka,
                ale Kancelaria powinna zapłacić rządowi za zniszczenie samolotu.
                Przecież my, obywatele nie możemy co chwila fundować Kancelarii
                samolotu. Wystarczy ze fundowaliśmy małpki, viagrę i dragi.
          • wzmozony_moralnie Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 20:24
            vargtimmen napisał:


            > Dobre pytanie. Z samolotu korzystał Prezydent, o sprawach
            technicznych,
            > obsadzie, lotniskach zapasowych itp. - decydowały ośrodki podległe
            rządowi.

            Czyli rząd decydował czy zamiast np. do Brukseli, zawieźć prezydenta
            np. do Tirany a nawet po zrobieniu kółka nad lotniskiem spowrotem do
            Warszawy?
      • mr.sajgon Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 15:24
        vargtimmen napisał:

        >
        > No, w tym sensie na pewno, że rząd odpowiadał za jego stan techniczny o obsługę
        > lotów itp., natomiast nie w tym sensie, że mógł odmówić dostępu do niego
        > Prezydentowi.

        Gdyby jego stan techniczny nie zapewnial bezpieczenstwa prezydentowi to tak.
        Do zadan rzadu nalezy rowniez obsluga kancelarii prezydenckiej. Wchodzi w to
        BOR, transport itd.
        • vargtimmen Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 15:34
          mr.sajgon napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > >
          > > No, w tym sensie na pewno, że rząd odpowiadał za jego stan techniczny o o
          > bsługę
          > > lotów itp., natomiast nie w tym sensie, że mógł odmówić dostępu do niego
          > > Prezydentowi.
          >
          > Gdyby jego stan techniczny nie zapewnial bezpieczenstwa prezydentowi to tak.
          > Do zadan rzadu nalezy rowniez obsluga kancelarii prezydenckiej. Wchodzi w to
          > BOR, transport itd.

          Pewnie, rząd i podległe mu służby mają zapewniać sprawny i bezpieczny transport
          Prezydenta, a nie arbitralnie wydzielać mu dostęp do samolotu.
          • marudna.menda Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 15:40
            Ale rozporzadzanie samolotem lezy w ich gestii, wiec jesli samolot
            zostal zabukowany na jakas date i prezydent, nic o tym fakcie nie
            wiedzac, decyduje sie na lot tego samego dnia (np. na Hel), to MON moze
            mu odmowic,nie?
            • vargtimmen Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 17:21
              marudna.menda napisał:

              > Ale rozporzadzanie samolotem lezy w ich gestii, wiec
              > jesli samolot zostal zabukowany na jakas date i
              > prezydent, nic o tym fakcie nie wiedzac, decyduje sie na lot tego samego dnia
              (np. na Hel), to MON moze
              > mu odmowic,nie?

              O tym powinien stanowić jakiś protokół / regulamin, a nie rządowe widzimisię.
              Rząd jest tylko administratorem, a nie władcą mienia państwowego.
              • marudna.menda Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 17:29
                Moze i tak,ale kto ma pierszenstwo? Ten, ktory ma leciec z delegacja do
                Brukseli,czy ten,ktory postanowil leciec na Hel (zakladajac,ze dziala
                tylko 1 samolot, albo ze prezydent nie chce leciec Jakiem, tylko
                tutka).;)
                • vargtimmen Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 17:40
                  marudna.menda napisał:

                  > Moze i tak,ale kto ma pierszenstwo? Ten, ktory ma leciec z delegacja do
                  > Brukseli,czy ten,ktory postanowil leciec na Hel (zakladajac,ze dziala
                  > tylko 1 samolot, albo ze prezydent nie chce leciec Jakiem, tylko
                  > tutka).;)

                  W takim regulaminie, loty państwowe winny mieć pierwszeństwo; to oczywiste.
      • zoil44elwer Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 16:23
        D Tusk:"Ja prezydenta nie potrzebuję w Brukseli"! No i zachorowali(?)piloci
        drugiego Tupolewa a prezydent musiał wynająć samolot w PLL Lot.Póżniej kłócili
        się(jak dzieci w piaskownicy) kto ma zapłacić za wynajęcie samolotu.
        • white_lake Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 16:59
          zoil44elwer napisał:

          > D Tusk:"Ja prezydenta nie potrzebuję w Brukseli"! No i zachorowali
          (?)piloci
          > drugiego Tupolewa a prezydent musiał wynająć samolot w PLL
          Lot.Póżniej kłócili
          > się(jak dzieci w piaskownicy) kto ma zapłacić za wynajęcie
          samolotu.

          A przypomnij jeszcze, po on tam za wszelką cenę musiał lecieć? Czy
          nie po to, żeby powiedzieć jakieś straszne ważne rzeczy o Gruzji?
          Czy nie było tak, że o Gruzji mówiono przez 3 minuty, na co zresztą
          i tak się spóźnił ("biegłem, ale nie dobiegłem"). Chyba tylko na
          kolację się załapał, na krzywy dziób zresztą. Drogo nas kosztowała
          ta kolacja.
          • zoil44elwer Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 17:14
            Ano drogo.Czy postsolidarnościowe ekipy POPiSu liczą się z kosztami? Zobacz ile
            wzrosło zadłużenie III RP.Gierkowe zadłużenie 20 miliardów to pryszcz w stosunku
            do długów zrobionych po 89 a szczególnie w latach 2005-2010.Mimo iż
            posolidarnościowe rządy wysprzedały pół Polski.
        • vargtimmen Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 17:23
          zoil44elwer napisał:

          > D Tusk:"Ja prezydenta nie potrzebuję w Brukseli"! No i zachorowali(?)piloci
          > drugiego Tupolewa

          ... a konkretnie zachorował kpt. Protasiuk.

          Jeśli to było wymuszone przez zwierzchników oszustwo, to pewnie było mu głupio.
    • zbysio45 Re: To samolot jest jednak rządowy?RE:moze nalezal 22.07.10, 15:33
      do PIS-u i wszystkiemu winien jest PIS oraz cykklisci.Nawet
      prokuratura Generalna juz nic nie wie oprocz przeciekow od krasnali.
    • nieslusznie.zabanowany.kon samolot jest rządowy. Albo nie jest. 22.07.10, 15:34
      w zależności od tego, jak pisowi jest wygodnie.
    • grand_bleu Tak, rządowy, odpowiedzialność 22.07.10, 15:38

      za ludzi lecących tym samolotem - też.
      • marudna.menda Re: Tak, rządowy, odpowiedzialność 22.07.10, 15:41
        Ale ludzie lecacy tym samolotem sa tez odpowiedzialni za ludzi lecacych
        tym samolotem. Np nie powinni podrozowac miedzy swoimi fotelami i
        kabina pilotow, nie uwazasz, Paczulko?
        • grand_bleu Re: Tak, rządowy, odpowiedzialność 22.07.10, 16:49
          marudna.menda napisał:

          > Ale ludzie lecacy tym samolotem sa tez odpowiedzialni za ludzi
          lecacych
          > tym samolotem. Np nie powinni podrozowac miedzy swoimi fotelami i
          > kabina pilotow, nie uwazasz, Paczulko?

          Uważam. Niemiecka stewardessa nie pozwoliłaby na takie łażenie.
          Zawiodło szkolenie?
          • marudna.menda Re: Tak, rządowy, odpowiedzialność 22.07.10, 16:55
            Niemiecka? A dlaczego niemiecka? Lubisz niemieckie stjuardessy? Rzecz
            nie w dyscyplinie, a w procedurach.
      • republika.republika a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 15:42
        Kiedy w Poznaniu Kaczyński wszedł do samolotu, Tusk przywitał się z nim, po czym
        od razu wskazał mu oddzielną salonkę. "Zdziwiłem się, bo przecież to mój
        samolot
        . A premier czuje się tu jak gospodarz" - relacjonował dziennikarzom
        na pokładzie roześmiany prezydent


        wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/84231,prezydent-francji-skarcil-kaczynskiego.html
        • marudna.menda Re: a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 15:44
          Dokladnie. Tez mnie zamurowalo jak przeczytalem. Co za buc!
          Prezydentem.
        • wariant_b Re: a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 16:07
          republika.republika napisała:

          > Tusk przywitał się z nim, po czym od razu wskazał mu oddzielną salonkę.

          Obstawiam, że była to prezydencka salonka nr. I, a Tusk zajął II.
          Ale prezydent wolałby, gdyby to jednak on zajął I i wskazał Tuskowi II.
          • republika.republika Lech Kaczyński: to jest mój samolot: sto jedynka 22.07.10, 16:14
            wariant_b napisał:


            > Obstawiam, że była to prezydencka salonka nr. I, a Tusk zajął II.
            > Ale prezydent wolałby, gdyby to jednak on zajął I i wskazał Tuskowi II.

            Lecha nie tak łatwo było zadowolić:
            "Premier Donald Tusk wskazał mi w samolocie inną kabinę niż ta, w której
            zazwyczaj siedzę w czasie podróży."

            ale tu dodatkowy smaczek na temat rozbitej 101

            " Co mnie o tyle dziwi, że to jest mój samolot: sto jedynka"


            wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/134430,kaczynski-tusk-zajal-moja-salonke.html
            • wariant_b Re: Lech Kaczyński: to jest mój samolot: sto jedy 22.07.10, 16:50
              republika.republika napisała:
              > "Premier Donald Tusk wskazał mi w samolocie inną kabinę niż ta...

              Fuj, nieładnie - Tusk ma u mnie krechę.
              (Podwójnie nieładnie, bo nie poszukałem źródła, a piszę).

              Kaczor, nie Kaczor, Prezydentowi należy się I.
              No, chyba że szef protokołu uzgodnił tak z Kancelarią, ale wątpię.
              • republika.republika Re: Lech Kaczyński: to jest mój samolot: sto jedy 22.07.10, 17:19
                wariant_b napisał:


                > Fuj, nieładnie - Tusk ma u mnie krechę.

                no nie całkiem - Tusk zostawił mu I , ale prezydent był niezadowolony - "bo
                zwykle siedział gdzie indziej". Gdyby Tusk zajął I i zostawił mu "gdzie
                indziej", to też by była obraza


                >
                > Kaczor, nie Kaczor, Prezydentowi należy się I.

                ale on nie chciał ... - jak to Lech Kaczyński
        • cymber.gaj Re: a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 16:34
          > "Zdziwiłem się, bo przecież to mój
          > samolot
          . A premier czuje się tu jak gospodarz" - relacjonował dziennikarzom
          > na pokładzie roześmiany prezydent

          Condoleezza Rice też była jego, dlatego pękał ze śmiechu, że Tusk się do niej odezwał, w dodatku po angielsku.
        • grand_bleu Pominąłeś najważniejsze 22.07.10, 16:45
          republika.republika napisała:

          > Kiedy w Poznaniu Kaczyński wszedł do samolotu, Tusk przywitał się
          z nim, po czym
          > od razu wskazał mu oddzielną salonkę. "Zdziwiłem się, bo
          przecież to mój
          > samolot
          . A premier czuje się tu jak gospodarz" - relacjonował
          dziennikarzom
          > na pokładzie roześmiany prezydent
          >
          >
          > wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/84231,prezydent-francji-skarcil-kaczynskiego.html


          "Zepsuty humor miał też wczoraj Donald Tusk. I to już od godz.
          10, kiedy okazało się, że samolot rejsowy, którym chciał lecieć do
          Brukseli, nie wystartuje z Okęcia. Z pomocną dłonią natychmiast
          przyszedł prezydent, który w tym czasie był w Poznaniu. Zdecydował,
          by przygotowany dla niego Tu-154 wrócił do Warszawy po
          premiera.
          (...)
          Między prezydentem a premierem wiało chłodem. Kiedy w Poznaniu
          Kaczyński wszedł do samolotu, Tusk przywitał się z nim, po czym od
          razu wskazał mu oddzielną salonkę. "Zdziwiłem się, bo przecież to
          mój samolot. A premier czuje się tu jak gospodarz" - relacjonował
          dziennikarzom na pokładzie roześmiany prezydent. Tusk milczał i nie
          pokazywał się."



          Doczytałeś? Samolot był przygotowany dla Prezydenta, nie dla
          Premiera. Prezydent zrobił premierowi przysługę, a ten nie dość, ze
          wlazł pierwszy do samolotu, to jeszcze zajął lepszą salonkę. Co za
          cham :/
          • republika.republika Czyżby? 22.07.10, 17:24
            grand_bleu napisała:

            > Doczytałeś? Samolot był przygotowany dla Prezydenta, nie dla
            > Premiera.

            :))))
            w odróżnieniu od tego z 10.04.2010, który jak twierdzi Macierewicz był rządowy -
            czyt. przygotowany dla premiera

            > Prezydent zrobił premierowi przysługę, a ten nie dość, ze
            > wlazł pierwszy do samolotu, to jeszcze zajął lepszą salonkę. Co za
            > cham :/

            Nie rzucaj chamami tylko dlatego, że nie rozumiesz co czytasz.

            Lepszą zostawił prezydentowi, no ale jak wiadomo Lech już tak miał że zawsze był
            niezadowolony. Uznał że on zazwyczaj siada akurat tam gdzie siedział premier i
            strzelił focha.
        • zoil44elwer Re: a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 16:48
          A "kumaty"PREMIER MYŚLI ŻE RZĄDOWE SAMOLOTY SĄ JEGO WŁASNOŚCIĄ.
          • marudna.menda Re: a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 16:56
            Sa wlasnoscia panstwa i MON nimi rozporzadza. Wiec w zasadzie masz
            chyba racje.;)
        • vargtimmen Re: a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 17:26
          republika.republika napisała:

          > Kiedy w Poznaniu Kaczyński wszedł do samolotu, Tusk przywitał się z nim, po czy
          > m
          > od razu wskazał mu oddzielną salonkę. "Zdziwiłem się, bo przecież to mój
          > samolot
          . A premier czuje się tu jak gospodarz" - relacjonował dziennikarzom
          > na pokładzie roześmiany prezydent
          >


          Prawo i protokół nie pozostawiają wątpliwości: pierwszą osobą w państwie jest
          Prezydent.
          • republika.republika Re: a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 17:41
            vargtimmen napisał:


            > Prawo i protokół nie pozostawiają wątpliwości: pierwszą osobą w państwie jest
            > Prezydent.
            >

            no to ustaliliśmy 10.04.2010 - samolot był Lecha Kaczyńskiego
            • vargtimmen Re: a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 17:51
              republika.republika napisała:

              > vargtimmen napisał:
              >
              >
              > > Prawo i protokół nie pozostawiają wątpliwości: pierwszą osobą w państwie
              > jest
              > > Prezydent.
              > >
              >
              > no to ustaliliśmy 10.04.2010 - samolot był Lecha Kaczyńskiego
              >

              Nie, ustaliliśmy, że wiózł Lecha Kaczyńskiego.
              • republika.republika Re: a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 19:16
                vargtimmen napisał:


                > Nie, ustaliliśmy, że wiózł Lecha Kaczyńskiego.
                >


                no niech będzie to w takim razie ustaliliśmy że Lech Kaczyński był wyjątkowo
                niekumaty
                • vargtimmen Re: a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 19:38
                  republika.republika napisała:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  >
                  > > Nie, ustaliliśmy, że wiózł Lecha Kaczyńskiego.
                  > >
                  >
                  >
                  > no niech będzie to w takim razie ustaliliśmy że Lech Kaczyński był wyjątkowo
                  niekumaty
                  >

                  Nic takiego nie ustaliliśmy.

                  Ustaliliśmy, że

                  1) Za obsługę podróży Głowy Państwa (strona techniczna, bezpieczeństwo)
                  odpowiada rząd

                  2) Prezydent RP, jako pierwsza osoba w państwie, z mandatem bezpośrednim, ma
                  pełne prawo do korzystania z samolotów dla wysokich urzędników państwowych.

                  3) rywalizacja Premiera i Premiera o znaczenie przybierała formy gorszące,
                  zwłaszcza, ze strony Premiera, który usiłował grać rolę wyłącznego dysponenta
                  samolotów.
                  • zoil44elwer Re: a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 19:57
                    Ustaliliśmy że chłopak spod trzepaka podwórkowego uzyskawszy po 50-tce pierwszy
                    w życiu etat i to od razu etat premiera,zaczął się szarogęsić w RP.A że przegrał
                    w 2005 wybory prezydenckie z L Kaczyńskim,był wobec niego złośliwy.
                  • wzmozony_moralnie To L. Kaczyński nie był juz najważniejsza osoba w 22.07.10, 20:11
                    Państwie?

                    vargtimmen napisał:

                    > Ustaliliśmy, że
                    >
                    > 1) Za obsługę podróży Głowy Państwa (strona techniczna,
                    bezpieczeństwo) odpowiada rząd

                    Czyli rząd ma prawo ukarać Pana Prezydenta za nieprzestrzegania
                    przepisów bezpieczeństwa. Np za rozmawianie z pilotem podczas jazdy
                    i zabicie 95 osób?
                    IMO wystarczy przeniesienie ciała tego niesfornego klienta z Wawelu
                    na cmentarz parafialny na Żoliborzu.

                  • republika.republika Re: a niekumaty Lech Kaczyński myślał że jego 22.07.10, 20:21
                    vargtimmen napisał:

                    > Ustaliliśmy, że

                    prezio Kaczyński uważał, że 101 jest jego (przynajmniej tak mówił), a skoro to
                    nie była prawda to albo łgał albo był niekumaty i nie wiedział jak jest

                    >
                    > 1) Za obsługę podróży Głowy Państwa (strona techniczna, bezpieczeństwo)
                    > odpowiada rząd

                    w ograniczonym zakresie (np. nie ma wpływu na awantury, które wszczyna prezydent
                    na pokładzie)

                    >
                    > 2) Prezydent RP, jako pierwsza osoba w państwie, z mandatem bezpośrednim, ma
                    > pełne prawo do korzystania z samolotów dla wysokich urzędników państwowych.

                    i latał bez umiaru - najczęściej na Hel, bo z wizytami oficjalnymi cienko było,
                    pod koniec urzędowania zapraszali go tylko do Czech i na Litwę


                    >
                    > 3) rywalizacja Premiera i Premiera o znaczenie przybierała formy gorszące,
                    > zwłaszcza, ze strony Premiera, który usiłował grać rolę wyłącznego dysponenta
                    > samolotów.
                    >
                    >
                    możesz podać parę przykładów?
      • snajper55 Re: Tak, rządowy, odpowiedzialność 22.07.10, 16:16
        grand_bleu napisała:

        > za ludzi lecących tym samolotem - też.

        Owszem, ale pod warunkiem, że by lecieli w luku bagażowym w klatkach.

        S.
        • grand_bleu Re: Tak, rządowy, odpowiedzialność 22.07.10, 16:35
          snajper55 napisał:

          > grand_bleu napisała:
          >
          > > za ludzi lecących tym samolotem - też.
          >
          > Owszem, ale pod warunkiem, że by lecieli w luku bagażowym w
          klatkach.

          Ty latasz w luku bagażowym? Coś podobnego.
    • pierwszy_syndyk_iv_rp Teraz rządowy 22.07.10, 17:16
      Wcześniej był prezydencki, ale się popsuł.
      • zoil44elwer Re: Teraz rządowy 22.07.10, 17:19
        Teraz to własność rodziny PełO.
        • pierwszy_syndyk_iv_rp Re: Teraz rz±dowy 22.07.10, 17:25
          zoil44elwer napisał:

          > Teraz to własność rodziny PełO.

          Masz na myśli ten wrak pod Smoleńskiem?
          • zoil44elwer Re: Teraz rz±dowy 22.07.10, 17:37
            Nie,ten drugi TU 154 który Klich wysłał do remontu w Rosji(koszt kilkadziesiąt
            milionów).
    • nurni.pl Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 17:18
      republika.republika napisała:

      >
      > szkoda że Macierewicz nie powiedział o tym Lechowi Kaczyńskiemu, wówczas gdy
      > ten się awanturował i twierdził że samolot jest jego


      Rządowe jest praktycznie wszystko - nawet ochrona prezydenta.

      Choc to moze zaskakujące to nowy prezydent uda sie w swoja podróż równiez samolotem rządowym a nie prezydenckim.

      Czemu tak?

      Wystarczy sprawdzić stan rzeczy.

      Ochrzszczenie 10 kwietnia 2010 samolotu rządowego - prezydenckim to nic innego jak ucieczka od odpowiedzialności.

      • zoil44elwer Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 17:24
        PO nie mówi już że wojskowe samoloty są własnością państwową tylko że rządową!!
        • zoil44elwer Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 17:26
          zoil44elwer napisał:

          > PO nie mówi już że wojskowe samoloty są własnością państwową tylko że rządową!
          > !

          PS.PO będzie prywatyzować(komercjalizować)Wojsko Polskie?
        • nurni.pl Re: To samolot jest jednak rządowy? 22.07.10, 17:33
          A jaki to niby samolot wojskowy?

          Gdyby to był wojskowy konwencją z Chicago mozna by sie podetrzeć gdyż reguluje ona wyłacznie wypadki samolotów cywilnych.

          Arkadiusz Protasiuk, podobnie jak pozostali członkowie załogi, był przecież cywilem który podstępem dostał sie do 36 pułku.

          Kłóci sie to nieco z narracja powiadającą ze gen Błasik mógł cokolwiek pilotowi cywilnego TU-154 kazać - ale co tam.

          Samolot był prezydencki czyli cywilny, piloci przebierańcy, Stasiak jak jakis głupi prosil Arabskiego o samolot ktory przeca do Arabskiego nie nalezał bo był "prezydencki".

          I tak dalej...
      • republika.republika a Lech upierał się że 101 jest jego :)))) 22.07.10, 17:27
        nurni.pl napisał:

        >
        > Rządowe jest praktycznie wszystko - nawet ochrona prezydenta.

        > Czemu tak?
        >
        > Wystarczy sprawdzić stan rzeczy.

        no popatrz jakie to proste, a Lech Kaczyński nawet tego nie kumał
        • nurni.pl Re: a Lech upierał się że 101 jest jego :)))) 22.07.10, 17:41
          Upieramy sie że to co w portfelu jest nasze. Bo jest.

          Ale jesli mielibysby prezesa NBP idiotę to ten odebrałby nam portfel mówiac:

          Na tych pieniadzach jak byk stoi ze to banknoty narodowego banku polskiego. O! Jest nawet mój podpis. Oddawj obywatelu to co moje.

          Z grubsza tak wyglądały zagrania ferajny z boiska.

          • republika.republika Re: a Lech upierał się że 101 jest jego :)))) 22.07.10, 17:47
            nurni.pl napisał:

            >
            > Z grubsza tak wyglądały zagrania ferajny z boiska.
            >

            a ferajna z górnej półki, jak zgubi portfel, bo akurat z szabelką na Moskwę
            ruszyła, to twierdzi, że pieniądze były prezesa NBP i to on za zgubienie odpowiada
          • zoil44elwer Re: a Lech upierał się że 101 jest jego :)))) 22.07.10, 17:52
            Ferajna z boiska chce naszego dobra,więc Polacy muszą uważać na portfele.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja