vladexpat
22.07.10, 18:58
Nowa taktyka PiS sprowadza się do kilku punktów:
1. Przegraliśmy kolejne wybory, więc należy nam się litość.
2. Inicjujemy działania, które skazane są na porażkę (choćby ze względu na brak umocowania) by wzmocnić działanie p. 1.
3. Koncentrujemy uwagę mediów jedynie na sprawach, w których można nam dokopać (krzyż, Smoleńsk) znowu by wzmocnić p. 1.
Wydaje się, że to nie takie głupie. W końcu dzięki litości Jarkacz uzyskał bardzo dobry wynik w wyborach prezydenckich w porównaniu do notowań Lechkacza sprzed wypadku. Jednak na dłuższą metę przeciętny wyborca może zareagować odwrotnie do oczekiwań PiS. Któż bowiem jest zainteresowany w oddaniu władzy loserom? Władza należy się zwycięzcom.