l.george.l
25.07.10, 16:44
W czasie kampanii zapewniano nas, że Prezes z komuchami Dubienickimi ma
znakomite układy i nawet zje z nimi obiat [Sic! pisownia wg ortografii
wolackiej]. Ale sytuacja się zmieniła. Młodego Dubienieckiego - ateistę bez
autorytetów - goni prokurator. Dubieniecki chce inwestować w prywatny szpital,
pod którym - jak zapewniał Prezes - umierać będą pacjenci, których nie będzie
stać na zabiegi.
To jaki jest na dziś? Prezes nadal lubi się z Dubienieckimi?