Gość: Krzych
IP: 153.95.95.*
19.03.04, 17:18
Przeczytałem w jednym artykule
AD. "Partia Leppera to wręcz cudowny temat do prześmiewczych, satyrycznych
seriali. Temat leży na ulicy, trzeba się tylko schylić..."
Nie, nie, mnie wcele nie jest do śmiechu. Bo jak się zastanowię jak ogromny
procent społeczeństwa polskiego potrzebuje poprostu możliwości protestu, aby
rozładować nagromadzoną gorycz, to już dzisiaj wiem jak kiepski będzie
następny parlament. Pytanie co nas czeka po tym proteście. Dołożymy lewicy,
za partactwo z ostatnich lat. Prawica najwyraźniej ciągle nie umie się
zjednoczyć. Oj, będziemy mieli Lepperiadę przez 4 lata. Chyba że nam Lepper
ustrój zmieni na dyktaturę, to będzie jeszcze dłużej.
Jest tylko jedno wyjście, aby uchronić się przed tym zbliżającym się
haosem. Społeczeństwo musi podzielić się na Lepperzystów i Kontr-Leperzystów.
Każdy przeciwnik Leppera musi zagłosować na najwiekrzą partię konkurencyjną.
Zapomnijmy na cztery lata o partiach trzecich i czwartych. Dajmy tej Kontr-
Leperowskiej parti tyle głosów, aby w żadną koalicje wchodzić nie musiała. Ot
taka Takich czterech lat z prawicowym rządem większościowym Lepper nie
przeżyje. Populizm upadnie, a wówczas wrócą na arenę partie z programami.
O ile Sytuacja się nie zmieni, to zwolennikom PiS, Lewicy (nowej lub
starej) czy innych pomniejszych parti radzę głosować na PO. Bo po wyborach
będzie zapuźno na gdybanie. Jeżeli PiS wyciągnie się do pierwszej dwujki a PO
spadnie to wówczas wszystcy Kontra-Lepperzyści powinni głosować na PiS.
Przeraża mnie również koalicja PO+PiS bo oni będą się żarli, a Lepper będzie
tym trzecim korzystającym. A wówczas Lepperiada opuźni się tylko o 4 lata.
Ja Konrt-Lepperzysta czekam tylko na sondarze.