0lek
30.07.10, 07:47
Deficyt budżetowy - 50,2 mld. PLN (w zeszłym roku 20mld. mniej)
Dług publiczny - 644 mld. PLN (rok temu 584 mld.)
Dynamika przyrostu naszych zobowiązań dotąd niespotykana. Co
proponuje "liberalny rząd"? Podwyżkę podatków.
Może by tak PO zaczęła od okrajania rozbuchanej do niebotycznych
rozmiarów administracji? Od 2005 roku krzyczeli, że trzeba się za to
wziąć, że urzedników ma być mniej, za to mają być bardziej
efektywni, ale jak widzę, była to kolejna czcza obietnica Platformy.
Czy ktoś jeszcze pamięta obietnicę o nazwie "tanie państwo"?
Hamulcowego w postaci śp. Kaczyńskiego już nie ma. Czyżby
więc "pełne szuflady ustaw", o których trąbiła PO są tak naprawdę
puste?