arcyBI Michalik-cenzor;obronca pedofila i konserwa

19.03.04, 23:56
Osaczoną przez "laicyzm" religię i Kościół trzeba ratować. Na przykład z
pomocą cenzury. "Cenzura - objaśniał abp Michalik - jest nie tyle radykalnym
środkiem, ile wyrazem rozsądku i doświadczenia.
==========================================
O gorszeniu maluczkich
Poniższy tekst napisałem, zanim dowiedziałem się o sprawie abp. Juliusza
Paetza. Z punktu widzenia prawa karnego aferę księdza M. z Tylawy odróżnia od
afery abp. Paetza to, że ksiądz molestował nieletnich, a arcybiskup
dorosłych. Z punktu widzenia Kościoła ważną różnicę stanowi homoseksualny
charakter nadużyć metropolity poznańskiego, podczas gdy podejrzenia wobec
proboszcza z Tylawy dotyczą aktów heteroseksualnych. Wszelako obaj, zarówno
arcybiskup, jak i ksiądz, zobowiązani byli do duszpasterskiej opieki nad
osobami, które deprawowali i wykorzystywali - pisze Roman Graczyk

serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,714025.html?ustawEnergis=1


W latach 90. arcybiskup wygłaszał wiele kontrowersyjnych sądów. Domagał się
obrony Kościoła przed wrogami za pomocą cenzury, instruował wyborców
Tropił masońskie spiski, liberalizm, komunizm i kapitalizm. Zdecydowanie
uważał, że angażowanie się Kościoła w politykę należy do jego misji. To
właśnie on doprowadził do tego, że Episkopat wypowiedział się w 1997 r.
przeciwko nowej konstytucji. Był przeciwnikiem Unii Europejskiej.
zaangażował cały swój autorytet w obronę proboszcza z Tylawy oskarżonego o
molestowanie seksualne dzieci, którego proces toczy się właśnie przed sądem.
Jego głównym argumentem przemawiającym na korzyść proboszcza było to, że
oskarżała go żona duchownego greckokatolickiego.

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,1975752.html
Arcybiskup Michalik wystąpił w obronie proboszcza, któremu zarzuca się
molestowanie dzieci
Nasza dziennikarka pojechała do parafii księdza, któremu zarzuca się
molestowanie dzieci. Mieszkańcy wsi krzyczeli do naszej dziennikarki: - To,
co napisała "Gazeta" o naszym księdzu, to wszystko nieprawda! Inni w czterech
ścianach swoich domów mówią: podpisaliśmy listę w obronie księdza, ale tylko
ze strachu. Tymczasem arcybiskup przemyski broni księdza i zarzuca "Gazecie"
antyklerykalizm.

serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,306067.html
Dzieci są Kościołem
Pisaliśmy w "Gazecie" o podejrzeniu, że proboszcz z T. molestuje seksualnie
dzieci. W ich obronie wystąpili augustianin brat Michał L. oraz żona
greckokatolickiego księdza Lucyna K., proboszcza broni natomiast jego
zwierzchnik, arcybiskup przemyski obrządku łacińskiego Józef Michalik. W
sprawę włączył się w numerze sierpniowym piórem Jacka Borkowicza katolicki
miesięcznik
serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,389112.html

bp Michalik rzekł do wiernych: "Osobiście odczuwam głębokie poczucie
odpowiedzialności wobec nowych, nieznanych w skutkach przemian. Patrzę też z
niepokojem na to, co nowego niosą nadchodzące czasy, bo niestety nie zawsze
to, co nowe, jest lepsze".

Gdy do szkół publicznych powracała katecheza i podniosły się głosy sprzeciwu,
bp Michalik napisał do wiernych: "Zauważcie, jak przeciw religii rozlegają
się jazgotliwe protesty maleńkich grupek ludzi spod znaku nieprzyjaciół
Krzyża i Ewangelii. Są nieliczne, ale mają dostęp do szerokiego nagłośnienia.
Czują się mocni, bo mają laicystyczne powiązania międzynarodowe. Dla mnie są
echem odwiecznego głosu zbuntowanego przeciw Bogu szatana".

W III Rzeczypospolitej bp Michalik wypowiadał się we wszystkich
najważniejszych debatach i konfliktach na styku państwo - Kościół, Kościół -
świat świecki, Kościół - polityka.

Osaczoną przez "laicyzm" religię i Kościół trzeba ratować. Na przykład z
pomocą cenzury. "Cenzura - objaśniał abp Michalik - jest nie tyle radykalnym
środkiem, ile wyrazem rozsądku i doświadczenia.

Krytycyzm wobec politycznego zaangażowania Kościoła i jego publicznych
roszczeń jest dla abp. Michalika tożsamy z uderzeniem w naród: "Jeśli
zaatakowało się nerw, którym żyje ten naród - a jest nim Bóg, Chrystus,
Ewangelia - to znaczy, że chce się unicestwić ten naród".

Chyba najgłośniejszą wypowiedzią arcybiskupa jest ta z kampanii wyborczej w
1991 r.: "Katolik ma obowiązek głosować na katolika, chrześcijanin na
chrześcijanina, muzułmanin na muzułmanina, żyd na żyda, mason na masona,
komunista na komunistę, każdy niech głosuje na tego, którego sumienie mu
podpowiada" (abp Michalik poparł Wyborczą Akcję Katolicką). Zwracano uwagę na
antysemicki podtekst tej wypowiedzi. Arcy- biskup prostował, że posłużył się
kryterium sumienia, nie narodowości.

- Tamta wypowiedź właściwie nie ma antysemickiego podtekstu - twierdzi
Jarosław Gowin. - Wynika z niej natomiast, że dla arcybiskupa Michalika z
nakazów wiary w prosty sposób wynikają postulaty i programy polityczne. Jeśli
katolik ma głosować na katolika, to znaczy, że z katolicyzmu płynie
jednoznaczna dyrektywa co do postępowania w sferze politycznej. Katolicyzm
jest więc dla niego formą ideologii. Nie wiem tylko, na ile zdaje sobie z
tego sprawę. Gdy ukazał się mój "Kościół po komunizmie", abp Michalik
przysłał do Stefana Wilkanowicza pełen goryczy list. Najbardziej zabolało go
to, że napisałem o tym jego ideologizowaniu wiary. Ale on to, niestety, robi.

W dobie rządów koalicji SLD-PSL arcybiskup oskarżał
parlamentarzystów "libertyńsko-socjalistycznych (...) kupczących życiem,
godnością ludzi i moralnością". Owo "kupczenie" to - w opinii abp. Michalika -
lekcje o życiu seksualnym człowieka, gdyż "będą miały charakter instruktażu
do wczesnej inicjacji seksualnej i rozbudzania instynktów dzieci i młodzieży
do różnych (też patologicznych) zachowań seksualnych".

itd. o wiele wiecej na stronie

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34441,139772.html


Z listu pasterskiego abpa Józefa Michalika, czołowego integrysty w hierarchii
kościelnej: "Laicyzm (...) przybiera teraz nazwę liberalizmu i kapitalizmu.
Dawniej Wschód, a dziś i Zachód będzie domagał się, aby Polska zaakceptowała
pełny liberalizm społeczny, polityczny, a także ideowy, religijny. Stajemy
oto wobec nowej formy totalitaryzmu, czyli nietolerancji dla dobra, dla praw
Bożych, aby bezkarnie szerzyć zło i w efekcie znów skrzywdzić najsłabszych.
Przestarzały w świecie sekularyzm dziś w Polsce właśnie szuka nowych sił i
domaga się, aby Ojczyzna nasza została wchłonięta w system laicyzmu, aby
wycofano religię z życia społecznego, krzyż i jego treści z życia
publicznego, aby zamknięto wymiar życia do sfer praktycznego materializmu i
egoizmu".
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34275,279411.html
    • Gość: Informator Re: arcyBI Michalik-cenzor;obronca pedofila i kon IP: 12.23.250.* 20.03.04, 12:07
      Bardzo ciekawe informacje.
    • Gość: jan Re: arcyBI Michalik-cenzor;obronca pedofila i kon IP: *.multicon.pl 09.08.04, 20:08
      Tylko patrzeć jak abp Michalik , do dnia dzisiejszego obronca ksiedza z Tylawy
      zacznie bronić wprost i głośno ks.Jankowskiego.
      Okazja moze byc dla niego za pare dni w Częstochowie...
    • Gość: jan Re: arcyBI Michalik-cenzor;obronca pedofila i kon IP: *.multicon.pl 10.08.04, 23:16
      Poczytajcie jakie brewerie wygaduje ten facet. Wcale sie nie dziwię że broni on
      cały czas księdza z Tylawy. Z takimi poglądami to mu nawet wypada to robić.
      Albin Siwak przy Michaliku to harcerzyk.
      www.niedziela.pl/xml.php?wyd=nd&nr=15&doc=nd200432.xml
      • yossarian18 Sam jesteś brednia, żałosny kabotynie! 10.08.04, 23:22
        Abp Michalik bardzo mądrze mówi, zarzuciłem nawet wątek z tym wywiadem, takim
        baranom jak ty nie podobają się zapewne słowa o prądzie.
      • Gość: Ed Re: abp Michalik przez lata przecież wykazywał... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.08.04, 02:00
        wyższość walorów pedalstwa w swych poczynaniach dla wartości katolickich w
        stosunku do do wielu innych teorii społecznych :((
Pełna wersja