leszek.sopot
21.03.04, 12:02
No i pogonił Rokita Olechowskiego. Ciekawe kogo by on widział na stanowisku
ministra spraw zagranicznych, czy kogoś z ludu?. Krzycząc, że polityka należy
do ludu a nie do ekspertów stał się już Lepperem. O co chodzi PO w polityce
zagranicznej Polski, bo wydaje mi się, że argumenty Rokity są powodowane jego
osobistymi emocjami a nie jakąś strategią. Jan Maria poczuł się osobiście
obrażony i bronił siebie, a nie jakiejś przemyślanej koncepcji. Już sobie
wyobrażam jak parlamentarzyści platformy będą w ten sam sposób pouczać w
Brukseli zachodnich dyplomatów.
Jak tak ma wyglądać przemalowanie liberałów na platformę ludową to zaczynam
czuć jakiś nowy szwindel, a w koło rozchodzi się coraz większy smrodek...