Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiązać

09.08.10, 20:28
Od ręki, w Krakowie jeden postawiony nielegalnie zniknął w ciągu 20h i tak
stanie się z kolejnymi.

Corpus
Delicti

No ale u nas prezydentem nie jest konserwatywna parafianka.

PS. Ten post nie narusza netykiety, miał również na celu zwrócenie uwagi na
eskalację bałwochwalstwa i neopogaństwa pod płaszczykiem "obrony" krzyża.
    • elena4.2 Re: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiąz 09.08.10, 20:29
      I bardzo dobrze, ze stanął drugi. Konstytucja to gwarantuje.
      • wicehrabia.julian Re: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiąz 09.08.10, 20:33
        elena4.2 napisała:

        > I bardzo dobrze, ze stanął drugi. Konstytucja to gwarantuje.

        owszem, ale na prywatnym terenie, Błonia to teren miejski więc o tym co tam stoi
        decyduje właściciel, na szczęście nie oszołomiony, więc krzyże będą znikać tak
        szybko jak się pojawią :D
        • ferrari.dubienieckich Re: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiąz 09.08.10, 20:37
          Szkoda, ze w Sejmie nikt sie nie odwazyl zdjac te dwa patyki, ktore
          kilka lat temu nad drzwiami powieszono.
        • cillian1 Re: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiąz 09.08.10, 20:38
          elena to ta pani spod krzyża, tylko nie wiem która, ta ładna i młoda, czy ta
          starsza i brzydka :))))))
          • cillian1 Re: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiąz 09.08.10, 20:40
            cholera.. zapomniałem o treści, jej nic nie przetłumaczysz, ona chce mieć krzyż
            nawet na dooopie (bo raczej nie w niej). Na to jest chyba zbyt mądra, nie brać
            do buzi, nie pchać do... to z dzieciństwa jej zostało :D
          • elena4.2 Re: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiąz 09.08.10, 20:41
            Ta starsza i brzydka.
            • cillian1 Re: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiąz 09.08.10, 20:48
              > Ta starsza i brzydka.

              cholera, miałem nadzieję, ta młoda naprawdę na żonę by się nadawała :)))))
              Grzeczna, nie zdradzi, zawzięta to i dzieci wychowa, nie ucieknie z księdzem
              (chyba?)
              - tak se jaja robię :)))))
              PS. Może jakieś leczenie uskutecznisz, może jak Szczypińska, z księdzem, w
              którym jest bóg - toż to zaszczyt :D
        • elena4.2 Re: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiąz 09.08.10, 20:41
          Właścicielem jest naród. Urząd tylko nim zarządza.
          • ferrari.dubienieckich Re: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiąz 09.08.10, 20:44
            elena4.2 napisała:

            > Właścicielem jest naród. Urząd tylko nim zarządza.

            A narod to sa oczywiscie ci fanatycy spod palacu. :(((
            • cillian1 Re: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiąz 09.08.10, 20:50
              9 osób (z podpisów), reszta to gapie, jak ci co stali w kolejce, żeby zobaczyć
              jak kaczka się bujał za naszą kasę :))))))))
            • elena4.2 Re: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiąz 09.08.10, 20:51
              Właścicielem jest naród.
              To jedna sprawa.
              Druga, dopóki das sie dzielic tak jak go dziela teraz nawet katolików, dopóty
              będzie zył tak jak zyje.
              walony w poroże przez władze które niby sam wybiera.
    • 1.normalny-czlowiek.1 Tak jak rozwiązywano "problem żydowski"? 09.08.10, 20:46
      wicehrabia.julian napisał: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiązać Od ręki

      ---> I to nie tylko w 1966, ale i dużo wcześniej?
      • elena4.2 Re: Tak jak rozwiązywano "problem żydowski"? 09.08.10, 20:52
        No jasne. Przeciez dzisiaj kacyki komunistyczne to znowu człowieki honoru.
      • wicehrabia.julian Re: Tak jak rozwiązywano "problem żydowski"? 09.08.10, 21:57
        1.normalny-czlowiek.1 napisał:

        > wicehrabia.julian napisał: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiązać Od
        > ręki
        >
        > ---> I to nie tylko w 1966, ale i dużo wcześniej?

        nie zauważyłeś zapewne że problem wstawiłem w cudzysłów, dla mnie to żaden
        problem nie jest, krzyże powinni zniknąć z obiektów/terenów
        państwowych/municypalnych, bo takie jest prawo

        nie mam nic przeciwko krzyżom na terenach prywatnych/kościelnych
      • zoil44elwer Re: Tak jak rozwiązywano "problem żydowski"? 09.08.10, 22:12
        Gdy przyszli po komunistów nie protestowałem-nie byłem komunistą.
        Gdy przyszli po Żydów nie protestowałem-nie byłem Żydem.
        Gdy przyszli po katolików nie protestowałem-nie byłem katolikiem.
        Gdy przyszli po mnie nikt nie protestował....
        (Niemiecki pastor ewangelicki)
    • zoil44elwer Re: Okazuje się że "problem" krzyża można rozwiąz 09.08.10, 20:55
      "Kolebki"Solidarności(stocznie) też były problemem.Gdy Tuskowi krzyż nie będzie
      potrzebny,rozprawi się z nim jak ze stoczniowcami.
    • qqazz Problemu mogło w ogóle nie być 09.08.10, 22:00
      gdyby go sztucznie nie wywoływano, zamiast ogłaszać usuwanie krzyza, nalezało po
      prostu zaprosić potencjalne strony i na spokojnie uzgodnić to co nalezało. Ale
      jak widac byli tacy którym nie było to na rekę.



      pozdrawiam
      • zoil44elwer Re: Problemu mogło w ogóle nie być 09.08.10, 22:18
        Albo było i jest na rękę niektórym.Polaków(95 % katolików i 5 %
        ekonomistów)bardziej obchodzi krzyż niż polski budżet.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja