nieslusznie.zabanowany.kon
10.08.10, 20:09
jako platfus muszę przyznać, że męczy mnie uległość PO wobec
kościoła. Co ja mówię, nie uległość a zwykłe tchórzostwo.
Można było jeszcze znieść Gowina, traktując go jako dziwactwo i
przypominając, że przecież z drugiej strony jest Palikot. Można było
udawac, że nie pamieta się ślubu Tuska przed wyborami 2005. Można
było przymknąć oko na coroczne rekolekcje PO u Dziwisza. Ale jak
grupka fanatyków religijnych tyranizuje państwo, a ono jest
niezdolne wyegzekwowac swoje prawa, gdy naprzeciwko tej grupce staje
kilkutysięczny tłum i domaga się gwarantowanego przecież laickiego
charakteru państwa, a premier to bagatelizuje i każe się z tego
śmiać, to myślę, że mam gdzieś taki liberalizm.