Odpowiadając Tomaszowi Sakiewiczowi

11.08.10, 23:30
Korzystam z tego forum, żeby skomentować ten artykuł. Muszę to zrobić tutaj, ponieważ Gazeta Polska jest tak Niezależna, że nie daje możliwości komentowania artykułów.

Tomasz Sakiewicz pisze o wybrykach ludzi, którzy przyszli protestować przeciwko obecności krzyża przez Pałacem Namiestnikowskim. Wybryki te są oczywiście karygodne, ale pamiętajmy o tym, że krzyż stoi w miejscu publicznym, i przyjść tam może każdy. Zasada ta działa w obie strony - wśród tzw. obrońców również znajdują się osoby chamskie, wyzywające najgorszymi słowami swoich adwersarzy, jak i chore psychicznie - postulujące przeniesienie pomnika Poniatowskiego, by na jego miejscu postawić pretensjonalny bohomaz ku czci. Nie piszę tych zdań, aby kradzież usprawiedliwiać tym, że inni też kradną. Piszę je po to, by zwrócić uwagę na jednostronność myślenia Sakiewicza, która pasuje jak ulał do biblijnego cytatu o słomce i belce w oku.

Ale przede wszystkim, chciałbym zwrócić uwagę na podstawowy aspekt tej sprawy. Tomasz Sakiewicz, jak i inni prawicowi ultrasi twierdzi, że jest to "walka o krzyż" i pamięć o zmarłym prezydencie. Otóż jest to moim zdaniem grube nieporozumienie. Co do pamięci o Lechu Kaczyńskim - chciałbym odpowiedzieć pytaniem - a co przeszkadza zwolennikom zmarlego prezydenta kultywować jego pamięć? Czy ich uczucia w stosunku do niego są aż tak płytkie, że potrzebują nachalnie wciskającego się w oczy symbolu? Dlaczego Sakiewicz i inni podobnie myślący boją się osądu historii nad prezydenturą i życiem Lecha Kaczyńskiego, i na siłę starają się zastąpić go propagandą?

Chciałbym skomentować rówież "walkę o krzyż". Tomasz Sakiewicz zdaje się nie zauważać, albo dobrze udaje, że obecna sytuacja, co do intencji, jest identyczna z na przykład sprawą oświęcimskiego żwirowiska. W obu przypadkach to, co krzyż w chrześcijaństwie oznacza, jest na bardzo dalekim planie. Tak jak na żwirowisku chodziło o karmienie urojeń Kazimierza Świtonia oraz podsycanie antysemickich nastrojów, tak tutaj chodzi o odzyskanie władzy. Temu celowi ma służyć stara recepta, sprawdzona jeszcze w czasach Porozumienia Centrum - wzbudzanie poczucia zagrożenia w swoich zwolennikach, by zewrzeć ich szeregi przy jednoczesnym wyłączaniu zdrowego osądu rzeczywistości. Jest to realizowane przez pana Sakiewicza, świadomie lub nie, poprzez nagłaśnianie takich incydentów, jak te opisane w zlinkowanym artykule, czy rozwodzenie się na temat obecności na miejscu awantury jakiegoś krymianlisty, który rzekomo miał czemuś przewodzić.

Chciałbym podsumować moją wypowiedź bezpośrednim zwrotem do Tomasza Sakiewicza - proszę pamiętać o tym, że stare, sprawdzone recepty są dobre, bo stoi za nimi doświadczenie. Ale wszystko się zmienia i dezaktualizuje, i w końcu te recepty stają się jedynie świadectwem zacofania i bezradności.
    • wujaszek_joe Re: Odpowiadając Tomaszowi Sakiewiczowi 12.08.10, 00:34
      dyskusja z Sakiewiczem to strata czasu i nerwów.
      On to wszystko doskonale wie, po prostu ma swoją niszę rynkową i z niej żyje
      • kriss_7ban koleś już nie istnieje 12.08.10, 00:40
        :)
      • sas125 Re: Odpowiadając Tomaszowi Sakiewiczowi 12.08.10, 00:40
        belkot na poziomie Passenta ,
        • 11.normalny-czlowiek.1 Ostatnio Markowski,Szostkiewicz,Wołek są lepsi 12.08.10, 00:47
          sas125 napisał: belkot na poziomie Passenta ,

          ---> w bełkocie nawet od Passenta. Jedynie Kuczyński ich wyprzedza, w parze z
          Paradowską.
    • 11.normalny-czlowiek.1 Uważasz,że zaistnienie w sferze publicznej jest 12.08.10, 00:43
      ned_pap napisał: Wybryki te są oczywiście karygodne, ale pamiętajmy o tym, że krzyż stoi w miejscu publicznym, i przyjść tam może każdy.

      ---> równoznaczne ze zgodą na potulne poddanie się humorom tych, którzy tam "zabłądzą"?

      > Zasada ta działa w obie strony - wśród tzw. obrońców również znajdują się osoby chamskie, wyzywające najgorszymi słowami swoich adwersarzy

      ---> Uwierzyłeś, że mamy do czynienia z "agresywnym milczeniem" osoby stojącej lub klęczącej pod krzyżem, co w "naturalny" sposób powinno wywoływać "łagodny" atak słowny bądź fizyczny ze strony miłującego pokój "przypadkowego" przechodnia? No i jak śmie taki agresywny sqrwiel, stojący bez ruchu pod krzyżem, nazwać pokojowo bluzgającego przechodnia, chamem!!!
      Już teraz rozumiem te "agresywne" spojrzenia przechodniów, gdy paradny gej usiłuje przytknąć swój tyłek im do nosa ... Jak tak mogą, zamiast uśmiechnąć się ze szczęścia, odwracają się z obrzydzeniem! Przecież jak przechodzeń chce sobie pochodzić to ma od tego mieszkanie! A jak sama nazwa wskazuje, jak gej chce sobie poswawolić, to przecież nie będzie miedzy ścianami się obijał! Jakie to logiczne i poukładane ...

      > chore psychicznie - postulujące przeniesienie pomnika Poniatowskiego

      ---> Wylegitymowałeś, że wiesz, że to na pewno była poważna propozycja "obrońców krzyża"? A może jak zwykle pijarowcy Tuska wyszkoleni w esbeckiej szkole propagandy wypuścili - jak to mają w zwyczaju - prowokatora?
      Aha! I oczywiście masz papiery biegłego rzeczoznawcy od świrów?

      > by na jego miejscu postawić pretensjonalny bohomaz ku czci.

      ---> O! I szkołę Kaszpirowskiego tu widzę ... Dopiero jutro (być może) wypowie się konserwator zabytków (a "zainteresowani" jeszcze nie wiadomo kiedy), a ty już wiesz, że to będzie "bohomaz"! Brawo!


      > Co do pamięci o Lechu Kaczyńskim - chciałbym odpowiedzieć pytaniem - a co przeszkadza zwolennikom zmarlego prezydenta kultywować jego pamięć?

      ---> Też się zastanawiam: Po co w ogóle te cmentarze! Przecież za każdym razem, nawet nie zwracając uwagi kiedy jest Święto Zmarłych, kto będzie chciał, to na Facebooku ogłosi gdzie, kiedy i którego "swojego" zmarłego chce trochę "pokultywować sobie pamięć" i reszta rodziny lub znajomych tam się zbiegnie! A nie jakieś tam tłoczenie się na cmentarzach! Przecież od tłoczenia to są przyczepy na ... Gejparadach!

      > Czy ich uczucia w stosunku do niego są aż tak płytkie, że potrzebują nachalnie wciskającego się w oczy symbolu?

      ---> Biedne te wycieczki i turyści!Jeszcze nie wysiądą na Dworcu Głównym a już skrzydło albo dziób wystający z pomnika ich zahaczy!

      > Dlaczego Sakiewicz i inni podobnie myślący boją się osądu historii nad prezydenturą i życiem Lecha Kaczyńskiego

      ---> No właśnie "Sakiewicz i inni podobnie myślący" w ogóle się tego osądu historii nie boją, skoro chcą m.in. głównego bohatera widzieć na pierwszym planie. Nie boją się, że jeden przechodząc powie to a drugi "powie" tamto ...

      > tak tutaj chodzi o odzyskanie władzy. Temu celowi ma służyć stara recepta, sprawdzona jeszcze w czasach Porozumienia Centrum -

      ---> Twierdzisz, że to nie autorski pomysł Tuska i Komorowskiego, że splagiatowali recepturę Porozumienia Centrum? Wszak, gdyby Komorowski nie powiedział, że dla niego, na początku prezydentury, najważniejsze jest usunięcie krzyża pod którym zatrzymują się ludzie, by wspomnieć tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, to by sprawy w ogóle NIE BYŁO!

      > czy rozwodzenie się na temat obecności na miejscu awantury jakiegoś krymianlisty, który rzekomo miał czemuś przewodzić.

      ---> O! Nawet do kłamstwa się posuwasz, by dopasować coś do swojej tezy? Pokaż, gdzie ktoś napisał, że "Niemiec" był przywódcą protestu!
      Ten facet, do tego dowartościowując się towarzystwem znanej osoby, był jednym z prowodyrów zamieszek, ale nie był Przywódcą! To fakt. Uważasz, że fakty a szczególnie istotne fakty, należy przemilczać?

      > - proszę pamiętać o tym, że stare, sprawdzone recepty są dobre, bo stoi za nimi doświadczenie.

      ---> Nie do końca się z tym zgadzam, gdyż "stare, sprawdzone recepty" postępowania specjalistów od bolszewickiej propagandy, były dobre, ale tylko dla UB/SBeków i aktywu partyjnego ...

      > Ale wszystko się zmienia i dezaktualizuje, i w końcu te recepty stają się jedynie świadectwem zacofania i bezradności.

      ---> No popatrz Tusk ich używa codziennie a pozuje na nowoczesnego ...
      • marudna.menda Re: Uważasz,że zaistnienie w sferze publicznej je 12.08.10, 01:00
        Tak, tak. Rozmodleni obroncy krzyza, atakowani przez bezmyslny i
        antykatolicki tlum rozwydrzonych chamow. Oto dobitny przyklad takiego
        zdarzenia:
        www.video.banzaj.pl/film/6323/bojka-na-latarni-pod-palacem-prezydenckim/
      • kzet69 Re: Uważasz,że zaistnienie w sferze publicznej je 12.08.10, 01:06
        A oto jeden z Obrońców Krzyża w pełnej krasie
        www.youtube.com/watch?v=yOqRGbK134M&feature=related
      • ned_pap Re: Uważasz,że zaistnienie w sferze publicznej je 12.08.10, 22:38
        11.normalny-czlowiek.1 napisał:

        > ned_pap napisał: Wybryki te są oczywiście karygodne, ale pamiętajmy o tym, że
        > krzyż stoi w miejscu publicznym, i przyjść tam może każdy.
        >
        > ---> równoznaczne ze zgodą na potulne poddanie się humorom tych, którzy tam
        > "zabłądzą"?
        >
        Nie. Piszę to, ponieważ Sakiewicz rozwodzi się nad tymi incydentami tak, jakby to byli specjalnie przez kogoś (pewnie Tuska i PO) nasłani zadymiarze.


        > > chore psychicznie - postulujące przeniesienie pomnika Poniatowskiego
        >
        > ---> Wylegitymowałeś, że wiesz, że to na pewno była poważna propozycja "obr
        > ońców krzyża"?

        Była to propozycja jednego z obrońców krzyża. Co wyraźnie piszę.

        A może jak zwykle pijarowcy Tuska

        Zdarta płyta, zmień ją, chłopie.

        > Aha! I oczywiście masz papiery biegłego rzeczoznawcy od świrów?
        >
        Do tego akurat wystarczy zdrowy rozsądek. Do leczenia takich - już nie wystarczy, więc się tego nie podejmuję.


        > > by na jego miejscu postawić pretensjonalny bohomaz ku czci.
        >
        > ---> O! I szkołę Kaszpirowskiego tu widzę ... Dopiero jutro (być może) wypo
        > wie się konserwator zabytków (a "zainteresowani" jeszcze nie wiadomo kiedy), a
        > ty już wiesz, że to będzie "bohomaz"! Brawo!
        >
        Projekt owego bohomaza można znaleźć w internecie.
        >
        > > Co do pamięci o Lechu Kaczyńskim - chciałbym odpowiedzieć pytaniem - a co
        > przeszkadza zwolennikom zmarlego prezydenta kultywować jego pamięć?
        >
        > ---> Też się zastanawiam: Po co w ogóle te cmentarze!

        Właśnie o to chodzi, żeby nie robić z Krakowskiego Przedmieścia cmentarza i nie budować tam ołtarzyków.
        >
        > > tak tutaj chodzi o odzyskanie władzy. Temu celowi ma służyć stara recepta
        > , sprawdzona jeszcze w czasach Porozumienia Centrum -
        >
        > ---> Twierdzisz, że to nie autorski pomysł Tuska i Komorowskiego,

        Ohoho, ale spryciula z ciebie. Ja pisałem o Kaczyńskim, a ty sprytnie przerzuciłeś to na Tuska. Tylko zapomniałeś, że Tusk nie musi odzyskiwać władzy.

        Wszak, gdyby Komorowski nie powiedział,
        > że dla niego, na początku prezydentury, najważniejsze jest usunięcie krzyża po
        > d którym zatrzymują się ludzie,

        ??? Podaj jakiś link, pierwsze słyszę.

        >
        > > czy rozwodzenie się na temat obecności na miejscu awantury jakiegoś krymi
        > anlisty, który rzekomo miał czemuś przewodzić.
        >
        > ---> O! Nawet do kłamstwa się posuwasz, by dopasować coś do swojej tezy? Po
        > każ, gdzie ktoś napisał, że "Niemiec" był przywódcą protestu!

        Zapytaj swojej pani od polskiego, co tutaj napisałem.

        A większość swojej wypowiedzi przemyśl i napisz od nowa, bo to jakiś bełkot bez sensu.
        • ponte_aronte swoją drogą ciekawa historia z tym 12.08.10, 22:48
          kryminalistą, czytałem o tym wczoraj, znamienne, że Sakiewicz wypatrzył go w tłumie, że wiedział kto to, nawet specjalny filmik z nim nakręcili
          mam wrażenie, że Gazeta (niby)Polska miesza bardziej, niż zdajemy sobie sprawę
          • ned_pap Re: swoją drogą ciekawa historia z tym 13.08.10, 17:20
            Być może, ale uważam, że to raczej jest przyadek. Ten gość od szantażowania był swego czasu na czołówkach serwisów, a że pod krzyżem był hałaśliwy, to w końcu ktoś go zauważył.
Pełna wersja