Na Błoniach w Krakowie też odbyła się akcja krzyż

16.08.10, 17:44
Krzyżacy ustawili go po to, żeby chronić teren uświęcony stopami JPII, (czyli
akcja z serii, kto pierwszy wsadzi paluch do kompotu tego kompot).
Z tego co zrozumiałam chodziło im o to, żeby nie odbywały się tam żadne
"niegodne" i "haniebne" imprezy kulturalne, tylko msze święte ewentualnie
wiece PiSowskie.

Krzyż został usunięty tego samego dnia, a gdy następnego błoniacy ustawili
nowe malutkie straż miejska wlepiła im tak wysokie mandaty, że odechciało im
zaśmiecania miasta.

Dlaczego w Krakowie można a w warszawie nie?
    • retronick W Krakowie są sami swoi, ... 16.08.10, 17:50
      ... a do W-wy wali gawiedź z niedorozwojem umysłowy z całego kraju.
      • vuvuzela Re: W Krakowie są sami swoi, ... 16.08.10, 17:52
        retronick napisał:

        > ... a do W-wy wali gawiedź z niedorozwojem umysłowy z całego kraju.

        Czyli z lokalnymi wariatami łatwiej się dogadać niż z napływowymi? Coś w tym jest...
        • spokojny.zenek nie wolno się "dogadywać" z bandytami 16.08.10, 17:55
          Nikt się nie "dogadywał". Kiedy wariat w nocy na chwilę poszedł do domu, ktoś
          usunął ten samozwańczy krzyż. A poprzedni był usunięty przez straż miejską i
          odpowiednia agendę urzędu miasta.
          • vuvuzela Re: nie wolno się "dogadywać" z bandytami 16.08.10, 17:59
            spokojny.zenek napisał:

            > Nikt się nie "dogadywał". Kiedy wariat w nocy na chwilę poszedł do domu, ktoś
            > usunął ten samozwańczy krzyż. A poprzedni był usunięty przez straż miejską i
            > odpowiednia agendę urzędu miasta.

            Jeden z kolegów Sałaciaka powiedział, że jak arcybiskup taki mądry to niech sam
            przyjdzie po ten krzyż i go weźmie na plecy. Może to faktycznie byłoby dobre
            rozwiązanie konfliktu (skoro pozwolenie Sałaciaka jest). Ten pomysł jeszcze
            kilka dni temu wydawałby mi się absurdalny, dzisiaj już nie.
Pełna wersja