ta
16.08.10, 20:32
W godzinach 12-14 pogoda piękna, na wzgórzu wawelskim roześmianych turystów
sporo. Kolejki do krypt żadnej. Wchodzi kto chce bez czekania. Na środku
sarkofagu M i L.K. przybyła pozłacana róża, w wazonie mocno przywiędła wiącha
czerwonych róż.
Większość odwiedzających dotyka płyty, która w miejscu najbardziej narażonym,
" w nogach", od tych pieszczot zmieniła obrzydliwie kolor od upoconych i
ubrudzonych rąk. Zwrócił na to uwagę opiekun jednej z grupek młodzieży
wychodzącej z krypt królewskich. W tym miejscu także płyta ma drobne pęknięcia.
Nijak się ma ten obraz do szlachetnej prostoty sarkofagu Marszałka.
Żadnej żałobnej atmosfery, ciekawość i "zaliczanie".
Umieszczam, bo niedawno anwad mówiła o "hicie" sezonu, jakim jakoby miało być
odwiedzanie przedsionka krypty Marszałka. Tłoku nie ma. Hitu nie obserwuję.