p.heniu
20.08.10, 10:50
Jeszcze radosny. W 1920 r. jeszcze wyzwolicieli nie zostali brutalnie wyparci
przez nacjonalistyczną Armię białej Polska. Jeszcze Armia Czerwona i Polrewkom
rządzi. Równo 90 lat temu zuchy z Krasnoj Armii zamordowały 16 mieszkańców
Białegostoku. Towarzysze pospiesznie się ewakuują. Czarna noc ogarnie
Białystok dwa dni później, aż do 22 września 1939 r. Właściwie świtać zaczęło
już 15 gdy sojusznik Armii Czerwonej - Wehrmacht wkroczył do Białegostoku.
Później Adolf zdradził Józka i kolejny raz Armia Czerwona wyzwoliła Białystok
29 lipca 1944 r. Od razu czyszcząc nacjonalistyczny żywioł.
Białostoczanie mają to szczęście, że Armia Czerwona wyzwalała miasto aż
,trzy razy.
Ciekawe jaki imprezy przygotowują waadze państwowe na zbliżającą się rocznicę
wrześniowego wyzwolenia.
PS.
To nie Ossów jest smutny, tylko rzecznik propagandowy burmistrza Zielonki.