A w cieniu wydarzeń okołopałacowych,

23.08.10, 15:25
minister SZ kupił nowe zabawki - telefony satelitarne dla ambasadorów i
konsulów. Będą się mogli łączyć na oceanach, w niedostępnych dżunglach, na
pustyniach. Jest tylko jeden szkopuł - telefony te nie zawsze działają w
pomieszczeniach zamkniętych i w otoczeniu wysokich budynków bo muszą "widzieć"
satelitę.
Na wejściu wydano kilkaset tysięcy złotych. A to dopiero początek.
------------
    • ave.duce W jakim systemie? 23.08.10, 15:35
      • andartis Re: W jakim systemie? 23.08.10, 15:41
        Nie mam pojęcia. Ale to pewnie tajemnica.
        • ave.duce Re: W jakim systemie? 23.08.10, 15:50
          Pewnie tak.
          Ale SYSTEM ważna rzecz.
          • andartis Re: W jakim systemie? 23.08.10, 15:55
            ave.duce napisała:

            > Pewnie tak.
            > Ale SYSTEM ważna rzecz.
            Z całą pewnością. Jak również UKŁAD.
            • ave.duce Re: W jakim systemie? 23.08.10, 16:00
              WspółrzĄdnych.
              ZASIĘG też ważny, bo obejmuje albo nie.

              ps. napisałeś: nowe zabawki. Nowe w sensie kolejnych? Czy nowe >
              nie z lumpeksu?
              • andartis Re: W jakim systemie? 23.08.10, 16:06
                ave.duce napisała:

                > WspółrzĄdnych.
                Wsp󳯥dnych władzy.
                > ZASIĘG też ważny, bo obejmuje albo nie.
                Stąd pojęcie (nomen omen) nomenklatury.
                > ps. napisałeś: nowe zabawki. Nowe w sensie kolejnych? Czy nowe &#
                > 62;
                > nie z lumpeksu?
                Najnowsze z nowych - telefony Blackberry, laptopy, system (jednak)
                konferencyjny. To taka nowa forma - dyplomata na gwizdek.
                • ave.duce Re: W jakim systemie? 23.08.10, 16:13
                  To pierwszy zakup "zabawek" przez MSZ?

                  ps. w końcu XXI wiek, czyż nie?
                  • andartis Re: W jakim systemie? 23.08.10, 16:19
                    ave.duce napisała:

                    > To pierwszy zakup "zabawek" przez MSZ?
                    Nie. I nie ostatni - przy tym ministrze.
                    > ps. w końcu XXI wiek, czyż nie?
                    Fakt. Tyle tylko, ze ambasador/konsul to nie jest gość do obsługi klawiatury
                    kolejnego gadżetu. On ma myśleć.
                    • ave.duce Re: W jakim systemie? 23.08.10, 16:27
                      andartis napisał:

                      > ave.duce napisała:
                      >
                      > > To pierwszy zakup "zabawek" przez MSZ?
                      > Nie. I nie ostatni - przy tym ministrze.

                      Co nabyto uprzednio, bo nie śledziłam?

                      > > ps. w końcu XXI wiek, czyż nie?
                      > Fakt. Tyle tylko, ze ambasador/konsul to nie jest gość do obsługi klawiatury
                      > kolejnego gadżetu. On ma myśleć.
                      >

                      Łatwo powiedzieć!
                      • andartis Re: W jakim systemie? 23.08.10, 16:31
                        Co nabyto uprzednio, bo nie śledziłam?
                        Spuśćmy zasłonę milczenia.
                        Łatwo powiedzieć!
                        Cogito ergo sum .. :-)
                        • ave.duce Re: W jakim systemie? 23.08.10, 16:41
                          Zasłony to już były.

                          mojapolskadomowa.blox.pl/resource/jk.jpg
                          Może jednak cokolwiek mnie oświecisz?
                          Proszę.

                          > Cogito ergo sum .. :-)
                          Niektórzy byli odmiennego zdania.
      • man_sapiens Re: W jakim systemie? 23.08.10, 16:33
        Inmarsat 4s. telepolis.pl/news.php?id=19105
        www.inmarsat.com/Downloads/English/Introducing_Inmarsat_EN.pdf?language=EN&textonly=False
        Pozostaję do usług dla szanownej dobrodziejki,
    • aniechto.only Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 15:45
      Przeszkadza ci ze na oceanach ,w dzunglach i pustyniach niema
      wysokoch budynkow i pomieszczen zamknietych ?
      • andartis Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 15:48
        aniechto.only napisała:

        > Przeszkadza ci ze na oceanach ,w dzunglach i pustyniach niema
        > wysokoch budynkow i pomieszczen zamknietych ?
        Niespecjalnie. Tam raczej działają komandosi.
        • aniechto.only Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 15:54
          A to my mamy w sluzbach dyplomatycznych komandosow?
          • andartis Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 16:07
            aniechto.only napisała:

            > A to my mamy w sluzbach dyplomatycznych komandosow?
            Mamy. BTW - wyobrażasz sobie ambasadora w dżungli z telefonem satelitarnym?
            • aniechto.only Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 16:25
              Oswiec co to BTW.
              A wyobrazam sobie ambasadora w podrozy, wiec moze mu sie przyda
              jednak telefon satelitarny?
              Swoja droga czemu nowoczesne rozwiazania sa be?
              Prawda, kiedys uzywano dalekopisow.... A jeszcze wczesniej golebi
              pocztowych, tez fajna sprawa- ekologicznie i guano sie przyda, mozna
              hodowac pomidorki, oszczedzi sie przy okazji na wydatkach
              reprezentacynych. Taki pomidorek z wlasnej chodowli na raucie w
              kazdej ambasadzie zrobi furrore:)
              • ave.duce Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 16:29
                Nawiasem mówiąc, hodowli.
              • andartis Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 16:29
                Taki pomidorek z wlasnej chodowli
                No, jeżeli z własnej....
                BTW - by the way. Ale mogę zmienić - przy okazji.
    • porannakawa100 Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 16:04
      andartis napisał:

      > minister SZ kupił nowe zabawki - telefony satelitarne dla ambasadorów i
      > konsulów. Będą się mogli łączyć na oceanach, w niedostępnych dżunglach, na
      > pustyniach. Jest tylko jeden szkopuł - telefony te nie zawsze działają w
      > pomieszczeniach zamkniętych i w otoczeniu wysokich budynków bo muszą "widzieć"
      > satelitę.
      > Na wejściu wydano kilkaset tysięcy złotych. A to dopiero początek.

      To jest przecież standard.
      Myślisz, że powinni używać telefonów kupionych z displeya z cukierkami, gumą do
      żucia i telefonami przy kasie w sklepie samoobsługowym?
      Pewnieś z przaśnych pisowskich.
      Pewnie powinni zamówić minibarki i prezerwatywy smakowe jak ten co to tak głupio
      zginął w wycieczce propagandowej?
      • andartis Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 16:12
        Przeczytaj jeszcze raz post otwierający wątek.
        --------------
    • kariatyda.1 Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 16:26
      nie uważam tego za zbędny wydatek,przeciez w dzisiejszych czasach to standart
      ale robienie podgrzewanych chodników za czasów Lecha ,żeby braciszek nie złamał
      drugiej ręki uważam za marnotrawstwo
      • andartis Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 16:33
        kariatyda.1 napisała:

        > nie uważam tego za zbędny wydatek,przeciez w dzisiejszych czasach to standart
        > ale robienie podgrzewanych chodników za czasów Lecha ,żeby braciszek nie złamał
        > drugiej ręki uważam za marnotrawstwo
        Wydaje mi się, że:
        Jest tylko jeden szkopuł - telefony te nie zawsze działają w
        pomieszczeniach zamkniętych i w otoczeniu wysokich budynków bo muszą "widzieć" satelitę.

        sens zakupu stoi pod znakiem zapytania.
    • man_sapiens Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 16:30
      Taki telefon to dzisiaj standardowe wyposażenie praktycznie każdej - nie tylko
      polskiej - ambasady. Tylko taki zapewnia łączność z krajem i światem, gdy
      "normalne" telefony przestają działać (wojna, zamieszki, klęska żywiołowa itp.).
      Byle skipper co większego jachtu też się bez takiego nie rusza. Wbrew pozorom
      nie kosztuje to majątku.
      Chciałbyś nasze ambasady wyposażać w telefony na korbkę, a ambasadorów w buty a
      la Kaczyński?
      • andartis Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 16:37
        Chciałbyś nasze ambasady wyposażać w telefony na korbkę, a ambasadorów w buty
        a la Kaczyński?

        Nie. Chciałbym aby nasze ambasady były wyposażone w urządzenia działające
        niezawodnie
        .
    • man_sapiens Re: A w cieniu wydarzeń okołopałacowych, 23.08.10, 16:36
      Cena za jeden telefon to 1956zł, a cena za 1 minutę połączenia to 1,63 zł brutto.
      Parę lat temu byle komórka tyle kosztowała, mój HD2 jest nawet droższy. A roaming z co dzikszych krajów jest droższy niż 1,63/minutę
    • wkkr Ty pewnie wolał być 23.08.10, 16:38
      kupić gołebie pocztowe?
      • andartis Re: Ty pewnie wolał być 23.08.10, 16:41
        wkkr napisał:

        > kupić gołebie pocztowe?
        Nie. Chciałbym aby nasze ambasady były wyposażone w urządzenia działające
        niezawodnie.
        • aniechto.only Re: Ty pewnie wolał być 23.08.10, 16:52
          Kazde urzadzenie jest zawodne, nawet golab:) Tam gdzie nie zadziala
          komorka , bo np . nie ma sieci, zadziala tel. satelitarny. I
          odwrotnie.
          • andartis Re: Ty pewnie wolał być 23.08.10, 17:00
            aniechto.only napisała:

            > Kazde urzadzenie jest zawodne, nawet golab:) Tam gdzie nie zadziala
            > komorka , bo np . nie ma sieci, zadziala tel. satelitarny. I
            > odwrotnie.
            Fantastyczne. Jak wiadomo ambasador/konsul najwięcej czasu spędzają na otwartych
            przestrzeniach. To tyle w tej sprawie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja