andartis
23.08.10, 15:25
minister SZ kupił nowe zabawki - telefony satelitarne dla ambasadorów i
konsulów. Będą się mogli łączyć na oceanach, w niedostępnych dżunglach, na
pustyniach. Jest tylko jeden szkopuł - telefony te nie zawsze działają w
pomieszczeniach zamkniętych i w otoczeniu wysokich budynków bo muszą "widzieć"
satelitę.
Na wejściu wydano kilkaset tysięcy złotych. A to dopiero początek.
------------