Moralny rygoryzm Koscioła katolickiego

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.03.04, 21:41
Morderstwa, cudowne objawienia, obdzieranie dzieci żywcem ze skóry, głosy
anielskie, wykorzystywanie seksualne nieletnich, żarliwe modlitwy - oto dzień
powszedni w północnej Ugandzie rzadzonej przez Armię Bożego Oporu (Lord's
Resistanse Army, LRA). Jej wodzem jest syn Kościoła katlickiego Joseph Kony,
który do niedawna twierdził, że ufa tylko papieżowi...
Być może w kręgach Oszołoma ma to coś wspólnego z rygoryzmem moralnym
Koscioła katolickiego, ale dla mnie jest to nadal ta sama stara inkwizycja
realizowana na dzień dzisiejszy, tylko w społeczeństwach nieco mniej
rozwiniętych z punktu widzenia cywilizacyjnego.

Kłania się więc nadal papieskia ontologia praw człowieka ;o((.

Takie bzdury o rygoryźmie moralnym Kościoła katolickiego może serwować tylko
ktoś pokroju Oszołoma.
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Moralny rygoryzm Koscioła katolickiego 24.03.04, 21:49
      To co opisujesz to jest działalnie sekty która z kościołem katolickim nie ma
      nic wspólnego!
      • wesoly3 [...] 24.03.04, 22:00
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Ed Re: Moralny rygoryzm Koscioła katolickiego IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.03.04, 22:03
          Napisz już swoim zwyczajem żydku :-))
      • Gość: Ed Re: Moralny rygoryzm Koscioła katolickiego IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 24.03.04, 22:02
        Funkcjonuje pod znakiem krzyża, a więc tkwi w Waszych "wartościach". Nie
        potraficie rozliczyć się ze swoimi współwyznawcami, nie żadajcie od kogoś
        rozróżniania Pinocheta od Paetza, Gocłowskiego czy Michalika. Każdy z nich ten
        krzyz interpretuje na swoisty sposób ptrezentując nic innego, niż znane z
        przeszlości wartości kościelne. Dzisiejszy Polski Kościół funkcjonujacy w
        okowach ciemnego średniowiecza bez dpoływu śwoeżego powietrza i wody czeka nic
        innego, jak wizja Ugandy. Przecież utworzone bojowki kościelne w postaci MW są
        zalążkiem inscenizacji takiej doktryny.
        Wystarczy sięgnąć do stron www (ostatnio bardzo przetrzebionych przez adminów),
        by wyrobic sobie odpowiednią opinię nie tylko o tym płodzie ale także i o
        plodzących.
        • camrut Re: Moralny schizofrenizm KK 25.03.04, 02:28
          Sam Kosciol nie dazy do tego rozroznienia, Ed.
          Zauwaz, jest to zgodne z zasada 'kosciola powszechnego' - ambicje stania sie
          dominujaca religia na swiecie, sprawiaja, ze Kosciol nie cofnie sie i nie
          pogardzi zadnym religijnym bytem - ktory razaco nie odbiega od jego doktryny,
          tym samym nie tworzac jakiegos konkurencyjnego odlamu.

          Ta 'wersja' Kosiola w Ugandzie - jest na tyle powszechna i dominujaca tam
          (skupiajaca wokol siebie masy ludzi) 'frakcja', ze smiem twierdzic kosciol sie
          z niej dlugo jeszcze nie wycofa. Starcilby wtedy istotna w Ugandzie , bo
          dominujaca pozycje.

          Podobnie jest u nas - kociol nie wycofa sie z radiomaryjankow, ani z MW - bo
          stanowia one razem i kazde z osbna zbyt powazna dla kosciola sile -z ktorej on
          sam nie chce rezygnowac.

          To istna schizofrenia wartosci - jednak, co tu duzo mowic, zgodna z doktryna,
          uwazasz ;-)

          pozdrawiam!
          • Gość: * Re: Moralny schizofrenizm KK IP: 217.98.13.* 25.03.04, 10:09
            Niestety, z przykrością muszę przyznać Ci całkowitą racje. Ta Uganda nawet w
            dzisiejszych czasach powtarza się co pare lat w różnych częściach świata.
            Głosów protestu mimo serwowania wielu gadek pouczająco-umoralniających jakoś o
            wartościach kościoła katolickiego jakoś nie słyszę. Nie wiem, czy można
            realizować swoją teorię interesu w sposób bardziej perfidny
            • Gość: Ed Re: Moralny schizofrenizm KK IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 15:49
              Alkoholizm, paranoizm, schizofrenizm, paralelizm. Wszystko w jednym i do
              tego "cuzamen do kupy" :))

              Niesamowite są te regionalne powiedzonka :o))

              pzdr
        • oszolom.z.radia.maryja Re: Moralny rygoryzm Koscioła katolickiego 25.03.04, 11:24
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > Funkcjonuje pod znakiem krzyża, a więc tkwi w Waszych "wartościach". Nie
          > potraficie rozliczyć się ze swoimi współwyznawcami, nie żadajcie od kogoś
          > rozróżniania Pinocheta od Paetza, Gocłowskiego czy Michalika. Każdy z nich
          ten
          > krzyz interpretuje na swoisty sposób ptrezentując nic innego, niż znane z
          > przeszlości wartości kościelne. Dzisiejszy Polski Kościół funkcjonujacy w
          > okowach ciemnego średniowiecza bez dpoływu śwoeżego powietrza i wody czeka
          nic
          > innego, jak wizja Ugandy. Przecież utworzone bojowki kościelne w postaci MW

          > zalążkiem inscenizacji takiej doktryny.
          > Wystarczy sięgnąć do stron www (ostatnio bardzo przetrzebionych przez
          adminów),
          >
          > by wyrobic sobie odpowiednią opinię nie tylko o tym płodzie ale także i o
          > plodzących.

          - sekciarze podszywają się pod rozne religie...np masoneria jest herezją na
          gruncie judaizmu...znak krzyża nie jest zastrzezony i niestety każdy moze sobie
          uczynić krzyż własnym symbolem...ta ugandyjska sekta nie ma nic wspólnego z
          kosciolem rzymskokatolickim..świadkowie Jehowy też są sekciarzami
          • Gość: Ed Re: Moralny rygoryzm Koscioła katolickiego IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 14:34
            oszolom.z.radia.maryja napisał:

            > ...ta ugandyjska sekta nie ma nic wspólnego z
            > kosciolem rzymskokatolickim...

            A co wspólnego z tym kościołem mają "katolicy" z Indonezji???
          • stefan4 Re: Moralny rygoryzm Koscioła katolickiego 25.03.04, 17:42
            oszolom.z.radia.maryja:
            > świadkowie Jehowy też są sekciarzami

            A co Tobie do nich? Szukanie prawdy w Piśmie Świętym jest być może zajęciem
            bezpłodnym, w tym mogę się zgodzić z Tobą, Oszołomie, ale siły moralnej tylko
            pozazdrościć. Ich było stać na to, żeby odmawiać służby wojskowej w czasach,
            kiedy za to szło się do więzienia. Do prawdziwego komunistycznego więzienia a
            nie do takiego dzisiejszego.

            Więc zanim naplujesz na Świadka Jehowy, zrób coś porównywalnego, dobrze?

            - Stefan
            • Gość: Ed Re: Moralny rygoryzm Koscioła katolickiego IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.03.04, 18:33
              Chyba zbyt dużo wymagasz od tego predystygitatora Rydzyka. Rygoryzm katolicki
              wyrażający się m. in., w ścisłej cenzurze dotyczącej czytania książek i gazet,
              słuchania muzyki, oglądania telewizji, twórczości artystycznej czy chodzenia do
              kina, jest postwawą istnienia tego typu interpretatorów jedynie słusznych
              wypaczeń religijnych. Opus Dei, Liga Kontrreformacji Katolickiej (założona
              przez o. Grzegorza de Nantes), Stowarzyszenie Obrony Tradycji, Rodziny i
              Własności (skrót - TFP), Bractwo św. Piusa X i "Kościół Palmariańsko-
              Katolicki", to jest właśnie to, o co biega ubocznymi torami :))
              Chociaż w innych przypadkach i z takich samych powodów, do sekciarzy zalicza
              się zrówno własne jak i inne grupy religijno-wyznaniowe. Niestety, dla Oszołoma
              wszystko to ukryte jest pod tajemniczym mianem-wytrychem określanym przez niego
              masonerią.
      • Gość: D-r-39 Re: Moralny rygoryzm Kościoła katolickiego IP: *.net.autocom.pl 25.03.04, 19:51
        oszołom z radia maryja napisał:>>To co opisujesz to jest działanie sekty która
        z kościołem katolickim nie ma nic wspólnego<<
        Przepraszam a z kim ma?Z Krasnoludkami co to siusiaja do mleka??? Jak dobrze to
        MY!Jak coś nie tak albo krytykują to-ONI! Stara zasada ,,Kłam bij się w piersi
        klękaj i mów,że to nieprawda" to wasza taktyka od ponad 2000-lat.A więc Osiołom
        nie pier....l chyba, że znów sie Pan w główkę uderzył całując stopy wielebnemu.
        Jeżeli chcecie byc wiarygodni to na białe mowcie Białe, a na czarne Czarne. Wte-
        to możemy zacząć rozmawiać jak równi z równiarzami.
        • Gość: Ed Re:Moralny rygoryzm Kościoła katolickiego - zasady IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 22:51
          Gość portalu: D-r-39 napisał(a):

          > Jak dobrze to MY! Jak coś nie tak albo krytykują to-ONI! Stara zasada ,,Kłam
          > bij się w piersi klękaj i mów,że to nieprawda" to wasza taktyka od ponad
          > 2000-lat.

          I niezmiennie trwa do dnia dzisiejszego stanowiąc walor srodowiskowego zachwytu
          nad tymi WC !!!
          • clarence Re:Moralny rygoryzm Kościoła katolickiego - zasad 25.03.04, 23:50
            Gość portalu: Ed napisał(a):

            > Gość portalu: D-r-39 napisał(a):
            >
            > > Jak dobrze to MY! Jak coś nie tak albo krytykują to-ONI! Stara zasada ,,Kł
            > am
            > > bij się w piersi klękaj i mów,że to nieprawda" to wasza taktyka od ponad
            > > 2000-lat.
            >
            > I niezmiennie trwa do dnia dzisiejszego stanowiąc walor srodowiskowego
            zachwytu
            >
            > nad tymi WC !!!
            Trwa i trwa, i końca nie widać. Nikt z wielbicieli KK ,tak naprawdę w Boga nie
            wierzy. Bo gdyby wierzyli,to powinni trząść się ze strachu przed jego reakcją
            na ich bezeceństwa. Porażająca obłuda.
            • Gość: Ed Re:Moralny rygoryzm Kościoła katolickiego - zasad IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 20:28
              Wiele wskazuje bez względu na to, co było wcześniej, że od Konstantyna
              Wielkiego do czynienia mamy z bezwzględną pralnią pieniędzy.
    • Gość: papa Re: Moralny rygoryzm Koscioła katolickiego IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 25.03.04, 18:07
      Czy ateizm to też religia?
      • camrut Re: Moralny rygoryzm Koscioła katolickiego 26.03.04, 04:45

        Jesli pytasz na powaznie, to oczywiscie - NIE , ateizm nie jest religia – i za
        taka uwazany byc nie moze, zwazywszy na to, jakie pojeciowe dystynkcje go
        okreslaja.
        ...
        Religia jest zjawiskiem definiowanym najczesciej – w swej najprostszej formule
        jako relaacja CZLOWIEKA do SACRUM i sfery boskiej, manifestujaca sie w wymiarze
        doktrynalnym (wiara) w czynnosciach religijnych (kult), w czynnosciach w sferze
        spol. –organizacyjnej (Kosciol, wspolnota religijna) i w sferze religijnosci
        indywidualnej (np. mistyka)
        Podstawowym fenomenem podtrzymujacym istnienie , trwanie religii jest
        doswiadczenie religijne czlowieka – od objawienia i ekstazy mistycznej czy
        transu szamanskiego po chwilowe akcydentalne poczucie obecnosci BOSTWA w zyciu.

        Poczynajac od sredniowiecznych def,. nominalnych – np wdl Cycerona poj, religia
        pochodzi z lac. relegare [odczytywac ponownie] – okreslajac w ten sposob
        zdolnosc odczytywaniea tego, co jest zwiazane z Bogiem; wg Laktancjusza – lac –
        religare [ wiazac ponownie] – oznacza zwiazanie czlowieka z BOGIEM ; wdl sw.
        Augustyna z lac. reeligare [wybierac ponownie] – w znaczeniu obierac sobie
        BOGA za przedmiot czci.
        W wierzeniech nieeuropejskich religia znajduje zazwyczaj swoj odpowiednik w
        NIENARUSZALNYM I SWIETYM prawie obowiazujacym wyznawcow, kotrgo nadprzyrodzony
        charakter wymusza na nich przyjecia odpowiednije postawy duchowej (np.
        sanatana dharma w hinduizmie).

        .....
        Natomiast sam ATEIZM – definiowany jest jako swiatopoglad negujacy istnienie
        BOGA/ BOGOW – bywa rowniez okreslany jako NIEWIARA REL. czy INDYFERENTYZM
        RELIGIJNY – najdobitniej roznice pomiedzy religijnoscia a ateizmem ukazuje
        definiowanie tego ostatniego w odwolaniu do pojecia
        ARELIGIJNOSCI – bedacej naturalna opozycja RELIGIJNOSCI, wlasnie ;))
        W aspekcie religioznawczym ateizm jest PRZEDE WSZYSTKIM BRAKIEM RELIGII I
        RELIGIJNOSCI.
        ......
        W razie watpliwosci, proponuje siegnac do ktorejs z nastepujacych pozycji:

        Religie świata, red. E. Dąbrowski, Warszawa 1957;
        CH. DAWSON Religia a kultura, Warszawa 1959;
        J. WACH Socjologia religii, Warszawa 1962;
        Z. PONIATOWSKI Treść wierzeń religijnych, Warszawa 1965;
        M. ELIADE Traktat o historii religii, Warszawa 1966;
        A. DONINI Zarys historii religii, Warszawa 1966;
        R. OTTO Świętość, Warszawa 1968;
        G. van der LEEUW Fenomenologia religii, Warszawa 1978;
        M. ELIADE Historia wierzeń i idei religijnych t. 1–2, Warszawa 1988–94;
        S. TOKARSKI Wędrówka bogów, Warszawa 1993.
        ....
        lub po prostu zajrzec do najblizszej pod reka encyklopedii – moze byc nawet
        PWN ;))
        • czerwony.krwiopijca Re: Moralny rygoryzm Koscioła katolickiego 26.03.04, 20:40
          Bardzo to uczone, ale niepełne. I nie zawsze trafne.
          W potocznym rozumieniu religia to wiara w Boga, w jego istnienie. A ateizm to
          niewiara - czyli wiara że Bóg nie istnieje. Brak wprawdzie w ateizmie całej
          otoczki kultowej i cereminialnej związanej bezpośrednio z wiarą (w tym
          przypadku z wiarą w nieistnienie), ale praktyka (np "naukowy komunizm")
          wykazuje, że i tak wytwarza się ta otoczka i ceremoniał - chociażby na zasadzie
          zaprzeczenia, opozycji do religii wyznających istnienie Boga.
          • camrut Re: Moralny rygoryzm Koscioła katolickiego 27.03.04, 02:38
            czerwony.krwiopijca napisał:

            > Bardzo to uczone, ale niepełne. I nie zawsze trafne.
            > W potocznym rozumieniu religia to wiara w Boga, w jego istnienie. A ateizm to
            > niewiara - czyli wiara że Bóg nie istnieje. Brak wprawdzie w ateizmie całej
            > otoczki kultowej i cereminialnej związanej bezpośrednio z wiarą (w tym
            > przypadku z wiarą w nieistnienie), ale praktyka (np "naukowy komunizm")
            > wykazuje, że i tak wytwarza się ta otoczka i ceremoniał - chociażby na
            >zasadzie zaprzeczenia, opozycji do religii wyznających istnienie Boga.

            Problemuy pojawiaja sie faktycznie wtedy, kiedy bazuje sie na potocznym
            rozumieniu, ktore jest po pierwsze niepelne, po drugie czesto mylace. Ja
            opisalam odniesienia religii i ateizmu do DEFINICJI i pojec - a one sa 'dosyc'
            scisle i nie prowadza do nieporozumien -i taka ich funkcja :-)
            ...
            mylenie ideologii z religia jest efektem potocznego podejscia wlasnie.
            Jakkolwiek by komunizmu nie traktowac i kazdorazowo nie podchodzic do jego
            odnog i zwolennikow (mniej, bardziej zapalonych, czy wrogow po neutralnosc) -
            pozostanie on IDEOLOGIA.

            Ideologia - bez znaczenia na jaka skale upowszechniona nie jest RELIGIA, chocby
            z przyczyn, ktore poczesci za mna wymieniles.

            To jak wprowadzano ja w czyn opisuja z kolei inne pojecia (...)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja