Gość: Ed
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
24.03.04, 21:41
Morderstwa, cudowne objawienia, obdzieranie dzieci żywcem ze skóry, głosy
anielskie, wykorzystywanie seksualne nieletnich, żarliwe modlitwy - oto dzień
powszedni w północnej Ugandzie rzadzonej przez Armię Bożego Oporu (Lord's
Resistanse Army, LRA). Jej wodzem jest syn Kościoła katlickiego Joseph Kony,
który do niedawna twierdził, że ufa tylko papieżowi...
Być może w kręgach Oszołoma ma to coś wspólnego z rygoryzmem moralnym
Koscioła katolickiego, ale dla mnie jest to nadal ta sama stara inkwizycja
realizowana na dzień dzisiejszy, tylko w społeczeństwach nieco mniej
rozwiniętych z punktu widzenia cywilizacyjnego.
Kłania się więc nadal papieskia ontologia praw człowieka ;o((.
Takie bzdury o rygoryźmie moralnym Kościoła katolickiego może serwować tylko
ktoś pokroju Oszołoma.