olga_w_ogrodzie
25.08.10, 15:31
Lech Wałęsa, legendarny przywódca Solidarności uważa, że strajki
robotnicze w sierpniu 1980 r. były największym - i co najważniejsze -
pokojowym zwycięstwem w historii Polski. Były prezydent wstydzi się
i brzydzi, że "wojny na górze", która rozpętał w roku 90 (konflikt
solidarnościowej prawicy i lewicy), ale podkreśla jednocześnie, że
musiał to zrobić.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8293822,Walesa__Wstydze_sie__brzydze__wojny_na_gorze___ktora.html
ciekawe czy prezes pan się zacznie kiedyś wstydzić.