Wałęsa: wstydzę się wojny na górze

25.08.10, 15:31
Lech Wałęsa, legendarny przywódca Solidarności uważa, że strajki
robotnicze w sierpniu 1980 r. były największym - i co najważniejsze -
pokojowym zwycięstwem w historii Polski. Były prezydent wstydzi się
i brzydzi, że "wojny na górze", która rozpętał w roku 90 (konflikt
solidarnościowej prawicy i lewicy), ale podkreśla jednocześnie, że
musiał to zrobić.


wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8293822,Walesa__Wstydze_sie__brzydze__wojny_na_gorze___ktora.html

ciekawe czy prezes pan się zacznie kiedyś wstydzić.
    • bezprim Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 15:41
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > ciekawe czy prezes pan się zacznie kiedyś wstydzić.


      Pan Bolek ma wstyd zakryty,taki to już typ i nic nikt nie zmieni.Na 31 sierpnia
      Sąd odłożył wydanie wyroku w sprawie Wałęsa-Wyszkowski

      www.rp.pl/artykul/15,526789-O--Bolku--w-rocznice-Sierpnia--80.html

      Na niekorzyść Wałęsy świadczą zeznania trzech świadków – zaznacza.

      Chodzi o zeznania dwóch historyków – dr. Sławomira Cenckiewicza (współautora
      książki „SB a Lech Wałęsa”) i dr. Henryka Kuli, oraz zeznania funkcjonariusza SB
      Janusza Stachowiaka.

      Ten ostatni jest oficerem, który prowadził dokumentację TW „Bolka”. Przed sądem
      zeznał, że pod tym pseudonimem był zarejestrowany Lech Wałęsa. Stwierdził, że z
      dokumentów wynikało, iż Wałęsa był uważany za wartościowego tajnego
      współpracownika, który odbywał liczne spotkania z funkcjonariuszami SB, udzielał
      informacji, które podpisywał pseudonimem, oraz że był sowicie wynagradzany.

      Stachowiak ujawnił, że Wałęsa był źródłem informacji nie tylko dla SB, ale też
      wcześniej dla Milicji Obywatelskiej i Wojskowych Służb Wewnętrznych. Były esbek
      informacje te uzyskał podczas procesu opracowywania Wałęsy jako kandydata na TW.

      Taka to jest legenda z Bolka-Wałęsy.
      • off_nick Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 15:47
        bezprim napisał:



        Nie mieszaj, to nie jest tematem wątku, ów Wałęsa...

        Dlaczego nie zajmujesz stanowiska w kwestii wstydu 'prezesa pana'? :/
        • indeeed.4 Droga "olgo w ogrodze" :-) 25.08.10, 15:56
          Przecież zajął - centralnie w kwestii omawianego zjawiska wstydu
          polityków, a w tym przypadku konkrentnie Wałęsy - coś jeszcze jest
          nie tak ?
        • bezprim Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 15:56
          off_nick napisała:

          > bezprim napisał:
          >
          >
          >
          > Nie mieszaj, to nie jest tematem wątku, ów Wałęsa...
          >
          > Dlaczego nie zajmujesz stanowiska w kwestii wstydu 'prezesa pana'?


          Tematem wątku jest pan Bolek-Wałęsa a co za tym idzie jego poczucie
          wstydu.Odpowiadałem zgodnie z tematem wątku,który został specjalnie przykryty
          wstydem prezesa.Mam pytanie co ma piernik do wiatraka?
          Albo dosłownie dlaczego w temacie Wałęsy przywołuje się temat poczucia wstydu
          prezesa Kaczyńskiego? Czy nie powinien wystarczyć wstyd Wałęsy?


          • olga_w_ogrodzie Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 16:06

            bezprim napisał:

            > Albo dosłownie dlaczego w temacie Wałęsy przywołuje się temat
            poczucia wstydu
            > prezesa Kaczyńskiego? Czy nie powinien wystarczyć wstyd Wałęsy?
            >
            głównymi animatorami wojny na górze byli bracia Kaczyńscy, zwłaszcza
            pan Jarosław.
      • indeeed.4 No właśnie :-) 25.08.10, 15:51
        w tych kwestiach Wałęsa "wstydliwy" jest mniej jakby :-D
      • zoil44elwer Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 20:12
        Ten Sierpniowy Młot niech spojrzy na stocznie,kolebki Solidarności.Co jego
        protegowani z nimi uczynili?
    • olga_w_ogrodzie Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 15:50
      jeśli chodzi o wojny, prezes Kaczyński jest wprawiony.
      tamtą wojną na górze dowodził bardzo sprawnie.
      obecna zaczyna nie wychodzić - coraz więcej rycerzy się nie kwapi.
      • bezprim Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 16:04
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > jeśli chodzi o wojny, prezes Kaczyński jest wprawiony.
        > tamtą wojną na górze dowodził bardzo sprawnie.
        > obecna zaczyna nie wychodzić - coraz więcej rycerzy się nie kwapi.


        Przypomnij sobie niewiasto kto pierwszy wywołał wojnę na górze i "latał z
        toporkiem" jeżeli dalej myślisz,że był to Kaczyński to powiem ci,że jesteś w
        błędzie.
        Tym osobnikiem był sam Bolek czyli L.Wałęsa.
        • olga_w_ogrodzie Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 16:16
          bezprim napisał:

          > Przypomnij sobie niewiasto kto pierwszy wywołał wojnę na górze
          i "latał z
          > toporkiem" jeżeli dalej myślisz,że był to Kaczyński to powiem
          ci,że jesteś w
          > błędzie.

          ja nie tylko myślę, chłopie - ja wiem kto był najbardziej aktywnym
          rycerzykiem tej wojny.

          Wojna na górze - popularna nazwa konfliktu, który wybuchł w 1990
          między Lechem Wałęsą, przewodniczącym Niezależnego Samorządnego
          Związku Zawodowego ,,Solidarność", a rządem T. Mazowieckiego.
          Wojna na górze była efektem ogniskującego w Solidarności konfliktu
          wewnętrznego pomiędzy solidarnościową lewicą i jej głównym
          ideologiem Adamem Michnikiem, a prawicą z Jarosławem Kaczyńskim na
          czele.
          Pomiędzy zwaśnionymi stronami był lider Solidarności Lech
          Wałęsa.

          Bezpośrednim efektem tego konfliktu było:

          rozbicie jedności ugrupowań wywodzących się z NSZZ Solidarność i
          podział tego środowiska na zwolenników Lecha Wałęsy (Porozumienie
          Centrum, z którego wywodzi się obecne Prawo i Sprawiedliwość) i
          rządu Mazowieckiego (Ruch Obywatelski Akcja Demokratyczna, z którego
          narodziła się obecna Partia Demokratyczna),
          wystawienie w wyborach prezydenckich z 25 listopada 1990 r. dwóch
          kandydatów z obozu solidarnościowego: Lecha Wałęsy i Tadeusza
          Mazowieckiego.


          pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_na_g%C3%B3rze
        • inna57 Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 16:18
          No to słabo pamiętasz. Głównymi animatorami tamtej wojny byli bracia K. To
          właśnie oni czując się zmarginalizowanymi poddali Wałęsie ten poroniony pomysł
          "wojny na górze" tylko po to żeby oni "na dole" mogli jak najwięcej zgarnąć pod
          siebie. Ich niechęć do Wałęsy objawiła się dopiero gdy wykopał ich z kancelarii.
          Wcześniej cały zakon PC (pierwszej partii która wydzieliła się w ramach OKP w
          dniu 12.05.1990 r.) piał na temat Wałęsy same ochy i achy.
          • bezprim Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 16:26
            inna57 napisała:

            > No to słabo pamiętasz. Głównymi animatorami tamtej wojny byli bracia K.

            Oczywiście,to bracia sterowali słabym i nieodpowiedzialnym Wałęsą.To by się
            zgadzało,przedtem był sterowany i wynagradzany przez SB.
            Lechu był tylko narzędziem w rękach innych złoczyńców.
            • inna57 Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 16:39
              Cóż, nie da się dyskutować z facetem radiem sterowanym. Czy przeczytałeś w życiu
              coś więcej niż wypociny Zyzaka ? Ja mam ten komfort że tamte czasy doskonale
              pamiętam. To była część mojego życia. Do dziś pamiętam płomienne wystąpienie
              posła Kerna z PC który zachwalał Wałęsę jak tego jednego jedynego męża
              opatrznościowego RP, człowieka niemal świętego, którego sam bóg nam zesłał dla
              dobra RP.
              • bezprim Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 16:57
                inna57 napisała:

                > Cóż, nie da się dyskutować z facetem radiem sterowanym.

                Szkoda,że napisałaś radiem Maryja,wtedy miałbym ubaw po pachy.Przeczytałem coś
                więcej niż wypociny Zyzaka,mam ten komfort,że w tych czasach kiedy zaczęły się
                pierwsze strajki na wybrzeżu,zostałem powołany do wojska i służbę odbyłem w
                Marynarce Wojennej.
                To była pierwsza część mojego dorosłego życia,strajki w 1980 roku spędziłem
                czynnie- strajkowaliśmy w tzw.strajku okupacyjnym przez 6 dni.
                Nie muszę chyba dodawać,że okres kiedy Wałęsa miał zostać prezydentem
                jest mi doskonale znany jako czynnemu obserwatorowi sceny politycznej.
                Jeżeli mamy inne zdania na temat roli Wałęsy czy Kaczyńskiego to
                normalne,nienormalne jest powoływanie się na swoje uczestnictwo w życiu podczas
                gdy nikt się mnie nie pytał czy ja pamiętam tamte czasy doskonale....otóż
                pamiętam doskonale i potwierdzam,że wojnę na gorzę wywołał Bolek zwany Wałęsą.
      • wanda43 Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 16:13
        Jasne, ze Walesa te wojenke wywolal z podpuszczenia dwoch Bolkow. Haki, zderzaki
        to tez byla ich podpucha.
        • off_nick Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 16:21
          wanda43 napisała:

          > Jasne, ze Walesa te wojenke wywolal z podpuszczenia dwoch Bolkow. Haki, zderzak
          > i
          > to tez byla ich podpucha.




          Nie kompromituj się...
        • bezprim Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 16:22
          wanda43 napisała:

          > Jasne, ze Walesa te wojenke wywolal z podpuszczenia dwoch Bolkow. Haki, zderzak
          > i
          > to tez byla ich podpucha.


          Jeden z Bolków miał ksywę "Mnietek" wtedy też powstało powiedzenie,"kto nie z
          Mieciem tego zmieciem" dalej uważasz,że dotyczyło to Kaczyńskich?
          A nazwisko Mietek Wachowski...mówi ci coś?
          • ayran Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 16:48
            bezprim napisał:

            Jeden z Bolków miał ksywę "Mnietek" wtedy też powstało
            powiedzenie,"kto nie z
            > Mieciem tego zmieciem" dalej uważasz,że dotyczyło to Kaczyńskich?

            Twoja znajomość historii Polski jest naprawdę wzruszająca.
            Powiedzenie "kto nie z Mieciem tego zmieciem" powstało znacznie
            wcześniej i odnosiło się do zupełnie innego pana o imieniu
            Mieczysław. Traf chciał, że Wachowskiemu też było Mieczysław, a więc
            paru publicystom, pamiętającym te wczesniejsze czasy, przypomniało
            się to powiedzonko.
            • bezprim Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 17:06
              ayran napisał:

              > bezprim napisał:
              >
              > Jeden z Bolków miał ksywę "Mnietek" wtedy też powstało
              > powiedzenie,"kto nie z
              > > Mieciem tego zmieciem" dalej uważasz,że dotyczyło to Kaczyńskich?
              >
              > Twoja znajomość historii Polski jest naprawdę wzruszająca.

              Też się wzruszyłem twoją znajomością historii,nie tak odległej przecież.Ja
              pamiętam,że to powiedzenie dotyczyło właśnie Wachowskiego,kapciowego Wałęsy.
              Jeden z nas ma pamięć wybiórczą.
              • woda_woda Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 17:09
                bezprim napisał:

                .Ja
                > pamiętam,że to powiedzenie dotyczyło właśnie Wachowskiego

                To powiedzenie dotyczyło pierwotnie Mieczysława Moczara.
                Oprócz tego, co się pamieta dobrze jest też co nieco wiedzieć :)
                • bezprim Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 17:18
                  woda_woda napisała:

                  > bezprim napisał:
                  >
                  > .Ja
                  > > pamiętam,że to powiedzenie dotyczyło właśnie Wachowskiego

                  > To powiedzenie dotyczyło pierwotnie Mieczysława Moczara.
                  > Oprócz tego, co się pamieta dobrze jest też co nieco wiedzieć :


                  Ja tego nie kwestionuję,może jestem za młody żeby to pamiętać gdyż w latach
                  kiedy Moczar starał się trząść był ministrem spraw wewnętrznych czyli w latach
                  1964-1968 miałem zaledwie 18 lat w 1968r
                  i nie pamiętam aby to powiedzenie było tak sławne jak wtedy kiedy do podobnej
                  władzy doszedł kapciowy Wałęsy-Wachowski.
                  Zaprzeczysz,że to powiedzenie dotyczyło Wachowskiego?
                  • woda_woda Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 17:24
                    bezprim napisał:
                    > Zaprzeczysz,że to powiedzenie dotyczyło Wachowskiego?


                    Ayran już ci to wyjaśnił:
                    "Powiedzenie "kto nie z Mieciem tego zmieciem" powstało znacznie
                    wcześniej i odnosiło się do zupełnie innego pana o imieniu
                    Mieczysław. Traf chciał, że Wachowskiemu też było Mieczysław, a więc
                    paru publicystom, pamiętającym te wczesniejsze czasy, przypomniało
                    się to powiedzonko."

                    Nie wiem więc, po co ponownie pytasz.
                    • bezprim Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 17:31
                      woda_woda napisała:

                      > bezprim napisał:
                      > > Zaprzeczysz,że to powiedzenie dotyczyło Wachowskiego?
                      >
                      >
                      > Ayran już ci to wyjaśnił:
                      > "Powiedzenie "kto nie z Mieciem tego zmieciem" powstało znacznie
                      > wcześniej i odnosiło się do zupełnie innego pana o imieniu
                      > Mieczysław.
                      raf chciał, że Wachowskiemu też było Mieczysław, a więc
                      > paru publicystom, pamiętającym te wczesniejsze czasy, przypomniało
                      > się to powiedzonko."

                      > Nie wiem więc, po co ponownie pytasz


                      Pytanie jest proste ale widzę,że odpowiedź na nie przekracza Twoje
                      możliwości.Przypomnę,że moje pytanie brzmiało czy powiedzenie to dotyczyło
                      Miecia Wachowskiego.
                      Nie oczekuję na odpowiedź od Ciebie,gdyż domyślam się co odpowiesz.

                      • woda_woda Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 17:33
                        bezprim napisał:

                        > Pytanie jest proste

                        I odpowiedx na nie otrzymałeś. Dwukrotnie.
              • ayran Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 17:15
                Równie dobrze możesz "pamiętać", że Jarosław Mądry, to przywódca PiS
                a nie jakiś tam książe kijowski.
                • bezprim Re: Wałęsa: wstydzę się wojny na górze 25.08.10, 17:20
                  ayran napisał:

                  > Równie dobrze możesz "pamiętać", że Jarosław Mądry, to przywódca PiS
                  > a nie jakiś tam książe kijowski.


                  Niepotrzebnie się wysilasz na złośliwości.Jarosław Kaczyński nie jest bohaterem
                  z mojej bajki....
    • woda_woda Wałęsa ściemnia trochę. 25.08.10, 17:00
      "musiałem to zrobić, bo gdyby generał Wojciech Jaruzelski został
      jeszcze pięć lat, to Tadeusz Mazowiecki musiałby wykonać brudną
      robotę i nikt by nas więcej nie wybrał do żadnego parlamentu."

      Rząd Mazowieckiego zrobił brudną robotę, za co zapłacił wielką cenę
      a pomimo wałęsowego "nie chciałem, ale musiałem", wybory wkrótce po
      tym wygrali postkomuniści.

      Szkoda, że Wałęsa nie ma odwagi przyznać, że dał się podpuścić aby
      wygrać swoje ambicje.
      Ale miło, że dziś wstydzi się tego.
      • olga_w_ogrodzie Re: Wałęsa ściemnia trochę. 25.08.10, 17:26
        oczywiście, że ściemnia.

        nigdy nie słyszałam, by Wałęsa w jakiejkolwiek kwestii
        przyznał się do błędu, uznał swoją winę i nie dołączył
        do tego swego "ale" po którym następuje takie tłumaczenie,
        iż całe przyznanie się do winy można o kant rozbić.
        tu też opowida, iż mu wstyd,ale musiał to zrobić...

        co do rządu Mazowieckiego się też zgadzam.
        • woda_woda Re: Wałęsa ściemnia trochę. 25.08.10, 17:32
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > tu też opowida, iż mu wstyd,ale musiał to zrobić...

          Musiał, bo bardzo chciał zostać prezydentem a nie nadal prywódcą
          Solidarności, czyli osobą drugoplanową.
          Kaczyńscy znakomicie to wykorzystali - no, ale potem on wykorzystał
          ich :)

          A wstyd mu, bo sam dzis widzi, że za tych Kaczyńskich sam ponosi
          jakąś tam odpowiedzialność - w końcu to on ich stworzył.
          • off_nick Re: Wałęsa ściemnia trochę. 25.08.10, 19:25
            woda_woda napisała:

            > A wstyd mu, bo sam dzis widzi, że za tych Kaczyńskich sam ponosi
            > jakąś tam odpowiedzialność - w końcu to on ich stworzył.


            Nie kombinuj, Szechterowi do pięt nie sięgasz...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja