zoro_wieczorowo_poro
26.08.10, 07:51
Całą dobe komandosi chronią fleje. Ktoś mu grozi? To chyba pierwszy przypadek
w normalnym kraju żeby szef opozycyjnej partii nie potrafił żyć bez ochrony,
bez tych wszystkich utraconych przywilejów. Bo Polska jest najważniejsza ! Po
bracie i mamie..
"Z sześciu uzbrojonych ochroniarzy, czterech non stop przebywa w pobliżu szefa
PiS, a dwóch kolejnych pod jego nieobecność pilnuje domu na warszawskim
Żoliborzu. Zawsze ustawiają się tak, by móc obserwować całe otoczenie i w
razie zagrożenia natychmiast reagować. Jak ustaliliśmy, wybór Kaczyńskiego nie
był przypadkowy. W 2005 roku, kiedy w trakcie kampanii prezydenckiej pojawiały
się groźby pod adresem Lecha Kaczyńskiego, to właśnie byli GROM-owcy
zapewniali bezpieczeństwo kandydata na prezydenta oraz jego brata bliźniaka. A
to, że prezes PiS ponownie wybrał tych samych specjalistów, wynika z idealnej
współpracy 5 lat temu."
www.se.pl/wydarzenia/kraj/grom-chroni-kaczynskiego_151271.html