Dodaj do ulubionych

A jednak to PiS ma lepsze pomysły na

28.08.10, 07:17
gospodarkę.
Każdy nowy podatek lub jego zwiększenie to zło konieczne. Lepiej jednak
opodatkować "tłuściutkie" banki niż ledwo wiążących koniec z końcem miliony
polskich rodzin. Zresztą jak zauważa szef Instytutu Sobieskiego banki są
zwolnione z płacenia VAT. Wszystkie firmy płacą a banki nie.
Jak podają politycy PiS - mówił to Błaszczak. Nowa twarz PiSu. Gość sensowny i
elegancki. Niesiołowski przy nim to burek - na podatku od banków budżet
zarobi więcej o 2 miliardy. Podatek ten tak bardzo nie zdusi konsumpcji jak to
będzie jeśli rząd podniesie nam wszystkim VAT.

W ogóle z niecierpliwością czekam na jesienne wyłożenie kart na stół. Chcę
zobaczyć co tam ma PO w szufladach i jakie ustawy PiSowskie poupychane zostały
przez marszałków z PO w zamrażarkach.

To może być jesień prawdy... jeśli oczywiście ta prawda zawarta w projektach
ustaw przebije się przez mur milczenia lub zagłuszania "reżimowych" dziennikarzy.
Obserwuj wątek
      • mr.sajgon Re: No to nie ma problemu 28.08.10, 09:45
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > Według tego znakomitego Błaszczaka już w przyszłym roku PiS przejmie władzę i
        > Jarosław Kaczyński znowu będzie premierem.

        Uwazam ze w przyszlych wyborach kazdy wynik jest mozliwy, zwlaszcza ze podwyzki
        zaczna byc odczuwalne przed wyborami.
        • taziuta Re: No to nie ma problemu 28.08.10, 15:00
          mr.sajgon napisał:

          > Uwazam ze w przyszlych wyborach kazdy wynik jest mozliwy, zwlaszcza
          > ze podwyzki zaczna byc odczuwalne przed wyborami.

          Każdy, ale co do wyniku PiS, to nie sądzę aby pod przywództwem JarKacza mógłby być on wyższy od 30 %. Nigdy nie zdobędą większości, czyli możemy spać spokojnie, jeśli ktoś tylko PiS się boi... ;)
      • bogda35 Re: No to nie ma problemu 28.08.10, 16:07
        no i bardzo ciekawe skad Jarosław weźmie forse żeby kazdemu zrobic
        dobrze.Oczywiście - najpierw podniesie krzyk że PO zostawiła panstwo w
        tragicznej sytuacji ,więc i on z próżnego nie naleje. Narazie planuje piekny
        numer- obstrukcje parlamentarną w postaci setek interpelacji poselskich aby nie
        dopuscic do przeprowadzenia jakichkolwiek ustaw proponowanych przez PO.I tak sie
        bedziemy bawic,a swiat sobie idzie dalej,Polske bez Jarosława u władzy szlak
        może trafić ,a co tam...
    • hummer Przecież to podatek pośredni 28.08.10, 09:45
      W Polsce usługi bankowe są najtańsze w Europie. Chcesz płacić po 100 Euro
      rocznie za prowadzenie konta ROR? Czy też chować pieniądze w skarpetę by były
      atrakcyjnym kąskiem dla włamywaczy?

      A co ze SKOK - też tłuściutki?
      • wariant_b Re: Przecież to podatek pośredni 28.08.10, 09:52
        hummer napisał:
        > W Polsce usługi bankowe są najtańsze w Europie.

        Z danych Eurostatu wynika, że wydatki na usługi finansowe pochłaniają
        ponad dwa procenty wydatków przeciętnego Polaka. Tymczasem średnia
        unijna jest dwukrotnie niższa, a na przykład Węgrzy płacą aż cztery
        razy mniej.


        Niestety, jedynie w wartościach bezwzględnych. W relacji do
        przeciętnego wynagrodzenia mamy bardzo drogą bankowość.
        • hummer Re: Przecież to podatek pośredni 28.08.10, 10:02
          wariant_b napisał:

          > hummer napisał:
          > > W Polsce usługi bankowe są najtańsze w Europie.
          >
          > Z danych Eurostatu wynika, że wydatki na usługi finansowe pochłaniają
          > ponad dwa procenty wydatków przeciętnego Polaka. Tymczasem średnia
          > unijna jest dwukrotnie niższa, a na przykład Węgrzy płacą aż cztery
          > razy mniej.
          >

          >
          > Niestety, jedynie w wartościach bezwzględnych. W relacji do
          > przeciętnego wynagrodzenia mamy bardzo drogą bankowość.

          Raczej ograniczony dostęp do Internetu. A to już zasługa polityków.
          Płacisz za konto, przelewy i dostęp do swoich środków? Bo ja nie.

          Wprowadzenie podatku od banków najsilniej uderzy w najuboższych. Dla banków
          liczą się Ci, którzy dostarczają im zdolności kredytowej czyli bogatsi. Chory
          pomysł PiS. Banki zrobią wszystko, by bogatsi nie uciekli gdzie indziej. Biedni
          dostaną po dupie.
          • wariant_b Re: Przecież to podatek pośredni 28.08.10, 10:51
            hummer napisał:
            > Raczej ograniczony dostęp do Internetu. A to już zasługa polityków.

            Nie tylko polityków. Poziomu świadomości również. Czyli zapotrzebowania
            na korzystanie z Internetu. Dziadek radził sobie bez tego, to i my
            sobie poradzimy. Faktycznie połączenie Internetowe ma przecież każdy
            (prawie) posiadacz telefonu, tak stacjonarnego, jak komórkowego.

            > Płacisz za konto, przelewy i dostęp do swoich środków? Bo ja nie.

            Ty płacisz również. Bank pobiera swój haracz od każdej transakcji
            kartą kredytową. Podobnie jak Visa, MasterCard i inni. Dodatkowo
            ściąga swoje zaniżając oprocentowanie rachunków.

            > Wprowadzenie podatku od banków najsilniej uderzy w najuboższych.

            Morał stąd tylko taki, że czas najwyższy zacząć likwidować
            najuboższych i zaczynać tworzyć klasę średnią. Mamy najwyższe
            w Europie rozpiętości dochodowe, i nie dość, że jedne z najniższych
            płace, to jeszcze udział płac w wartości dodanej również procentowo
            najniższy.

            > Banki zrobią wszystko, by bogatsi nie uciekli gdzie indziej.

            Bogaci nie są tacy ważni, jako klienci indywidualni, bardziej
            jako firmy. Podobnie jak państwo na podatku PIT - większość dochodów
            czerpią banki na przeciętniakach. A naprawdę biedni nie korzystają
            z banków - więc koszty obsługi bankowej płacą pośrednio, bo bogaci
            przelewają je oczywiście na swoich klientów. W żarciu czy lekach,
            bo od tego najtrudniej uciec.
            • hummer Karty kredytowe 28.08.10, 10:57
              A z czym to się je.

              Posiadam tylko debetówki. Jak ktoś chce żyć na kredyt, to musi być go na to stać. Na co chłopu z Podkarpacia karta kredytowa? Kupi na nią krowę?

              Bank traktuję jako przechowalnię gotówki. Jeśli na tym nie tracę jest OK, jeśli tracę zmieniam bank. Proste jak konstrukcja cepa.

              PiS chce wnieść projekt, by trzymając środki w bankach Polacy do tego dopłacali. Ot, Prawdziwi Patrioci Genetyczni.
            • sawa.com Re: Przecież to podatek pośredni 28.08.10, 11:27
              wariant_b napisał:

              > Morał stąd tylko taki, że czas najwyższy zacząć likwidować
              > najuboższych i zaczynać tworzyć klasę średnią. Mamy najwyższe
              > w Europie rozpiętości dochodowe, i nie dość, że jedne z najniższych
              > płace, to jeszcze udział płac w wartości dodanej również procentowo
              > najniższy.

              O to to! Najświętsza racja!
              • wariant_b Re: Przecież to podatek pośredni 28.08.10, 18:00
                sawa.com napisała:
                > O to to! Najświętsza racja!

                W 2006 płace w grupie najniżej zarabiających wzrosły o 4%, a w grupie
                najwyżej zarabiających o 26% - może zaadresuj "O to to!" precyzyjniej.
                Pod populistycznymi hasłami najłatwiej nabijać frajerów w butelkę.
                • sawa.com Re: Przecież to podatek pośredni 28.08.10, 18:12
                  wariant_b napisał:

                  > sawa.com napisała:
                  > > O to to! Najświętsza racja!
                  >
                  > W 2006 płace w grupie najniżej zarabiających wzrosły o 4%, a w grupie
                  > najwyżej zarabiających o 26% - może zaadresuj "O to to!" precyzyjniej.
                  > Pod populistycznymi hasłami najłatwiej nabijać frajerów w butelkę.

                  a jak się te proporcje mają w roku 2010? Komu rośnie a komu maleje... jeśli już
                  dysponujesz takimi danymi to oświeć nas.

                  Podpisuję się przede wszystkim za wzmacnianiem i rozszerzaniem klasy średniej...
                  bo to od jej kondycji zależy budżet państwa.
                  • wariant_b Re: Przecież to podatek pośredni 28.08.10, 19:00
                    sawa.com napisała:
                    > a jak się te proporcje mają w roku 2010?

                    Grupa najbogatszych zmniejszyła się o 20% w stosunku do poprzedniego
                    roku. To najgorszy wynik od lat. Nawet w kryzysowym 2008 roku
                    milionerów w Polsce przybywało. To dowód na to, że skutki kryzysu
                    w Polsce uwidoczniły się nieco później - uważają eksperci.


                    Ale to nie tylko dowód na to, że niektóre branże przędą cieniej,
                    ale i również na to, że w osobowych kosztach produkcji udział
                    procentowy właścicieli i wyższego managementu nieco zmalał
                    na przykład w wyniku znaczącego wzrostu płacy minimalnej.
                    A wszystko mimo znaczącej obniżki podatków w tej grupie dochodowej,
                    co można uznać za w pewnym sensie zjawisko pozytywne - bogaci
                    nie powiększyli swoich realnych dochodów o zmianę podatku,
                    zadowalając się próbą utrzymania dochodów netto. Dobry dla bogatych
                    rok 2008 wynika po trosze z konsumpcji zwrotu składki rentowej,
                    która wróciła głównie do pracodawców, nie powodując widocznej
                    obniżki cen towarów i usług.
          • men190 Jezu, jakie brednie 28.08.10, 13:05
            > Wprowadzenie podatku od banków najsilniej uderzy w najuboższych. Dla banków
            > liczą się Ci, którzy dostarczają im zdolności kredytowej czyli bogatsi. Chory
            > pomysł PiS. Banki zrobią wszystko, by bogatsi nie uciekli gdzie indziej. Biedni
            > dostaną po dupie.

            Najubozsi generalnie nie korzystaja w Polsce z uslug bankowych i nie maja kont
            (30-40%). Dostaja kase do reki z etatu (rzadko) lub duzo czesciej z szarej
            strefy. NIe zaciagaja kredytow, nie placa kartami.

            Podatek od bankow ich wali.
            • hummer Myślisz o prezesie PiS 28.08.10, 17:41
              men190 napisał:

              > > Wprowadzenie podatku od banków najsilniej uderzy w najuboższych. Dla bank
              > ów
              > > liczą się Ci, którzy dostarczają im zdolności kredytowej czyli bogatsi. C
              > hory
              > > pomysł PiS. Banki zrobią wszystko, by bogatsi nie uciekli gdzie indziej.
              > Biedni
              > > dostaną po dupie.
              >
              > Najubozsi generalnie nie korzystaja w Polsce z uslug bankowych i nie maja kont
              > (30-40%). Dostaja kase do reki z etatu (rzadko) lub duzo czesciej z szarej
              > strefy. NIe zaciagaja kredytow, nie placa kartami.

              >
              > Podatek od bankow ich wali.

              Dopłaty UE dla rolników, to też pewnie w łapę?

              Pisałem i o ludziach uczciwie zarabiających na życie....
              • men190 Nie badz smieszny 28.08.10, 19:43
                bo to sa argumenty przedszkolaka. Szara strefa w Polsce to 25-30% gospodarki a
                Donald Tusk probuje zrobic 50%.

                Sa publikowane dane. 2 lata temu konta w banku nie mialo 40% Polakow. Dlatego
                Provident zrobil taka ogromna kariere w Polsce. Nigdzie w Europie nie mialby na
                to szans.
                • hummer Re: Nie badz smieszny 28.08.10, 19:58
                  men190 napisał:

                  > bo to sa argumenty przedszkolaka. Szara strefa w Polsce to 25-30% gospodarki a
                  > Donald Tusk probuje zrobic 50%.
                  >
                  > Sa publikowane dane. 2 lata temu konta w banku nie mialo 40% Polakow. Dlatego
                  > Provident zrobil taka ogromna kariere w Polsce. Nigdzie w Europie nie mialby na
                  > to szans.

                  Większości rodzin wystarcza jedno konto więc jakieś 80% ludzi posiada konta. W
                  tym wszyscy rolnicy - dopłaty. A szarą strefę nie tworzy jakiś Tusk tylko ty czy
                  ja. Za wszelkie usługi należy żądać faktury bądź paragonu.
      • mr.sajgon Powiedz komu ty wciskasz ten kit ? 28.08.10, 10:39
        hummer napisał:

        > W Polsce usługi bankowe są najtańsze w Europie. Chcesz płacić po 100 Euro
        > rocznie za prowadzenie konta ROR? Czy też chować pieniądze w skarpetę by były
        > atrakcyjnym kąskiem dla włamywaczy?
        >
        > A co ze SKOK - też tłuściutki?
        >

        ze u nas jest najtaniej ?

        W
        Polsce usługi bankowe należą do najdroższych w Europie - rocznie każdy z nas
        płaci za nie ponad 300 zł.


        Jedyne co cie moze usprawiedliwic to tylko to ze nie miales konta w zagranicznym
        banku, ale wtedy nie podnosi sie takiego tematu.
        • hummer Re: Powiedz komu ty wciskasz ten kit ? 28.08.10, 10:50
          mr.sajgon napisał:

          > hummer napisał:
          >
          > > W Polsce usługi bankowe są najtańsze w Europie. Chcesz płacić po 100 Euro
          > > rocznie za prowadzenie konta ROR? Czy też chować pieniądze w skarpetę by
          > były
          > > atrakcyjnym kąskiem dla włamywaczy?
          > >
          > > A co ze SKOK - też tłuściutki?
          > >
          >
          > ze u nas jest najtaniej ?
          >
          > W
          > Polsce usługi bankowe należą do najdroższych w Europie - rocznie każdy z nas
          > płaci za nie ponad 300 zł.


          Dziwne ale osobiście płacę 0,00 zł za Lukasa, ostatnio otworzyłem sobie konto w Aliorze. 7 zł/miesiąc. Za to swoboda dostępu do środków na całym świecie. A jak wiesz nosi mnie wszędzie.

          > Jedyne co cie moze usprawiedliwic to tylko to ze nie miales konta w zagraniczny
          > m
          > banku, ale wtedy nie podnosi sie takiego tematu.

          Reasumując prowadząc konta w dwóch bankach w Polsce płacę rocznie 84 zł. Taka opłata jest chyba znośną i daleką od 300 zł. W porównaniu do odsetek i tak wychodzę na plus.

          Wariantowi napisałem już, że informatyzacja RP dalej leży. Więc dostaną po tyłkach najbiedniejsi.
            • hummer Tak to normalnie działa 28.08.10, 17:43
              andrzejg napisał:

              > w Polbanku płacą mi za to ,że mam tam konto
              > 4% od wkładu
              >
              > wpłaty we wpłatomacie za darmo (5 wpłat w kasie tez)
              > internetowe przelewy za darmo

              Dzięki Balcerowiczowi i HGW. Stworzyli apolityczne prawo bankowe i się kręci aż
              miło.
    • wariant_b Re: A jednak to PiS ma lepsze pomysły na 28.08.10, 10:00
      sawa.com napisała:
      > Każdy nowy podatek lub jego zwiększenie to zło konieczne.

      Podobnie każde jego zmniejszenie. Rząd Kaczyńskiego wyprowadził
      prawie trzydzieści miliardów po stronie przychodów państwa
      nie ograniczając jednocześnie wydatków. A to oznacza, że tyleż
      pieniędzy jego następcy muszą jakoś wykuglować - bądź zwiększając
      przychody, bądź tnąc wydatki.
      • sawa.com Re: A jednak to PiS ma lepsze pomysły na 28.08.10, 10:20
        wariant_b napisał:

        > sawa.com napisała:
        > > Każdy nowy podatek lub jego zwiększenie to zło konieczne.
        >
        > Podobnie każde jego zmniejszenie. Rząd Kaczyńskiego wyprowadził
        > prawie trzydzieści miliardów po stronie przychodów państwa
        > nie ograniczając jednocześnie wydatków. A to oznacza, że tyleż
        > pieniędzy jego następcy muszą jakoś wykuglować - bądź zwiększając
        > przychody, bądź tnąc wydatki.


        Te 30 miliardów PiS zstawił w kieszeniach Polaków dzięki temu jako tako
        przeszliśmy przez kryzys. Nie pamietasz już jak właśnie
        konsumpcja ratowała budżet?!

        Nie ma nic gorszego jak zmniejszenie konsumpcji wewnętrznej... a to się stanie
        jak zwiększą nam VAT. Aktualnie i tak Polacy mniej kupują niż za kaczorów.
          • sawa.com Re: A jednak to PiS ma lepsze pomysły na 28.08.10, 10:37
            humbak napisał:

            > Tak, ale zarzut nie brzmi: PiS zmniejszył podatki, lecz- PiS nie zmniejszył wyd
            > atków.


            Tak masz rację, chociaż trochę to inaczej wyglądało. PiS nie zdążył. Szykował
            zmiany w ustawie pomostowej chyba podobne jak te które potem przedstawiła PO
            ale nie zdążył tego wprowadzić. A potem kiedy rozpętała się wojna totalna rządu
            z prezydentem nie poparł porojektu PO. Nie było to mądre. Emocje wzięły górę nad
            rozsądkiem.
        • gucio60 Re: A jednak to PiS ma lepsze pomysły na 28.08.10, 10:35
          Czy za PO czy za PiS, VAT i tak dojdzie do 25%. Taka jest tendencja
          w UE. Jeżeli PiS nie będzie chciał podnieść to go zmuszą.
          Zresztą to wcale nie jest aż takie groźne dla konsumenta.
          Skandynawowoie mają VAT 25% i sobie świetnie radzą.
          Np. ostatnio czytałem o zamożności Duńczyków pomimo 25% VATu i to na
          absolutnie wszystko oraz jednego z najwyższych osobistych podatków
          jak też akcyzy na samochody sięgającej 150%. Jak wynika z badań, 95%
          mieszkańców Danii ma osobisty majątek netto w granicach 120 000
          euro.
          Może by tak wysłać polskich ekspertów a szczególnie tych z PiS do
          tego maleńkiego kraju po lekcję ekonomi jak oni to robią.
          • sawa.com Re: A jednak to PiS ma lepsze pomysły na 28.08.10, 11:40
            gucio60 napisał:

            > Czy za PO czy za PiS, VAT i tak dojdzie do 25%. Taka jest tendencja
            > w UE. Jeżeli PiS nie będzie chciał podnieść to go zmuszą.
            > Zresztą to wcale nie jest aż takie groźne dla konsumenta.
            > Skandynawowoie mają VAT 25% i sobie świetnie radzą.
            > Np. ostatnio czytałem o zamożności Duńczyków pomimo 25% VATu i to na
            > absolutnie wszystko oraz jednego z najwyższych osobistych podatków
            > jak też akcyzy na samochody sięgającej 150%. Jak wynika z badań, 95%
            > mieszkańców Danii ma osobisty majątek netto w granicach 120 000
            > euro.
            > Może by tak wysłać polskich ekspertów a szczególnie tych z PiS do
            > tego maleńkiego kraju po lekcję ekonomi jak oni to robią.


            Wcale mnie to nie dziwi. Składka do UE jest liczona od podatku VAT i akcyzy...
            więc podnoszenie podatku VAT jest także zwiększeniem wpływów do budżetu UE
      • sawa.com Re: A ty, sawo, 28.08.10, 10:33
        woda_woda napisała:

        > jaką masz receptę na łatanie dziury budżetowej i światowy kryzys?
        >
        > Bo na pewno masz.

        Nie jestem megalomanką. Słucham co na ten temat mają do powiedzenia fachowcy.
        Uważam, że przeciętnie inteligentny człowiek jest w stanie odróżnić kiedy chce
        się go zrobić w konia i zamydlić mu oczy jakimiś niby reformami. Bo podniesienie
        VATu to żadna reforma tylko akcja ratunkowa i to niezbyt przemyślana.
        • mr.sajgon Re: A ty, sawo, 28.08.10, 10:41
          sawa.com napisała:

          > woda_woda napisała:
          >
          > > jaką masz receptę na łatanie dziury budżetowej i światowy kryzys?
          > >
          > > Bo na pewno masz.
          >
          > Nie jestem megalomanką. Słucham co na ten temat mają do powiedzenia fachowcy.
          > Uważam, że przeciętnie inteligentny człowiek jest w stanie odróżnić kiedy chce
          > się go zrobić w konia i zamydlić mu oczy jakimiś niby reformami. Bo podniesieni
          > e
          > VATu to żadna reforma tylko akcja ratunkowa i to niezbyt przemyślana.
          >
          >
          Dokladnie tak sawo, chodzi o przebrniecie przez kolejne wybory. Tu nie chodzi o
          dobro panstwa tylko o dobro Tuska i PO.
        • hummer Re: A ty, sawo, 28.08.10, 11:03
          sawa.com napisała:
          Bo podniesieni
          > e
          > VATu to żadna reforma tylko akcja ratunkowa i to niezbyt przemyślana.
          >
          >

          Podniesienie PTU to większe wpływy od wszystkich, w tym i najbogatszych.
          Opodatkowanie bankowości, to małe wpływy od bogatych, duże od biednych.

          Słuszną linię na PiS.
        • boblebowsky Re: A ty, sawo, 28.08.10, 11:06
          > Uważam, że przeciętnie inteligentny człowiek jest w stanie odróżnić kiedy chce
          > się go zrobić w konia i zamydlić mu oczy jakimiś niby reformami. Bo podniesieni
          > e
          > VATu to żadna reforma tylko akcja ratunkowa i to niezbyt przemyślana.

          A kto to niby nazywał reformą? To początku autorzy tego pomysłu mówili o nim
          jako o akcji ratunkowej więc ten twój żal jest po prostu śmieszny.
        • andrzejg reforma,reforma 28.08.10, 15:03
          chodzi o cięcia w wydatkach, a to mało kto zdzierży
          Zobacz jak zareagowała budżetówka na sama zapowiedź zamrożenia płac

          NIe da się na dłuzsza metę wydawać więcej niz się zarabia
          Ale powiedz to domownikom,że zabierasz im kieszonkowe

          A.
          • sawa.com Re: reforma,reforma 28.08.10, 15:42
            andrzejg napisał:

            > chodzi o cięcia w wydatkach, a to mało kto zdzierży
            > Zobacz jak zareagowała budżetówka na sama zapowiedź zamrożenia płac

            No właśnie budżetówka... nie powinno się ciąć nauczycielom bo głupich następców
            nam wychowają. W ogóle na nauce i edukacji nie powinno się oszczędzać.
            Policji... bo bandziory nas sterroryzują.
            Wojsko to bezpieczeń zewnętrzne, Strażakom to wiadomo... to jedna za
            najpotrzebnieszych służb.
            Nie powinniśmy też oszczędzać na inwestycjach w infrastrukturę.

            Co pozostaje? Dwie duże reformy są potrzebne. Reforma emerytalna i reforma
            służby zdrowia.
            Cięciem wydatków jest zmniejszanie bezrobocia... bo to nie tylko dodatkowe
            wpływy z podatków pracujących ale i oszczędności na zasiłkach.
      • sawa.com Re: Mam nadzieję, że chociaż ty odpowiesz mi 28.08.10, 11:36
        boblebowsky napisał:

        > na pytanie, które zadaje tu wszystkim zwolennikom tego genialnego w swej
        > populistycznej prostocie pomysłu, a na które nikt na razie do tej pory nie
        > odpowiedział. Jaką sumą może zasilić budżet taki podatek nałożony na banki?


        Według jej szacunków budżet mógłby zyskać ponad 7 mld zł, wprowadzając podatek
        od banków. Przekonywała, że jest to podatek prosty, łatwy do ściągania, bo nie
        dotyczy wielkiej grupy podatników.
        www.wprost.pl/ar/207044/PiS-podatek-od-bankow-zamiast-podwyzki-VAT-u/
          • sawa.com Re: Prosiłem o poważną odpwoiedź 28.08.10, 13:46
            boblebowsky napisał:

            > I ocenę fachowca, a nie przedstawiciela KC PIS. Jaja sobie ze mnie robisz czy c
            > o ?


            Zatem odnosząc polskie finanse publiczne do sytuacji węgierskiego budżetu (przy
            pełnej świadomości, że nie są one w pełni analogiczne), zobaczmy na jakie wpływy
            mógłby liczyć polski fiskus gdyby zastosować u nas rozwiązania wdrażane przez
            ministra Matolscy. Na koniec 2009 r. zgodnie z danymi KNF, aktywa banków to
            kwota 1 bln 060 mld zł, zatem przy podstawie opodatkowania w wysokości 0,45%
            aktywów, fiskus uzyskuje kwotę ok. 4,77 mld zł. Obciążenie wynikające z takiego
            podatku, byłoby wyższe niż zapłacony przez banki w roku 2009 CIT. Natomiast w
            roku 2009, składka przypisana netto zakładów ubezpieczeń osiągnęła wartość ok.
            47,6 mld zł netto. Zatem przy podstawie w wysokości 5,2% przypisanej składki,
            wysokość obciążenia podatkowego wyniosłaby ok. 2,48 mld zł. Analogicznie jak w
            przypadku banków, kwota takiego podatku płaconego przez zakłady ubezpieczeń,
            przekracza wysokość poniesionego w roku 2009 obciążenia z tytułu CIT. Zatem
            zastosowanie rozwiązań węgierskich tylko do banków i zakładów ubezpieczeń (bez
            uwzględniania innych instytucji finansowych: domów i biur maklerskich,
            powszechnych towarzystw emerytalnych czy towarzystw funduszy inwestycyjnych)
            mogłoby przynieść znaczące wpływy do budżetu, przekraczające 7 mld zł. Jest to
            więcej, niż ma przynieść podwyżka VAT.

            www.sobieski.org.pl/news.php?id=638
            • boblebowsky Re: Prosiłem o poważną odpwoiedź 28.08.10, 14:04
              Proszę cię......
              Kto to jest pan Szałamacha? A pan Barszcz? Przecież to pisi instytucja w związku
              z tym mało wiarygodna. Osobiście słyszałem o ok. 3-4 mld i to jest mniej więcej
              suma jaka zostanie przerzucona na klientów banków.
              Znasz jakiś sposób, żeby banki nie podniosły cen usług, dalej się upierasz, że
              to dobry pomysł?

              sawa.com napisała:

              > boblebowsky napisał:
              >
              > > I ocenę fachowca, a nie przedstawiciela KC PIS. Jaja sobie ze mnie robisz
              > czy c
              > > o ?
              >
              >
              > Zatem odnosząc polskie finanse publiczne do sytuacji węgierskiego budżetu (przy
              > pełnej świadomości, że nie są one w pełni analogiczne), zobaczmy na jakie wpływ
              > y
              > mógłby liczyć polski fiskus gdyby zastosować u nas rozwiązania wdrażane przez
              > ministra Matolscy. Na koniec 2009 r. zgodnie z danymi KNF, aktywa banków to
              > kwota 1 bln 060 mld zł, zatem przy podstawie opodatkowania w wysokości 0,45%
              > aktywów, fiskus uzyskuje kwotę ok. 4,77 mld zł. Obciążenie wynikające z takiego
              > podatku, byłoby wyższe niż zapłacony przez banki w roku 2009 CIT. Natomiast w
              > roku 2009, składka przypisana netto zakładów ubezpieczeń osiągnęła wartość ok.
              > 47,6 mld zł netto. Zatem przy podstawie w wysokości 5,2% przypisanej składki,
              > wysokość obciążenia podatkowego wyniosłaby ok. 2,48 mld zł. Analogicznie jak w
              > przypadku banków, kwota takiego podatku płaconego przez zakłady ubezpieczeń,
              > przekracza wysokość poniesionego w roku 2009 obciążenia z tytułu CIT. Zatem
              > zastosowanie rozwiązań węgierskich tylko do banków i zakładów ubezpieczeń (bez
              > uwzględniania innych instytucji finansowych: domów i biur maklerskich,
              > powszechnych towarzystw emerytalnych czy towarzystw funduszy inwestycyjnych)
              > mogłoby przynieść znaczące wpływy do budżetu, przekraczające 7 mld zł. Jest to
              > więcej, niż ma przynieść podwyżka VAT.
              >
              > www.sobieski.org.pl/news.php?id=638
              • vargtimmen Re: Prosiłem o poważną odpwoiedź 28.08.10, 14:13


                Zysk sektora bankowego jest tak duży, w stosunku do aktywów, że pewne dodatkowe
                opodatkowanie tego zysku nie musi zostać przerzucone na klientów, bo marże są
                kontrolowane przez konieczność konkurencji między bankami.

                Analogicznie, jeśli wzrośnie podatek VAT dla wszystkich, to wszyscy będą się
                starać przerzucić koszty na swoich klientów, pracodawców itp.
                • boblebowsky Re: Prosiłem o poważną odpwoiedź 28.08.10, 14:34
                  vargtimmen napisał:

                  >
                  >
                  > Zysk sektora bankowego jest tak duży, w stosunku do aktywów, że pewne dodatkowe
                  > opodatkowanie tego zysku nie musi zostać przerzucone na klientów, bo marże są
                  > kontrolowane przez konieczność konkurencji między bankami.

                  Nie napisałem, że musi, po prostu będzie:) Nie widzę żadnego powodu, żeby banki
                  zrezygnowały z części zysku, który chce mu zabrać państwo.

                  > Analogicznie, jeśli wzrośnie podatek VAT dla wszystkich, to wszyscy będą się
                  > starać przerzucić koszty na swoich klientów, pracodawców itp.

                  To chyba oczywiste i dlatego właśnie pomysł z dodatkowym opodatkowaniem banków
                  uważam za populistyczny, bo na końcu i tak zapłacą wszyscy, ale że zabierzemy
                  bankom brzmi świetnie.
                  • vargtimmen Re: Prosiłem o poważną odpwoiedź 28.08.10, 14:48
                    boblebowsky napisał:

                    > vargtimmen napisał:
                    >
                    > >
                    > >
                    > > Zysk sektora bankowego jest tak duży, w stosunku do aktywów, że pewne dod
                    > atkowe
                    > > opodatkowanie tego zysku nie musi zostać przerzucone na klientów, bo marż
                    > e są
                    > > kontrolowane przez konieczność konkurencji między bankami.
                    >
                    > Nie napisałem, że musi, po prostu będzie:) Nie widzę żadnego powodu, żeby banki
                    > zrezygnowały z części zysku, który chce mu zabrać państwo.
                    >


                    To truizm, ale muszę go przypomnieć. Każdy podatek wymusza rezygnację z części
                    zysku, nie da się przerzucić wszystkich kosztów podatków na klientów.



                    > > Analogicznie, jeśli wzrośnie podatek VAT dla wszystkich, to
                    > > wszyscy będą się starać przerzucić koszty na swoich klientów, pracodawców itp.
                    >
                    > To chyba oczywiste i dlatego właśnie pomysł z dodatkowym opodatkowaniem banków
                    > uważam za populistyczny, bo na końcu i tak zapłacą wszyscy, ale że zabierzemy
                    bankom brzmi świetnie.

                    Oczywiście to nie jest takie proste.

                    Różne rodzaje podatków i struktury podatków rozkładają finalne obciążenia na
                    różne sposoby. Znów truizm.

                    "Za opodatkowanie banków zapłacilibyśmy wszyscy" - po pierwsze, nie sądzę, by w
                    całości, bo przecież, analogicznie rozumując, można by sądzić, że banki mogą
                    samorzutnie zwiększyć marże, by mieć większy zysk. Dlaczego tego nie robią? Bo
                    je powstrzymuje konkurencja. Ten sam mechanizm ograniczyłby wzrost marż, gdyby
                    pojawiły się nowe podatki.

                    Po drugie: pytanie, gdzie banki mogłyby znaleźć dodatkowe dochody? Na emerytach,
                    drobnych ciułaczach, czy raczej marżach kredytów? A może cięłyby koszta?

                    Myślę, że głównie na marżach kredytów. Nie analizuję teraz skutków tego dla
                    gospodarki, tylko zwracam uwagę na to, że taki podatek generuje zupełnie inne
                    skutki i rozkład obciążeń finansowych, niż podwyżka VAT.
              • sawa.com Re: Prosiłem o poważną odpwoiedź 28.08.10, 17:10
                boblebowsky napisał:

                > Proszę cię......
                > Kto to jest pan Szałamacha? A pan Barszcz? Przecież to pisi instytucja w związk
                > u
                > z tym mało wiarygodna. Osobiście słyszałem o ok. 3-4 mld i to jest mniej więcej
                > suma jaka zostanie przerzucona na klientów banków.
                > Znasz jakiś sposób, żeby banki nie podniosły cen usług, dalej się upierasz, że
                > to dobry pomysł?

                A Rostowski to kto? jak dotąd jego jedynym osiągnięciem jest pogłębiająca się
                dziura budżetowa!

                Banki jak mają podnieść ceny za usługi to podniosą i bez podatku... a poza tym
                mamy dużo banków do wyboru, powinna zadziałać "niewidzialna ręka rynku".

                Myślę, ze problem jest w czymś innym. W PO jest silne lobby bankowe... chociażby
                najwidoczniejszy bo w randze pierwszego doradcy Krzysztof Bilecki. Platforma
                jest tylko z nazwy obywatelska.
    • wkkr To jest głupi pomysł 28.08.10, 10:59
      banki koszty i tak przerzuciłyby na klientów - prywatnych oraz
      prawnych.
      A to prosta recepta na spowolnienie gospodarcze, zwiększenie
      bezrobocia oraz zmniejszenie wpływów z podatków.
      W czasach kryzysu powinno się unikac działań które podnoszą koszty
      pieniądza.
    • etwas-geheimnis Re: A jednak to PiS ma lepsze pomysły na 28.08.10, 11:56
      Podatek Belki tez zreszta jest źle skonstruowany.Pozwala na manipulacje zyskiem,
      robiac pozorne straty.Jeśli juz musi byc to powinien byc od transakcji , tak jak
      robia biura maklerskie. Obserwujac obroty na giełdzie wystarczy o.05- 0.1% aby
      wpływy były podobne.Dodatkowa korzyśc ,to brak rocznego rozliczania przez
      uczestników gry na giełdzie. Od instrumentów pochodnych i walutowych zapewne
      jeszcze mniej, bo i spread minimalny.Proste i łatwe w poborze. Dziś BM pobieraja
      0.3-0.5 % prowizji wiec tak mały wzrost byłby nieodczuwalny a skuteczny.
      -
      ,,Polsce potrzebna jest koncepcja kontroli państwowej,która obejmuje wszystkie
      dziedziny życia publicznego,nie pozostawiając sfer niczyich" J.Kaczyński
      ,,Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne ,to byśmy nigdy niczego nie mieli"
      tez Jaro.
    • vargtimmen hm ;) 28.08.10, 13:48

      Nie wiem, czy akurat to jest pomysł na gospodarkę, ale na pewno jest to pomysł
      sprytny, by podać taką alternatywę dla podwyżki VAT.

      Owszem, podatek od banków jest "w modzie", zaleca go MFW w skali globalnej,
      myśli o wprowadzeniu takiego podatku UE, Niemcy, Francja, wprowadziły go Wielka
      Brytania i Węgry.


      Tyle, że tylko Węgry z przyczyn czysto fiskalnych, pozostałe organizmy - jako
      rodzaj spłaty / ubezpieczenia sektora bankowego przed kosztami dla państw, które
      wynikły (mogą wyniknąć) z ryzykownej i wymagającej potem publicznych wydatków,
      polityki banków. W Polsce takiej pomocy nie było, nie ma więc powodu, by tę
      branżę traktować gorzej od innych.

      Owszem, sytuacja sektora bankowego w Polsce jest świetna, zysk sektora w roku
      2010 szacuje się na 10 mld zł. Tyle tylko, że banki nie są głupie, i jeśli się
      im spróbuje zabrać 70% zysku (by otrzymać te 7 mld), to swoje zyski przeniosą do
      krajów, w których są lepiej traktowane. Może, z bólem, można by z nich wycisnąć
      jakieś 2 mld, wątpię by więcej.

      W sumie, jestem przeciw. To nie jest dobry pomysł. Podwyżka VAT zresztą też nie.

      Dobry pomysł to byłaby reforma KRUS i rządowa dieta M-Ż.
      • vargtimmen I jeszcze jedna alternatywa 28.08.10, 14:05

        PO i Komorowskiego popiera c.a. 10 mln osób, wyborców, którzy są młodzi, bogaci,
        przedsiębiorczy, z dużych miast. Czy dla ratowania zielonej wyspy, irlandzkiego
        cudu i honoru "liberalnej" PO nie można by wyemitować specjalnych,
        nieoprocentowanych, 30-letnich obligacji serii "Kocham Tuska"? 500 zł na głowę
        wyborcy za honor ukochanej partii, co rok przez 3 lata - czy to nie byłoby
        dobre, honorowe rozwiązanie, lepsze od podwyżki VAT?


        No bo, drodzy wyborcy PO, to trochę nieładnie jest fundować wszystkim wysokie
        podatki pod sztandarami taniego państwa.
        • taziuta Re: I jeszcze jedna alternatywa 28.08.10, 15:07
          vargtimmen napisał:

          > Czy /.../ nie można by wyemitować specjalnych,
          > nieoprocentowanych, 30-letnich obligacji serii "Kocham Tuska"? 500
          > zł na głowę wyborcy ...

          Nie kocham Tuska, więc popieram Twój pomysł! Nic nie ryzykuję. :)

          A tak w ogóle, to powinniśmy się zarejestrować jako wyborcy PO, PiS, czy SLD, ewentualnie PSD i przestać organizować wybory, które kosztują taką kasę! Rejestracja SMS-owa, ewentualnie e-mailowa, by maksymalnie zaoszczędzić na kosztach. I w sejmie wyniki głosowania w zależności od aktualnej bazy/ilości zarejestrowanych i potwierdzonych sympatyków. Jak Ci się ten pomysł podoba? ;)
          • vargtimmen Re: I jeszcze jedna alternatywa 28.08.10, 15:17
            taziuta napisał:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > Czy /.../ nie można by wyemitować specjalnych,
            > > nieoprocentowanych, 30-letnich obligacji serii "Kocham Tuska"? 500
            > > zł na głowę wyborcy ...
            >
            > Nie kocham Tuska, więc popieram Twój pomysł! Nic nie ryzykuję. :)
            >

            :)

            Dzięki, kto wie, może pomysł chwyci, albo można go rozbudować?

            Powiedzmy, że wymagamy od partii politycznych przed wyborami wiążących
            deklaracji na temat wysokości podatków i deficytu finansów publicznych, a od
            wyborców, przy głosowaniu, deklaracji na jaką partię głosują.

            A gdy się okazuje, że rządzący nie wywiązują się z deklaracji, to ich wyborcy
            mają w części pokryć różnicę między obietnicami, a realizacją, a jeśli są
            nadwyżki, to ich wyborcy dostają finansową gratyfikację. Co sądzisz? ;)


            > A tak w ogóle, to powinniśmy się zarejestrować jako wyborcy PO, PiS, czy SLD, e
            > wentualnie PSD i przestać organizować wybory, które kosztują taką kasę! Rejestr
            > acja SMS-owa, ewentualnie e-mailowa, by maksymalnie zaoszczędzić na kosztach. I
            > w sejmie wyniki głosowania w zależności od aktualnej bazy/ilości
            zarejestrowanych i potwierdzonych sympatyków. Jak Ci się ten pomysł podoba? ;)


            Widzę co najmniej jeden problem: wymagałoby to (jak również mój pomysł)
            zawieszenia prawa ludzi do niedeklarowania sympatii politycznych. Bo przecież,
            gdyby takie bazy danych powstały, to mogłyby mieć wpływ na sytuację zawodową,
            społeczną, finansową wyborców. Np. mogłoby się okazać, że do dorzynanej watahy
            ktoś zechce wliczyć nie tylko polityków, ale i ich elektorat.
        • sawa.com Re: I jeszcze jedna alternatywa 28.08.10, 17:21
          vargtimmen napisał:

          > PO i Komorowskiego popiera c.a. 10 mln osób, wyborców, którzy są młodzi, bogaci
          > ,
          > przedsiębiorczy, z dużych miast. Czy dla ratowania zielonej wyspy, irlandzkiego
          > cudu i honoru "liberalnej" PO nie można by wyemitować specjalnych,
          > nieoprocentowanych, 30-letnich obligacji serii "Kocham Tuska"? 500 zł na głowę
          > wyborcy za honor ukochanej partii, co rok przez 3 lata - czy to nie byłoby
          > dobre, honorowe rozwiązanie, lepsze od podwyżki VAT?
          >
          >
          > No bo, drodzy wyborcy PO, to trochę nieładnie jest fundować wszystkim wysokie
          > podatki pod sztandarami taniego państwa.



          Bardzo mi się podoba Twój pomysł. Dla elektoratu PO byłoby to wyjście honorowe.
          • vargtimmen Re: A Kaczyńskiego kto popiera 28.08.10, 18:01
            hummer napisał:

            > Starzy, głupi i brzydcy?... :)
            >

            Podobno właśnie tak jest. Tak się czyta i słyszy z bardzo szacownych źródeł.

            >
            > Jak chcesz komuś dokopać to z sensem, bo inaczej kopiesz siebie.
            >

            Odrobina samokrytyki nie zawadzi. :)
            • hummer Ale nie obłudnej :) /nt 28.08.10, 18:09
              vargtimmen napisał:

              > hummer napisał:
              >
              > > Starzy, głupi i brzydcy?... :)
              > >
              >
              > Podobno właśnie tak jest. Tak się czyta i słyszy z bardzo szacownych źródeł.
              >
              > >
              > > Jak chcesz komuś dokopać to z sensem, bo inaczej kopiesz siebie.
              > >
              >
              > Odrobina samokrytyki nie zawadzi. :)
              >
              >
              • vargtimmen Ejże 28.08.10, 18:17

                Ironizuję sobie z lekka n.t platformerskich stereotypów, a Ty mi z obłudą
                wyjeżdżasz?

                To Ci napiszę dużymi literami:

                Skoro wyborcy PO są tak wspaniali, jak to często o sobie myślą, a wyborców
                PiS mają za słabych, starych, nieporadnych i biednych, to jak się powinni
                zachować, gdy wybrany i popierany przez nich rząd łamie swoje podstawowe
                założenia programowe i zaczyna dokręcać śrubę podatkową? Czy nasi
                przedsiębiorczy wspanialcy nie mogliby wielkodusznie odciążyć tę propisowską
                hołotę i pomóc państwu w kłopotach finansowych, ratując honor swoich wybrańców?


                Aha, i to też jest ironia i sarkazm.
                  • vargtimmen Re: Najlepsze jest to, że nie jestem wyborcą PO 28.08.10, 18:29
                    hummer napisał:

                    >
                    > Nie rozumiem li tylko, dlaczego walnąłeś czymś tak nie merytorycznym w wątku o
                    podatkach.
                    >


                    Dlatego, że uważam, że rząd Tuska powinien zapłacić za ściemę, a jego
                    bezkrytyczni afirmanci powinni zrozumieć, że nadszedł czas płacenia rachunków za
                    bezkrytyczne polityczne kibicowstwo; ekonomia to nie "nastroje społeczne" i
                    "wyniki sondaży", nie ma już ściemy, są rachunki do zapłacenia za wesołą
                    działalność rządu Tuska i jego ministra Rostowskiego. I pilnie poszukiwani są
                    chętni.
                    • hummer A to rządów winno dojść SLD 28.08.10, 18:43
                      vargtimmen napisał:

                      > hummer napisał:
                      >
                      > >
                      > > Nie rozumiem li tylko, dlaczego walnąłeś czymś tak nie merytorycznym w wą
                      > tku o
                      > podatkach.
                      > >
                      >
                      >
                      > Dlatego, że uważam, że rząd Tuska powinien zapłacić za ściemę, a jego
                      > bezkrytyczni afirmanci powinni zrozumieć, że nadszedł czas płacenia rachunków z
                      > a
                      > bezkrytyczne polityczne kibicowstwo; ekonomia to nie "nastroje społeczne" i
                      > "wyniki sondaży", nie ma już ściemy, są rachunki do zapłacenia za wesołą
                      > działalność rządu Tuska i jego ministra Rostowskiego. I pilnie poszukiwani są
                      > chętni.
                      >
                      >

                      Tzw. prawica już dość się skompromitowała :)
                        • hummer Re: w żadnym wypadku! 28.08.10, 20:51
                          vargtimmen napisał:

                          > Oni by się nawet nie musieli wstydzić podwyżek podatków, jak PO.

                          Bez przesady, wstyd nie jest obcy lewicy w przeciwieństwie do prawicy.

                          > hummer napisał:
                          >
                          > >
                          > > Tzw. prawica już dość się skompromitowała :)
                          > >
                          >
                          > Jaka prawica?!

                          Ta której bronisz.
                          • vargtimmen Re: w żadnym wypadku! 28.08.10, 21:02
                            hummer napisał:

                            > vargtimmen napisał:
                            >
                            > > Oni by się nawet nie musieli wstydzić podwyżek podatków, jak PO.
                            >
                            > Bez przesady, wstyd nie jest obcy lewicy w przeciwieństwie do prawicy.


                            Ale ideologia lewicowa akceptuje wysokie podatki jako coś dobrego.


                            >
                            > > hummer napisał:
                            > >
                            > > >
                            > > > Tzw. prawica już dość się skompromitowała :)
                            > > >
                            > >
                            > > Jaka prawica?!
                            >
                            > Ta której bronisz.
                            >

                            W tym wątku nie bronię żadnej prawicy, głównie krytykuję.

                            No dobrze, wiem, że nazywasz PO i PiS prawicą, ale to pierwsza jest prawicy
                            atrapą, a druga jest prawicą najwyżej połowicznie.
                            • hummer Re: w żadnym wypadku! 28.08.10, 21:08
                              vargtimmen napisał:

                              > hummer napisał:
                              >
                              > > vargtimmen napisał:
                              > >
                              > > > Oni by się nawet nie musieli wstydzić podwyżek podatków, jak PO.
                              > >
                              > > Bez przesady, wstyd nie jest obcy lewicy w przeciwieństwie do prawicy.
                              >
                              >
                              > Ale ideologia lewicowa akceptuje wysokie podatki jako coś dobrego.

                              Ale na zbożne cele. Do czasu jak nie nastąpi rozdział kościoła od państwa,
                              wysokie podatki to stracona kasa bezproduktywnie.

                              > >
                              > > > hummer napisał:
                              > > >
                              > > > >
                              > > > > Tzw. prawica już dość się skompromitowała :)
                              > > > >
                              > > >
                              > > > Jaka prawica?!
                              > >
                              > > Ta której bronisz.
                              > >
                              >
                              > W tym wątku nie bronię żadnej prawicy, głównie krytykuję.
                              >
                              > No dobrze, wiem, że nazywasz PO i PiS prawicą, ale to pierwsza jest prawicy
                              > atrapą, a druga jest prawicą najwyżej połowicznie.

                              I dlatego PiS chce podatków? :) Cholera dożyłem ciekawych czasów.
                              • vargtimmen Re: w żadnym wypadku! 28.08.10, 21:13
                                hummer napisał:

                                > > Ale ideologia lewicowa akceptuje wysokie podatki jako coś dobrego.
                                >
                                > Ale na zbożne cele.

                                :)))

                                No właśnie :)


                                > >
                                > > No dobrze, wiem, że nazywasz PO i PiS prawicą, ale to pierwsza jest prawi
                                > cy
                                > > atrapą, a druga jest prawicą najwyżej połowicznie.
                                >
                                > I dlatego PiS chce podatków? :) Cholera dożyłem ciekawych czasów.
                                >

                                Akuratw podejściu do gospodarki, PiS się za prawicę nie podawał, w
                                przeciwieństwie do PO.
                                • hummer Re: w żadnym wypadku! 28.08.10, 21:19
                                  vargtimmen napisał:

                                  > hummer napisał:
                                  >
                                  > > > Ale ideologia lewicowa akceptuje wysokie podatki jako coś dobrego.
                                  > >
                                  > > Ale na zbożne cele.
                                  >
                                  > :)))
                                  >
                                  > No właśnie :)
                                  >
                                  >
                                  > > >
                                  > > > No dobrze, wiem, że nazywasz PO i PiS prawicą, ale to pierwsza jest
                                  > prawi
                                  > > cy
                                  > > > atrapą, a druga jest prawicą najwyżej połowicznie.
                                  > >
                                  > > I dlatego PiS chce podatków? :) Cholera dożyłem ciekawych czasów.
                                  > >
                                  >
                                  > Akuratw podejściu do gospodarki, PiS się za prawicę nie podawał, w
                                  > przeciwieństwie do PO.
                                  >

                                  Podają się za prawdziwych Polaków. A Polska im w dupie leży. Nawet ta propozycja
                                  opodatkowania banków nie ma nic wspólnego z interesem Polski.
                                  • vargtimmen Re: w żadnym wypadku! 28.08.10, 21:41
                                    hummer napisał:

                                    > Podają się za prawdziwych Polaków. A Polska im w dupie leży.
                                    > Nawet ta propozycja opodatkowania banków nie ma nic wspólnego z interesem Polski.
                                    >

                                    To ostatnie jest trochę dyskusyjne, w kontekście tego, że banki są przeważnie w
                                    rękach zagranicznych właścicieli, a VAT płacą przeważnie polscy konsumenci.

                                    Tym niemniej, czuję, że nadszedł czas, by podziękować za rozmowę i życzyć miłego
                                    wieczoru.

                                    :)
                                    • hummer Re: w żadnym wypadku! 28.08.10, 21:46
                                      vargtimmen napisał:

                                      > hummer napisał:
                                      >
                                      > > Podają się za prawdziwych Polaków. A Polska im w dupie leży.
                                      > > Nawet ta propozycja opodatkowania banków nie ma nic wspólnego z interesem
                                      > Polski.
                                      > >
                                      >
                                      > To ostatnie jest trochę dyskusyjne, w kontekście tego, że banki są przeważnie w
                                      > rękach zagranicznych właścicieli, a VAT płacą przeważnie polscy konsumenci.
                                      >
                                      > Tym niemniej, czuję, że nadszedł czas, by podziękować za rozmowę i życzyć miłeg
                                      > o
                                      > wieczoru.
                                      >
                                      > :)
                                      >

                                      PTU płacą wszyscy zarejestrowani w Polsce i dokonujący tutaj transakcji.

                                      Miłej nocy życzę.
          • indeed4 I got it ! 28.08.10, 18:21
            Mam to i nie zawaham się tej broni użyć - he, he :-D Tylko mi
            popróbuj tera jeden z drugim napisać co niedobrego o elektoracie PiS !
            Zara wam tego rodzynka podetkam pod nos :->
        • wylogowany.pielegniarz Re: I jeszcze jedna alternatywa 28.08.10, 18:33
          vargtimmen napisał:

          >
          > PO i Komorowskiego popiera c.a. 10 mln osób, wyborców, którzy są młodzi, bogaci
          > ,
          > przedsiębiorczy, z dużych miast. Czy dla ratowania zielonej wyspy, irlandzkiego
          > cudu i honoru "liberalnej" PO nie można by wyemitować specjalnych,
          > nieoprocentowanych, 30-letnich obligacji serii "Kocham Tuska"? 500 zł na głowę
          > wyborcy za honor ukochanej partii, co rok przez 3 lata - czy to nie byłoby
          > dobre, honorowe rozwiązanie, lepsze od podwyżki VAT?
          >
          >
          > No bo, drodzy wyborcy PO, to trochę nieładnie jest fundować wszystkim wysokie
          > podatki pod sztandarami taniego państwa.
          >

          Super, a na socjal niech się zrzuca tylko elektorat PiSu:)
            • hummer Czyli nigdy :) 28.08.10, 20:28
              vargtimmen napisał:

              > wylogowany.pielegniarz napisał:
              >
              > >
              > > Super, a na socjal niech się zrzuca tylko elektorat PiSu:)
              > >
              >
              > Jak tylko PiS przejmie władzę i zwiększy socjal, to to zapostuluję :)
              >
                • hummer Re: Prorok? ;) n/t 28.08.10, 21:06
                  vargtimmen napisał:

                  Jakoś mam ten dar :) Nigdy nie zdarzyło mi się, by gdzieś jadąc na wakacje była
                  tam zła pogoda. Kiedyś jedna osoba wyprawiła się ze mną na wycieczkę do Pragi.
                  Lało wszędzie, prócz miejsc gdzie byliśmy. Oby Kaczyński żył długo i w zdrowiu,
                  tylko niech zostawi politykę.
                  • vargtimmen Re: Prorok? ;) n/t 28.08.10, 21:14
                    hummer napisał:

                    > vargtimmen napisał:
                    >
                    > Jakoś mam ten dar :) Nigdy nie zdarzyło mi się, by gdzieś jadąc na wakacje była
                    > tam zła pogoda. Kiedyś jedna osoba wyprawiła się ze mną na wycieczkę do Pragi.
                    > Lało wszędzie, prócz miejsc gdzie byliśmy. Oby Kaczyński żył długo i w zdrowiu,
                    > tylko niech zostawi politykę.
                    >


                    No, rozmowa z prorokami o przyszłości nie ma sensu, sens ma jedynie kadzenie i
                    dobre pytania, np. o poziom WIG za rok.
                    • hummer Re: Prorok? ;) n/t 28.08.10, 21:26
                      vargtimmen napisał:

                      > hummer napisał:
                      >
                      > > vargtimmen napisał:
                      > >
                      > > Jakoś mam ten dar :) Nigdy nie zdarzyło mi się, by gdzieś jadąc na wakacj
                      > e była
                      > > tam zła pogoda. Kiedyś jedna osoba wyprawiła się ze mną na wycieczkę do P
                      > ragi.
                      > > Lało wszędzie, prócz miejsc gdzie byliśmy. Oby Kaczyński żył długo i w zd
                      > rowiu,
                      > > tylko niech zostawi politykę.
                      > >
                      >
                      >
                      > No, rozmowa z prorokami o przyszłości nie ma sensu, sens ma jedynie kadzenie i
                      > dobre pytania, np. o poziom WIG za rok.
                      >
                      >

                      Nie gram na giełdzie :) Więc o to się mniej martwię niż by nie padało, jak będę
                      gdzieś. Energii kosmicznej nie należy trwonić na głupoty. Co innego na kobiety
                      :) Bierzesz taką na wycieczkę, wszędzie leje. Przyjeżdżasz na miejsce i świeci
                      Słoneczko. Trochę energii się straciło ale jaki zysk. :) A wystarczy się dobrze
                      skoncentrować. :)
      • sawa.com Re: A jednak to PiS ma lepsze pomysły na 28.08.10, 17:31
        ferrari.dubienieckich napisał:

        > Specjalistka od ekonomii sawa.com, ktora nie wie co to jest VAT
        > zabrala sie teraz za banki. Coraz lepiej sie dzieje w panstwie
        > dunskim. :(

        Zignoruję twoją zaczepkę... bo jest ona absurdalna. Powiedz mi czy "dubieniecki"
        to twoje nazwisko... czy sobie je nielegalnie przywłaszczyłeś i podszywasz się
        pod osobę znaną medialnie?
    • piq pomysł PiSu jest durny i szkodliwy,... 28.08.10, 17:35
      ...zresztą w stylu postulatu wpompowania w banki 8 mld zł, który był ongi
      propagowany z mównicy sejmowej przy okazji kryzysu. Jest jeszcze durniejszy i
      szkodliwszy niż platfusowskie podnoszenie vatu.

      Pisałem już o tym, ale napiszę jeszcze raz: w czasie kryzysu finansowego
      najdroższą rzeczą jest pieniądz; gdyby bankom narzucić taki podatek, to jak amen
      w pacierzu odbiłyby sobie to na oprocentowaniu kredytów. Propozycja pisiacka ma
      mniej więcej taką logiczną wartość, jak wypowiedź baby kupującej we wsiowym
      sklepie z Pawlaka na premierostwie: "Ledwo nom Pawlocek doł wincy za żywiec, a
      tu łod razu kiełbasa podrożała". Albowiem droższy pieniądz natychmiast odbija
      się na całej gospodarce, a zwłaszcza na firmach, które produkują, gdyż żadna
      firma nie da sobie rady bez kredytów o rozsądnym koszcie obsługi. Przywalenie
      podatkiem w banki to przywalenie w podstawę finansowania rozwoju gospodarczego,
      które na dodatek natychmiast znajdzie odzwierciedlenie w cenach.

      W czasie kryzysu finansowego na koszt pieniądza trzeba chuchać i dmuchać i taki
      sens miało wpompowanie pomocy publicznej w krajach zachodnich właśnie w banki, a
      nie np. w dotacje do firm albo w zasiłki.

      Uwielbiam, jak się o różnych sprawach ocennie wypowiadają dyletanci. Wkurza mnie
      to tak w piłce nożnej, jak w ekonomii albo w dziedzinie dostępu do broni palnej.
      • vargtimmen Re: pomysł PiSu jest durny i szkodliwy,... 28.08.10, 17:47

        Tak z ciekawości, jak oceniasz rekomendację MFW i plany UE, by wprowadzić na
        świecie, w UE, podatek od banków? Jak oceniasz wprowadzenie podatku od banków w
        Wielkiej Brytanii i na Węgrzech, plany, by go wprowadzić w Niemczech i Francji?

        A co do kosztów pieniądza w czasie kryzysu: oczywiście, że im niższe tym
        lepiej... podobnież, jak podatki, nieprawdaż?
          • vargtimmen Re: Mnie ciekawi co innego PiS chciał 8 Gzł 28.08.10, 18:05
            hummer napisał:

            > włożyć w banki, a teraz chce im zabrać 7 Gzł. To się kupy nie trzyma. Ale
            > grzecznie to przemilczałeś.

            Przemilczałem, bo tamten pomysł PiS mi umknął.

            Z tym, że dokładnie tak zachowują się rządy krajów rozwiniętych: najpierw
            włożyły w banki dofinansowanie, a teraz usiłują to ściągnąć z powrotem w formie
            podatków.

            Tyle, że polski system bankowy jest zupełnie inny, niż amerykański, brytyjski,
            czy niemiecki, więc te recepty PiS uważam za raczej kiepskie - to byłoby
            kopiowanie schematów bez zrozumienia ich podłoża.

            Natomiast, uważam, że ta propozycja to ruch dosyć zręczny politycznie.
            • hummer Ale my nie włożyliśmy ani grosza. 28.08.10, 18:18
              vargtimmen napisał:

              > hummer napisał:
              >
              > > włożyć w banki, a teraz chce im zabrać 7 Gzł. To się kupy nie trzyma. Ale
              > > grzecznie to przemilczałeś.
              >
              > Przemilczałem, bo tamten pomysł PiS mi umknął.
              >
              > Z tym, że dokładnie tak zachowują się rządy krajów rozwiniętych: najpierw
              > włożyły w banki dofinansowanie, a teraz usiłują to ściągnąć z powrotem w formie
              > podatków.
              >
              > Tyle, że polski system bankowy jest zupełnie inny, niż amerykański, brytyjski,
              > czy niemiecki, więc te recepty PiS uważam za raczej kiepskie - to byłoby
              > kopiowanie schematów bez zrozumienia ich podłoża.
              >
              > Natomiast, uważam, że ta propozycja to ruch dosyć zręczny politycznie.

              Więc jest to li tylko nieprzemyślana polityczna zagrywka. Ciekawe jakbyś
              zareagował gdyby ktoś kto nic Ci nie dał, chciał Ci coś zabrać. Pewnie byś się z
              tego cieszył. Co innego pomóc komuś w potrzebie i oczekiwać rewanżu, a co innego
              nie i żądać tego samego.

              Naprawdę nie widzisz tego, że ten czyn spadłby na najuboższych?
              • vargtimmen I niczego z banków nie ściągniemy... 28.08.10, 18:21
                hummer napisał:

                > vargtimmen napisał:
                >
                > > hummer napisał:
                > >
                > > > włożyć w banki, a teraz chce im zabrać 7 Gzł. To się kupy nie trzym
                > a. Ale
                > > > grzecznie to przemilczałeś.
                > >
                > > Przemilczałem, bo tamten pomysł PiS mi umknął.
                > >
                > > Z tym, że dokładnie tak zachowują się rządy krajów rozwiniętych: najpierw
                > > włożyły w banki dofinansowanie, a teraz usiłują to ściągnąć z powrotem w
                > formie
                > > podatków.
                > >
                > > Tyle, że polski system bankowy jest zupełnie inny, niż amerykański, bryty
                > jski,
                > > czy niemiecki, więc te recepty PiS uważam za raczej kiepskie - to byłoby
                > > kopiowanie schematów bez zrozumienia ich podłoża.
                > >
                > > Natomiast, uważam, że ta propozycja to ruch dosyć zręczny politycznie.
                >
                > Więc jest to li tylko nieprzemyślana polityczna zagrywka.

                Przemyślana polityczna zagrywka li tylko. Chyba, bo dokonałem bardzo
                powierzchownego przeglądu tej inicjatywy.

                > Ciekawe jakbyś zareagował gdyby ktoś kto nic Ci nie dał, chciał Ci
                > coś zabrać. Pewnie byś się z tego cieszył. Co innego pomóc komuś
                > w potrzebie i oczekiwać rewanżu, a co innego nie i żądać tego samego.


                O, widzę, że budzi się w Tobie gospodarczy liberał :)

                Tak trzymać!


                > Naprawdę nie widzisz tego, że ten czyn spadłby na najuboższych?

                Hm, akurat tego bym się nie obawiał. Najubożsi nie korzystają z banków.
                • hummer Re: I niczego z banków nie ściągniemy... 28.08.10, 18:31
                  vargtimmen napisał:
                  > > Więc jest to li tylko nieprzemyślana polityczna zagrywka.

                  A co roku znika Biłgoraj.

                  wyborcza.pl/1,75478,8305369,Co_roku_znika_Bilgoraj.html

                  > Przemyślana polityczna zagrywka li tylko. Chyba, bo dokonałem bardzo
                  > powierzchownego przeglądu tej inicjatywy.
                  >
                  > > Ciekawe jakbyś zareagował gdyby ktoś kto nic Ci nie dał, chciał Ci
                  > > coś zabrać. Pewnie byś się z tego cieszył. Co innego pomóc komuś
                  > > w potrzebie i oczekiwać rewanżu, a co innego nie i żądać tego samego.
                  >
                  >
                  > O, widzę, że budzi się w Tobie gospodarczy liberał :)
                  >
                  > Tak trzymać!

                  Ogólnie wychodzę z założenia, by coś wyciągnąć trzeba najpierw włożyć i na to
                  zapracować. Takie życie Timie. To sprawdza się wszędzie.

                  > > Naprawdę nie widzisz tego, że ten czyn spadłby na najuboższych?
                  >
                  > Hm, akurat tego bym się nie obawiał. Najubożsi nie korzystają z banków.

                  Nie mówimy o bezrobotnych ale o ludziach, którzy pracują lecz mają małe wpływy
                  poniżej 3 tysięcy miesięcznie. Ci biorą pensje w większości jako przelew. I
                  słusznie. Prowizje za opłaty potrafią być w bankach nieskończenie małe w
                  porównaniu z Pocztą Polską czy Żabkami. Obecnie od tych osób banki nie pobierają
                  nic. Jak będą podatki, zapłacą Ci ludzie.
                  • vargtimmen Re: I niczego z banków nie ściągniemy... 28.08.10, 20:24
                    hummer napisał:

                    > > Przemyślana polityczna zagrywka li tylko. Chyba, bo dokonałem bardzo
                    > > powierzchownego przeglądu tej inicjatywy.
                    > >
                    > > > Ciekawe jakbyś zareagował gdyby ktoś kto nic Ci nie dał, chciał Ci
                    > > > coś zabrać. Pewnie byś się z tego cieszył. Co innego pomóc komuś
                    > > > w potrzebie i oczekiwać rewanżu, a co innego nie i żądać tego sameg
                    > o.
                    > >
                    > >
                    > > O, widzę, że budzi się w Tobie gospodarczy liberał :)
                    > >
                    > > Tak trzymać!
                    >
                    > Ogólnie wychodzę z założenia, by coś wyciągnąć trzeba najpierw włożyć i na to
                    > zapracować. Takie życie Timie. To sprawdza się wszędzie.


                    Tak właśnie jest i konsekwentne trzymanie się tego to prosta droga do
                    gospodarczego liberalizmu.


                    >
                    > > > Naprawdę nie widzisz tego, że ten czyn spadłby na najuboższych?
                    > >
                    > > Hm, akurat tego bym się nie obawiał. Najubożsi nie korzystają z banków.
                    >
                    > Nie mówimy o bezrobotnych ale o ludziach, którzy pracują lecz mają małe wpływy
                    > poniżej 3 tysięcy miesięcznie. Ci biorą pensje w większości jako przelew. I
                    > słusznie. Prowizje za opłaty potrafią być w bankach nieskończenie małe w
                    > porównaniu z Pocztą Polską czy Żabkami. Obecnie od tych osób banki nie pobieraj
                    > ą
                    > nic. Jak będą podatki, zapłacą Ci ludzie.
                    >


                    3000 miesięcznie to jest chyba dosyć typowe wynagrodzenie, a nie jakieś ubóstwo,
                    jak sugerujesz. I w takie osoby podwyżka VAT na pewno uderzy bezpośrednio, a
                    podatek od banków - może, ale nie musi uderzyć, do tego pośrednio, więc nie
                    bardzo widzę, czemu wolisz jedno, niż drugie.
                    • hummer Re: I niczego z banków nie ściągniemy... 28.08.10, 20:34
                      vargtimmen napisał:
                      > Tak właśnie jest i konsekwentne trzymanie się tego to prosta droga do
                      > gospodarczego liberalizmu.

                      Nie tylko gospodarczego :) Osobiście liberalizm gospodarczy mi zwisa. Nie jestem w stanie skonsumować tego co mam. Na razie więc robię kapitalkę chałupy. A potem się zastanowię. Pewnie odmaluję samochód. Kupiłem go ok 8 tysięcy taniej z racji na rysy.

                      >
                      >
                      > 3000 miesięcznie to jest chyba dosyć typowe wynagrodzenie, a nie jakieś ubóstwo
                      > ,
                      > jak sugerujesz. I w takie osoby podwyżka VAT na pewno uderzy bezpośrednio, a
                      > podatek od banków - może, ale nie musi uderzyć, do tego pośrednio, więc nie
                      > bardzo widzę, czemu wolisz jedno, niż drugie.

                      Na 4 osobową rodzinę?
                      • vargtimmen Re: I niczego z banków nie ściągniemy... 28.08.10, 20:47
                        hummer napisał:

                        > vargtimmen napisał:
                        > > Tak właśnie jest i konsekwentne trzymanie się tego to prosta droga do
                        > > gospodarczego liberalizmu.
                        >
                        > Nie tylko gospodarczego :) Osobiście liberalizm gospodarczy mi zwisa. Nie
                        jestem w stanie skonsumować tego co mam.

                        To słabo.

                        Winno się Ciebie za to opodatkować na rzecz tych, którzy są w stanie ;)

                        Swoją drogą, jeśli liberalizm gospodarczy Ci zwisa (osobiście), to winien Ci
                        zwisać także socjalizm, jako że są w w dosyć ścisłej antykorelacji.


                        > >
                        > > 3000 miesięcznie to jest chyba dosyć typowe wynagrodzenie, a nie jakieś u
                        > bóstwo
                        > > ,
                        > > jak sugerujesz. I w takie osoby podwyżka VAT na pewno uderzy bezpośrednio
                        > , a
                        > > podatek od banków - może, ale nie musi uderzyć, do tego pośrednio, więc n
                        > ie
                        > > bardzo widzę, czemu wolisz jedno, niż drugie.
                        >
                        > Na 4 osobową rodzinę?
                        >

                        Nie, na osobę. Na 4-osobową rodzinę to chyba próg biedy.

                        Ale podwyżka VAT o 1 punkt procentowy to dla takiej rodziny około 30 złotych
                        miesięcznie dodatkowych wydatków. Nie sądzę, by banki zdobyły się na tak
                        bezczelne opłaty za prowadzenie kont.
                        • hummer Re: I niczego z banków nie ściągniemy... 28.08.10, 21:00
                          vargtimmen napisał:
                          > To słabo.
                          >
                          > Winno się Ciebie za to opodatkować na rzecz tych, którzy są w stanie ;)
                          >
                          > Swoją drogą, jeśli liberalizm gospodarczy Ci zwisa (osobiście), to winien Ci
                          > zwisać także socjalizm, jako że są w w dosyć ścisłej antykorelacji.

                          Spoko, zawsze żyłem w komunie i zawsze znajdzie się ktoś komu się podwinęła
                          noga. Nie bój się dutki się nie zmarnują.

                          > > >
                          > > > 3000 miesięcznie to jest chyba dosyć typowe wynagrodzenie, a nie ja
                          > kieś u
                          > > bóstwo
                          > > > ,
                          > > > jak sugerujesz. I w takie osoby podwyżka VAT na pewno uderzy bezpoś
                          > rednio
                          > > , a
                          > > > podatek od banków - może, ale nie musi uderzyć, do tego pośrednio,
                          > więc n
                          > > ie
                          > > > bardzo widzę, czemu wolisz jedno, niż drugie.
                          > >
                          > > Na 4 osobową rodzinę?
                          > >
                          >
                          > Nie, na osobę. Na 4-osobową rodzinę to chyba próg biedy.
                          >
                          > Ale podwyżka VAT o 1 punkt procentowy to dla takiej rodziny około 30 złotych
                          > miesięcznie dodatkowych wydatków. Nie sądzę, by banki zdobyły się na tak
                          > bezczelne opłaty za prowadzenie kont.

                          Wystarczy, że prócz opłat za konta wprowadzą opłaty za przelewy. Wyjdą na swoje.
                          • vargtimmen Re: I niczego z banków nie ściągniemy... 28.08.10, 21:05
                            hummer napisał:

                            > >
                            > > Nie, na osobę. Na 4-osobową rodzinę to chyba próg biedy.
                            > >
                            > > Ale podwyżka VAT o 1 punkt procentowy to dla takiej rodziny około 30 złot
                            > ych
                            > > miesięcznie dodatkowych wydatków. Nie sądzę, by banki zdobyły się na tak
                            > > bezczelne opłaty za prowadzenie kont.
                            >
                            > Wystarczy, że prócz opłat za konta wprowadzą opłaty za przelewy. Wyjdą na swoje.

                            To czemu ich nie wprowadzili do tej pory? Nie chcą zarobić?
                            • hummer Re: I niczego z banków nie ściągniemy... 28.08.10, 21:15
                              vargtimmen napisał:

                              > hummer napisał:
                              >
                              > > >
                              > > > Nie, na osobę. Na 4-osobową rodzinę to chyba próg biedy.
                              > > >
                              > > > Ale podwyżka VAT o 1 punkt procentowy to dla takiej rodziny około 3
                              > 0 złot
                              > > ych
                              > > > miesięcznie dodatkowych wydatków. Nie sądzę, by banki zdobyły się n
                              > a tak
                              > > > bezczelne opłaty za prowadzenie kont.
                              > >
                              > > Wystarczy, że prócz opłat za konta wprowadzą opłaty za przelewy. Wyjdą na
                              > swoje.
                              >
                              > To czemu ich nie wprowadzili do tej pory? Nie chcą zarobić?

                              Może nie są tak pazerni na kasę, jak PiS. Z sektorem bankowym wiąże mnie trzech
                              kolegów z klasy. Dwóch jest prezesami, trzeci głównym informatykiem. Równi
                              goście i nie pazerni na kasę.
                              • vargtimmen Re: I niczego z banków nie ściągniemy... 28.08.10, 21:39
                                hummer napisał:

                                > >
                                > > To czemu ich nie wprowadzili do tej pory? Nie chcą zarobić?
                                >
                                > Może nie są tak pazerni na kasę, jak PiS.

                                PiS jest pazerny na kasę? W kontekście tego wątku i tego, że PiS jest w
                                opozycji, to dosyć absurdalna teza.

                                > Z sektorem bankowym
                                > wiąże mnie trzech kolegów z klasy. Dwóch jest prezesami, trzeci
                                > głównym informatykiem. Równi goście i nie pazerni na kasę.
                                >

                                No, takim razie, z pewnością podzielą się tymi 10 mld zysku z państwem w
                                potrzebie i niczego sobie nie będą odbijać na ubogich rodzinach.
                                • hummer Re: I niczego z banków nie ściągniemy... 28.08.10, 21:43
                                  vargtimmen napisał:

                                  > hummer napisał:
                                  >
                                  > > >
                                  > > > To czemu ich nie wprowadzili do tej pory? Nie chcą zarobić?
                                  > >
                                  > > Może nie są tak pazerni na kasę, jak PiS.
                                  >
                                  > PiS jest pazerny na kasę? W kontekście tego wątku i tego, że PiS jest w
                                  > opozycji, to dosyć absurdalna teza.

                                  300 zł za obrady, na których ich nie ma, nie przepuszczą na łba.

                                  > > Z sektorem bankowym
                                  > > wiąże mnie trzech kolegów z klasy. Dwóch jest prezesami, trzeci
                                  > > głównym informatykiem. Równi goście i nie pazerni na kasę.
                                  > >
                                  >
                                  > No, takim razie, z pewnością podzielą się tymi 10 mld zysku z państwem w
                                  > potrzebie i niczego sobie nie będą odbijać na ubogich rodzinach.

                                  Albo z kumplem :) Ważna jest komuna, nie państwo.
              • sawa.com Re: Ale my nie włożyliśmy ani grosza. 28.08.10, 18:21
                hummer napisał:


                > > Z tym, że dokładnie tak zachowują się rządy krajów rozwiniętych: najpierw
                > > włożyły w banki dofinansowanie, a teraz usiłują to ściągnąć z powrotem w
                > formie
                > > podatków.
                > >
                > > Tyle, że polski system bankowy jest zupełnie inny, niż amerykański, bryty
                > jski,
                > > czy niemiecki, więc te recepty PiS uważam za raczej kiepskie - to byłoby
                > > kopiowanie schematów bez zrozumienia ich podłoża.
                > >
                > > Natomiast, uważam, że ta propozycja to ruch dosyć zręczny politycznie.
                >
                > Więc jest to li tylko nieprzemyślana polityczna zagrywka. Ciekawe jakbyś
                > zareagował gdyby ktoś kto nic Ci nie dał, chciał Ci coś zabrać. Pewnie byś się
                > z
                > tego cieszył. Co innego pomóc komuś w potrzebie i oczekiwać rewanżu, a co inneg
                > o
                > nie i żądać tego samego.
                >
                > Naprawdę nie widzisz tego, że ten czyn spadłby na najuboższych?


                Węgrzy też pompowali i teraz chcą wypompować?
        • piq no nie, to zupełnie inna historia,... 28.08.10, 22:07
          ...postulowane podatki od banków mają dwa cele: 1. regulację ryzyka
          inwestycyjnego (podatki od bardziej ryzykownych inwestycji mają być wyższe -
          znacznie); 2. stworzenie rezerwy na ewentualne ratowanie banków w przypadku
          kolejnego kryzysu finansowego.

          Żaden z tych podatków nie jest skierowany na łatanie dziury budżetowej (może
          poza Węgrami).

          Moim zdaniem obydwa są skutkiem lewackiego podejścia do ekonomii, czyli
          sterowania przez państwo tzw. "rozwojem ekonomicznym", albowiem najpierw np.
          Amerykanie sztucznie napędzali popyt dając pieniądze każdemu, kto chciał i
          generując pozorny wzrost gospodarczy, co spowodowało przy globalnych
          transakcjach wiadomo co. Dodatkowo pojawiły się inwestycje w śmieciowe papiery
          dłużne. Potem wszystkie te rządy wpakowały w banki kasę, żeby ratować gospodarkę
          w ogóle. Jak się wpinkala miliardy dolarów publicznych pieniędzy w prywatne
          banki, to potem się dmucha na zimne.

          Stąd się bierze usiłowanie wpływania na strukturę inwestycji banków oraz
          zapewnienia sobie funduszów na przyszły wszelki wypadek. Co jest również
          lewactwem. Ja jestem przeciwny po pierwsze sztucznemu napędzaniu gospodarki
          przez banki centralne, po drugie wpłacaniu publicznych pieniędzy na konta
          prywatnych instytucji za friko (w tym przypadku to jest tak jak wpłacenie przez
          państwo pieniędzy na konto złodzieja, żeby miał na kaucję), a po trzecie
          późniejszej próbie (wynikającej z pierwszych dwóch) robienia jakichś zapasów na
          wypadek drogą opodatkowywania. Można co najwyżej kontrolować, czy banki nie
          przekraczają określonego doskonale w teorii poziomu kredytowania w stosunku do
          posiadanej gotówki, który to poziom niektóre banki przekroczyły 10-krotnie.
      • yasheya Re: pomysł PiSu jest durny i szkodliwy,... 28.08.10, 18:52
        i populistyczny. Podatek od banków to zwiększenie kosztów obsługi. Gadki "nie
        mam pieniędzy w banku", "można zmienić bank" są dobre dla osób fizycznych, ale
        nie dla prawnych.
        Każda firma musi mieć rachunek bankowy, nie jest tak łatwo go zmienić
        (kontrahenci się przyzwyczaili, spłata kredytów itd) jeżeli firma zapłaci więcej
        za usługi bankowe to wrzuci to w koszty i w efekcie zapłacimy my.
        • wariant_b Re: pomysł PiSu jest durny i szkodliwy,... 28.08.10, 19:09
          yasheya napisała:
          > i populistyczny. Podatek od banków to zwiększenie kosztów obsługi.

          Większość banków odnotowuje zyski przekraczające granice przyzwoitości.
          Co niewątpliwie oznacza, że dobrze by było, gdyby któremuś z banków
          cofnięto wreszcie koncesję na działalność w Polsce za działanie
          na szkodę klientów. To na marginesie. Ale jeśli VAT ma być podatkiem
          powszechnym, do dla czystości zasad powinien dotyczyć również
          usług bankowych. Skoro klienci płacą swój podatek Belki, banki
          powinny płacić swój VAT od tak zaawansowanych usług jak przeniesienie
          pieniędzy z jednego konta bankowego na drugie. Usługa polegająca
          na przeniesieniu worków monet z jednego pomieszczenia do drugiego
          takiemu opodatkowaniu podlega.
            • wariant_b Re: pomysł PiSu jest durny i szkodliwy,... 28.08.10, 20:15
              yasheya napisała:
              > No to podatek od banków + VAT od banków.
              > A tak na marginesie banki płacą VAT od prowizji.

              VAT to perfidny podatek, więc płaci go bankowi klient obłożony prowizją,
              a bank pomniejszywszy go o VAT zapłacony swoim dostawcom odprowadzałby
              go do fiskusa, gdyby saldo było dla banku dodatnie.
              • hummer A gdyby saldo PTU banku było ujemne 28.08.10, 21:30
                wariant_b napisał:

                > yasheya napisała:
                > > No to podatek od banków + VAT od banków.
                > > A tak na marginesie banki płacą VAT od prowizji.
                >
                > VAT to perfidny podatek, więc płaci go bankowi klient obłożony prowizją,
                > a bank pomniejszywszy go o VAT zapłacony swoim dostawcom odprowadzałby
                > go do fiskusa, gdyby saldo było dla banku dodatnie.

                To bankowi płaciłby Fiskus. I o to chodzi, by łożyć na banki, jeśli nie
                wprowadzą podwyżek.
      • men190 Wlasnie, po co sie wypowiadasz na tematy 28.08.10, 19:51
        o ktorych nie masz pojecia?

        Pomysl PO jest glupi jak 150. Wiesz dlaczego? Bo uwali konsumpcje. A uwalenie
        wzrostu o 1% PKB na co sie zanosi np. z 3,5 na 2,5 spowoduje mniejsze wplywy do
        budzetu o 6-7 mld PLN. Zatem cala ta podwyzka bedzie nonsensowna. Calkiem
        mozliwe, ze wlasnie obnizka VAT o 1% dalaby wieksze wplywy.

        Ten rzad podniosl akcyze w tamtym roku na alkohol, papierosy i samochody.
        Wszystkie wplywy spadly.

        Ale np. zrobil ryczalt dla tych co wynajmuja mieszkania 8,5% i wplywy do urzedow
        skarbowych rosna lawinowo. Wczesniej mozna bylo sie rozliczac na zasadach
        ogolnych 18 i 32.

        Donald Tusk z glupkiem Rostowskim zlozyli Polakom zaproszenie do szarej strefy.
        • piq ...to do mnie, dziewczynko190?... 28.08.10, 22:42
          ...jakbyś czytał ze zrozumieniem, to byś zobaczył, że zarówno pomysł pisiacki,
          jak i platfusi uważam za durne. Platfusi liczą, że wyższy vat na produkty
          nieżywnościowe przyniesie dochody, bo ci, co chcą np. kupić książkę, dvd albo tv
          i tak kupią. Co może być słuszne w oderwaniu od reszty realiów, ale też może być
          zupełnie niesłuszne w rzeczywistości. Natomiast pomysł pisiacki jest durny w
          całości i od początku do końca, jest to głupi gest bez pokrycia, na który
          nabierze się może zlewaczona publika. Obie partie są lewackie do szpiku kości, a
          pisiactwo niech nie zapomina, że chciało dać 8 mld złotych bankom, co świadczy o
          tym, że nie mają pojęcia o ekonomii w ogóle, a ostatni pomysł, jeśli jest
          poważny, to świadczy o tym podwójnie.

          Ani pisiactwo przy władzy (miało pełnię władzy!) ani platfusi nie zrobili ani
          jednego ruchu, żeby rozwiązać kwestię stałych wydatków budżetu. Dopóki one są
          jakie są, to podatki będą rosły, bo zobowiązania budżetu w połączeniu z
          demografią wymuszą to na państwie. A chciałbym również przypomnieć, że zdebilałe
          pisiactwo za ostatnich dni rządu Belki (2005) poparły w sejmie emerytury
          górnicze, nie zwracając uwagi na opłakane skutki finansowe dla państwa. Jedyną
          partią, która była przeciw, byli platfusi, i to w okresie kampanii wyborczej.
          Dlatego uważam mimo wszystko platfusów za mniej lewackich niż pisiactwo, choć
          Zyta obniżyła PIT i składkę. Ale jednocześnie przez dwa lata w okresie
          prosperity międzynarodowego zadłużyła państwo polskie na 90 mld zł, czyli z
          dynamiką taką samą jak platfusi w czasie kryzysu.

          Idź teraz i przemyśl, czy możesz coś bełkotać o "niemaniu pojęcia" pod moim
          adresem. A potem możesz wrócić i ładnie przyznać mi rację oraz przeprosić i
          podziękować za naukę.
          • sawa.com Re: ...to do mnie, dziewczynko190?... 28.08.10, 23:19
            piq napisał:

            > ...jakbyś czytał ze zrozumieniem, to byś zobaczył, że zarówno pomysł pisiacki,
            > jak i platfusi uważam za durne. (...)

            Trochę nihilistyczne te twoje wywody. Dziura jest realna i trzeba jaą czymś
            zatkać. Jeśli odrzucasz jeden i drugi pomysł... to powiedz jak sobie poradzić?
            • piq proste jak drut:... 29.08.10, 01:01
              ...po pierwsze zrezygnować z idiotyzmu zwanego "solidaryzmem społecznym",
              ponieważ jest krzywdzący i niesprawiedliwy. Przykładem są np. posiadacze 200 ha
              ziemi, którzy płacą 50 zł kwartalnie za ubezpieczenie zdrowotne i zatrudnieni na
              umowę o dzieło za 1000 zł miesięcznie, którzy muszą odprowadzić za to samo 300
              zł, bo tak jest "sprawiedliwie" zdaniem lewactwa, albo też wcześniejsze
              emerytury dla tych biedniusich górników, którzy mają wysokie płace, a które
              finansuje budżet, a który wcześniej finansował nierentowne kopalnie w kwocie 100
              mld zł w ciągu ostatnich 20 lat - z podatków płaconych przez pielęgniarkę, która
              zarabia 1000 zł i ma bardziej odpowiedzialną i niezdrową pracę jak taki byk z
              kopalni. Tylko że takie xujki przyjeżdżały do Warszawy i urządzały demolkę, a
              pielęgniarki nie.

              Zatem won z tym pierdzielonym solidaryzmem społecznym, bo jest on przyczyną
              większości sztywnych wydatków budżetowych. Żadnych wcześniejszych emerytur poza
              może służbami państwowymi, ale im wydłużyć czas do emerytury do 20 lat pracy.
              KRUS włączyć do ZUSu a składkę wyliczyć (łagodnie) na podstawie możliwości
              produkcyjnych gospodarstwa. Wprowadzić prywatne ubezpieczenia zdrowotne i
              możliwość wyboru ubezpieczyciela. Skomercjalizować i sprywatyzować służbę
              zdrowia. Sprywatyzować spółki skarbu państwa. Przeprowadzić wreszcie ustawę
              reprywatyzacyjną. Następnie ograniczyć zatrudnienie urzędnicze. Uprościć
              procedury sądowe w sprawach majątkowych oraz rozbić wszechwładzę korporacji
              zawodowych. Zrezygnować z finansowania partii politycznych. Itd.

              To wszystko jest doskonale znane, tylko nikt nie ma odwagi tego tknąć, albo
              raczej nie chce, bo potrzebuje dawać kiełbasę elektoratowi za publiczne pieniądze.
              • piq uzupełnienie:... 29.08.10, 01:04
                ...zatrudnieni na umowę o dzieło za 1000 zł płacą 300 zł miesięcznie, a rólnik
                na 200 ha 50 zł kwartalnie i z samych dopłat unijnych ma dziesiątki tysięcy złotych.
            • hummer Re: ...to do mnie, dziewczynko190?... 29.08.10, 10:43
              sawa.com napisała:

              > piq napisał:
              >
              > > ...jakbyś czytał ze zrozumieniem, to byś zobaczył, że zarówno pomysł pisi
              > acki,
              > > jak i platfusi uważam za durne. (...)
              >
              > Trochę nihilistyczne te twoje wywody. Dziura jest realna i trzeba jaą czymś
              > zatkać. Jeśli odrzucasz jeden i drugi pomysł... to powiedz jak sobie poradzić?

              Niech się KK żywi sam ze składek wiernych, a nie ze Skarbu Państwa.
              Katechezy do salek parafialnych. Nie widzę powodu by państwo płaciło za zajęcia dodatkowe i sponsorowało pensje za takowe. Rozliczyć złodziei z Komisji Majątkowej przy Episkopacie Polski. Nie słusznie przekazane mienie znacjonalizować. Będzie dla powodzian np.
            • men190 Czytalem to juz 29.08.10, 15:07
              Zwolnienia w administracji? Trzeba placic odprawy a to kosztuje kupe kasy.
              Emerytury? Oszczednosci w perspektywie kilku lat.
              Kopalnie? Podobnie.

              A forsa potrzeba jest na teraz.

              Podaj rozsadny przyklad pozyskania pieniedzy w tej chwili a nie cytuj mi
              Balcerowicza, bo juz to czytalem.
              • piq kolego panikarzu, czy... 30.08.10, 00:29
                ...brakuje pieniędzy na wypłaty dla nauczycieli? czy nie ma kasy na armię albo
                obsługę długu? czy rating polskich obligacji spadł poniżej B?

                Nie.

                Więc nie odpalaj tutaj paniki, bo to nie ma sensu ani żadnych podstaw. Tak jak
                psucie finansów trwa sporo lat, można je naprawiać przez sporo lat, byle
                konsekwentnie. Balcerowicza może czytałeś, aleś nic nie zrozumiał. Dlatego idź
                teraz i nie pyskuj więcej, bo jesteś cienki jak papier toaletowy.
                • men190 Słabiaku ... 30.08.10, 12:38
                  to ty nie pyskuj, bo jestes widac cieniutki jak zupa na szmacie.
                  Co ty w zyciu robisz w ogole? Pracujesz na etacie?

                  Ja dla przykladu od kilkunastu lat prowadze wlasne firmy i widze jak to wyglada.
                  Myslisz, ze jak zacytujesz kilka nieswoich sloganow to zablysniesz w towarzystwie?

                  Moze w perpektywie paru miesiecy zabraknac na wyplate emerytur. Wiesz co to
                  oznacza? Wiesz ile na to potrzeba pieniedzy? Wiesz, ze Czechom w marcu 2010
                  zabraklo i wstrzymali wszystkie duze inwestycje? A oni maja mniejsze dlugi od
                  nas i lepszy status.

                  Wiec jak takich rzeczy nie wiesz to nie pinkol, bo widac, ze jestes leszcz,
                  ktory w swoim zyciu przeczytal li tylko kilka artykulow o "ekonomii".

                • men190 Re: kolego panikarzu, czy... 30.08.10, 13:28
                  > Balcerowicza może czytałeś, aleś nic nie zrozumiał.

                  Balcerowicza traktuje z rozbawieniem od kiedy zalozyl w planie, ze w lipcu 1990
                  inflacja osiagnie 1% miesiecznie a zblizono sie do tego wyniku w 1997. Pomyslil
                  sie jakies 1600 %. Jak mawial jeden z profesorow ekonomii "zaden plan w PRLu nie
                  rozjechal sie tak z zalozeniami jak plan Balcerowicza".

                  I nadal twierdzi, ze plan byl swietny i udal sie znakomicie. Cytowanie tego
                  faceta uwlacza zdrowego rozsadkowi. Kiedys zrozumiesz, na razie przezywasz
                  zachwyt. Typowe dla leszcza.
                • men190 I jeszcze jedno 30.08.10, 15:09
                  Za lamanie konstytucji grozi Trybunal Stanu a wlasnie w konstytucji zapisane sa
                  progi, ktorych przekroczenie skutkuje okreslonymi konwekwencjami. Jestemy juz na
                  granicy a 5 mld w te czy tamta robi roznice i nie chodzi tutaj o to czy
                  wystarczy na nauczycieli.
                  • piq dzidziu190,... 30.08.10, 17:30
                    ...każdy sobie może napisać w necie, że prowadzi kilka firm, a jeżeli prowadzi
                    naprawdę, to koszt pieniądza powinien go szczególnie obchodzić. Podobnie jak
                    koszt pracy w postaci zestawu odprowadzanego do skarbu państwa. To po pierwsze.

                    Ja prowadzę własną firmę pod nazwą "ja", bo nie jestem zatrudniony na etacie, a
                    z kasą państwową jestem związany tylko w ten sposób, że płacę tzw. dobrowolne
                    ubezpieczenie zdrowotne, a nic nie biorę. Jestem superprywatny. Strzał kulą w
                    płot, dzidziu190. To po drugie.

                    Zadłużenie jest kwestią konstrukcji budżetu w przyszłym roku i co się da obciąć,
                    a z czego więcej wyciągnąć. Ratowanie się przed przekroczeniem progu zadłużenia
                    jest w interesie rzundu i on to będzie robił - lub nie i wtedy jest specjalna
                    procedura ograniczająca wzrost wydatków w następnym roku budżetowym. I bardzo
                    dobrze. A poza tym, gdybyś się trochę orientował w temacie, to byś wiedział, że
                    jest dziesiątki sposobów kreatywnego księgowania wydatków tak, by nie
                    przekroczyć tej granicy (np. przerzucenie pożyczek de facto budżetowych na np.
                    ZUS albo KRUS, albo na jakąś inną osobę prawną powiązaną ze skarbem państwa). A
                    skoro polskie obligacje mają rating A-, to na razie da się wszystko sfinansować.
                    Więc paniki nie ma. Jest tylko potrzeba tego, co napisałem, czyli zlikwidowania
                    tego góvvna pod dziwaczną nazwą "solidaryzm społeczny" i intensywnej pracy nad
                    sztywnymi wydatkami. Bo inaczej nie da się już niczego sfinansować za kilka lat
                    i będzie Grecja lub Argentyna.

                    Kontestuj sobie, dziedzi190, Balcerowicza - jak geniusz lepr na przykład. Mnie
                    to nie obchodzi. Ja mam swoją wiedzę i na niej bazuję, a jeśli Balcerowicz uważa
                    tak samo, to chwała mu. Ty natomiast żadnej wiedzy nie masz, co widać po twoich
                    wodnistych merytorycznie postach. Na twój bełkot nie będę więcej odpowiadał, bo
                    mam raczej wrażenie, że jesteś licealistą o dość średniej średniej, niż
                    menedżerem z jakichś "kilku firmach". Chyba że są w likwidacji z powodu bankructwa.
                    • men190 Hie hie hie 31.08.10, 01:07
                      > dobrze. A poza tym, gdybyś się trochę orientował w temacie, to byś wiedział, że
                      > jest dziesiątki sposobów kreatywnego księgowania wydatków tak, by nie
                      > przekroczyć tej granicy (np. przerzucenie pożyczek de facto budżetowych na np.
                      > ZUS albo KRUS, albo na jakąś inną osobę prawną powiązaną ze skarbem państwa). A
                      > skoro polskie obligacje mają rating A-, to na razie da się wszystko sfinansować
                      >

                      1. Kreatywna ksiegowosc sie kiedys konczy i wydaje sie, ze Rostowski ma juz
                      coraz mniej mozliwosci
                      2. HE HE HE, Grecja tez miala A-, bardzo niedawno:


                      blogs.ft.com/money-supply/files/2010/04/greece-590x366.png
                      > Kontestuj sobie, dziedzi190, Balcerowicza - jak geniusz lepr na przykład. Mnie
                      > to nie obchodzi. Ja mam swoją wiedzę i na niej bazuję, a jeśli Balcerowicz uważ
                      > a
                      > tak samo, to chwała mu. Ty natomiast żadnej wiedzy nie masz, co widać po twoich
                      > wodnistych merytorycznie postach. Na twój bełkot nie będę więcej odpowiadał, bo
                      > mam raczej wrażenie, że jesteś licealistą o dość średniej średniej, niż
                      > menedżerem z jakichś "kilku firmach". Chyba że są w likwidacji z powodu bankruc
                      > twa.

                      Hie hie, podalem jeden bardzo konretny powod dlaczego Balcerowicz wywoluje u
                      mnie usmiech politowania ze swoim planem, ktory okazal sie calkowitym fiaskiem
                      pod wzgledem wyliczen. Smieszy mnie jeszcze to, ze podniosl skladki o 60%,
                      dowalil 22% VAT (i twierdzil, ze nie bedzie to czynnik cenotworczy) a cala
                      reszte poucza o koniecznosci obnizania podatkow.

                      A prawdziwy solidaryzm spoleczny to sobie mozesz poogladac w Szwecji, kiedy po
                      utracie pracy na nastepny dzien masz pod drzwiami ludzi z urzedu z pytaniem czy
                      nie brakuje na jedzenie albo zaplate rachunkow. Bo jak brakuje to pomoga.

                      No ale co ty mozesz wiedziec, nie widziales, nie wychyliles nosa z tego swojego
                      grajdola, poznac po tobie, ze pozjadales wszystkie rozumy i pierdzielisz glupoty.

                      EOT, niewyksztalcony buraczku. Musisz sie jeszcze duzo uczyc. A nasza sytuacja
                      finansowa pointeresuj sie tak kolo lipca przyszlego roku. Bedzie sie dzialo.
                      • piq ooo, widzę towarzysz socjalista,... 31.08.10, 01:38
                        ...dlatego nie wierzę w te twoje "kilka firm", dzidzi. Pewnie chciałbyś, żeby ci
                        pod drzwi przynosili publiczne pieniądze, jak w tej, pożal się Boże, Szwecyi.

                        Nie pisz do mnie o Balcerowiczu, dzidziusiu, bo mnie to nie interesuje.
                        Zapychasz sobie gębę Balcerowiczem, bo nie masz nic więcej do powiedzenia.

                        Gmeranie rzundu przy vacie ma na celu właśnie utrzymanie ratingu, dzidzi, twój
                        wykresik nie dowodzi, że jest powód do paniki. Grecja jest zadłużona na jakieś
                        120% PKB, Włochy mają około 110% PKB, POlska doszła do 50% PKB (bez środków w
                        OFE). Więc zbastuj z tym twoim przerażeniem, dzidzi. Pamiętam, jak uchwalano
                        próg zadłużenia konstytucyjny - zrobiono to właśnie po to, żeby zamontować
                        hamulec bezpieczeństwa pamiętając gierkowszczyznę. I bardzo dobrze.
                        Przekroczenie go uruchomi automatycznie konstytucyjny program oszczędnościowy. Z
                        tym że to nie będzie bankructwo państwa. Nie posikuj ze strachu w pieluchy, bo
                        nie ma powodu dzisiaj. Może będzie za lat 5.

                        A teraz smoczek w paszczę i lulu, zamiast wydzierać się w łóżeczku bez krzty
                        wiedzy i logiki.
    • porannakawa01 Re: A jednak to PiS ma lepsze pomysły na 28.08.10, 18:05
      Najlepszy pomysł to był Lepper lub minister pisiowy do spraw chyba rybołóstwa -
      jakiś kibol co to z rybołóstwem miał tyle wspólnego że co jakiś czas maczał kija.
      I tyle tez miał wspólnego z gospodarką.
      To był pomysł najlepszy na gospodarkę.
      Po pisowsku.
    • emeraldboy5 Masz konto w banku w ogóle? 28.08.10, 23:01
      Bo jeżeli masz, to być może zauważyłeś, co dzieje się w bankach od
      kilku miesięcy. Zaostrzenie warunków kredytowych, podnoszenie opłat,
      wprowadzanie opłat za to, co do tej pory było za darmo. Dlatego, że
      banki muszą sobie odbić straty powstałe w wyniku kryzysu.
      Oczywiście - odbiją to sobie na klientach.

      Jak ci się wydaje, co by się stało, gdyby wprowadzono podatek
      bankowy? Że banki by go grzecznie płaciły? Otóż nie - przerzuciłyby
      go na klientów, jak zwykle zresztą. Czyli PiS obok podwyższenia
      podatku VAT wprowadzonego przez PO - które dotyka zwykłych ludzi,
      proponuje wprowadzenie drugiego podatku - niech on się nawet
      zwie "od banków" - który dotknie zwykłych ludzi. Świetny pomysł, nie
      ma co!
      • vargtimmen Re: Masz konto w banku w ogóle? 28.08.10, 23:20
        emeraldboy5 napisała:

        > Bo jeżeli masz, to być może zauważyłeś, co dzieje się w bankach od
        > kilku miesięcy. Zaostrzenie warunków kredytowych, podnoszenie opłat,
        > wprowadzanie opłat za to, co do tej pory było za darmo. Dlatego, że
        > banki muszą sobie odbić straty powstałe w wyniku kryzysu.


        Że co????!!!




        www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/mimo;kryzysu;zyski;bankow;wzrosly,30,0,450078.html

        Według wstępnych danych, zysk netto ogółem banków w Polsce wyniósł 15,1 mld
        zł w 2008 roku
        i był wyższy o 21 procent w porównaniu z 2007 rokiem, podał
        Główny Urząd Statystyczny.



        wyborcza.biz/biznes/1,101562,7567364,KNF__Dobre_wyniki_sektora_bankowego___8_7_mld_zyskow.html
        W kryzysowym 2009 r. polski sektor bankowy wypracował 8,7 mld zł zysku
        - wynika ze wstępnych danych, które opublikowała Komisja Nadzoru Finansowego.


        www.bankier.pl/wiadomosc/Zysk-netto-sektora-bankowego-w-I-polowie-br-wzrosl-do-5-42-mld-zl-2197555.html
        Zysk netto sektora bankowego w I połowie br. wzrósł do 5,42 mld zł

        24.08. Warszawa (PAP) - Zysk netto sektora bankowego po dwóch kwartałach
        2010 roku wzrósł do 5,42 mld zł z 4,46 mld zł rok wcześniej
        - poinformowała
        w raporcie Komisja Nadzoru Finansowego.



        Co Ty pleciesz, jakie straty???
        • emeraldboy5 Re: Masz konto w banku w ogóle? 29.08.10, 14:34
          Nie bądź idiotą, o to tylko proszę. No właśnie w ten sposób
          zminimalizowali te straty, właśnie dlatego mieli te zyski - bo
          wprowadzili dodatkowe opłaty, podnieśli oprocentowanie kredytów i
          tak dalej. Dokładnie o tym pisałem. Twój wpis tylko potwierdza moją
          tezę.

          A gdybyś nie znał specyfiki banku, to dam ci jeszcze jeden przykład:
          w 2007 (przykładowo) roku bank zarobił 4 mld złotych (znowu
          przykładowo), a w 2008 założył sobie, że zarobi 6 mld.
          Zarobił "tylko" 5 mld (bo oskubał klientów w sposób przeze mnie
          pokazany).

          I teraz ty piszesz, że to znaczy, że zyskał 25% w stosunku do 2007,
          więc jakie straty? Ale oni planowali 6 mld, więc dla nich 5 mld to
          są właśnie straty. Nieważnie, że tobie intuicyjnie coś tu nie gra.
          Dla nich to straty. I trzeba je odbić. Na kim? Pozostawiam twej
          domyślności.

          Tę samą pokrętną logikę stosują wytwórnie muzyczne i filmowe
          płaczące nad "stratami" powstałymi w wyniku piractwa. Że jeżeli
          płyta w sklepie kosztuje 20 USD i milion osób zdjęło ją z Sieci
          zamiast kupić, to znaczy, że oni stracili 20 mln USD.

          Na chłopski rozum to się nie zgadza. Tak samo jak w chłopskiej
          głowie nie może postać, że 5 mld w porównaniu do 4 mld to tak
          naprawdę strata, a nie zysk, bo miało być 6 mld.

          Ale o tym nie decydują chłopskie głowy, tylko bankowe. I to bankowe
          głowy podniosą oprocentowanie na przyszły rok, a chłopskie będą się
          zastanawiać, z jakiego to też powodu, skoro mieli "21 procent"
          więcej.

          Naprawdę, nic dziwnego, że tak robią ludzi... Skoro z takimi tęgimi
          głowami mają do czynienia.
          • vargtimmen Re: Masz konto w banku w ogóle? 29.08.10, 15:50

            Jeden mój bank nie wprowadził żadnych opłat za przelewy, czy za prowadzenie
            konta, drugi od wielu lat ma opłaty, które uważam za mało przyzwoite, ale
            toleruję to z lenistwa. W tym roku chyba przestanę to tolerować. Gdyby próbowali
            podnieść opłaty, skasuję konto natychmiast, bank bardziej konkurencyjny zyska
            moje lokaty i zarobi więcej na kredytach.

            A co do banków i ludzi:

            1) jest ogromna różnica między mniejszym od zakładanego zyskiem, a stratą.

            2) Jeśli ludzie są pasywni, to banki mogą dowolnie windować opłaty bez żadnych
            pretekstów. Rentowność sektora bankowego jest bardzo wysoka, jest dużo miejsca
            na spadek marż i zysków.
      • sawa.com Re: Masz konto w banku w ogóle? 28.08.10, 23:27
        emeraldboy5 napisała:

        > Bo jeżeli masz, to być może zauważyłeś, co dzieje się w bankach od
        > kilku miesięcy. Zaostrzenie warunków kredytowych, podnoszenie opłat,
        > wprowadzanie opłat za to, co do tej pory było za darmo. Dlatego, że
        > banki muszą sobie odbić straty powstałe w wyniku kryzysu.
        > Oczywiście - odbiją to sobie na klientach.

        Mogę się założyć, że jeśli nawet nie zostanie wprowadzony podatek w Polsce to i
        tak usługi bankowe zdrożeją... bo centrale tych banków będą obłożone podatkiem w
        ich ojczyznach. Nie sądzę, żeby dla oddziałow w Polsce robiono specjalne
        rozklady jazdy... i dbano o jakąś tam sprawiedliwość.
        • wariant_b Re: Masz konto w banku w ogóle? 28.08.10, 23:47
          sawa.com napisała:
          > ... bo centrale tych banków...

          Bo rynek usług bankowych jest w miarę uporządkowany i podzielony
          między graczy. Bo brakuje konkurencji, a klienci bankowi w Polsce
          są dziwnie mało mobilni. Bo brakuje sprawnych organizacji
          konsumenckich i regulacji wymuszających racjonalizację zysków.
          Więc banki mogą doić klientów do oporu. To samo dotyczy operatorów
          telekomunikacyjnych. Jak już pisałem wcześniej, trochę ożywienia
          wniosłoby zabranie koncesji najgorszym z punktu widzenia klientów
          bankom. Bo istnienie wszystkich banków nie jest interesem ogółu.
          • hummer A jak to sobie wyobrażasz? 29.08.10, 03:23
            wariant_b napisał:

            > sawa.com napisała:
            > > ... bo centrale tych banków...
            >
            > Bo rynek usług bankowych jest w miarę uporządkowany i podzielony
            > między graczy. Bo brakuje konkurencji, a klienci bankowi w Polsce
            > są dziwnie mało mobilni. Bo brakuje sprawnych organizacji
            > konsumenckich i regulacji wymuszających racjonalizację zysków.
            > Więc banki mogą doić klientów do oporu. To samo dotyczy operatorów
            > telekomunikacyjnych. Jak już pisałem wcześniej, trochę ożywienia
            > wniosłoby zabranie koncesji najgorszym z punktu widzenia klientów
            > bankom. Bo istnienie wszystkich banków nie jest interesem ogółu.

            Firma przynosi dochód. Może mniejszy niż inna firma, ale jednak. I co
            zlikwidować tę firmę? Na jakiej podstawie - ukazu?

            Rząd niech rozwiąże swe problemy z KrK. Banki oparte na prawie Balcerowicza i
            HGW działają dobrze. Jaki bank upadł u nas ostatnimi czasy, od kiedy to prawo
            zaczęło obowiązywać?