Mit romantycznej historii Solidarności padł.

01.09.10, 01:36

Gdański sąd oddalił pozew Bolka. To oznacza, że dziś uzupełniła
się nasza wiedza o ostatnim z trójcy wielkich przywódców strajków
1980r.



Sienkiewicz, Jurczyk i Wałęsa - SB-ek i dwóch TW.

Dla mnie wygląda to na sprytny plan komuchów polegający na
kontrolowanym przewrocie pozwalającym im zebrać konfitury po
zdychającym systemie.
Trochę się pospieszyli, ale narzędzie przydało się bardzo za kilka
lat. Pogrobowcy komuny i co „sprytniejsi” opozycjoniści są jedynymi
prawdziwymi beneficjentami Solidarności. Ludźmi honoru, biznesu,
kultury.

Posuną się do największej niegodziwości, żeby utrzymać status
quo. Są zdolni nie tylko zamordować niewygodnych przeciwników, ale
zniszczyć Polskę dla własnych korzyści. To się dzieje dzisiaj.
Obserwujemy to co dnia.
Czy zdołamy samodzielnie poderwać się do skutecznego sprzeciwu?
Czy utoniemy w mazi zakłamania, konformizmu i pazerności?
Czy znów wyjdziemy na podatnych manipulacji durniów?



Kiedy słucham Wałęsy, Borusewicza, Lisa, Krzywonos, Tuska słyszę ten
fragment piosenki "Nie płacz Ewka":

Hej prorocy moi z gniewnych lat
obrastacie w tluszcz
juz was w swoje szpony dopadl szmal
zdrada plynie z ust

    • pisuarro Bzdura - sąd nie wypowiadał się na temat... 01.09.10, 01:55
      ...prawdziwości (lub nie) twierdzeń Wyszkowskiego, tylko na
      temat jego prawa do publikowania własnych ocen i poglądów.
      • palnick Sąd stwierdził, że bezpośrednich dowodów na piśmie 01.09.10, 15:40

        jak dotąd nie ma. Dzięki powodowi :-)

        Oto, co zwędził Wałęsa :

        ,,Za zezwoleniem Kwaśniewskiego komisja powołana w UOP otworzyła
        pakiety i dokonała spisu znajdujących się w nich dokumentów. Z
        dokumentu tego jasno wynikało, że wielu dokumentów wypożyczonych
        przez prezydenta Wałęsę brakuje: „do chwili obecnej nie zostały
        zwrócone do UOP następujące materiały przekazane Lechowi Wałęsie
        wymienione w protokole z dnia 5.06.1992 r.:
        1) teczka nr I – zawierająca materiały dot. agenturalnej
        działalności Lecha Wałęsy,
        2) teczka nr II – zawierająca materiały jak wyżej,
        3) teczka nr III – zawierająca notatki i doniesienia agenturalne od
        Lecha Wałęsy,
        4) teczka nr IV – zawierająca dokumenty rejestracyjne Lecha Wałęsy
        (… teczka nr VI – zawierająca między innymi pokwitowania L. Wałęsy i
        odbioru wynagrodzenia za działalność agenturalną”. Wedle innego
        fragmentu sprawozdania komisji: „W tomach archiwalnych brak jest
        spisów zawartości oraz kart w ilości: w tomie II – 14 kart; w tomie
        III – 20 kart; w tomie IV – 99 kart; w tomie V – 17 kart; w tomie
        VI – 27 kart”.

        (-)

        W miejscach, gdzie wcześniej znajdowały się doniesienia „Bolka”,
        sterczały fragmenty powyrywanych kartek ''.

        Teczka Wałęsy była czyszczona trzykrotnie.
        • indeed4 Archiwów Mitrochina nie zniszczy ;-) 05.09.10, 19:30
          - W świecie poważnej nauki nie jest to tajemnicą. Weźmy chociażby książkę Wasilija Mitrochina,
          archiwisty KGB, który uciekł na Zachód. W niej znajdują się dowody na to, że Wałęsa był "Bolkiem".
          Jest to książka, której jeszcze nikomu nie udało się podważyć, największe sławy światowej
          historiografii nie kwestionują zawartych w niej informacji. O tę książkę pytał mnie sąd w procesie
          Wyszkowski-Wałęsa.

          Tekst linka
          • palnick Re: Archiwów Mitrochina nie zniszczy ;-) 06.09.10, 00:05

            To dlatego z Bolka tak zeszło powietrze :-)
            • indeed4 Re: Archiwów Mitrochina nie zniszczy ;-) 06.09.10, 00:17
              Tez tak myslę ;-)
    • pan.kultura Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 07:32
      jedyną opoką dla utrzymania SBeckich kapusiów w rządach od 89 roku była WSI
      • wos9 Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 14:08
        pan.kultura napisała:

        > jedyną opoką dla utrzymania SBeckich kapusiów w rządach od 89 roku
        była WSI

        We wszystkich rządach?
        • palnick Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 15:41
          wos9 napisała:

          > pan.kultura napisała:
          >
          > > jedyną opoką dla utrzymania SBeckich kapusiów w rządach od 89
          roku była WSI
          >
          ----
          Teraz znów jest.
        • 1-normalny-czlowiek.1 We wszystkich bolszewickich rządach,czyliPOrównież 01.09.10, 18:44
          wos9 napisała: We wszystkich rządach?

          ---> z tą różnicą, że podobna zależność tyczy się także objęcia funkcji
          prezydenta ...
          • palnick Re: We wszystkich bolszewickich rządach,czyliPOró 01.09.10, 19:47

            Co więcej to WSI kibicowało wyborowi swojego protektora na najwyższy
            urząd. Być może to im uległ rezygnujący ze startu Tusk.
            • wos9 Re: We wszystkich bolszewickich rządach,czyliPOró 01.09.10, 20:37
              palnick napisał:

              >
              > Co więcej to WSI kibicowało wyborowi swojego protektora na
              najwyższy
              > urząd. Być może to im uległ rezygnujący ze startu Tusk.
              >
              Rozumiem, że tylko podczas 2-letnich rządów PiS ludzie WSI NIC nie
              mogli. Nie rozśmieszaj mnie.
              • palnick Re: We wszystkich bolszewickich rządach,czyliPOró 01.09.10, 20:41

                Nic nie rozumiesz :-)
              • 1-normalny-czlowiek.1 Niczego nie rozumiesz i stąd te kanty! 02.09.10, 00:43
                wos9 napisała: Rozumiem, że tylko podczas 2-letnich rządów PiS ludzie WSI NIC
                nie mogli.

                ---> Jak to "nic nie mogli"! A kto od pierwszej sekundy po podwójnej klęsce
                Tuska i PO zaczął opluwać najdrobniejszy ruch, najdrobniejsze słowo
                Kaczyńskich/PiS-u???
                • palnick Re: Niczego nie rozumiesz i stąd te kanty! 02.09.10, 08:40

                  Tak.
    • sawa.com Mit się dopiero rodzi. Poznajemy prawdziwych 01.09.10, 07:39
      bohaterów tamtych wydarzeń. Symbolem Solidarności nie jest Lech Wałęsa ale Anna
      Walentynowicz i jej podobni ludzie o nieskazitelnych charakterach i wielkim duchu.
      • wariant_b Re: Mit się dopiero rodzi. Poznajemy prawdziwych 01.09.10, 08:10
        sawa.com napisała:
        > Symbolem Solidarności nie jest Lech Wałęsa ale Anna Walentynowicz

        Być może. Ale nie jest nim w żadnym przypadku żaden z braci Kaczyńskich.
        • pis_da_deby Re: Mit się dopiero rodzi. Poznajemy prawdziwych 01.09.10, 08:15
          wariant_b napisał:

          > sawa.com napisała:
          > > Symbolem Solidarności nie jest Lech Wałęsa ale Anna Walentynowicz
          >
          > Być może. Ale nie jest nim w żadnym przypadku żaden z braci
          Kaczyńskich.

          A LW jaki jest taki jest ale ma jednak nosa.
          Nie wzial udzialu w tym zenujacym wydarzeniu i mial w 100% racje.
          Jezeli sie nic nie zmieni to w kolejnych obchodach rocznicowych nikt
          rozsadny nie powinien wiecej brac udzialu.
        • palnick Re: Mit się dopiero rodzi. Poznajemy prawdziwych 01.09.10, 15:43
          wariant_b napisał:

          > sawa.com napisała:
          > > Symbolem Solidarności nie jest Lech Wałęsa ale Anna Walentynowicz
          >
          > Być może. Ale nie jest nim w żadnym przypadku żaden z braci
          Kaczyńskich.

          ---
          Mylisz sie co do Lecha. Przeczytaj co pisał o nim Kuroń, co mówił
          Gwiazda.
      • boblebowsky Re: Mit się dopiero rodzi. Poznajemy prawdziwych 01.09.10, 14:23
        sawa.com napisała:

        > bohaterów tamtych wydarzeń. Symbolem Solidarności nie jest Lech Wałęsa ale Ann
        > a
        > Walentynowicz i jej podobni ludzie o nieskazitelnych charakterach i wielkim duc
        > hu.

        A nie przypadkiem bracia Kaczyńscy?:))))))))))
    • prawieemeryt Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 09:24
      Poczekałbym z tym do momentu prawomocności wyroku - choć i ta
      jeszcze o niczym nie przesądza mając świadomość, że Temida z natury
      swej nosi na oczach opaskę. Szczególnie w Polsce gdzie ani wojskowy,
      ani sędzia, ani prokurator, ani policjant, ANI DUCHOWNY nie potrafią
      być apolityczni i po żadnej stronie w czasie wykonywania obowiązków
      nie zaangażowani.
      • camille_pissarro Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 09:39
        Problem z naszą Temida po 1989 roku, polegał na tym, że nie dokonano ( zresztą
        jak we wszystkich ważniejszych obszarach ) dekomunizacji. lustracji.Dlatego
        teraz stanowisko jakie zajął sąd ww Gdańsku budzi zastrzeżenia np. takiego
        S.Bratkowskiego, a uprzednio jak w innych sprawach ( np. kłamstwo
        A.Kwaśniewskiego w sprawie jego wykształcenia , czy np. J.Oleksego itd. )
        dotyczących osób postkomunistycznej proweniencji to wszystko było cacy i zgodnie
        z poprawnością polityczną.
        Konkludując, te zabagnione sprawy cały czas będą nam się odbijać czkawką...
        • palnick Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 15:45

          Dlatego sądowi w Gdańsku należy się szacunek. Również za odroczenie
          ogłoszenia wyroku, żeby nie wpisywało się ono w szczególną atmosferę
          obchodów rocznicy sierpnia.
        • 1-normalny-czlowiek.1 Taki oszust,jak Kwaśniewski,nigdy nie powinien 01.09.10, 18:29
          camille_pissarro napisał: np. kłamstwo A.Kwaśniewskiego w sprawie jego
          wykształcenia

          ---> zostać prezydentem! Czy jakiś TW, esbek lub inny śpioch, z sądu lub
          trybunału, ma decydować kto rządzi krajem?
    • allspice Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 09:42
      Historia piękna i romantyczna ale z powodu Sniadka i Kaczyńskiego
      sztandary tamtej "S" wyprowadzić do Izby Pamięci .Sniadkom
      pozostawić związek zawodowy bez nazwy i odwołania do tamtych dni
      i tradycji. "S" nie dla kiboli i zadymiarzy związkowych.
      • palnick Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 15:48

        Naprawdę uważasz Śniadka za kibola i zadymiarza? :-)

        Jeżeli tak, to Krzywonos jest oszalałą, fanatyczną terrorystką.
    • wzmozony_moralnie Padlo Tobie na mozg.Będzie apelacja. 01.09.10, 09:48
      1.palnick1 napisał:

      >
      > [b]Gdański sąd oddalił pozew Bolka. To oznacza,
    • damakier1 Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 13:32
      1.palnick1 napisał:

      > Gdański sąd oddalił pozew Bolka. To oznacza, że dziś
      uzupełniła
      > się nasza wiedza o ostatnim z trójcy wielkich przywódców strajków
      > 1980r.

      Nic się usupełniło, sąd w ogóle na ten temat się ne wypowiadał.

      > Czy zdołamy samodzielnie poderwać się do skutecznego sprzeciwu?

      Nie, nie zdołacie. Jesteście zdolni wyłącznie do wypisywania bzdur
      na forum.
      > Kiedy słucham Wałęsy, Borusewicza, Lisa, Krzywonos, Tuska słyszę
      ten
      > fragment piosenki "Nie płacz Ewka":
      >
      > Hej prorocy moi z gniewnych lat
      > obrastacie w tluszcz
      > juz was w swoje szpony dopadl szmal
      > zdrada plynie z ust


      A co? powinni zaraz po zwycięstwie popełnić zbiorowe harakiri, czy
      wystarczyłoby, gdyby żywili się na śmietnikach?
      • witoldzbazin Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 13:35
        Bolek był kapusiem już w latach 70 wiec uczcie się historii jak Donek a później
        malujata kominy i róbta co chceta hehehehe
        • hal9000 Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 02.09.10, 00:09
          Bolek był kapusiem już w latach 70 wiec uczcie się historii

          SB wiedziała że są tacy którzy uwierzą w każdą jej prowokację. Ale
          wielką zasługą tamtej Solidarności było to, że nie dali się
          podzielić. Niestety dzisiaj ci którzy wtedy siedzieli jak myszy pod
          miotłą robią z siebie największych bohaterów i wykorzystują
          materiały SB do własnych rozgrywek. Obrzydliwość.
          • palnick Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 05.09.10, 19:22

            Bolkowe donosicielstwo było dla kasy.
    • boblebowsky Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 14:22
      1.palnick1 napisał:

      >
      > Gdański sąd oddalił pozew Bolka. To oznacza, że dziś uzupełniła
      > się nasza wiedza o ostatnim z trójcy wielkich przywódców strajków
      > 1980r.


      A mógłbyś napisać jaką to wiedzę sąd nam uzupełnił tym wyrokiem?
      • bodo.2 Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 14:27
        trzeba zaznaczyć mit beneficjentów OS jak też salonu,chcieli mieć ikonę,a to
        zwykła szmira
        • palnick Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 02.10.10, 08:42

          Zgadza się.
      • bodo.2 Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 14:36
        czyli bez owijania,salon i rządzący wyszli na durniów bronią c kłamstwa
        • boblebowsky Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 15:51
          bodo.2 napisał:

          > czyli bez owijania,salon i rządzący wyszli na durniów bronią c kłamstwa

          Z oszczercami bez zdolności honorowych nie dyskutuję.
          • palnick Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 02.10.10, 08:43

            Bobuś spuść trochę powietrza :-)
            ,
    • palnick Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 15:37
      Wpis do sztambucha panny „S”

      Któż cię nie kochał? Jacek, Janek... Nie brakowało ci amantów.
      Ja też twe wdzięki opiewałem wśród tłumu twych absztyfikantów.

      Błędnym rycerzem byłem twoim, kopię o honor twój kruszyłem
      i fechtowałem, jak umiałem. Tak, tak, o ciebie tak się biłem.

      Przyszłaś znienacka, jak poezja, jak brzask co zwykle krótko trwa...
      Nikt z nas godziny wtedy nie znał i nikt z nas wtedy nie znał dnia.

      W salonach wówczas nie bywałaś, pomieszkiwałaś po piwnicach.
      Przyznaję, pięknie wyglądałaś: Emilia Plater, cud dziewica.

      Niezłomna, a tak przy tym zwiewna, Tu Grottger, tam Delacroix...
      Liczyłaś dla nas się ty jedna, powtarzaliśmy – tylko ta.

      Legendą twoją jeszcze mamią naiwnych różni szarlatani,
      co ciągle jak najęci kłamią żeś ty ich serc jedyna pani.

      I zaraz piersi wypinają Znacząco pomrugując ślepkiem,
      Palcem o palec pocierają, Bo już ich swędzą łapki lepkie.

      Inni brzuchaci dziś i łysi... Nie takie rzeczy my ze szwagrem...
      Tym dla odmiany wszystko wisi, chcą sobie zafundować viagrę.

      I sami swoje triumfy sławią, i napawają się swym męstwem.
      Tak to się perwersyjnie bawią klęskę bezwstydnie zwąc zwycięstwem.

      Może ty kiedyś tam i byłaś naiwna i sentymentalna,
      ale dziś jesteś, powiem zwięźle, nie femme fatale, lecz bladź
      fatalna.

      Gdybyś choć chciała się poprawić i wrócić do swych dawnych marzeń...
      Niestety, gdy już raz upadłaś, dawałaś ciała raz za razem.

      Że się wyrażam kolokwialnie? Cóż, nie stać mnie na żaden patos,
      gdy sztandar, który ciągle wznosisz stał się dziś wypłowiałą szmatą.

      Przywiędły wdzięki twe i zblakły, nisko cię cenią sutenerzy
      i prawdę mówiąc, aż dziw bierze, że wciąż trafiają się frajerzy.

      Bo jeszcze przecież ciągle wabisz na te zetlałe szarfy, wstążki
      i wciąż wyróżniasz kawalerów orderu brudnej twej podwiązki.

      Bo rozmodlona pod figurą doprawdy wyglądałaś słodko,
      choć się już wtedy obawiałem, że kiedyś staniesz się dewotką.

      A gdy wsuwali ci za dekolt dolary, funty, franki, jeny...
      ty się płoniłaś tylko wdzięcznie, szepcząc; ach, honor nie ma ceny!

      Pięknie tańczyłaś karmaniolę i wiodłaś lud na barykady...
      A teraz to ja cię... Dośpiewaj sobie ten rytm do swojej zdrady.

      Jacek nie żyje, Janek zamilkł, inni zaś wyprzedają etos,
      a ktoś powinien ci powiedzieć prawdę o tobie, powiem przeto...

      Sam nie wiem, kiedy się zmieniłaś. Ty, taka cnotka... Nie pozwolę!
      A potem naraz w górę kiecka i kankan na okrągłym stole.

      I dla każdego byłaś miła i uśmiechałaś się układnie...
      I na tym stole się pieprzyłaś bez ceregieli, z kim popadnie.

      A i pod stołem politykom przysługi wyświadczałaś różne...
      Jak tu do ciebie dzisiaj wzdychać, cynicznej, zimnej, złej i próżnej.

      I tylko żal mi tych chłopaków gotowych choćby iść na tanki,
      bo ilu poszło z nich do piachu, dla takiej, niech cię szlag,
      wybranki.

      I przyjaciółek żal mi twoich, które siedziały po internach.
      Tylko mi tu nie opowiadaj, że tym przyjaźniom byłaś wierna.

      I żal mi wszystkich zapomnianych, co uwierzyli w tamten sen.
      Historia ich wymienia hurtem, ich inicjały brzmią: NN.

      Miedzianym świecisz teraz czołem, na nic botoksy i liftingi
      i nie pomogą akademie, przemowy, wiece i mitingi.

      O powinnościach ty mi nie praw, nie wciskaj patriotycznych kitów,
      nie mam zamiaru łgać jak inni, nie będę piewcą twego mitu.

      Odchodzę, nic mnie nie zatrzyma, każde uczucie ma swój kres.
      Szkoda, że właśnie tak skończyłaś, sprzedajna stara zdziro „S”.

      Nie całuj mnie na pożegnanie, a jeśli już, sama wiesz – gdzie.
      Mną się nie przejmuj już kochanie, każdej twej prośbie powiem – nie.

      Songi dla innej dzisiaj piszę – skromnej i cichej panny N.
      bo trudno jest żyć bez Nadziei, ona niezbędna jest jak tlen.

      Tym, którzy dziś na chleb nie mają i tym bez pracy... Drwisz: czyś
      lewak?
      Drwij. Tylko powiedz mi – co z nimi? Kto o nich, powiedz, dzisiaj
      śpiewa?

      Jeszcze nie wznosi nikt barykad, ale gdy staną, to – jak w dym!
      Bo wolę skończyć jak Baryka, w marszu na pałac, a nie – w nim.

      Stefan Adamski
      • boblebowsky Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 15:53
        Zamiast jakiś wklejek napisz może w końcu jaką to wiedzę o Wałęsie sąd nam
        uzupełnił tym wyrokiem?
        • palnick Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 16:18
          boblebowsky napisał:

          > Zamiast jakiś wklejek napisz może w końcu jaką to wiedzę o Wałęsie
          sąd nam uzupełnił tym wyrokiem?
          >
          --------
          Słuchaj zatem bobek.

          Sąd uznał, że określanie Wałęsy słowem Bolek jest dopuszczalne i nie
          narusza jego dóbr osobistych. Od dziś każdy to może robić.

          Trudno sie zresztą dziwić:

          forum.gazeta.pl/forum/w,28,115986270,116008868,Sad_stwierdzil_ze_bezposrednich_dowodow_na_pismie.html

          • boblebowsky Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 16:29
            > Sąd uznał, że określanie Wałęsy słowem Bolek jest dopuszczalne i nie
            > narusza jego dóbr osobistych.

            Nie manipuluj, bo sąd orzekł tylko, że Wyszkowski nie był pierwszą osobą, która
            takie informacje rozpowszechniła i dlatego oddalił powództwo Wałęsy, w żaden
            sposób nie odnosząc się do tego czy stwierdzenie Wyszkowskiego było prawdziwe
            czy nie.

            Wrócę jednak do tezy jaką zawarłeś w poście założycielskim tego wątku i zapytam
            jeszcze raz, o co sąd wzbogacił naszą wiedzę na ten ten temat??

            a tu jakbyś zapomniał co sam wystukałeś:
            "To oznacza, że dziś uzupełniła się nasza wiedza o ostatnim z trójcy wielkich
            przywódców strajków
            1980r."
            • palnick Ty nie tylko myśleć ale i czytać nie umiesz 01.09.10, 22:53
              boblebowsky napisał:

              > Wrócę jednak do tezy jaką zawarłeś w poście założycielskim tego
              wątku i zapytam jeszcze raz, o co sąd wzbogacił naszą wiedzę na ten
              ten temat??
              >
              > a tu jakbyś zapomniał co sam wystukałeś:
              > "To oznacza, że dziś uzupełniła się nasza wiedza o ostatnim z
              trójcy wielkich przywódców strajków 1980r."
              >
              --
              • boblebowsky Nędzny sposób na unikanie odpowiedzi:))) 01.09.10, 23:21
                > No to masz bobuś raz jeszcze:
                >
                > [b]Gdański sąd oddalił pozew Bolka. To oznacza, że dziś uzupełniła
                > się nasza wiedza o ostatnim z trójcy wielkich przywódców strajków
                > 1980r.
                >

                A może jednak uda ci się jednak napisać o jakie to fakty nam się ta wiedza
                uzupełniła? Czy aż tak cienko jest?

                Pamiętaj, zawsze możesz jeszcze zająć się moją sygnaturką:))
                • palnick Szkoda mi czasu na tępych prowokatorów n/t 02.09.10, 00:18

          • boblebowsky Tak myślałem. 01.09.10, 21:25
            Zdolności honorowych u ciebie brak i nie stać cię aby się do własnej głupoty
            przyznać. Cholewa zamiast gęby.

            > Wrócę jednak do tezy jaką zawarłeś w poście założycielskim tego wątku i zapytam
            > jeszcze raz, o co sąd wzbogacił naszą wiedzę na ten ten temat??
    • p.heniu Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 20:04
      Palnick, tak po mojemu. Całkiem możliwe, ze był plan obalenia strajkami Gierka
      tyle, że skala zaskoczyła spiskowców. Takiej zawieruchy i rozpierduchy się nie
      spodziewali. Różowi mieli pełne gacie gdy się zorientowali, że do głosu dochodzą
      nie rewizjoniści tylko nurt niepodległościowy antykomunistyczny.
      Fajnie było.
      • palnick Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 01.09.10, 20:29
        p.heniu napisał:

        > Palnick, tak po mojemu. Całkiem możliwe, ze był plan obalenia
        strajkami Gierka tyle, że skala zaskoczyła spiskowców. Takiej
        zawieruchy i rozpierduchy się nie spodziewali. Różowi mieli pełne
        gacie gdy się zorientowali, że do głosu dochodzą nie rewizjoniści
        tylko nurt niepodległościowy antykomunistyczny.
        > Fajnie było.

        ---
        Pewnie wszystko poszłoby po ich myśli. Dali parę groszy i strajk
        wygasał. Szyki popsuły uparte Walentynowicz i Pieńkowska.
        Z tymi babami to cholery można dostać ;-)
        >
    • cookies9 Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 06.09.10, 00:11
      Wszystkie mity padają a na naszych oczach pada mit Kaczyńskiego ,jako męża stanu.
      • palnick Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 02.10.10, 08:40

        Na waszych oczach pada, a to PO pluje wam w twarz.
        • alistair-p Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 02.10.10, 08:43
          W twarz pluje polakom Jarkacz,jedyny ze sfałszowaną teczką.On cały jest fałszywy,jak jego wizerunek w kampanii wyborczej.Do tego psychopatyczny maniak.
          • palnick Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 02.10.10, 08:45

            Wypada pogratulować praczom mózgów lemingów. W Twoim przypadku - pełny sukces :-)
            • alistair-p Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 02.10.10, 08:48
              Co do tzw.Bolka to nic nie wiadomo,będzie apelacja.Zobaczymy.A co do prania mózgów to posłuchaj np.takiego za przeproszeniem Błaszczaka albo spasionego Kamińskiego.
              • palnick Re: Mit romantycznej historii Solidarności padł. 04.10.10, 09:44

                Co do Bolka - wszystko wiadomo :-)

                forum.gazeta.pl/forum/w,28,115986270,116158521,Archiwow_Mitrochina_nie_zniszczy_.html
Pełna wersja