Dodaj do ulubionych

"Ten co zmarł" wg Kaczyńskiego

02.09.10, 11:13
Wg Kaczyńskiego prof. Geremek zmarł w czołowym zderzeniu samochodów,
natomiast jego brat poległ w katastrofie lotniczej.
Wg mnie obaj zginęli, no, ale w słowie "zginął" nie ma miejsca na heroizm brata
Obserwuj wątek
    • capferret Co sie dziwisz, 02.09.10, 11:26
      On jeszcze z niewypalami wlasnej produkcji z podziemia nie wyszedl, wszystko mu sie kojarzy
      z wojna, z powstaniem warszawskim w starachowicach, to on plot przeciez przeskoczyl...
      we wroclawiu, ale dla tego mikrusa to byl Gdansk,
      wszystko mu sie miesza w tej duzej glowie, Kopernik to tez byl on:)
        • przemek1975 Re: Zakładam, że to przez pomyłkę 02.09.10, 14:33
          Fragment rozmowy Bronisława Geremka z ministrem Cioskiem, w relacji Cioska

          Odbyłem właśnie osobliwą rozmowę z szefem ekspertów `Solidarności' Geremkiem
          (bliskie związki z międzynarodówką socjalistyczną, osobiste kontakty z Kreiskym
          i innymi). Nie wierzyłem własnym uszom. Geremek oświadczył, że dalsza pokojowa
          koegzystencja pomiędzy `Solidarnością' w obecnej formie i realnym socjalizmem
          jest niemożliwa, konfrontacja nieunikniona.
          Wybory do rad narodowych muszą zostać przesunięte. Organy władzy państwowej
          muszą zlikwidować aparat `Solidarności'. Po konfrontacji siłowej `Solidarność'
          mogłaby powstać na nowo, ale jako rzeczywisty związek zawodowy bez Matki Boskiej
          w klapie, bez programu gdańskiego, bez politycznego charakteru i bez ambicji
          sięgania po władzę. Być może - kontynuował Geremek - zostaną zachowane siły
          umiarkowane, takie jak Wałęsa. Po konfrontacji nowa władza państwowa mogłaby w
          oparciu o odmienną sytuację polityczną kontynuować określone procesy
          demokratyzacji.
                • kukipl szopkę z pogrzebem wielowyznaniowym to do jakich k 02.09.10, 15:28
                  kategorii zaliczyć? Albo jest się żydem albo nie. Albo szanuje się swoją rodzinę
                  albo się jej wstydzi i nazwisko zmienia. A może to nawyk ze służb
                  niechlubnych!!!!!!!!!!

                  z wikipedii tylko mały fragment (ostatnio bardzo wiarygodne źródło)

                  Dzieciństwo

                  Przyszedł na świat jako Benjamin Lewertow[1] w żydowskiej rodzinie Borucha i
                  Szarcy Lewertowów.
                    • kukipl Re: szopkę z pogrzebem wielowyznaniowym to do jak 02.09.10, 17:22
                      boblebowsky napisał:
                      A mało to
                      > osób pochodzenia żydowskiego zmieniało nazwisko? I co ma niby z tego wynikać?
                      ---------------
                      jak się ma nieczyste sumienie lub chce się coś ukryć to się zmienia nazwisko i
                      udaje kogoś innego. Chyba że robi się to na rozkaz. Nazwisko pisane małą literą
                      to reakcja na działania G....anej Wiarygodność która niszczy gnoi i poniża ludzi
                      z nieswojego środowiska. Jestem pilnym uczniem zachowań dumnej warszawskiej
                      hołoty. No mercy
                      • boblebowsky Re: szopkę z pogrzebem wielowyznaniowym to do jak 02.09.10, 18:07
                        Pisanie czyjegoś nazwiska zmarłej litery i taki sposób wyrażania braku szacunku
                        świadczy tylko o tobie i o nikim i niczym więcej. Jeśli już jesteś pilnym
                        uczniem to chyba raczej Jareczka i Radiamaryja, bo twoja wypowiedź powiela
                        właśnie ich styl nie pisz nic o gnojeniu i niszczeniu przez GW, jak to się robi
                        pokazał właśnie twój przykrótki idol.

                        kukipl napisała:

                        > boblebowsky napisał:
                        > A mało to
                        > > osób pochodzenia żydowskiego zmieniało nazwisko? I co ma niby z tego wyni
                        > kać?
                        > ---------------
                        > jak się ma nieczyste sumienie lub chce się coś ukryć to się zmienia nazwisko i
                        > udaje kogoś innego. Chyba że robi się to na rozkaz. Nazwisko pisane małą literą
                        > to reakcja na działania G....anej Wiarygodność która niszczy gnoi i poniża ludz
                        > i
                        > z nieswojego środowiska. Jestem pilnym uczniem zachowań dumnej warszawskiej
                        > hołoty. No mercy
          • ayran Re: Zakładam, że to przez pomyłkę 02.09.10, 15:41
            Wiarygodność notatki Neubauera o tym, co mu jakoby powiedział Ciosek o tym, co temu jakoby
            powiedział Geremek - hm, w przedziale od 0.5% do 1%. To zresztą nie były czasy, gdy Geremek z
            Cioskiem mogliby sobie pogadać szczerze i prywatnie. To były dwie strony wojennej barykady.



            Als skąd ty miałbyś to wiedzieć - miałeś wtedy 6 lat.
    • wiosnaludzikow Kaczorowi nie chodziło o Geremka 02.09.10, 16:17
      Kaczyńskiemu nie chodziło o Geremka a cała publika tworzy fakty, których Kaczor nie wypowiedział i
      ktre są błędne.
      Moim zdaniem Kaczorowi chodziło o zmarłego Jacka Kuronia. Piszę to po przejrzeniu
      moich archiwów i nagrań z tamtych lat.
      Natomiast Mazowiecki nawet jak patrzy na zegarek to i tak nie wie (już) , która jest godzina.
        • wiosnaludzikow Re: Kaczorowi nie chodziło o Geremka 02.09.10, 16:30
          witoldzbazin napisał:

          > jedynym osiągnięciem Kuronia była zupa dla bezrobotnych hehehehe
          Trzeba byc złym człowiekiem aby napisać to co Ty napisałeś.
          Kuroń ma olbrzymie zasługi w odzyskaniu wolności przez Polaków i suwerenności przez Polskę. Zapłacic
          za to On, jego żona i syn.
          To był wielki człowiek. To,że socjalista nie jest powodem abys opluwał tak wielkiego człowieka.
          • witoldzbazin Re: Kaczorowi nie chodziło o Geremka 02.09.10, 16:41
            wiosnaludzikow napisał: odzyskaniu wolności przez Polaków i suwerenności


            że co???...UE jest gorszym kołchozem niż RWPG tylko ślepi z PO tego nie widzą
            RP jest ubezwłasnowolnionym krajem z tysiącami urzędasów którzy zerują jak hieny
            na robotnikach i prywaciarzach
            Kuroń ze swoim sweterkiem był tylko śmieszny i wzbudzał litość ale POpierał
            wszystkie przekręty w latach 90
        • wiosnaludzikow Re: Kaczorowi nie chodziło o Geremka 02.09.10, 16:33
          witek.bis napisał:
          .
          > A ja na podstawie przebadania moich archiwów stwierdzam, że Kaczorowi chodziło
          > o
          > Aleksandra Macedońskiego, który również nie żyje i - podobnie jak Kuroń - nie
          > był doradcą strajkujących stoczniowców w sierpniu 1980.
          Nigdzie nie napisałem, że Jacek Kuroń był doradcą strajkujących w 1980 roku, w Gdańsku.Olek
          Macedoński też nie.
          • witek.bis Re: Kaczorowi nie chodziło o Geremka 02.09.10, 16:41
            Wiem, że nie napisałeś. Ale Kaczyński mówił o doradcach, a więc nie mogło mu
            chodzić o Kuronia, który w tym czasie siedział. Natomiast gdyby Kaczyńskiemu
            chodziło o Kuronia, to równie dobrze mogłoby mu chodzić o Aleksandra Macedońskiego.
            • wiosnaludzikow Re: Kaczorowi nie chodziło o Geremka 02.09.10, 17:53
              To przeczytaj pełne wystąpienie Kaczyńskiego może zauważysz, że mylisz to co mówią TVN,
              Suuperstacja i nawiedzeni Obrońcy Demokracji i inne media o tym co powiedzial Kaczyński z tym co
              powiedział Kaczyński. Jak zwykle prawda mija sie tu z fikcja stworzona wirtualnie.
              ....a tak w ogóle to Jacek Kuroń był doradcą Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego
              NSZZ "Solidarność" jak równiez władz krajowych Solidarności.Pzdr
                  • witek.bis Re: Kaczorowi nie chodziło o Geremka 02.09.10, 18:16
                    :-)))
                    No, świetnie! To ja się pogubiłem w istocie sporu! Wyskakujesz z z zadziwiającą
                    koncepcją, że Kaczyński miał na myśli Kuronia, którego w stoczni nie było, ale
                    to ja się pogubiłem. A może lepiej byłoby, gdybyś przyjrzał się temu swojemu
                    tajemniczemu archiwum, które podsuwa Ci takie humorystyczne koncepty?
                  • ayran Re: Kaczorowi nie chodziło o Geremka 02.09.10, 18:37
                    Istota sporu jest dość prosta: otóż ty twierdzisz, w oparciu o bliżej nieznane fragmenty wystąpienia
                    Jarosława Kaczyńskiego z 30 sierpnia, że w połączeniu z twoimi zapiskami i nagraniami wynika z tych
                    fragmentów (których z sobie znanych powodów nei chcesz przywołać), że Jarosław Kaczyński,
                    mówiąc o doradcach dążących do ustępstw w sprawach zasadniczych, miał na myśli Kuronia, który
                    doradcą został po podpisaniu Porozumień Gdańskich.

                    Być może też spór dotyczy czegoś jeszcze innego: otóż uważasz )albo twierdzisz, że uważa tak
                    Jarosława przemawiający w imieniu swojego brata Lecha), że ten nieżyjący już dziś człowiek z brodą
                    i fajką nazywał się Kuroń.
              • mike.recz Re: Kaczorowi nie chodziło o Geremka 02.09.10, 18:06
                Nie wmawiaj komuś korzystanie z prasowych skrótów konkretnych stacji TV. Starasz się tym samym ustawić swojego rozmówcę w pozycji nieświadomego jakiejś nieosiągalnej jedynie słusznej prawdy.
                I to jest właśnie cały Jarek. Najpierw powiedział:

                "Wszyscy, którzy pamiętają tamte dni, znakomicie pamiętać muszą także to, jak często posługiwano się wtedy pojęciem "manipulacja". Nie wolno ludźmi manipulować, nie wolno ludzi oszukiwać. Nie wolno zmieniać znaczenia słów, bo to też jest manipulacja - a tak często się z nią spotykamy i na tej sali."

                Po czym bez mrugnięcia okiem zrobił to co sam napiętnował.


                To wymagało wielkiej odwagi. I ta sprawa, już wtedy, 30 lat temu, stała się, także w Stoczni, przedmiotem sporu. Przybyła tam grupa ludzi o znanych nazwiskach, z autorytetem, ludzi - w żadnym razie tego nie kwestionuję - najlepszej woli. Ale mieli oni inny plan, mieli plan kompromisu, który w istocie, gdyby go realizować, okazał się pozorem, który szybko by się rozwiał.
          • ayran Re: Kaczorowi nie chodziło o Geremka 02.09.10, 16:41
            Z całą pewnością masz rację.
            Jarosław mowiąc Przybyła tam grupa ludzi o znanych nazwiskach, z autorytetem, ludzi - w
            żadnym razie tego nie kwestionuję - najlepszej woli. Ale mieli oni inny plan, mieli plan kompromisu,
            który w istocie, gdyby go realizować, okazał się pozorem, który szybko by się rozwiał.
            miał na
            mysli Kuronia, ktorego w stoczni nie było i dlatego zaliczyl go do grupy, która tam przybyła.
        • wiosnaludzikow Re: " Kaczorowi chodziło o zmarłego Jacka Kuronia 02.09.10, 16:46
          mike.recz napisał:
          > Po tym popisie śmiem wątpić czy Jarek chciałby abyś był jego adwokatem:-)))
          > Przypominam, że o Kuronia jak i innych "politycznych" w omawianym okresie trwał
          > spór.
          Nie wystąpiłem tu w roli adwokata Kaczyńskiego. ogóle w takiej roli nie występuję. Uważam tylko,że o
          tę osobę a nie o Geremka chodziło Kaczyńskiemu..
          Spór o Kuronia i KOR trwał i z tego też powodu, świadomy tego Kuroń unikał bezposredniego
          zaangażowania w stroj sierpniowy mimo iż czynił niezwyklle dużo na zapleczu ideologicznym tego strajku.
          Sam KOR równiez miał tego świadomość i z tego powodu , jak Ci zapewne wiadomo, dokonał
          samorozwiązania w okresie Zjazdu Solidarności w 1981 roku. Ogłosił to zresztą honorowy Prezes KOR.
          • mike.recz Re: " Kaczorowi chodziło o zmarłego Jacka Kuronia 02.09.10, 17:02
            wiosnaludzikow napisał:


            > Nie wystąpiłem tu w roli adwokata Kaczyńskiego. ogóle w takiej roli nie występ
            > uję. Uważam tylko,że o
            > tę osobę a nie o Geremka chodziło Kaczyńskiemu..
            > Spór o Kuronia i KOR trwał i z tego też powodu, świadomy tego Kuroń unikał bezp
            > osredniego
            > zaangażowania w stroj sierpniowy mimo iż czynił niezwyklle dużo na zapleczu ide
            > ologicznym tego strajku.
            > Sam KOR równiez miał tego świadomość i z tego powodu , jak Ci zapewne wiadomo,
            > dokonał
            > samorozwiązania w okresie Zjazdu Solidarności w 1981 roku. Ogłosił to zresztą h
            > onorowy Prezes KOR.
            OK, w porządku. Jednak wciąż uważam taką interpretację słów JarKacza za karkołomną.
            Samorozwiązanie KOR miało mnóstwo przyczyn, a zgrzyty frakcyjne miały w nim miejsce od samego
            początku.
    • ayran skład Komisji Ekspertów 02.09.10, 16:47
      Tadeusz Mazowiecki, Bohdan Cywiński, Bronisław Geremek, Tadeusz Kowalik, Waldemar Kuczyński,
      Jadwiga Staniszkis, Andrzej Wielowieyski, Jerzy Stembrowicz, Andrzej Stelmachowski i Jan
      Strzelecki.

      Alibi ma mają ci, co jeszcze żyją: Mazowiecki, Kowalik, Kuczyński, Staniszkis (ona ma jeszcze
      dodatkowe alibi, gdyż Jarek użył rodzaju męskiego), Wielowieyski i Stembrowicz.
      • mike.recz Re: skład Komisji Ekspertów 02.09.10, 17:15
        Pani Jadwiga poza płcią ma dodatkowe alibi. Na znak protestu opuściła przecież tą grupę.

        Co więcej Pan Kołodziej tak teraz to widzi:
        Zrozumieliśmy, że w zasadzie są oni emisariuszami komunistycznej władzy. Ich podstawowym zadaniem miało być przekonanie nas do rezygnacji z postulatu dot. Wolnych Związków Zawodowych.
        Na tym spotkaniu rozważaliśmy możliwość zrezygnowania z ich "doradczych" usług ale został już opublikowany komunikat i nie chcieliśmy mieszać ludziom w umysłach. W gronie członków prezydium MKS związanych z WZZ Wybrzeża zdecydowaliśmy, że naszymi doradcami do których mamy zaufanie pozostanie: Jadwiga Staniszkis, Lech Kaczyński i Jan Olszewski. Od tego momentu moje zaufanie do doradców warszawskich było równe zaufaniu do komisji rządowej.
          • mike.recz Re: skład Komisji Ekspertów 02.09.10, 17:39
            Wręcz ogromną. Niedawno temu natrafiłem na relację tego samego gościa zupełnie się różniącą
            od tej obecnej. Nie jestem jednak w stanie obecnie wyszukać. Teraz widzę to tylko jako dorabianie
            sobie skrajnego kombatanctwa bez uwzględniania realiów tamtych czasów.

            Janina Jankowska ostatnio u Sakiewicza nawet stwierdziła wprost. Gdyby większość poszła drogą
            proponowaną przez Staniszkis, to skończyło by się to totalną klęską. W domyśle trupami.
            • tw_wielgus Re: skład Komisji Ekspertów 02.09.10, 18:06
              mike.recz napisał:

              (..)
              >
              > Janina Jankowska ostatnio u Sakiewicza nawet stwierdziła wprost. Gdyby większoś
              > ć poszła drogą
              > proponowaną przez Staniszkis, to skończyło by się to totalną klęską. W domyśle
              > trupami.

              I tego właśnie Kaczyński nie może im darować. Czekał w bezpiecznej kryjówce aż poleje się krew i
              sytuacja się uspokoi by wyskoczyć z pudełka ,jak miś na sprzeżynce i krzyknać:
              A-kuku to ja, zabawca narodu!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka