capferret
02.09.10, 14:48
Mial poczucie humoru i dystans do siebie, lubil tez se troche wypic i mial kapitalna zone, Marylke,
nie kazdemu chlopu zdarza sie powiedziec do zony, po roku nawet, maluszku....
Jego zasadnicza wada, ktora mial, to ten ten nieudaczny cien co sie za nim wlokl
cale zycie i nakazywal mu robic pewne rzeczy w imie starszego brata.