P.Henia za bardzo upokorzyła Kaczyńskiego...

02.09.10, 20:25
Nie daruje jej. Razem z IPNem tworzy "prawdziwą" historię. Zimny Lech w grobie się przewraca.

wiadomosci.onet.pl/2217563,11,krzywonos_nie_zaczela_strajku_prezes_pis_zajrzyjcie_do_ipn,item.html
    • witoldzbazin [...] 02.09.10, 20:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • etta2 [...] 02.09.10, 20:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • piotr7777 Re: P.Henia za bardzo upokorzyła Kaczyńskiego... 02.09.10, 20:39
        > Żałosny, mały kurdupel. Strajk zaczął się w stoczni gdańskiej, a inne zakłady s
        > zybko się przyłączały,
        > tłumy ludzi pod stoczniowymi bramami sterczały i wspierały strajk. A gdzie kurd
        > upel wtedy był?
        > Szkolił SBecję w Olsztynie? A więc nie był ani pierwszy, ani drugi, ani 1000000
        > 000000000000-ny i
        > CO ON MA DO POWIEDZENIA????????

        Wspierał strajukjących we Wrocławiu - to akurat wiadomo.
        • wos9 Re: P.Henia za bardzo upokorzyła Kaczyńskiego... 02.09.10, 20:50
          piotr7777 napisał:

          > > Żałosny, mały kurdupel. Strajk zaczął się w stoczni gdańskiej, a inne zak
          > łady s
          > > zybko się przyłączały,
          > > tłumy ludzi pod stoczniowymi bramami sterczały i wspierały strajk. A gdzi
          > e kurd
          > > upel wtedy był?
          > > Szkolił SBecję w Olsztynie? A więc nie był ani pierwszy, ani drugi, ani 1
          > 000000
          > > 000000000000-ny i
          > > CO ON MA DO POWIEDZENIA????????
          >
          > Wspierał strajukjących we Wrocławiu - to akurat wiadomo.

          Jak wspierał?
        • wariant_b Re: P.Henia za bardzo upokorzyła Kaczyńskiego... 02.09.10, 20:50
          piotr7777 napisał:
          > Wspierał strajukjących we Wrocławiu - to akurat wiadomo.

          We Wrocławiu mówisz? Z Frasyniukiem pewnie?
    • wariant_b Re: P.Henia za bardzo upokorzyła Kaczyńskiego... 02.09.10, 20:47
      Na razie ma za krótkie łapki, by dopaść panią Krzywonos, więc chociaż
      Migalskiego skopał.
      Może mu trochę ulżyło?
Pełna wersja