2alfa.alfa
06.09.10, 22:42
Bambusa, plecionek trzcinowych a może pangi zwanej rybą. I dlatego się pytam o jakie inwestycje namawia nasz premier Wietnamczyków którzy leldwo co zakończyli wojnę i wciąż mają komunistyczną gospodarkę nakazowo rozdzielczą. A może tu chodzi o coś zupełnie innego? O negocjacje z Putinem z powodu palącego sie gruntu, w miarę bezpiecznym miejscu, gdzieś daleko od teatru wydarzeń?