Gość: sosnowa igiełka IP: *.elpos.net 28.03.04, 15:50 www.rybnik.naszemiasto.pl/wydarzenia/299410.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: wartburg Re: Nowa historia głupoty w Polsce - dla przypomn IP: *.b.dial.de.ignite.net 28.03.04, 16:21 Ale baba kuta na cztery nogi. Język za zębami tryzmać potrafi. Ile kosztował krawat, nie wygadała się :) Założę się, że po objęciu władzy przez Leppera Wspaniałego przejmie nadzór nad służbami specjalnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosnowa igiełka no i tak IP: *.elpos.net 28.03.04, 16:43 Może masz rację, chociaż ja typowałem ją na ministrę kultury. A tak poważnie: to bardzo smutny kraj, gdzie takie rzeczy są możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartburg easy IP: *.b.dial.de.ignite.net 28.03.04, 17:20 Gość portalu: sosnowa igiełka napisał(a): > Może masz rację, chociaż ja typowałem ją na ministrę kultury. > > A tak poważnie: to bardzo smutny kraj, gdzie takie rzeczy są możliwe. Take it easy. A propos Izy :) Parę dni temu napisała tutaj parę mądrych uwag na temat Leppera i SO. Wynikało z nich, że partia ta została założona przez esbeków celem destabilizacji sceny politycznej w Polsce na początku lat 90-tych. To niby nie jest nic nowego, ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej przyznać Izie rację muszę. Stalin też był (i to długo) agentem Ochrany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosnowa igiełka zdegradowany ból egzystencjalny IP: *.elpos.net 28.03.04, 17:35 Czytałem to również, a wcześniej dwa czy trzy artykuły Bratkowskiego na ten temat. Też uważam, że tak mogło być, ale somobrona jest fenomenem, którego nawet fakt założenia przez esbeków nie tłumaczy. samoobora to jest potężna maszyna socjotechniczna, która trafia do wielu ludzi, którzy nawet nazwy SB ne pamiętają. Trudno uwierzyć, żeby zorganizowane działanie iluś tam byłych esbeków wystarczało, żeby stworzyć takiego potworka. Zwykli zjadacze chleba muszą lubić takie zjawiska tak po prostu. Eliade pisał o zdegradowanych marzeniach i za przykład podawał piosenki popowe. Jego zdaniem nawet w sentymentalnych kiczowatych utworach o tym, że ktoś już nie kocha, ktoś porzucił, ktoś tęskni, że nawet w nich kryją się odwieczne ludzkie pragnienia i przejawy pożądania sacrum. Używał określenia "zdegradowane", ponieważ takie same pragnienia istnieją oczywiście od zawsze, tyle że w "dawnych czasach" człowiek wyrażał je w sposób głębszy. Myślę, że jest tu podobieństwo z lepperem: rozbudza nadzieje na lepsze życie, mówiąc po prostu, że będzie się lepiej żyło, że rozpędzi złodziei (nie wspomina, że zastąpi ich swoimi złodziejami), ukróci wszelkie zło, słowem, że ludziom będzie się żyło dostatniej i szczęśliwiej. Gołym okiem widać, że to oszust i bandyta, ale w "zdegradowanej dzisiejszości" on właśnie najlepiej poznał ten zdegradowany język i skutecznie przemawia do wyobrażeń wielu ludzi. Esbecy choćby nie wiem, jak się starali, bez tego fenomenalnego hochsztaplera nic by nie wskórali. Kto wie, czy Tymiński nie był ich pierwszą próbą, ale z powodu wyjątkowego debilizmu peruwiańskiego agenta, nieudaną. Odpowiedz Link Zgłoś