Ukradli Krzyż bezbożnicy

16.09.10, 09:54
Stało się.
Oto ludzie bez sumienia , skradli o 8,00 Krzyż Ofiar Smoleńska.

Oto zleźli się niecni ludzie, którzy skalali Wiarę i Polskę

www.tvn24.pl/0,1673776,0,1,krzyz-zabrany-do-palacu,wiadomosc.html

Tak to pojawił się w Polsce faszyzm.
    • Gość: oburzony Re: Ukradli Krzyż bezbożnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 10:05
      Typowe działanie PO lszewii. Uwaga, na forum działa nowe zabezpieczenie rządu przed społeczeństwem, wyraz "PO lszewia" pisany razem jest wykrywany jako spam :)
      • Gość: Clitoris Re: Koniec anarchii... IP: *.237.c86.petrotel.pl 16.09.10, 10:15
        Ktoś wreszcie położył kres anarchii... Czy jak ja postawię krzyż na środku autostrady,to też będzie święty i nietykalny?
        • Gość: oburzony Re: Koniec anarchii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 10:19
          Typowo bolszewickie, kłamliwe porównanie. Tam Święty Krzyż nie stał na środku żadnej drogi i nikomu normalnemu nie przeszkadzał. Tylko czubom o bolszewickich poglądach przeszkadzał.
          • Gość: papapapa Re: Koniec anarchii... IP: *.plock.mm.pl 16.09.10, 10:23
            www.youtube.com/watch?v=cd-trDr4_Ck&feature=related
    • 0-kajtek Re: Ukradli Krzyż bezbożnicy 16.09.10, 10:18
      WIDAĆ JEDNOŚĆ KRZYŻA PONAD NAMI I TO JEST DOBRE
      ROZWAŻANIA O OJCZYŹNIE
      KSIĘDZA KANONIKA - MARIANA LIPSKIEGO Rok 200-.

      Krzyż jest znakiem zwycięstwa. Znakiem cierpienia. Tym krzyżem naznaczone są dzieje naszego Narodu, od z góra tysiąca lat. Ten Krzyż stanął na polskiej ziemi. Ten Krzyż był stawiany tam, gdzie dokonywały się wielkie poświęcenia. Zawsze stanął na grobach żołnierzy. Ten grób jest również korzeniami naszej historii i naszej przeszłości. Dlatego też, kiedy wracamy do tych korzeni, trzeba żeby wszystko było odnowione. Również by ten teren był odnowiony. Nie był tak zaniedbany i zepchnięty gdzieś na śmietnisko. Również trzeba, żeby i groby tych, którzy złożyli największą ofiarę, były oznaczone tym godłem. Godłem ofiary i godłem zwycięstwa.
      Krzyż w swojej historii przed Chrystusem, był narzędziem tortur.

      . Dla nas wierzących, kiedy Chrystus wziął to, co było upodlone i przez swoją niewinność i przez swoją ofiarę życia, cierpienia, uświęcił i zwyciężył zło – dobrem i dał tę Moc Kościołowi a więc swoim wyznawcom Moc zwyciężania zła Dobrem. Krzyż stał się naszym godłem.
      Dlatego też i w godle polskim był krzyż, ten, któremu zawsze się sprzeciwiano. Któremu zawsze się sprzeciwiali ci, którzy albo nic nie mieli z naszym narodem, albo przysługiwali się złu. Tak było w przeszłości, tak również jest i dziś. Ci sami, tak boją się tego Krzyża. Krzyża w godle naszego narodu. Dziwna rzecz. Krzyż dla nich jest znakiem sprzeciwu. I takim pozostanie, dopóki ten sprzeciw nie zostanie z nich usunięty, dopóki nie wrócą do tego narodu, który Bóg wybrał a później Chrystus ustanowił, że wszystkie narody weszły. I ten naród sprzeciwiający się temu Krzyżowi wejdzie ale dopiero, kiedy spadnie wszystka krew, kiedy skazywali Chrystusa na śmierć przed sądem Piłata. Stoi krzyż na miejscu naszych polskich ludzi. Jeszcze z tego pokolenia, którzy złożyli największą ofiarę, ofiarę życia. Swoje cierpienie złączyli z cierpieniem Chrystusa. Dlatego ich cierpienie nie mogło być daremne. Ich cierpienie dało zwycięstwo Polsce.
      Przyczyniło się do tego, żeśmy nie zginęli. cdn
      • 0-kajtek Re: Ukradli Krzyż bezbożnicy 16.09.10, 10:38
        WIDAĆ JEDNOŚĆ KRZYŻA PONAD NAMI I TO JEST DOBRE
        > ROZWAŻANIA O OJCZYŹNIE
        > KSIĘDZA KANONIKA - MARIANA LIPSKIEGO Rok 2000-.

        poprawiam , niedowidzę.
    • Gość: papapapa Re: Ukradli Krzyż bezbożnicy IP: *.plock.mm.pl 16.09.10, 10:18
      www.youtube.com/watch?v=cCJVaMzXB4E
      • 0-kajtek Re: Ukradli Krzyż bezbożnicy 16.09.10, 10:23
        cd

        Działo się to w sierpniu, w 20roku. Bitwa, którą nazwano jedną z 18, największych bitew świata, która uratowała Europę na pewno przed komunizmem, całą Europę, która pokrzyżowała bolszewikom drugi etap rewolucji, gdy miał ogarnąć Europę i później trzeci etap rewolucja światowa i zagarniecie całego świata. To tu w Polsce dokonało się to pierwsze zwycięstwo dobra nad złem, które było dotychczas najgroźniejsze w dziejach ludzkości. Sierpień wszedł w naszą historię. Sierpień 44 roku też przecież wielka ofiara. Ofiara z życia, kwiatu młodzieży polskiej, inteligencji. I znów wydawało by się, że na darmo. A jednak nie.
        Jak śmierć Chrystusa przez wrogów była uznana za ich zwycięstwo a stała się ich klęską a zwycięstwem Chrystusa, tak również i te ofiary naszych braci - nie poszły na marne.
        Sierpień 80 rok. Przecież też zmaganie się z tym samym złem z Mocami Chrystusa, Krzyża i Ofiary aż do własnego życia włącznie.
        Sierpień obecnego roku przejdzie też do historii szczególnie tej w Częstochowie, z Ojcem Świętym i młodzieżą świata. To też zapowiedź zwycięstwa. Zwycięstwa Dobra nad złem. A jednocześnie danie przykładu całemu światu, jak Polska zło zwyciężała Dobrem. Nie na polu oręża, chociaż i takie mieliśmy wielkie osiągnięcia, ale przede wszystkim na polu ducha. To przecież dzięki Duchowi, dzięki Wierze, dzięki zjednoczeniu z Chrystusem i dzięki tej ofierze, jakąś my składali w jedności z Chrystusem, Jego Krzyżem, zwyciężyliśmy potęgę krzyżacką, która się w proch rozsypała. Dzięki również tej wierze i jedności z Chrystusem, z Kościołem, zwyciężyliśmy zło, jakim była carska Rosja, sprawczyni naszych udręk i rozbiorów, gdzie w morzu własnej krwi, zatopiła się w 17 roku. Jesteśmy również dziś świadkami, jak na naszych oczach dokonuje się również zwycięstwo, dzięki Polsce. Nie na polu oręża ale również na polu ducha.
        To przecież SOLIDARNOŚĆ polska, która w tych czasach najtrudniejszych się rodziła i która niczyjej krwi nie przelała, chociaż własną poświęcała, jak Chrystus. I również to zwycięstwo nastąpiło. Wiemy, że różne siły w tym działały w zniszczeniu komuny. Nie tylko te siły prawdziwe, Boże, duchowe. Komuna obróciła się przeciwko jej twórcom. Ci, którzy ją założyli i później umacniali na naszej ziemi polskiej. Dlatego tez ci sami założyciele tego, przeszli do opozycji, weszli do polskiej SOLIDARNOŚCI, jak rak, który wchodzi w zdrowy organizm. Oczywiście nie mogło to być bez skutku i dziś to widzimy. Że tym ludziom i dziś Krzyż przeszkadza. Są w dalszym ciągu, są tym sprzeciwem znaku Chrystusa i Jego Krzyża zbawczego. Dlatego może na razie, za tego Sejmu nie znalazł się krzyż w koronie Orła polskiego. Tak im przeszkadza. Jesteśmy jeszcze doświadczeni poprzez historię bardzo smutnymi doświadczeniami 44 roku, kiedy żeśmy przecież walczyli przeciw wspólnemu wrogowi faszyzmowi a okazało się, że jednak przeciwnicy krzyża, ideologicznie przeciwnicy Boga, komuniści, bolszewicka, sowiecka już Rosja, nawet, dla zniszczenia Polski, potrafiła się w tych trudnych czasach połączyć ze swoim śmiertelnym wrogiem. I to dla nas jest doświadczenie przykre. Mamy jednak nadzieję, że to co się dziś w Rosji dokonuje, nastąpi przemiana duchowa. To może powstanie inna Rosja. Boimy się tylko jednej rzeczy, żeby nie powtórzyło się tam to, co się powtórzyło w Polsce. By usunięta komuna nie pozostawiła lewicy, z którą znów ci sami, którzy z komuną walczyli tu w Polsce, żeby się z nią znów nie połączyli. I żeby nie powiedziano, ze to lewica głosuje tak jak oni i ze to lewica im przecież służy a nie oni lewicy. Tego się obawiamy. Ale mamy nadzieję, że tam przemiany pójdą głębsze a w Polsce przemiany rozpoczęte, raz kiedyśmy weszli w Morze Czerwone suchą noga, może prze to Morze Czerwone komunizmu i całej lewicy z nią związanymi strukturami, może przejdziemy suchą nogą Mamy przecież wybory. Możemy mądrze i rozsądnie wybierać to co polskie, co nasze, co sięga naszych korzeni, naszych przodków a nie dopuszczać tych, którzy w naszej historii, zapisali się straszna rzeczą. Tym rakiem rozkładowym od wewnątrz. I dziś my widzimy, że wrogiem dla nas, już nie stają się obce państwa ościenne ale mamy niebezpieczeństwo zatrutego ducha i to zło, wewnątrz kraju, ze musimy się po prostu wyzwalać z tego. Musimy wrócić do korzeni a nie dopuszczać, by nas od nich odcinano, czy utrudniano nam powrotu do tych korzeni. Krzyż jest tym znakiem, który nas łączy i wszystkie pokolenia Polaków. Jest tym znakiem, który dla naszych praojców i dla nas, nie wyrządził żadnej krzywdy. Kościół katolicki w Polsce, cały czas był zjednoczony z narodem. Od tych czasów najtrudniejszych aż po nasze czasy. I zawsze kościół katolicki cierpiał wtedy, kiedy cierpiał naród. W czasach komunistycznych, tylko kościół katolicki nie miał prawa obywatelstwa. Nie był instytucją prawną. Wszystkie inne wyznania miały i cieszyły się. Wszystkie inne wyznania chwaliły komunę. Kościół był zwalczany. I dla nas dziś, jest chyba jakąś nauką, kiedy lewica i ci, którym lewica służy, tak atakują kościół katolicki, tak go szarpią. U siebie nie walczą o oddzielenie władzy świeckiej od duchowej. U siebie nie walczą o aborcje. Tam jest wszystko - jedność, tam nie ma rozdzielenia. Bo to jest naród mądry. Ale ci sami ludzie spełnili w przeszłości i na razie spełniają okropną rolę. Począwszy od wszystkich powstań, ileż było zdrad, ileż wysługiwano się obcym mocarstwom. W 39 roku też przecież, jak było, to wiemy. Kto witał najeźdźcę ze wschodu. Kto wydawał polskich rannych żołnierzy. Widzieliśmy też u nas, kto komunę utwierdzał. Kto wydawał wyroki śmierci na najlepszych Polaków. Naród polski nie jest mściwy. Jest wychowany na ewangelii miłości, na przebaczeniu. Na zwyciężaniu zła – dobrem
    • Gość: Katolik Re: Ukradli Krzyż bezbożnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 10:26
      Bez obaw. Niedługo stanie tam nowy Krzyż od Narodu, bo Polska to kraj katolicki, a nie bolszewicki i Krzyż ma prawo stać tam, gdzie Naród sobie tego życzy.
      • 0-kajtek Re: Ukradli Krzyż bezbożnicy 16.09.10, 10:31
        cd

        W 39 roku też przecież, jak było, to wiemy. Kto witał najeźdźcę ze wschodu. Kto wydawał polskich rannych żołnierzy. Widzieliśmy też u nas, kto komunę utwierdzał. Kto wydawał wyroki śmierci na najlepszych Polaków. Naród polski nie jest mściwy. Jest wychowany na ewangelii miłości, na przebaczeniu. Na zwyciężaniu zła – dobrem. I dziś, kiedy widzimy w innych krajach postkomunistycznych odwety, bratobójcze wojny – u nas nie ma czegoś podobnego. W stanie wojennym, straszono oficerów polskich i milicję, że Solidarność, będzie wieszać ich dzieci. Nie powiesiła i nie powiesi, bo jesteśmy innego duch, innej kultury. Nasze zwycięstwa od upadku I Rzeczypospolitej, dokonywały się nie na polu oręża, ale na polu ducha. Może też nic dziwnego, że dziś tak uderzyła komuna i ta nacja, jedna z tych mniejszościowych w Kościół w katolicki, zamiast wdzięczności. Jakże by im drogi otwierano do wszystkich instytucji. Ale wdzięczności kościołowi katolickiemu, który na to zasłużył – nie ma. Kościół katolicki w Polsce, zawsze był z narodem. I z tym narodem jest. I nigdy po władzę nie sięgał i nie sięga, bo cieszy się, jeśli ten naród polski, katolicki, może być wolny i może szczęście budować. Kościół jest tą siłą duchową, która ożywiała ten naród i ożywiać będzie. Święcimy dziś krzyże, które były obalane w przeszłości. Które były niszczone. Powracamy do korzeni naszej historii. Jednym z takich etapów jest i ta Mogiła. Krzyż wzniesiony, na pewno nie przez lewicę i na pewno nie przez Unię Demokratyczną, chociaż nie wiem? Ale jestem przekonany, że nie. Bo dla nich krzyż był zawsze znakiem sprzeciwu i znakiem zgorszenia. Krzyż Chrystusowy zawsze będzie dla zła, znakiem sprzeciwu. Bo tego Krzyża, nigdy nie zwyciężą. I ludzi naznaczonych, tym Krzyżem, nigdy nie pokonają. To jest nasza siła duchowa. I mamy nadzieję, że liczne Krzyże, wznoszone przez następców tych, którzy dawniej je niszczyli - w miejsce milicji dawnej – dzisiejsza policja. W miejsce dawnego żołnierza Polski Ludowej – dziś żołnierza Rzeczypospolitej Polskiej, że to będzie trwałe. I ta Solidarność - Polska, ona się wzmocni. I ona dopiero, da przyszłość III Rzeczypospolitej. Niech tej sprawie również służy i ta dzisiejsza uroczystość i ta moja posługa.

        I oto sprawdziły się Słowa Kapłana Solidarności.


        Smutek, ze Polacy i dzisiaj nie maja wolności.
Pełna wersja