herr.tick
29.03.04, 15:25
Jakoś nie wierzę w samoobronę GTW przed Samoobroną.
Nawet połączone siły mediów i autorytetów mogą nie
wystarczyć tym razem, bo lud ma jednak pamięć jakąś,
może niewyraźną i nieprecyzyjną, ale względnie trwałą.
Mam więc inny koncept alternatywy dla drużyny Leppera.
Jest w Polsce setki wylansowanych twarzy, dobrze się
kojarzących, obdarzonych emocjami i zaufaniem ludu.
To postacie z seriali naszych. Może by do nich sięgnąć?
By się w Sejmie nowym usadziło frakcję Złotopolskich
w sojuszu z Rodziną Zastępczą, Klan po drugiej stronie,
między nimi Kiepscy, Kasia z Tomkiem i co jeszcze chcecie.
Byliby obliczalni i rozsądni, bo taki zamówilibyśmy scenariusz.
Ludność by se oglądała te seriale jako trasmisje z Sejmu,
Poniedziałek - Klan, wtorek - Złotopolscy, środa - Kiepscy
itd., a niedziele kreskówki i karaoke z Mannem, i te śmichy-chichy
z dr Ozdą. I poziom telewizji by się nam poprawił, i poziom Sejmu.
Pewnym problemem pozostaje to, że mamy kilku reżyserów od seriali.
Trzeba by ich obowiązkowo stowarzyszyć w najwyżej dwie kooperatywy.
Jedną może być Agencja Bajecznych Widowisk (ABW), drugą jakaś
Wielka Spółka Integracycja (WSI) - i byłoby dość. Nie byłoby fajnie?