wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011

20.09.10, 23:04
wbrew oczekiwaniom i wcześniejszym zapowiedziom wybory do Sejmu i Senatu odbędą się dopiero jesienią, a nie wiosną, jak wstępnie planowano, 2011 r.

kto zyska, a kto straci na tym, że później ?
bo, np. p. Kłopotek się cieszy - mówi, że wiosną bida, przednówek, to rolnicy wkurzeni,
że dla PSL lepsza jesień.
a SLD ?
dadzą radę wzrastać w siłę na dłuższy dystans ?
    • wylazla-klempa.z-szydlo Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 20.09.10, 23:12
      To jakby niezgodne z deklaracjami PO niegdyś, że lepiej dla Polski by było, gdyby polską Prezydencję w UE mógł sprawować już nowy, wiosną wyłoniony przez 'świeży' parlament Rząd?
      Chyba się nie mylę, to jeszcze jedna niespełniona obietnica premiera Tuska? i dlaczego mimo już tak wielu niespełnionych wciąż jeszcze uważam , że z braku nowej siły na scenie, lepsza Tuskowa dżuma niż PiSowska zaraza..
      • etwas-geheimnis Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 20.09.10, 23:34
        Nie było takiej obietnicy. Były spekulacje i różne wypowiedzi ,że tak lepiej ,ale to nie obietnica. Dla PO to nawet gorzej ze nie na wiosne.
        • wylazla-klempa.z-szydlo Re: jak zwał, tak zwał... 20.09.10, 23:40
          forum.gazeta.pl/forum/w,28,116707823,116708783,Re_wybory_parlamentarne_dopiero_jesienia_2011.html
    • olga_w_ogrodzie Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 20.09.10, 23:14
      ponieważ w tym czasie, tj. jesienią, Polska będzie przewodniczyła UE, no to p. Mariusz Błaszczak już się martwi, iż premier Tusk będzie miał w kampanii dużo okazji do cykania sobie fotek z liderami zachodnich państw i się przez to wypromuje jak nie wie już co, pan Błaszcak ten.
      to straszne.

      z kolei pan Napieralski ma obawy, iż w czasie kampanii różne opcje tak się pożrą, że , jako, iż jatka przedwyborcza trwać będzie w czasie prezydencji Polski w UE, to wszyscy wszystko zobaczą czarno na białym i cały jako taki wizerunek Polski w UE diabli wezmą.
      • wylazla-klempa.z-szydlo Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 20.09.10, 23:26
        Czy ja się "przeczytałem' kiedyś, że sam premier Tusk całkiem zdecydowanie był niegdyś za wyborami wiosennymi tuż przed polską EuroPrezydencją?
        • olga_w_ogrodzie Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 20.09.10, 23:31
          ponoć było tak :

          "Były szumne zapowiedzi, ale premier podjął inną decyzję. Wybory parlamentarne odbędą się jesienią, a nie jak wcześniej zapowiadano wiosną przyszłego roku. Takie postawienie sprawy zaskakuje, gdyż od trzech lat o takim rozwiązaniu mówili niemal jednym głosem politycy PO, PiS, Lewicy i PSL, a także zmarły prezydent Lech Kaczyński.
          Wszyscy uważali, że wybory powinny odbyć się przed konstytucyjnym terminem, gdyż w drugiej połowie 2011 roku Polska będzie przewodniczyła Unii Europejskiej i to nie będzie najlepszy czas na kampanię wyborczą. Premier Donald Tusk podjął inną decyzję. Uważa, że nie wygra na skróceniu kadencji. Takie postawienie sprawy oznacza, że prezydencja zostanie wykonana przez jego rząd, który ustępowałby wówczas na przełomie listopada i grudnia 2011 roku."

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8403946,Wyborow_parlamentarnych_nie_bedzie__Wiosna_2011_roku.html
          • wylazla-klempa.z-szydlo Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 20.09.10, 23:39
            ..lub tak:
            "Premier Donald Tusk uważa, że trzeba rozważyć przesunięcie terminu wyborów parlamentarnych 2011 roku, tak, aby kampania wyborcza nie zakłóciła polskiej prezydencji w UE. Jak dodał, będzie w tej sprawie rozmawiał z prezydentem i szefami klubów parlamentarnych. "

            ..."Kluby parlamentarne zgadzają się, że trzeba rozważyć przyspieszenie wyborów parlamentarnych 2011 roku, tak, aby kampania wyborcza nie zakłóciła polskiej prezydencji w UE."

            No tak Pani Olgo, się rozumie, że tylko krowa poglądów nie zmienia w przypadku apetytu na dalsze sprawowanie władzy?;)
            • olga_w_ogrodzie Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 20.09.10, 23:47
              ale, Panie Henryku, już nie rozumiem.
              kiedyż pan premier tych wyborów chce w końcu ?
              • wylazla-klempa.z-szydlo Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 20.09.10, 23:54
                Na dziś, wg Pani linku, to chyba jednak jesienią 2011 ostatecznie.

                "Były szumne zapowiedzi, ale premier podjął inną decyzję"
                • olga_w_ogrodzie Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 21.09.10, 00:00
                  no cóż.
                  ten skryty za Pana sygnaturką zmienił zdanie jeszcze bardziej radykalnie.
                  oraz kierunek plucia.
                  • wylazla-klempa.z-szydlo Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 21.09.10, 00:04
                    Niech nowemu PiSielcowi dalej wena doPiSuje;p
                    Zdechl Jaroslaw, zdechl Jaroslaw
                    Zdechl Jaroslaw, zdechl.
                    A jak bedzie trzeba
                    To zdechnie za trzech.
                    - by kapuś marudny
                • wos9 A we mnie dwie dusze walczą.Bo z jednej strony 21.09.10, 23:08
                  te przymiarki do wiosennych wyborów (termin generalnie słuszny, choćby z racji przygotowywania własnego budżetu przez zwycięską ekipę) PLUS kłopoty wynikające z kampanii w trakcie naszej prezydencji w UE.
                  Ale z drugiej strony wiosenne wybory zmusiłyby nas do chodzenia do urn 5 razy w ciągu niespełna roku: DWIE tury wyborów prezydenckich (VI/VII), DWIE tury wyborów samorządowych (X/XI), wreszcie te parlamentarne (np. w kwietniu 2011).
                  Organizowanie trzech kampanii wyborczych i samego głosowania w tak krótkim czasie MUSI się odbić na frekwencji.
                  Przy jesiennym terminie wyborów parlamentarnym mamy rok odpoczynku.

                  wylazla-klempa.z-szydlo napisała:

                  > Na dziś, wg Pani linku, to chyba jednak jesienią 2011 ostatecznie.
                  >
                  > "Były szumne zapowiedzi, ale premier
                  > podjął inną decyzję
                  "
            • damakier1 Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 21.09.10, 00:00
              Rzeczywiście termin wyborów parlamentarnych był rozważany i były różne przymiarki. W żadnym razie wcześniejsze skłanianie się premiera Tuska do terminu wiosennego nie może być traktowane jak obietnica wyborcza (obiecujemy, że nie wytrwamy do końca kadencji?).
              Tak dokładnie to trudno przewidzieć komu to utrzymanie terminu jesiennego wyjdzie na dobre, a komu nie. Ale z pewnością masz rację, że premier Tusk kieruje się w tym względzie przewidywaniem własnych szans na dalsze utrzymanie władzy. Tyle, że nie rozumiem Twojego sarkazmu. Ja uważam, że to bardzo dobrze, kiedy polityk podejmuje decyzje tak, aby przy władzy sie utrzymać zwłaszcza, że nie ma lepszego sposobu na utrzymanie sie przy władzy, jak dobre rządy.
              • wylazla-klempa.z-szydlo Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 21.09.10, 00:10
                > ..Ty le, że nie rozumiem Twojego sarkazmu...
                Też wolę mimo wszystko (jeszcze raz to piszę) rząd PO i Tuska niż niewydarzonego PiSu, co jednak mi nie zabrania widzieć, przyzna Pani, Damo, prawie nicnierobienia przez obecny układ(:)) rządzący.
                • olga_w_ogrodzie Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 21.09.10, 12:01
                  a co powinni robić, a nie robią ?
                  • wylazla-klempa.z-szydlo [...] 21.09.10, 21:41
                • damakier1 Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 21.09.10, 22:14
                  ..Ty le, że nie rozumiem Twojego sarkazmu...
                  > Też wolę mimo wszystko (jeszcze raz to piszę) rząd PO i Tuska niż niewydarzoneg
                  > o PiSu, co jednak mi nie zabrania widzieć, przyzna Pani, Damo, prawie nicnierob
                  > ienia przez obecny układ(:)) rządzący

                  "Robienie", bądź "nicnierobienie" rządu to kwestia ocenna i nigdy bym się nie ośmieliła do podważania Twojego świętego prawa do sarkazmu i kpin na ten temat. Chodziło mi o zdanie, że tylko krowa nie zmienia poglądów zwłaszcza, gdy chodzi o utrzymanie się przy władzy (cyt. z pamięci). Zdziwiłam się sarkazmowi dotyczącemu tego, że premier podejmując decyzje patrzy, jak wpłyną one na jego perspektywy utrzymania sie przy władzy. A to akurat uważam za naturalne i rozsądne u każdego polityka.
                  Na temat tego, czy premier jest dobrym premierem, pracowitym czy leniwym - nie zamierzałam w ogóle dyskutować, bo te dyskusje ciagną sie i ciagną, a kazdy i tak wie swoje. Juz mnie to nudzi.
                  • wylazla-klempa.z-szydlo Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 21.09.10, 22:29
                    > Chodziło mi o zdanie, że tylko krowa nie zmienia poglądów zwłaszcza, gdy chodzi o utrzymanie się przy władzy (cyt. z pamięci). Zdziwiłam się sarkazmowi dotyczącemu tego, że premier podejmując decyzje patrzy, jak wpłyną one na jego perspektywy utrzymania sie przy władzy.

                    Akurat mowa Tuska o wyborach wiosennych zdawała się być b. rozsądna wobec faktu, że jesienią Polska obejmuje prezydencję w UE i dobrze umotywowana, podobnie jak każdej opozycji o 'lepszości' wiosennych wyborów parlamentarnych nad jesiennymi.
                    W czym wiosenny termin miałby szkodzić ekipie PO w dalszym utrzymanie się przy władzy, to tylko strachem przed utratą władzy o pół roku by można tłumaczyć, czyżby premier mimo ~ 50 % sondażowego poparcia czegoś się obawiał?
                    • wos9 Myślę, że z obawą nie ma to wielkiego związku, 21.09.10, 23:15
                      choć można się zastanowić, czy nie warto wstrzymać się do jesieni ze względu na wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej.
                      Plus to, co napisałam parę pięter wyżej.

                      wylazla-klempa.z-szydlo napisała:

                      > > Chodziło mi o zdanie, że tylko krowa nie zmienia poglądów zwłaszcza, gdy
                      > chodzi o utrzymanie się przy władzy (cyt. z pamięci). Zdziwiłam się sarkazmowi
                      > dotyczącemu tego, że premier podejmując decyzje patrzy, jak wpłyną one na jego
                      > perspektywy utrzymania sie przy władzy.
                      >
                      > Akurat mowa Tuska o wyborach wiosennych zdawała się być b. rozsądna wobec faktu
                      > , że jesienią Polska obejmuje prezydencję w UE i dobrze umotywowana, podobnie j
                      > ak każdej opozycji o 'lepszości' wiosennych wyborów parlamentarnych nad jesienn
                      > ymi.
                      > W czym wiosenny termin miałby szkodzić ekipie PO w dalszym utrzymanie się przy
                      > władzy, to tylko strachem przed utratą władzy o pół roku by można tłumaczyć, cz
                      > yżby premier mimo ~ 50 % sondażowego poparcia czegoś się obawiał?
              • wylazla-klempa.z-szydlo [...] 21.09.10, 21:41
    • ave.duce Mogło wreszcie być "normalniej" 21.09.10, 18:10
      Doradcy Tuska są do luftu.
      • wos9 Re: Mogło wreszcie być "normalniej" 21.09.10, 23:21
        ave.duce napisała:

        > Doradcy Tuska są do luftu.

        To inna sprawa. Po nowym rozdaniu można będzie się pozbyć niedobrego koalicjanta, który nie tylko hamuje reformy (np. KRUS-u), ale nawet domaga się dodatkowych przywilejów emerytalnych dla rolników. Składki zdrowotne odprowadza za nich - jak wiadomo - państwo.
        Ale są i pewne "przeciw" tym wiosennym wyborom, o których napisałam w poprzednich postach w tym wątku.
    • zoil44elwer Re: wybory parlamentarne dopiero jesienią 2011 21.09.10, 21:57
      PLATFORMA NIE POPUŚCI SOBIE ANI JEDNEGO DNIA RZĄDZENIA.Bo z historii wyborów po 89 wynika że partia rządząca nie wygrała wyborów parlamentarnych!
      • wos9 Zawsze musi być ten pierwszy raz, więc może bez 21.09.10, 23:22
        przesady.

        zoil44elwer napisał:

        > PLATFORMA NIE POPUŚCI SOBIE ANI JEDNEGO DNIA RZĄDZENIA.Bo z historii wyborów po
        > 89 wynika że partia rządząca nie wygrała wyborów parlamentarnych!
        • zoil44elwer Re: Zawsze musi być ten pierwszy raz, więc może b 21.09.10, 23:34
          Zagranie wyborcze Po że jest mniejszym złem,już nie da dobrych efektów wyborczych.Polacy chcieli by wybierać między dobrym i jeszcze "dobrzejszym"!
          • wos9 Re: Zawsze musi być ten pierwszy raz, więc może b 22.09.10, 00:17
            zoil44elwer napisał:

            > Zagranie wyborcze Po że jest mniejszym złem,już nie da dobrych efektów wyborczy
            > ch.Polacy chcieli by wybierać między dobrym i jeszcze "dobrzejszym"!

            Chcieć to niezbyt często móc.
Pełna wersja