Dodaj do ulubionych

Mamy winnego deficytu finansów publicznych

22.09.10, 16:06
Ku mojemu zdziwieniu,nie jest temu winien ani J.Kaczyński ani PiS......Gigantyczny deficyt. Rząd wskazuje winnych

gospodarka.dziennik.pl/forsal/artykuly/302646,gigantyczny-deficyt-rzad-wskazuje-winnych.html
Jacuś......ja,cuś ci q...wa nie wierzę.


Obserwuj wątek
      • bezprim1 Re: Mamy winnego deficytu finansów publicznych 22.09.10, 16:22
        ayran napisał:

        > Czego nie zrozumiałeś? W jaki sposób rząd może zabronić gminom zadłużać się, za
        > nim ich łączne zadłużenie nie przekroczy pierwszego progu konstytucyjnego? Ma z
        > abronić bankom udzielania kredytów, czy masz jakąś bardziej twórczą koncepcję?




        Pytanie czego nie zrozumiałeś skieruj do samego siebie. Jeszcze nie tak dawno była mowa,że Polska jest "zieloną wyspą" czytaj krajem,który nie ma tych problemów,które są opisywane.
        Na tej konferencji zarówno Tusk jak i jego minister dowodził prawdziwości tezy o tym,że Polskę ominął kryzys gospodarczy.
        To jak mają się te deklaracje do stanu faktycznego...dzisiaj?
        • ayran Re: Mamy winnego deficytu finansów publicznych 22.09.10, 17:01
          Niestety, to ty masz problem z "nie zrozumiałeś". Polska była w 2009 roku zielona wyspą jako jedyny kraj UE z rosnącym PKB. Nikt - ani wtedy, ani wcześniej, ani tez później, nie twierdził, że Polska nie jest zadłużona. Jeśli twierdzisz, że Tusk kłamał mówiąc, że w Polsce rośnie PKB, a w pozostałych krajach spada, to spróbuj to udowodnić.
          Kryzys gospodarczy a zadłużenie sektora publicznego to dwie różne rzeczy i jeżeli nie rozumiesz tej subtelnej różnicy, to chyba nie tylko ja, ale nawet ktoś o wiele bardziej życzliwy, nie będzie w stanie ci pomóc.
          • bezprim1 Re: Mamy winnego deficytu finansów publicznych 22.09.10, 17:14
            ayran napisał:

            > Niestety, to ty masz problem z "nie zrozumiałeś". Polska była w 2009 roku zielo
            > na wyspą jako jedyny kraj UE z rosnącym PKB. Nikt - ani wtedy, ani wcześniej, a
            > ni tez później, nie twierdził, że Polska nie jest zadłużona. Jeśli twierdzisz,
            > że Tusk kłamał mówiąc, że w Polsce rośnie PKB, a w pozostałych krajach spada,
            > to spróbuj to udowodnić.
            > Kryzys gospodarczy a zadłużenie sektora publicznego to dwie różne rzeczy i jeże
            > li nie rozumiesz tej subtelnej różnicy, to chyba nie tylko ja, ale nawet ktoś o
            > wiele bardziej życzliwy, nie będzie w stanie ci pomóc.
            >



            Kolego.....masz poważny problem,konferencja na,której wystąpił Tusk ogłaszając,że Polska jest zieloną wyspą,miała miejsce w 2010 roku a nie jak piszesz w 20009r, i n na tej konferencji było mówione o dokonaniach rządu właśnie w 2010rr.


            > Kryzys gospodarczy a zadłużenie sektora publicznego to dwie różne rzeczy i jeże
            > li nie rozumiesz tej subtelnej różnicy, to chyba nie tylko ja, ale nawet ktoś o
            > wiele bardziej życzliwy, nie będzie w stanie ci pomóc.


            Założyłem wątek pod tytułem ....mamy winnego deficytu finansów publicznych,pouczanie mnie o tym,że kryzys gospodarczy a deficyt finansów to dwie różne rzeczy jest ....odkrywaniem Ameryki....ale to jest bez sensu ayran,Ameryka już dawno została odkryta.......
            • ayran Re: Mamy winnego deficytu finansów publicznych 22.09.10, 17:20
              bezprim1 napisał:

              > Kolego.....masz poważny problem,konferencja na,której wystąpił Tusk ogłaszając,
              > że Polska jest zieloną wyspą,miała miejsce w 2010 roku a nie jak piszesz w 2000
              > 9r, i n na tej konferencji było mówione o dokonaniach rządu właśnie w 2010rr.

              Stawiam dolary przeciw orzechom, że i tak nie odszczekasz.

              www.tvn24.pl/28439,1634894,0,1,polska-zielona-wyspa-gospodarcza,wiadomosc.html
              > Założyłem wątek pod tytułem ....mamy winnego deficytu finansów publicznych,pouc
              > zanie mnie o tym,że kryzys gospodarczy a deficyt finansów to dwie różne rzeczy
              > jest ....odkrywaniem Ameryki....ale to jest bez sensu ayran,Ameryka już dawno z
              > ostała odkryta.......

              Najwyraźniej masz z tym problem, skoro twierdzisz, że Tusk na mapie z wynikami PKB opowiadał o deficycie.
            • sclavus Re: Mamy winnego deficytu finansów publicznych 22.09.10, 17:23
              Kolego... nie uważałeś na lekcjach - proś o ściągi przy sprawdzianie...
              Po drugie - poszukaj sobie (to nietrudne!), jakie są zadłużenia publiczne innych krajów... już chociażby tych unijnych...
              Pees - nie szukaj przypadkiem zadłuzenia publicznego Japonii!
            • bezprim1 Re: Mamy winnego deficytu finansów publicznych 22.09.10, 17:42
              sclavus napisał:

              > [i]Kryzys gospodarczy a zadłużenie sektora publicznego to dwie różne rzeczy...[
              > /i]
              > Właśnie to, chciałem mu napisać :)
              > Widać on po szkole ekonomicznej Jarkacza...


              Jarkacz nawet nie udaje,że nie jest ekonomista,ja zaś niejednokrotnie pisałem,że pomimo wszystko Jarkacz nie jest bohaterem mojej bajki.Pisałem to również do ciebie osobiście,aż dziw mnie bierze slavus,że jest tak niekumaty.
    • ayran a tu masz ... 22.09.10, 16:15
      .... dowód na to, że Rostowski nie odkrył żadnej tajemnicy:

      www.parkiet.com/artykul/908673.html
      widzisz datę tego artykułu?
      • bezprim1 Re: a tu masz ... 22.09.10, 16:28
        ayran napisał:

        > .... dowód na to, że Rostowski nie odkrył żadnej tajemnicy:
        >
        > www.parkiet.com/artykul/908673.html
        > widzisz datę tego artykułu?



        Odpowiem w sposób prosty? po co mamy q..q q tym kraju rząd,płemieła i ministra finansów?
        Za co my wszyscy płacimy na ich pensję?
      • pan.kultura Re: a tu masz ... 22.09.10, 16:30
        ayran napisał:

        > .... dowód na to, że Rostowski nie odkrył żadnej tajemnicy:
        >
        > www.parkiet.com/artykul/908673.html
        > widzisz datę tego artykułu?

        z pewnością były przygotowania do żałoby
      • bezprim1 Re: Nawet taki aŁtorytet jak Vincent może się myl 22.09.10, 17:00
        donek_z_bagien napisał:

        > Winien jest PIS no i ten straszny Kaczyński.


        To wszystko już nie jest nawet śmieszne.Platfusi rząd jest po prostu "nierządem"....ale śmieszy mnie nagła zmiana opcji kto jest winny? Już nie zł Kaczor? już nie PiS? a może q..wa my platfusy jesteśmy po prostu do dooopy,tylko jak to ma zrozumieć to zniewolone społeczeństwo?
          • bezprim1 Re: Nawet taki aŁtorytet jak Vincent może się myl 22.09.10, 17:38
            sclavus napisał:

            > ... tak, jak ty to właśnie rozumiesz i jak to przedstawiasz w swoich postach...
            > Tyle, że nie całe społeczeństwo a minimalna jego część...
            > Ta pisia, właśnie!


            sclavus,co tobie emigrantowi....wiedzieć? masz deficyt informacji i rozumienia,gdyż swoje wynurzenia czerpiesz jedynie z medialnych doniesień.
            Trzeba być i żyć w tym kraju,żeby coś więcej zrozumieć niż to co piszesz? Jeżeli zrozumiałeś,jestem wdzięczny,jeżeli nie zrozumiałeś....ja,postaram się ciebie zrozumieć.

            Mimo wszystko mam problem ze zrozumieniem co do was czyli do ciebie i ayrana nie dotarło.
            To,że nie dotarło widzę? ale nie rozumiem.
    • 4_oddech_kaczuchy Re: Mamy winnego deficytu finansów publicznych 22.09.10, 16:57
      bezprim1 napisał:

      > Ku mojemu zdziwieniu,nie jest temu winien ani J.Kaczyński ani PiS......Gigantyc
      > zny deficyt. Rząd wskazuje winnych
      #
      Deficyt liczony całką Rostovskiego wynosi 100 miliardów PLN.
      Winne są gminy, ale to oczywiście słowa pana Jacka V., tfurcy algorytmu.
      O deficycie głośno już od dłuższego czasu, ale minfin. milczał albo coś bredził.

      Dobrze by było, żeby pan Jacek V. oddzielił zadłużenie gmin od całej reszty.

      "Zadłużenie samorządów martwi mnie. Mamy problem, bo odpowiadamy wobec Komisji Europejskiej za całość długu, m.in. samorządów. Te samorządy w poprzednim i bieżącym roku zaczęły się bardzo zadłużać, a dopóki nie przekroczą 60 proc. swoich dochodów
      to nie ma specjalnie instrumentów, żeby to ograniczyć - PAP" - powiedział."Musimy przejść do tworzenia ram prawnych" - dodał.

      Pan Jacek V. się zmartwił i stwierdził, że musimy przejść do tworzenia ram prawnych.
      Zatem po trzech latach zadłużania się samorządów ten bystry finansista zauważył, że widać denko.
      Zastanawiająca inercja.
      Czy to wrodzona właściwość umysłu czy też wytyczne banków angielskich, z którymi gościu kolaboruje?
      A może jest to część genialnej strategii naszego słoneczka?
      Tyle pytań i dalej g... wiadomo.

      Poza tym, że przy tak wysokim zaufaniu do tego geniusza i do drugiego geniusza można spokojnie to zadłużenie pomnożyć przez 5.
      • ayran To musi boleć... 22.09.10, 17:12
        .... takie czytanie bez zrozumienia.
        Nawet mnie boli jak widzę, jak się z tym męczysz. Co ma do rzeczy to, że Vincent jest juz trzy lata ministrem, skoro dochody gmin spadły w ostatnich kilkunastu miesiącach i dopiero po stwierdzeniu tego gminy zaczęły brać większe kredyty?

        A dlaczego zaczęły brać? Żeby korzystać ze środków UE, do czego potrzebny jest wkład własny.
        • bezprim1 Re: To musi boleć... 22.09.10, 17:22
          ayran napisał:

          > .... takie czytanie bez zrozumienia.
          > Nawet mnie boli jak widzę, jak się z tym męczysz.


          Dla odmiany mnie nie boli ayran jak ty się z tym męczysz.Bo ty się nie męczysz wcale,ty idziesz jak zwykle ostro po bandzie.
          Odpowiedz sobie sam na pytanie,od czego jest urząd ministra finansów i rząd czy jak ja go nazywam "nierząd" Tuska.Jak znajdziesz odpowiedź na właściwym poziomie daj znać.
          Żeby cię zbytnio nie przemęczać intelektualnie,odpowiedz sobie na pytanie kto w tym kraju ma wpływ bezpośredni na kontrolę finansów i wydatków tego sektora.....aż strach się zapytać?.....Kaczor?
        • 4_oddech_kaczuchy Re: To musi boleć... 22.09.10, 17:24
          ayran napisał:

          > .... takie czytanie bez zrozumienia.
          > Nawet mnie boli jak widzę, jak się z tym męczysz. Co ma do rzeczy to, że Vincen
          > t jest juz trzy lata ministrem, skoro dochody gmin spadły w ostatnich kilkunast
          > u miesiącach i dopiero po stwierdzeniu tego gminy zaczęły brać większe kredyty?
          >
          > A dlaczego zaczęły brać? Żeby korzystać ze środków UE, do czego potrzebny jest
          > wkład własny.
          >

          #
          Jak podasz, z czego się składa te 100 czy 500 miliardów, to będzie można dalej dywagować.
                • bezprim1 Re: To musi boleć... 22.09.10, 17:45
                  ayran napisał:

                  > A masz coś ad rem, a nie ad personam?
                  > Jakiś mój wpis o cechach dywagacji?


                  Uderz w stół a nożyce........ayran,prześledź swoje własne posty....a następnie pouczaj innych.
                    • bezprim1 Re: To musi boleć... 22.09.10, 18:27
                      ayran napisał:

                      > zrobię to zaraz po tym, jak odszczekasz swoje łgarstwo:
                      >
                      > forum.gazeta.pl/forum/w,28,116769736,116772377,Re_Mamy_winnego_deficytu_finansow_publicznych.html
                      >




                      Ja, spokojnie zaczekasz aż ty odszczekasz i odmiałczysz swoje łgarstwa. Powtórz spokojnie ayran,jeżeli masz honor, ....niestety ja ayran jestem łgarzem zarzucając,że konferencja w której mowa była o zielonej wyspie była w 2009 roku a nie tak jak powiedział bezprim1,że była w 2010r.



                      Patrz na daty......

                      www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Premier-bylismy-i-jestesmy-zielona-wyspa
                      biznes.interia.pl/news/bylismy-i-jestesmy-zielona-wyspa,1513064
                      www.wprost.pl/ar/204049/Tusk-na-zarzuty-PiS-Polska-byla-i-jest-zielona-wyspa/

                      To jak ayran? odszczekasz czy" odmiałczysz"?
                      • ayran Re: To musi boleć... 22.09.10, 18:40
                        Klasyczne pójście w zaparte, typowe dla kryptopisiaka, powtarzającego wbrew oczywistości, że mu z Kaczyńskim nie po drodze. Nie obejrzałeś wcześniejszego linku z konferencji z 2009 roku, gdzie Tusk po raz pierwszy powiedział o Zielonej Wyspie? Nie zrozumiałeś, że to co mówił w lipcu 2010 to odpowiedź na pokrzykiwania twoich "jak to - mówiłeś Tusku, że Polska jest zieloną wyspą a teraz podatki podnosisz)? Naprawdę tego nie zrozumiałeś? Od razu napisałem, ze najpewniej nie odszczekasz, teraz jeszcze dodam - nie odszczekasz, boś łgarz, kryptopisiak (choć być może jedynie mocno zaawansowany funkcjonalny analfabeta).
                        • bezprim1 Re: To musi boleć... 22.09.10, 18:50
                          ayran napisał:

                          > Klasyczne pójście w zaparte, typowe dla kryptopisiaka


                          To twoja ocena kryptopeowcu i kłamco oraz łgarzu w jednej osobie.ayranie.
                          Wróć do poprzednich postów to może coś zrozumiesz,choć teraz wiem,że nie odszczekasz boś kryptopełowiec,łgarz i funkcjonalny analfabeta.

                          Celowo wszystko zapętliłeś od samego początku,aby próbować wybrnąć ze swoich kłamstw.
                          Nie mam zamiaru z tobą prowadzić dyskusji na tym samym poziomie jaki mi narzucasz,więc poprzestanę tylko na tym samym ataku personalnym na,który sam sobie pozwoliłeś.
                          Adieu.....
                          • ayran Re: To musi boleć... 22.09.10, 18:59
                            po pierwsze: po raz pierwszy okreslenia "Zielona Wyspa" Tusk użył w 2009 roku podczas konferencji, z której relację podlinkowałem. Zaprzeczyłeś temu: kłamstwo nr 1
                            po drugie: jeśli przyjąć, że prawdą jest to co twierdzisz ty - że Tusk o "Zielonej Wyspie" powiedział po raz pierwszy w lipcu 2010, to nie jest prawdą, ze nie mówił wtedy o groźnym deficycie, jak twierdzisz: kłamstwo numer dwa.
                            po trzecie: jest dowodem twojej małej pomysłowości, że potrafisz się odciąć jedynie używając takich samych określeń jak ja, który zresztą jestem zwolennikiem PO całkiem jawnym, a nie krypto: kłamstwo nr 3.

                            Odszczekiwać nie musisz. Wiem, że jesteś do tego organicznie niezdolny.
                            • bezprim1 Re: To musi boleć... 22.09.10, 19:09
                              ayran napisał:

                              > po pierwsze: po raz pierwszy okreslenia "Zielona Wyspa" Tusk użył w 2009 roku p
                              > odczas konferencji, z której relację podlinkowałem. Zaprzeczyłeś temu: kłamstwo
                              > nr 1
                              > po drugie: jeśli przyjąć, że prawdą jest to co twierdzisz ty - że Tusk o "Zielo
                              > nej Wyspie" powiedział po raz pierwszy w lipcu 2010, to nie jest prawdą, ze nie
                              > mówił wtedy o groźnym deficycie, jak twierdzisz: kłamstwo numer dwa.
                              > po trzecie: jest dowodem twojej małej pomysłowości, że potrafisz się odciąć jed
                              > ynie używając takich samych określeń jak ja, który zresztą jestem zwolennikiem
                              > PO całkiem jawnym, a nie krypto: kłamstwo nr 3.
                              >
                              > Odszczekiwać nie musisz. Wiem, że jesteś do tego organicznie niezdolny.
                              >



                              Odszczekiwać nie musisz. Wiem, że jesteś do tego organicznie niezdolny.


                              Również ci to daruję z tych samych powodów.Krypto - ayranie.
                            • bezprim1 Re: To musi boleć... 22.09.10, 19:26
                              ayran napisał:

                              po trzecie: jest dowodem twojej małej pomysłowości, że potrafisz się odciąć jed
                              > ynie używając takich samych określeń jak ja, który zresztą jestem zwolennikiem
                              > PO całkiem jawnym, a nie krypto: kłamstwo nr 3.


                              Odpowiedź na poziomie ciecia Grasia,który przepraszał w języku rosyjskim za niesłuszne oskarżenia.Pamiętasz? A co to ma wspólnego z tym tematem?....tyle samo co i twoje wypociny.
                              "A u was biją murzynów"......
                              jestem zwolennikiem
                              > PO całkiem jawnym, a nie krypto: kłamstwo nr 3.

                              Nie tłumacz się,wiem,że jesteś nie tyle zwolennikiem co bezkrytycznym wielbicielem.....niewielka różnica prawda?
                              Ja zaś nie jestem zwolennikiem PiSu ale z pewnością jestem przeciwnikiem PO......również niewielka różnica?
                              Dla ciebie również ayran świat jest tylko czarno-biały.To nie jest pytanie.To konstatacja.
    • 1-normalny-czlowiek Rostowski jest tyPowym dyletantem i oszustem,który 22.09.10, 20:42
      bezprim1 napisał: Mamy winnego deficytu finansów publicznych

      ---> dla pieniędzy popełni każda POdłość w dziedzinie, za którą powinien odpowiadać i politycznie i materialnie - podobnie jak i Szejnfeld, który właśnie w tej chwili łże w TVP Info, podobnie jak to robił niedawno podczas kampanii wyborczej. Rząd Tuska usiłuje własnymi, kardynalnymi błędami obciążyć m.in. samorządy..., na które sam zrzuca już od dawna, coraz to nowe obciążenia!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka