olga_w_ogrodzie
26.09.10, 19:54
- Krytyka przez prezesa kampanii wyborczej i jej twarzy jest w zasadzie autokrytyką. Przypomnę, że startowaliśmy z bardzo niskiego pułapu, a przegraliśmy tylko różnicą 5 proc. - powiedział Marek Migalski w "Faktach po faktach".
Migalski nie chciał odpowiedzieć na pytanie czy fakt, że prezes był na lekach uspokajających może być powodem do stwierdzenia, że Kaczyński nie wiedział co mówi, gdy zwracał się do "przyjaciół Rosjan", ogłaszał koniec komunizmu, wojny polsko-polskiej etc.
zdaniem europosła p. Kluzik i p. Poncyljusz mimo słów prezesa, które, wg niego, były "nieładne i nieeleganckie", pozostają w PiS, bo są lojalni.
a, wg mnie, dlatego, bo niespecjalnie mieliby gdzie pójść.