damakier1
26.09.10, 20:45
Przeglądam mnożące się wpisy na temat katastrofy - te wszystkie złośliwości po co tam premier, a po co minister Kopacz, prześciganie sie w okrśleniach, czy to hieny, czy szakale.
Z drugiej strony przypomnienia, jak to prezydent Lech Kaczyński po katastrofie we Francji tez leciał sie lansować. A już żartom o tym, jak to nowy krzyż na Krakowskim będzie sie ustawiać,
dociekaniom, czy ofiary katastrofy też będzie sie poległymi, czy tylko zabitymi nazywać pojawiają się w co drugim poście...
Ludzie, czy to politykowanie już w ogóle wyprało w was poczucie przyzwoitości?
----