Dodaj do ulubionych

Migracje zarobkowe: Żeby młodzi mieli gdzie wracać

IP: *.chello.pl 30.03.04, 20:24
ojej! ale swiatowa ta pani profesor...

Ale moze lepiej pracowac ponizej swoich kwalifikacji za jakies pieniadze na
zachodzie niz nie pracowac wcale jesli o pracy jakiejkolwiek nawet zgodnej ze
swoimi kwalifikacjami mozna zapomniec.
Obserwuj wątek
    • Gość: polonus z lyonu Migracje zarobkowe: Żeby młodzi mieli gdzie wracać IP: *.adsl.proxad.net 30.03.04, 20:30
      - Jaki jest sens, żeby pomoc domowa musiała co trzy miesiące wracać na
      Ukrainę, skoro dobrze pracuje i jest popyt na jej pracę, bo w tym sektorze
      Polacy pracować nie chcą? - pyta prof. Rajkiewicz.
      Szanowny prof.Rajkiewicz.Sens w odsylaniu obcokrajowcow jest b.logiczny i
      przewidujacy. Chodzi o to zeby obcy nie zasiedzieli sie na stale w Polsce.Do
      czego prowadzi poblazanie i brak stanowczej reakcji przekonali sie na wlasnej
      skorze francuzi,ktorzy w ciagu ostatnich 25lat "dorobili sie"15to milionowej
      imigracji dzikusow arabsko-murzynskich,ktorzy rozsadzaja od wewnatrz
      przykladowa do niedawna jeszcze,cywilizacje francuska.Jezeli dopusci sie do
      przekroczenia 3procent populacji obcych ,kazdy kraj skazany bedzie,wczesniej
      lub pozniej na zaglade albo wojne domowa.
      • Gość: Nath Re: Migracje zarobkowe: Żeby młodzi mieli gdzie w IP: *.97-200-24.mc.videotron.ca 30.03.04, 20:44
        To teraz mi wytlumacz szanowny "Polonusie z Lyonu" jak to sie dzieje ze kraje
        takie jak Kanada lub USA maja miliony "obcych" a radza sobie nienajgorzej.
        Oswiec tez czytelnikow przykladem chocby jednego kraju ktory by sie rozpadl z
        powodu przyplywu imigracji. No i jeszcze wytlumacz jak godzisz fakt ze sam
        jestes "obcy" z pogarda dla innych "obcych" we Francji i gdzie indziej....

        • Gość: polonus z lyonu Re: Migracje zarobkowe: Żeby młodzi mieli gdzie w IP: *.adsl.proxad.net 30.03.04, 21:28
          > To teraz mi wytlumacz szanowny "Polonusie z Lyonu" jak to sie dzieje ze kraje
          > takie jak Kanada lub USA maja miliony "obcych" a radza sobie nienajgorzej.
          > Oswiec tez czytelnikow przykladem chocby jednego kraju ktory by sie rozpadl z
          > powodu przyplywu imigracji. No i jeszcze wytlumacz jak godzisz fakt ze sam
          > jestes "obcy" z pogarda dla innych "obcych" we Francji i gdzie indziej....
          Szanowny Nathanie.Domyslam sie pelnego imienia ze skrotu.Sytuacje w Unii
          Europejskiej mozna porownac ze zderzeniem statku "TITANIC" w1912 roku z gora
          lodowa. Do samego koncu grala orkiestra goscie bawili sie i nikomu nie chcialo
          wierzyc sie,ze tragiczny koniec jest bliski i nieuchronny.Nikomu tez nie
          przyszlo do glowy,ze trzeba cos robic ,klecic z czego sie da tratwy lub inny
          sprzet ratunkowy. To co tu wypisuje to oczywiscie przenosnia.Moje stanowisko w
          stosunku do innych "obcych" we Francji to nie pogarda a kompletne odrzucenie i
          totalna nieakceptacja. Jest to wynik 24 lat doswiadczenien na wlasnej skorze i
          obserwacji ich zachowan i postepkow.Mimo ,ze jestem tutaj "obcy" nigdy mi sie
          nie zdarzylo zeby rdzenni francuzi-europejczycy traktowali mnie jako obcego.
          Przedyskutowalem z nimi na ten temat wiele godzin i wytlumaczyli mi jakie
          powinien spelniac kryteria obcy jezeli chce sie tutaj osiedlic.Istnieja we
          Francje dwie immigracje europejska i murzynsko-arabsko-azjatycka.Immigranci
          europejscy b. szybko asymiluja sie i po opanowaniu jezyka sa traktowani jak
          swoi ,jezeli zachowuja sie uczciwie i godnie. Bierze sie to stad, ze nalezymy
          do tej samej rasy,nasza moralnosc i postepowanie opiera sie na wspolnej religi
          i zasadach wywodzacy sie z tradycji judeo-chrzescjanskiej(10ro przykazan-
          Dekalog).Cala reszta ,jak ich nazywam ,dzikusow przybyla do Francji,aby
          korzystac ze swiadczen socjalnych i zyc sobie spokojnie na koszt
          europejczykow.Naczelna ich idea jest kolonizacja Francji a takze calej Europy
          ku chwale allacha,ktoremu ,za saudyjskie pieniadze zadaja, budowanie w kazdej
          dzielnicy meczetow.I to jest wlasnie ta dziura w "Titanicu",ktora spowoduje
          jego zatoniecie za jakies 25 lat.Zaluje bardzo zaslepienia niektorych
          ludzi ,ktorym brak wyobrazni. Obym byl zlym prorokiem.
            • Gość: polonus z lyonu Re: Jeszcze latwiej zaadaptuje sie Ukrainiec w Po IP: *.adsl.proxad.net 30.03.04, 22:01
              Wiec dlaczego wystepujesz przeciwko pomocom domowym z Ukrainy. Jezeli Polacy
              > nie chca sprzatac w domu tylko, jezeli juz to robic, na zachodzie?
              Z Ukraincami to jest jeszcze inna sprawa.Z pomoca Stalina zatrzymali sobie po
              IIgiej wojnie swiatowej Lwow ,Stanislawow?Tarnopol,Drogobycz,Grodek Jagielonski
              o innych mniejszych nie wspomne bylo nie bylo jedna czwarta przedwojennej
              Polski. To co? Malo im jeszcze ? Chca Dalej napierac na Polske ,i tu sie
              osiedlac.
              Ludzie czyscie wszyscy powariowali?Kto na to pozwala?I do czego to wszystko
              prowadzi?Czy nie myslicie ,ze w pewnym momencie zostaniecie wydziedziczeni z
              wlasnej ojczyzny?
          • Gość: Nath Re: Migracje zarobkowe: Żeby młodzi mieli gdzie w IP: 132.216.19.* 30.03.04, 22:36
            Nath to skrot od Nathalie - et tu devrais le savoir mieux que quiconque.

            Jezeli Francuzi traktuja Europejczykow jak swoich to ciekawe czemu sa narodem
            najbardziej przeciwnym rozszerzeniu UE?

            Arabow sami zapraszali, i nic nie robili zeby tych ludzi "podciagnac"
            cywilizacyjnie (a przynajmniej ich dzieci) - wiec niech sie teraz nie rzucaja.

            Z moich doswiadczen wynika ze Azjaci i Murzyni integruja sie dobrze i sa bardzo
            sympatyczni. Trzeba ich tylko traktowac jak ludzi a nie jak "dzikusow".


            • Gość: polonus z lyonu Re: Migracje zarobkowe: Żeby młodzi mieli gdzie w IP: *.adsl.proxad.net 30.03.04, 22:57
              > Arabow sami zapraszali, i nic nie robili zeby tych ludzi "podciagnac"
              > cywilizacyjnie (a przynajmniej ich dzieci) - wiec niech sie teraz nie
              rzucaja.
              Nikt ich nie zapraszal i nikt nie ma obowiazku aby ich "podciagac "
              wystarczajaco podciagaja oni z Securite Sociale i z Cafal'u az doprowadzili te
              instytucje do progu bankructwa- 30miliardow zadluzenia.To durnie z PS i PCF
              pozwolili im masowo wjezdzac za rzadow Miterranda,zeby na nich glosowali.Po to
              zreszta wprowadzili prawo,ze kazdy urodzony we Francji murzyn czy arab ma
              narodowosc francuska,chociaz rodzice sa obcokrajowcami.I to wszystko aby za
              wszelka cene utrzymac sie przy wladzy.Polskie przyslowie mowi,ze kazdy jest
              kowalem swojego losu.Kto sie do tego kraju nie nadaje to droga wolna moze
              wrocic do siebie.
              • Gość: paul Re: Migracje zarobkowe: Żeby młodzi mieli gdzie w IP: *.intra.bt.com / 193.113.48.* 31.03.04, 10:51
                I don't understand who invited you to England mate. This was clearly a mistake,
                which leads me to believe that people like you should be kept well away from
                modern, cosmopolitan societies such as the one in London. The most amusing
                thing, about reading your pathetic outpourings, is the fact that you can't see
                yourself for what you are, an immigrant. Your right to reside in the UK is no
                more or less valid than that of someone coming from a genuinely underprivileged
                background. I've lived in Poland long enough to understand that most people
                here don't think like you, you petty minded prat. That's probably why you left
                in the first place. Poor you, even South Africa doesn't conform to your
                standards anymore.
    • Gość: Zawiedziona Re: Migracje zarobkowe: Żeby młodzi mieli gdzie w IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.03.04, 20:42
      łojeja, tera to piszom, ze "młodych ludzi planujących wyjazd za granicę czeka
      kubeł zimnej wody na głowę - mówili eksperci. Po 1 maja większość krajów UE
      wprowadzi okresy przejściowe i dostęp do ich rynku pracy będzie ściśle
      kontrolowany." a jak my mieli do tyj Uni wchodzić, to mówili w telewizji, że
      jak wejdziema, to bedziema mogły jeździć do roboty do Niemców, do Holandii i w
      ogóle, a to nie bedziema? to jak łony mówiły ?
      • Gość: bostonian Re: Migracje zarobkowe: Żeby młodzi mieli gdzie w IP: 65.213.102.* 30.03.04, 22:36
        Gość portalu: robol napisał(a):

        > Płaćcie godnie, aby człowiek mógł się utrzymać to nie będzie problemów.W Vegas
        >
        > jedna noc w hotelu 60tyś dolarów.Na to moga sobie pozwolić uczciwi ludzie?.

        Nie wiem skad wziales ta cene drogi Robolu. Za $150/dobe mieszkalem w
        jednym z najlepszych w Las Vegas (Mirage). Za $60 mozna zamieszkac
        w jednym z hoteli o nieznacznie nizszym standarcie (wciaz wysokim) - np.
        Excalibur czy Luxor.
    • Gość: MaciekS Jacy mlodzi??? IP: *.gs.com 31.03.04, 00:03
      Jak juz mlodzi gdzies wyjechali to jesli wroca to juz nie beda mlodzi.

      Sam to wiem po sobie. jesli wogole wroce (a pewnie tak bedzie) to... juz siedze
      tu prawie 10 lat!

      No chyba ze faceta pod 40-tke mozna zakwalifikowac do mlodych. W takim razie
      dziekuje serdecznie za komplement. Ja tez mysle ze milo byc 14-latkiem
      uwiezionym w ciele 40-latka.
      • Gość: komar Re: Jacy mlodzi??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.03.04, 01:10
        To prawda, wg mnie to malo prawdopodobne zeby ci co wyjada i sie w miare
        ustawia (oczywiscie nie dotyczy to sprzataczek 'domkow' czy sezonowych
        budowlancow lub zbieraczy owocow) beda chcieli po paru latach wracac. Chyba ze
        w Polsce nastapi"cud gospodarczy" jak w RFN za Erharda. W przeciwnym razie
        powrot sie bedzie odkladalo na "za rok" w nieskonczonosc az juz nie bedzie
        sensu wracac, no moze na emeryture. Dla kraju pewnie dobrze i bylo gdybysmy
        wracali - z zachodnim doswiadczeniem, obyciem, jezykami, itp (tego nie naucza
        nawet najlepsze szkoly biznesu w Polsce, wielokrotnie mialem okazje sie o tym
        przekonac), ale decyzje taka nielatwo podjac - podobnie jak kiedys o wyjezdzie.
        Za duzo sie tu osiagnelo i za bardzo sie czlowiek przyzwyczail do dzialania w
        normalnych warunkach a nie ciagle "stanu wyjatkowego".
    • Gość: Rybinka Re: Polaków się z Polski wypędza... niestety.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.04, 04:04
      Warto zauważyć, że jakkolwiek będą ograniczenia w dostępie do rynku pracy w EU
      to nie będą one gorsze od tych, które są teraz, zatem o co chodzi? Czym tu się
      przejmować. Jeśli chodzi o pracę w unii może byc tylko lepiej, po więc zanudzać
      ludzi, że raju nie będzie? Przecież oni już to wiedzą...

      Ciekawe też z tą pracą obcokrajowców. Polska nie tworzy warunków dla
      powstawania miejsc pracy dla Polaków, a z drugiej strony wpuszcza hurtem jak
      leci tzw. ekspertów. Najpierw wymiotło z rynku polskie towary na rzecz
      europejskich przeterminowanych nadwyżek, a teraz wymiata z rynku pracy Polaków,
      by zrobić miejsce dla europejskich nieudaczników, którzy jeszcze przez parę lat
      będą uchodzić za bardziej doświadczonych i "światowych"... Pierwszy z brzegu
      przykad: przecież to zachodni eksperci zarządzają TPSA, a jej jakość - każdy
      widzi.

      Ok, rozumiem, że niektórzy są ekspertami, ale ja w swojej poprzedniej pracy
      miałem obcokrajowca na stanowisku Specjalista ds. marketingu, i on wcale nie
      miał większych kwalifikacji od Polaków, zaś co do dyplomu to dysponował tylko
      Bachelor, zaś większość polskich absolwentów ma Master. Do tego nie mówił po
      polsku. Podobne stytuacje zdarzają się dość często u znajomych w firmach.

      A do tego powszechnie wiadomo, że większość tzw. ekspertow trafia do Polski na
      zesłanie, bo nie radzą sobie w UK czy w USA w pierwszej lidze, zaś tu uchodzą
      za "białych master", którzy przybyli ze świata i wszystko wiedza.
      Coś podobnie do sytuacji kiedy byle jaki Polak pojedzie do Kenii albo na Borneo
      i też będzie uchodził za "eksperta z Europy".

      Z jednej strony ci "eksperci" okupują stanowiska i ani myślą szkolić polskie
      kadry do przejęcia ich stanowisk, z drugiej strony napływają azjaci, ukraińcy i
      inni ze wschodu do prostych prac.
      Co się dziwić, że wykwalifikowani Polacy zwiewają za granicę gdzie zawsze pracę
      znajdą, zas ci nie wykwalifikowani tez zwiewają, bo skoro nie mogą być gosposią
      w Polsce, skoro lepsza jest ukraińska, to wolą być gosposiami w Niemczech albo
      UK i konkurować z powszechnie tam występującymi Filipinkami.

      Już wyjeżdża z Polski wielu ludzi, a będzie ich wyjeżdżać jeszcze więcej i
      żadne analizy nie zmienią faktu, że Polacy są zastępowani....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka