Radziszewska zostaje.

29.09.10, 14:38
Donald Tusk świętszy od księdza - biskupa Życińskiego.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8441186,Radziszewska_obronila_stanowisko__Dymisji_nie_bedzie.html
    • haen2010 Nieprawdopodobne 29.09.10, 14:43
      Tusk chyba głupieje, z nadmiaru wody sodowej nosem bulgocze. Woda na wszystkie koła młyńskie lewactwa zaczęła płynąć szybko, bardzo szybko.
      • republika.republika ale racjonalne 29.09.10, 14:51

        PiS przesuwa się w prawo, trzeba ich w tym narożniku przyblokować - a nie przesuwać się w lewo żeby więcej powietrza mieli

        Z lewej jest SLD, może stworzy coś Palikot ale to w odróżnieniu od PiS są byty racjonalne a nie oszołomstwo - jako takie zagrożenia dla Polski nie stanowią
    • dupetek Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 14:43
      Donek pielęgnuje prawe skrzydło Platformy i jako lidera partii go rozumiem. Zwłaszcza, że na lewej stronie mały tumult powstał.
      • dupetek Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 14:47
        A, co do biskupa Życińskiego, to myślę, że nienajlepszy przykład pozowania na świętość wybrałaś:)
    • ayran sprawa jest prosta... 29.09.10, 14:44
      ... premier uznał, że nie będzie dymisjonował pod naciskiem opozycji. Tu - konkretnie - sld.
      W paru innych przypadkach - pod naciskiem PiS. Raz się ugiął (Ćwiąkalski) i pewnie do dziś nie może odżałować.
      • haen2010 Daj spokój. 29.09.10, 14:49
        Tak, jak Ćwiąkalski absolutnie nie zasłużył i nadawał się do dymisji, tak absolutna głupota tej damulki wyjątkowo ją kwalifikowała.
      • olga_w_ogrodzie Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 14:54
        nie uważam premiera za prokościelnego,
        ani za antyklerykała.
        uważam, iż w sprawie KK zachowuje umiar.

        ale w sprawie p. Radziszewskiej, IMO, nie ma racji.
        takie zachowania i poglądy, jakie prezentuje p. Radziszewska
        nijak się mają do funkcji przez nią pełnionej.

        nie wiem czemu jej nie odwołał.
        i nie wiem czy mogła tu mieć znaczenie
        chęć pokazania, że nie ulegnie żądaniom SLD.
        przecież tej dymisji domagał się nie tylko Sojusz.
        • agnostic5 Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 15:07
          Trzyma ją za lojalność. Czym ona może się wykazać, poza ostatnimi wypowiedziami, które kompromitują ja jako nie tylko rzecznika, ale też człowieka. To było gorsze od magla.
          • shir-ker Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 15:14
            Czyli klasyczna MBW.

            agnostic5 napisał:

            > Trzyma ją za lojalność. Czym ona może się wykazać, poza ostatnimi wypowiedziami
            > , które kompromitują ja jako nie tylko rzecznika, ale też człowieka. To było go
            > rsze od magla.

          • ave.duce Za lojalność? Bez sensu to tłumaczenie. 29.09.10, 16:32
            Radziszewska jest takie zi0br0, że jej lojalność zda się Tusku na budę.
        • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 15:33
          Również uważam, że Tuska nie sposób nazwać ani klerykałem, ani antyklerykałem.
          Z dwóch wypowiedzi Radziszewskiej w pierwszej (o prawie katolickiej szkoły do niezatrudniania zdeklarowanej lesbijki nie widzę ani nieprawdy ani dyskryminacji. Jedyny błąd, to to, że należy zachować dystans w kontaktach z radiomaryjnymi mediami i nie udzielać im wywiadów bez starannej autoryzacji (nie własnej, tylko służb rządowych).
          Druga wypowiedź (ujawnienie orientacji jakiegoś tam działacza) była głupia - minister rządu RP (nawet niekonstytucyjny) w ogóle nie powinien angażować się w takie tematy.
          Myślę, że Tusk zdaje sobie sprawę, że popełnił duży błąd w przypadku Ćwiąkalskiego i teraz zachowuje ponadnormatywną ostrożność.
          • olga_w_ogrodzie Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 16:02
            ayran napisał:

            > Z dwóch wypowiedzi Radziszewskiej w pierwszej (o prawie katolickiej szkoły do n
            > iezatrudniania zdeklarowanej lesbijki nie widzę ani nieprawdy ani dyskry
            > minacji.

            pewno szkoła prywatna może zatrudniać kogo chce,
            ale, zdaje się, iż o pewną poprawność tu szło - podanie jako powodu orientacji seksualnej.

            w liście to p. Radziszewskiej posłanka K. Piekarska mówi jednak także o większych problemach, niż nieszczęsne wypowiedzi p. Radziszewskiej.

            "Wiceszefowa SLD Katarzyna Piekarska uważa, że działalność Elżbiety Radziszewskiej, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania, nie przywróciła polityki równościowej "zaniechanej w 2005 roku".
            /.../
            Piekarska zwraca uwagę, że projekt ustawy o równym traktowaniu nie został skierowany przez rząd do laski marszałkowskiej", a ponadto "uzyskał bardzo złą ocenę organizacji zajmujących się przeciwdziałaniem dyskryminacji i prawami kobiet".

            We wcześniejszych wypowiedziach medialnych Piekarska krytykowała Radziszewską, że wysłała projekt wspomnianej do konsultacji m.in. z Konferencją Episkopatu Polski. W odpowiedzi Radziszewska pisała, że projekt odnosi się również do kościołów oraz związków wyznaniowych i dlatego o konsultacje poproszono Episkopat.

            W obecnym liście wiceprzewodnicząca SLD zarzuca Radziszewskiej, że jej działalność, jako pełnomocnika rządu do spraw równego traktowania, "nie tylko nie przywróciła zaniechanej w 2005 r. polityki równościowej, do prowadzenia której Polska jest zobowiązana, tak jak wszystkie państwa UE, ale spowodowała pozwanie Polski przez Komisję Europejską przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości za zaniedbania i niewdrożenie dyrektyw UE dotyczących przeciwdziałania dyskryminacji".

            "Wielokrotne próby, podejmowane przez klub poselski Lewica, uzyskania od rządu informacji - dlaczego nie działa on na rzecz równości płci i zapobiegania dyskryminacji z innych niż płeć przesłanek - do chwili obecnej nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Nie można przecież za taki uznać kompromitującej rząd informacji złożonej przez panią Sejmowi w ubiegłym roku, w której przypisała sobie pani wszystkie osiągnięcia poprzedników, nie mogąc powiedzieć nic o własnych dokonaniach" - oceniła w liście Piekarska. "

            www.orange.pl/kid,4000000150,id,4000164114,title,Piekarska-krytycznie-o-dzialalnosci-minister-Radziszewskiej,article.html
            • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 16:08
              > pewno szkoła prywatna może zatrudniać kogo chce,

              Może np. niezatrudnić murzyna ze względu na kolor slóry, albo kogos, kto głosował na lewicę? A co na to Kodeks Pracy?

              > ale, zdaje się, iż o pewną poprawność tu szło - podanie jako powodu orientacji
              > seksualnej.

              No właśnie, minister od równouprawnienia nie moze zachęcać do jego łamania.

              > We wcześniejszych wypowiedziach medialnych Piekarska krytykowała Radziszewską,
              > że wysłała projekt wspomnianej do konsultacji m.in. z Konferencją Episkopatu Po
              > lski. W odpowiedzi Radziszewska pisała, że projekt odnosi się również do kościo
              > łów oraz związków wyznaniowych i dlatego o konsultacje poproszono Episkopat.

              A nos jej rósł i rósł (Radziszewskiej oczywiście).
              • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 16:23
                strikemaster napisał:

                > Może np. niezatrudnić murzyna ze względu na kolor slóry,

                Status szkoły rasistowskiej nie zostałby zalegalizowany, stą nie bardzo widzę na jakiej podstawie miałby funkcjonować taki zakaz.

                > albo kogos, kto głosow
                > ał na lewicę? A co na to Kodeks Pracy?

                Przecież możesz to sobie sam sprawdzić. Kodeks Pracy w tej sprawie - akurat nic, a już zwłaszcza w sprawie głosowania, które jest tajne. Natomiast agitacja za głosowaniem (na PiS, PO, lewicę, PSL czy kogokolwiek innego) przez nauczyciela kwalifikowałaby go do zwolnienia.
                • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 16:31
                  > Status szkoły rasistowskiej nie zostałby zalegalizowany, stą nie bardzo widzę n
                  > a jakiej podstawie miałby funkcjonować taki zakaz.

                  A statuty szkół heteroseksualnych są legalizowane?

                  > Przecież możesz to sobie sam sprawdzić. Kodeks Pracy w tej sprawie - akurat nic
                  > , a już zwłaszcza w sprawie głosowania, które jest tajne. Natomiast agitacja za
                  > głosowaniem (na PiS, PO, lewicę, PSL czy kogokolwiek innego) przez nauczyciela
                  > kwalifikowałaby go do zwolnienia.

                  Jak również agitacja za hetero lub homoseksualizmem, to też powód do zwolnienia, ale sama orientacja kandydatki jest tajna.
                  • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 16:53
                    strikemaster napisał:


                    > Jak również agitacja za hetero lub homoseksualizmem, to też powód do zwolnienia
                    > , ale sama orientacja kandydatki jest tajna.

                    a gdyby kandydatem na nauczyciela był Biedroń lub Śmiszek to też uznałbyś że ich orientacja jest tajna?
                    • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:12
                      O Biedroniu coś tam wcześniej słyszałem. O Smieszku dowiedziałem się z wątków o Radziszewskiej, więc do niedawna byłaby dla mnie tajna.
                      • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:17
                        strikemaster napisał:

                        > O Biedroniu coś tam wcześniej słyszałem. O Smieszku dowiedziałem się z wątków o
                        > Radziszewskiej, więc do niedawna byłaby dla mnie tajna.

                        no widzisz czyli istnieje ktoś taki jak zadeklarowany gej/lesbijka
                        • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:28
                          > no widzisz czyli istnieje ktoś taki jak zadeklarowany gej/lesbijka

                          Kto to jest?
              • porannakawa01 Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:22
                strikemaster napisał:

                > > pewno szkoła prywatna może zatrudniać kogo chce,
                >
                > Może np. niezatrudnić murzyna ze względu na kolor slóry, albo kogos, kto głosow
                > ał na lewicę? A co na to Kodeks Pracy?

                Można niezatrudnić faceta który nie ma słuchu muzycznego do pracy jako nauczyciela muzyki.
                Można niezatrudnić faceta bez nóg do pracy na rusztowaniach.
                Można niezatrudnić kobitkę deklarującą niechęć do matematyki jako nauczyciela matematyki.
                Mozna niezatrudnić kobitki deklarującej postępowanie wbrew przyjmowanym zasadom wiary mojżeszowej do wykładania zasad Tory lub nauczania w takiej szkole.

                >
          • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 16:06
            Kto to jest zdeklarowana lesbijka?

            > Druga wypowiedź (ujawnienie orientacji jakiegoś tam działacza) była głupia - mi
            > nister rządu RP (nawet niekonstytucyjny) w ogóle nie powinien angażować się w t
            > akie tematy.

            To mały pikuś, zwykły brak kultury osobistej. Ale top pierwsze jest groźne, pani minister od równouprawnienia postanowiła, że Kościół będzie stał ponad prawem.
            • bezprim1 Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 16:11
              strikemaster napisał:

              > To mały pikuś, zwykły brak kultury osobistej. Ale top pierwsze jest groźne, pan
              > i minister od równouprawnienia postanowiła, że Kościół będzie stał ponad prawem


              To jest właśnie bagno tej wypowiedzi pani ministrant....tfu ....chciałem powiedzieć minister.
            • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 16:19
              strikemaster napisał:

              > Kto to jest zdeklarowana lesbijka?

              To dosyć proste.

              sjp.pwn.pl/slownik/2545180/zdeklarowany
              Ponieważ homoseksualizm jest potępiany przez kościół, więc w tej sprawie stanowisko Radziszewskiej wydaje mi się być do obrony.
              Zdaję sobie sprawę, że prywatne szkoły kościelne czy zakonne otrzymują z budżetu państwa subwencję oświatową na każdego ucznia, ale taka samą subwencję otrzymują np. szkoły mistrzostwa sportowego, które również nie są dostępne dla każdego.
              • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 16:32

                > To dosyć proste.

                W tym rzecz, ze nie. Czym taka deklaracja mialaby się objawiać?
              • wariant_b Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 16:46
                ayran napisał:
                > To dosyć proste. sjp.pwn.pl/slownik/2545180/zdeklarowany

                Osoba, która zadeklaruje się jako lesbijka nie jest zadeklarowaną lesbijką.
                Gdyby mnie pracodawca usiłował zapytać o orientację seksualną, też pewnie
                zadeklarowałbym się jako lesbijek.

                > Ponieważ homoseksualizm jest potępiany przez kościół, więc w tej sprawie
                > stanowisko Radziszewskiej wydaje mi się być do obrony.

                Byłoby, gdyby miało wsparcie w naszym prawodawstwie, a to jeśli się nie mylę,
                pozwala organizacjom kościelnym stosować dodatkowe kryterium wyznaniowe.
                Tu Radziszewska powoływała się bardziej na prawodawstwo Brytyjskie czy podobne,
                które ma instytucję szkoły wyznaniowej. U nas usiłuje się coś takiego przemycić,
                na zasadzie: udało się wepchać religię, która mogła być nauczana w szkole
                do programu i na świadectwa, to ze szkół powszechnych prowadzonych przez
                organizacje przykościelne uda się uczynić szkoły wyznaniowe.
                • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 16:55
                  Gość Niedzielny: Zdeklarowana lesbijka nie dostaje pracy w szkole katolickiej, z uwagi na swoje preferencje. Szkoła zostanie pozwana do sądu?

                  Elżbieta Radziszewska: Oczywiście nie! I właśnie nowa ustawa precyzuje takie sytuacje (wcześniej nie było to uregulowane). Szkoły katolickie czy wyznaniowe mogą się kierować własnymi wartościami i zasadami, i mają prawo odmówić pracy takiej osobie.


                  Czyli pretensja do Radziszewskiej polega albo na tym, że ustawa jest, jaka jest, albo że ją błędnie interpretuje. Więc jak?
                  • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:15
                    Pretensje do Radziszewskiej są o to, że jako minister od równouprawnienia przyzwala, by rekrutacja w szkołach katolickich odbywała się z pogwałceniem prawa (jak nie Kodeks Pracy, to zawsze mamy Konstytucję RP, jest nawet ważniejsza).
                    • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:24
                      który artykuł Konstytucji RP, skoro Kodeks Pracy postanowiłeś odpuścić?
                      • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:32
                        Art 32

                        2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
                        • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:39
                          czyli jaki z tego wyciągasz wniosek?
                          Pierwsze założenie - kwalifikujesz odmowę zatrudnienia w katolickiej szkole zdeklarowanej lesbijki jako dyskryminację w życiu społecznym?
                          A jak byś zakwalifikował odmowę zatrudnienia skazanego za czyny pedofilne jako nauczyciela WF w szkole publicznej? Oczywiście hipotetyczną zdeklarowaną lesbijkę przepraszam - nie zrównuję tych dwóch sytuacji, pokazuję tylko, że tak ogólnikowo sformułowany postulat konstytucyjny nie broni się w sytuacjach szczegółowych.



                          Jaja w kraju niewyjęte - Solidarność dała ciała.


                          Jacek Kaczmarski
                          • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:48
                            > Pierwsze założenie - kwalifikujesz odmowę zatrudnienia w katolickiej szkole zde
                            > klarowanej lesbijki jako dyskryminację w życiu społecznym?

                            Niezupełnie. Traktuję niezatrudnienie z powodu orientacji seksualnej kandydata/tki za dyskryminację, nie wnikając, czy chodzi o lesbijkę w katolickiej szkole.

                            > A jak byś zakwalifikował odmowę zatrudnienia skazanego za czyny pedofilne jako
                            > nauczyciela WF w szkole publicznej?

                            Jako stosowanie przepisów prawa. W przypadku pedofilii sąd przeważnie skazuje sprawców na dożywotni zakaz pracy z dziećmi.

                            I może wreszcie ktos wyjaśni, co oznacza pojęcie "zdeklarowana lesbijka"? To taka, co w CV wypisuje, z kim uprawia seks?
                            • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:56
                              strikemaster napisał:

                              > Niezupełnie. Traktuję niezatrudnienie z powodu orientacji seksualnej kandydata/
                              > tki za dyskryminację, nie wnikając, czy chodzi o lesbijkę w katolickiej szkole.

                              Chyba mnie nie zrozumiałeś. Próbowałem ustalić, pod który "przypadek konstytucyjny" podchodzi odpowiedź Radziszewskiej i wyszło mi, ze ewentualnie dyskryminację w życiu społecznym. Zacytowałeś artykuł Konstytucji i stad przyjmuję, że się z nim identyfikujesz.

                              > Jako stosowanie przepisów prawa. W przypadku pedofilii sąd przeważnie skazuje s
                              > prawców na dożywotni zakaz pracy z dziećmi.

                              Konstytucja jest źródłem prawa wyższego rzędu, niż jakiś tam wyrok jakiegoś tam sądu, nieprawdaż?

                              > I może wreszcie ktos wyjaśni, co oznacza pojęcie "zdeklarowana lesbijka"? To ta
                              > ka, co w CV wypisuje, z kim uprawia seks?

                              Naprawdę nie rozumiesz jaka jest różnica między lesbijką a zdeklarowaną lesbijką?
                              • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 18:01
                                > Chyba mnie nie zrozumiałeś. Próbowałem ustalić, pod który "przypadek konstytucy
                                > jny" podchodzi odpowiedź Radziszewskiej i wyszło mi, ze ewentualnie dyskryminac
                                > ję w życiu społecznym.

                                Nie, to dyskryminacja w życiu gospodarczym, chociaż pod spoleczną też mogłoby podpadać.

                                > Konstytucja jest źródłem prawa wyższego rzędu, niż jakiś tam wyrok jakiegoś tam
                                > sądu, nieprawdaż?

                                Absurdologia stosowana? Konstytucja, w swej mądrosci przewidziała konieczność karania niektórych obywateli za ich przewiny, dlatego nie wyklucza np. odebrania praw wyborczych, albo zakazu pracy z dziećmi jako kary i metody prewencji dla przestępców.

                                > Naprawdę nie rozumiesz jaka jest różnica między lesbijką a zdeklarowaną lesbij
                                > ką?

                                Nie rozumiem, i czekam, aż ktoś mądrzejszy mi tą różnicę wyjaśni.
                                • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 18:10
                                  strikemaster napisał:

                                  > Absurdologia stosowana? Konstytucja, w swej mądrosci przewidziała konieczność k
                                  > arania niektórych obywateli za ich przewiny, dlatego nie wyklucza np. odebrania
                                  > praw wyborczych, albo zakazu pracy z dziećmi jako kary i metody prewencji dla
                                  > przestępców.

                                  Nie ma takich stwierdzeń w konstytucji RP.

                                  > > Naprawdę nie rozumiesz jaka jest różnica między lesbijką a zdeklarowaną l
                                  > esbij
                                  > > ką?
                                  >
                                  > Nie rozumiem, i czekam, aż ktoś mądrzejszy mi tą różnicę wyjaśni.

                                  Lesbijka to kobieta o orientacji homoseksualnej.
                                  Zdeklarowana lesbijka, to lesbijka upubliczniająca swoja orientację i/lub głosząca wyższość swojej seksualnej orientacji nad innymi orientacjami.
                                  • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 18:26
                                    > Nie ma takich stwierdzeń w konstytucji RP.

                                    Czyli wszyscy osadzeni siedzą bezprawnie?

                                    > Zdeklarowana lesbijka, to lesbijka upubliczniająca swoja orientację

                                    Czyli jeżeli nauczyciel w katolickiej szkole pochwali się, ze ma żonę (o co nie jest trudno, bo przy zatrudnianiu zwykle dają do wypełniania różne formularze), zdeklaruje się jako heteroseksualista, co będzie dobrym powodem, by go zwolnić? Tak należy to rozumiec?

                                    > i/lub głosz
                                    > ąca wyższość swojej seksualnej orientacji nad innymi orientacjami.

                                    W jaki sposób odbywa się głoszenie wyższości swojej orientacji?
                                    • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 19:29
                                      strikemaster napisał:


                                      > Czyli wszyscy osadzeni siedzą bezprawnie?


                                      A skąd ten karkołomny wniosek? Jak go wyprowadzasz z tego, co napisałem?

                                      > Czyli jeżeli nauczyciel w katolickiej szkole pochwali się, ze ma żonę (o co nie
                                      > jest trudno, bo przy zatrudnianiu zwykle dają do wypełniania różne formularze)
                                      > , zdeklaruje się jako heteroseksualista, co będzie dobrym powodem, by go zwolni
                                      > ć? Tak należy to rozumiec?

                                      Nie, nie tak. Związek heteroseksualny mieści się w tym, co doktryna katolicka przyjmuje za normę, w związku z czym byłoby cokolwiek dziwaczne, żeby deklaracja pozostawania w takim związku, rodziła jakieś negatywne skutki.
                                      • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 19:58
                                        > A skąd ten karkołomny wniosek? Jak go wyprowadzasz z tego, co napisałem?

                                        Applied absurdology.

                                        Art. 41

                                        1. Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie.

                                        2. Każdy pozbawiony wolności nie na podstawie wyroku sądowego ma prawo odwołania się do sądu w celu niezwłocznego ustalenia legalności tego pozbawienia. O pozbawieniu wolności powiadamia się niezwłocznie rodzinę lub osobę wskazaną przez pozbawionego wolności.

                                        3. Każdy zatrzymany powinien być niezwłocznie i w sposób zrozumiały dla niego poinformowany o przyczynach zatrzymania. Powinien on być w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania przekazany do dyspozycji sądu. Zatrzymanego należy zwolnić, jeżeli w ciągu 24 godzin od przekazania do dyspozycji sądu nie zostanie mu doręczone postanowienie sądu o tymczasowym aresztowaniu wraz z przedstawionymi zarzutami.

                                        4. Każdy pozbawiony wolności powinien być traktowany w sposób humanitarny.

                                        5. Każdy bezprawnie pozbawiony wolności ma prawo do odszkodowania.

                                        A więc pozbawienia wolności, w tym prawa wykonywania zawodu wymagającego kontaktu z dziećmi wymaga decyzji sądu, dlatego też sąd ma prawo do odebrania prawa do wykonywania zawodu. Dyrektor szkoły uprawnień sądowniczych nie posiada.

                                        > Nie, nie tak. Związek heteroseksualny mieści się w tym, co doktryna katolicka p
                                        > rzyjmuje za normę,

                                        Nawet związek oparty na zachowaniach typu sado-maso? A związek bezdzietny z duzym stazem, a związek bez ślubu kościelnego?
                                        Dyskutujemy tu o prawie państwowym, doktryna religijna prawem państwowym być nie powinna, a Kościół, czyli pracodawcal nie powinien zbierać informacji dotyczących życia prywatnego pracownikow.

                                        > w związku z czym byłoby cokolwiek dziwaczne, żeby deklaracja
                                        > pozostawania w takim związku, rodziła jakieś negatywne skutki.

                                        Prawda jest taka, że Kościół by lesbijki prawdopodobnie i tak nie zatrudnił, ale w państwie nie-wyznaniowym musiałby się trochę nagimnastykować, zeby znaleźć jakieś uzasadnienie. Polska jest państwem wyznaniowym, poniewaz instytucje religijne mogą dyskryminować za przyzwoleniem wlaściwego ministerstwa.
                                        • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 20:21
                                          strikemaster napisał:

                                          > > A skąd ten karkołomny wniosek? Jak go wyprowadzasz z tego, co napisałem?
                                          >
                                          > Applied absurdology.
                                          >
                                          (...)


                                          To oczywiście chwalebne, że potrafisz skopiować i wkleić artykuły z konstytucji, ale w odniesieniu do mojego pytania, to czynność cokolwiek jałowa.

                                          >
                                          > Nawet związek oparty na zachowaniach typu sado-maso? A związek bezdzietny z duz
                                          > ym stazem, a związek bez ślubu kościelnego?

                                          czy ty pamiętasz, co sam pisałeś? Dopiero co sam wprowadziłeś wątek chwalenia się posiadaniem żony, bez żadnych podtekstów, teraz nagle okazuje się, że chodziło o sado maso i nie o żonę, tylko związek bez ślubu. Możesz tak dalej fantazjować, tylko nie wiem, czemu miałoby to służyć.
                                          • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 20:53
                                            Uprawiasz projekcję. Właśnie niedawno napisałeś, że związek hetero jest słuszny. Więc podałem przyklady związków hetero, których słuszność przez Kosciół może być kwestionowana (i to trzy zupelnie oddzielne, to nie łosz&goł).

                                            > To oczywiście chwalebne, że potrafisz skopiować i wkleić artykuły z konstytucji
                                            > , ale w odniesieniu do mojego pytania, to czynność cokolwiek jałowa.

                                            Też zaczynam takie wrażenie odnosić.
                                            • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 20:56
                                              strikemaster napisał:

                                              > Uprawiasz projekcję. Właśnie niedawno napisałeś, że związek hetero jest słuszny


                                              Albo bezczelnie, albo na skutek nierozumienia słowa pisanego, mijasz się z prawdą. W ogóle nie pisałem, czy jakikolwiek związek jest słuszny czy nie, tylko jak jest oceniany w świetle doktryny wspólnoty religijnej, do której należą szkoły katolickie.
                                              • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:13
                                                > W ogóle nie pisałem, czy jakikolwiek związek jest słuszny czy nie, tylko ja
                                                > k jest oceniany w świetle doktryny wspólnoty religijnej, do której należą szkoł
                                                > y katolickie.

                                                Obydwa sformułowania oznaczają to samo. Co w tym bezczelnego?
                                                • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:20
                                                  Twierdzisz, że napisałem, że jakiś związek jest słuszny.
                                                  Nie napisałem niczego takiego w związku z tym uważam twoje stwierdzenie za bezczelne.
                                                  Tak jak generalnie uważam za bezczelne wmawianie rozmówcy czegoś, czego nie napisał ani nie powiedział ani nie napisał, a następnie podejmowanie z tym (czego nie napisał) pryncypialnej polemiki.
                                                  Któreż to "oba sformułowania" oznaczają to samo? Przytocz oba, łaskawco.

                                                  ---
                                                  Jaja w kraju niewyjęte - Solidarność dała ciała.


                                                  Jacek Kaczmarski
                                                  • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:27
                                                    > Twierdzisz, że napisałem, że jakiś związek jest słuszny.

                                                    Sorry, użyłem skrótu, miało być, ze związek jest słuszny dla założycieli szkoły katolickiej. Teraz moze być?
                                                  • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:35
                                                    Nie, bo nic takiego nie napisałem. Odpowiadam za znaczenie tego, co sam piszę, a nie za takie, której mojej wypowiedzi zechcesz nadać, bo ci lepiej pasuje do własnych tez.
                                                    Gdybym chciał użyć takiego czy innego słowa (na przykład przymiotnika "słuszny"), to bym go użył.
                                                  • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:44
                                                    Gdybym wiedział, że weźmiesz to do siebie, to bym swoją wypowiedź sformułował inaczej. Nie miałem zamiaru Cie o nic oskarżać.

                                                    Wracając do tematu, przeczytałem zaprezentowany tu mateirał nt. szkoły pijarskiej. Stwierdzam, że prezentuje się tak tylko nieznacznie ukrytą dyskryminację, bo nie widzę powodu, dla ktorego szkoła zakazuje pracy lesbijce i stawia barierę zaporową dla nie-katolików. Jak widać polskie prawo jest dziurawe jak...polskie prawo i przydalaby się porządna ustawa antydyskrymibnacyjna. oczywiście szkołę Pijarow można spod tej ustawy wyłączyć, ale w sposób jawny, żeby ludność posylająca tam dzieci, czy kandydująca do pracy wiedziała, z czym ma do czynienia.
                                                  • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 22:29
                                                    strikemaster napisał:

                                                    >
                                                    > Jak widać polskie prawo jest dziurawe jak...polski
                                                    > e prawo i przydalaby się porządna ustawa antydyskrymibnacyjna. oczywiście szkoł
                                                    > ę Pijarow można spod tej ustawy wyłączyć, ale w sposób jawny, żeby ludność posy
                                                    > lająca tam dzieci, czy kandydująca do pracy wiedziała, z czym ma do czynienia.


                                                    a wiesz czego dotyczył wywiad Radziszewską w GN?
                        • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:45
                          strikemaster napisał:

                          > Art 32
                          >
                          > 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospoda
                          > rczym z jakiejkolwiek przyczyny.

                          no to zacytujmy mistrza:
                          "Są liczne różnice między ludźmi, które pochodzą z natury, a mają skutki prawne: ludzie powyżej pewnego wieku nie mogą pracować jako strażacy czy górnicy, dzieci nie mają prawa udziału w wyborach, a niewidomi nie mogą mieć prawa jazdy. To jest dyskryminacja w sensie uznania różnic, ale nie w sensie niesprawiedliwego poniżania ludzi."
                          • ayran Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:49
                            Nie wiem, czy Kołakowski okaże się być dla kolegi autorytetem w stopniu wystarczającym.
                          • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 17:50
                            No to jeszcze jeden klasyk:

                            W jaki sposób homoseksualizm uniemożliwia bycie nauczycielem? Czy przeszkadza w wyprowadzaniu tw. Pitagorasa? A może uniemożliwia interpretowanie dzieł Mickiewicza?
                            • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 19:50
                              strikemaster napisał:


                              > W jaki sposób homoseksualizm uniemożliwia bycie nauczycielem? Czy przeszkadza w
                              > wyprowadzaniu tw. Pitagorasa? A może uniemożliwia interpretowanie dzieł Mickie
                              > wicza?

                              nauczyciel szkoły katolickiej powinien podzielać wartości katolickie i wychowywać młodzież/dzieci w zgodzie z etyką katolicką a nie ją kwestionować
                              • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 19:59
                                > nauczyciel szkoły katolickiej powinien podzielać wartości katolickie i wychowyw
                                > ać młodzież/dzieci w zgodzie z etyką katolicką a nie ją kwestionować

                                Jaką masz pewność, że nauczycielka-lesbijka będzie na lekcjach kwestionować etykę katolicką?
                                • venus99 Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 20:04
                                  a dlaczego miałaby kwestionowac?przecież zarówno geje jak i lesbijki są również katolikami.republika ma dziwnie sekciarskie spojrzenie na te problemy.
                                  • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 20:46
                                    venus99 napisał:

                                    > a dlaczego miałaby kwestionowac?przecież zarówno geje jak i lesbijki są również
                                    > katolikami.republika ma dziwnie sekciarskie spojrzenie na te problemy.

                                    tu nie chodzi o fakt bycia homoseksualistą i katolikiem tylko bardziej o jawne życie w grzechu co jeśli dotyczy nauczyciela, wychowawcy powoduje tzw. "zgorszenie". Nauczyciel/wychowawca powinien być autorytetem, wzorem, przewodnikiem i takie tam ...
                                    • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 20:54
                                      > tu nie chodzi o fakt bycia homoseksualistą i katolikiem tylko bardziej o jawne
                                      > życie w grzechu

                                      Na czym polega ta jawność?
                                      • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:01
                                        strikemaster napisał:

                                        > Na czym polega ta jawność?

                                        np na tym że masz partnera żyjesz z nim i otwarcie to przyznajesz - w rozmowach, bywa z tobą na uroczystościach szkolnych (jak inni mężowie czy żony), odwozi cię do szkoły i czule żegna, uczeń spotyka cię a ty ściskasz sie z partnerem i takie tam - mozesz sobie wyobrazić każdą sytuację ktora dotyczy hetero
                                        • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:14
                                          > np na tym że masz partnera żyjesz z nim i otwarcie to przyznajesz - w rozmowach
                                          > , bywa z tobą na uroczystościach szkolnych (jak inni mężowie czy żony), odwozi
                                          > cię do szkoły i czule żegna, uczeń spotyka cię a ty ściskasz sie z partnerem i
                                          > takie tam - mozesz sobie wyobrazić każdą sytuację ktora dotyczy hetero

                                          No właśnie, dlaczego mi wolno, a lesbijce nie?
                                          • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:16
                                            strikemaster napisał:

                                            > No właśnie, dlaczego mi wolno, a lesbijce nie?

                                            a ktoś twierdzi że jej nie wolno?
                                            • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:27
                                              > a ktoś twierdzi że jej nie wolno?

                                              Radziszewska.
                                              • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:43
                                                strikemaster napisał:

                                                > > a ktoś twierdzi że jej nie wolno?
                                                >
                                                > Radziszewska.
                                                że nie wolno lesbijkom się całować , twierdziła? a kiedy?
                                                • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:56
                                                  > że nie wolno lesbijkom się całować , twierdziła? a kiedy?

                                                  Wyszło na to, że najprawdopodobniej stwierdziła, że lesbijce się w szkole (katolickiej) całować nie wolno.
                                          • woda_woda Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:20
                                            strikemaster napisał:


                                            > No właśnie, dlaczego mi wolno, a lesbijce nie?

                                            Bo lesbijka zachowując się tak grzeszy a ty nie grzeszysz, o ile robisz to ze ślubną żoną.
                                            • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:29
                                              > Bo lesbijka zachowując się tak grzeszy a ty nie grzeszysz, o ile robisz to ze ś
                                              > lubną żoną.

                                              Pojęcie grzechu istnieje tylko w instytucjach wyznaniowych, szkoła publiczna, jak sama nazwa wskazuje jest instytucją publiczną, nie wyznaniową.
                                              • woda_woda Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:47
                                                strikemaster napisał:

                                                > Pojęcie grzechu istnieje tylko w instytucjach wyznaniowych, szkoła publiczna, j
                                                > ak sama nazwa wskazuje jest instytucją publiczną, nie wyznaniową.

                                                Coś mi sie zdaje, że szkoła wyznaniowa nie jest szkołą publiczną.
                                                • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:56
                                                  COś mi się wydaje, ze w Polsce szkół wyznaniowych zakładać nie wolno.
                                                  • woda_woda Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 22:01
                                                    strikemaster napisał:

                                                    > COś mi się wydaje, ze w Polsce szkół wyznaniowych zakładać nie wolno.

                                                    Wolno. Jest sporo takich szkół.
                                                  • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 22:08
                                                    > Wolno. Jest sporo takich szkół.

                                                    Niepublicznych, nie wyznaniowych.
                                                  • woda_woda Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 22:13
                                                    strikemaster napisał:

                                                    > > Wolno. Jest sporo takich szkół.
                                                    >
                                                    > Niepublicznych, nie wyznaniowych.

                                                    Skoro katolicyzm to wyznanie, to szkoła katolicka to niepubliczna szkoła wyznaniowa - prywatna szkoła za darmo, która moze wybierać sobie uczniów w przeciwieństwie do szoły publicznej. Prywatne szoły świeckie są płatne.
                                • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 20:31
                                  strikemaster napisał:

                                  >
                                  > Jaką masz pewność, że nauczycielka-lesbijka będzie na lekcjach kwestionować ety
                                  > kę katolicką?

                                  napisałam już tyle na ten temat, że chyba wystarczy. Ja wiem jak wygląda "życie" w szkole katolickiej, bo do takiej chodziły moje dzieci - nie wyobrażam sobie żeby w taki sam sposób jak inni nauczyciele funkcjonował w takiej społeczności homoseksualista ze swoją rodziną


                                  ps. i przypominam że nie rozmawiamy o kimś kto uważa tak jak pan Śmiszek, że homoseksualizm jest sprawą wstydliwą tylko o zadeklarowanym homoseksualiście, który ma partnera i tego nie ukrywa
                                  • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 20:55
                                    > ps. i przypominam że nie rozmawiamy o kimś kto uważa tak jak pan Śmiszek, że ho
                                    > moseksualizm jest sprawą wstydliwą tylko o zadeklarowanym homoseksualiście, któ
                                    > ry ma partnera i tego nie ukrywa

                                    A ten ktoś chwali się tym na lewo i prawo, czy zwyczajnie sobie z partnerem (BTW chyba chodzi o partnerkę?) żyje?
                                    • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:05
                                      strikemaster napisał:

                                      > A ten ktoś chwali się tym na lewo i prawo, czy zwyczajnie sobie z partnerem (BT
                                      > W chyba chodzi o partnerkę?) żyje?

                                      jeśli to ukrywa to w ogóle nie ma sprawy, bo nikt o tym nie wie - oczywiście jest sprawa kłamstwa delikwenta który oznajmił że akceptuje etykę chrześcijańską - ale to już tylko i wyłącznie sprawa jego sumienia

                                      można przeczytać, łatwiej zrozumieć czym różni się katolicka szkoła od zwykłej
                                      www.katowice.pijarzy.pl/files/Idearium.pdf
                                      • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:24
                                        > można przeczytać, łatwiej zrozumieć czym różni się katolicka szkoła od zwykłej

                                        Przeczytałem, dziecka bym w takie miejsce nie wysłał, nie wiadomo, co wróci. :)

                                        Poza tym, dyskryminację mają w statucie - "Nauczyciel nie-katolik...". Powiedz mi, dlaczego nie-katolik nie może tam matematyki uczyć? Ta ewangeliczna się od zwykłej różni?
                                        • venus99 Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:30
                                          sądząc po sukcesach finansowych koscioła rzeczywiscie są 2 matematyki.
                                          • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:50
                                            venus99 napisał:

                                            > sądząc po sukcesach finansowych koscioła rzeczywiscie są 2 matematyki.

                                            sądząc po sukcesach szkół katolickich ich zasady nie są złe
                                            • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:57
                                              O jakie sukcesy chodzi?
                                              • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 22:02
                                                strikemaster napisał:

                                                > O jakie sukcesy chodzi?

                                                biznesowe ;) - ilość chętnych
                                                oraz poziom wiedzy absolwentów i ich sukcesy na dalszych etapach edukacji
                                                • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 22:07
                                                  Sukcesy finansowe jakos Kosciołowi w Polsce łatwo przychodzą, głównie dzięki państwowym subwencjom, nie jest to więc wyznacznik jakości. A co do sukcesów edukacyjnych, jak się ma pieniądze i darmowe nieruchomości od komisji majątkowej, to można sobie pozwolić na dobrych nauczycieli, nawet katolickich.
                                                  • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 22:23
                                                    strikemaster napisał:

                                                    >
                                                    > A co do sukcesów eduk
                                                    > acyjnych, jak się ma pieniądze i darmowe nieruchomości od komisji majątkowej, t
                                                    > o można sobie pozwolić na dobrych nauczycieli, nawet katolickich.

                                                    kościół odzyskał budynki swoich szkół i je wyremontował, ku pożytkowi uczniów a więc także państwa ale mniejsza o to - A we Francji czy Anglii za sukcesem szkół katolickich tez stoi komisja majątkowa?
                                        • republika.republika Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:49
                                          strikemaster napisał:

                                          > Przeczytałem, dziecka bym w takie miejsce nie wysłał, nie wiadomo, co wróci. :)

                                          i dobrze, ale chyba masz w sobie tyle tolerancji żeby nie zabraniać innym?

                                          > Poza tym, dyskryminację mają w statucie - "Nauczyciel nie-katolik...". Powiedz
                                          > mi, dlaczego nie-katolik nie może tam matematyki uczyć? Ta ewangeliczna się od
                                          > zwykłej różni?


                                          oj chyba nie przeczytałeś - a było o integralności wychowania i nauczania i o tym że szkoła stanowi wspólnotę itp.
                                          • strikemaster Re: sprawa jest prosta... 29.09.10, 21:58
                                            > i dobrze, ale chyba masz w sobie tyle tolerancji żeby nie zabraniać innym?

                                            Mam i dlatego nikomu nie zabraniam.

                                            > oj chyba nie przeczytałeś - a było o integralności wychowania i nauczania i o t
                                            > ym że szkoła stanowi wspólnotę itp.

                                            Wiem, ze było. Było też coś o uczeniu otwartości, czy jakos tak.
          • ave.duce sprawa jest prosta...i nie dotyczy ostatnich 29.09.10, 16:46
            "wypowiedzi".
            Radziszewska NIGDY nie powinna objąć tego stanowiska.
    • agnostic5 Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 14:53
      No to PO ma jeden głosik mniej.
    • wariant_b Ale przynajmniej jest wesoło 29.09.10, 16:30
      "Ta decyzja pana premiera zobowiązuje mnie do jeszcze bardziej intensywnej pracy
      na rzecz przeciwdziałania dyskryminacji i walki o równe traktowanie w naszym kraju"
      • gat45 Re: Ale przynajmniej jest wesoło 29.09.10, 16:52
        Czy to znaczy, że teraz będą co tydzień seanse Pani Rzecznik opowiadającej kto z kim, ile razy i w jakich konfiguracjach ?
        • strikemaster Re: Ale przynajmniej jest wesoło 29.09.10, 17:16
          Nie, co tydzień będą seanse, w których będzie opowiadała kogo i za co wywalić/nie zatrudnić.
    • haen2010 Jedyna pociecha 29.09.10, 16:44
      że to Palikot miał rację opisując obecną platformę. Jego szanse na Nowoczesną Polskę kosztem platformy mocno urosły.
    • vuvuzela Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 16:49
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > Donald Tusk świętszy od księdza - biskupa Życińskiego.
      >
      No to niech spier***

      Pożałuje.
      • olga_w_ogrodzie Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 17:07
        vuvuzela napisała:

        > No to niech spier***
        >
        > Pożałuje.

        ja go nie skreślam.
        ale zdecydowanie minus przyznaję.

        • republika.republika Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 17:15
          olga_w_ogrodzie napisała:


          > ja go nie skreślam.
          > ale zdecydowanie minus przyznaję.
          >

          a ja plus.
          Niszczenie katolickich szkół, które są po prostu lepsze niż inne (i nie jest to tylko polska specyfika) byłoby zwykłą głupotą. Dobra edukacja i prawa rodziców są większą wartością niż prawo geja do zrobienia na złość kościołowi
          • olga_w_ogrodzie Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 17:23
            republika.republika napisała:

            > a ja plus.
            > Niszczenie katolickich szkół, które są po prostu lepsze niż inne (i nie jest t
            > o tylko polska specyfika) byłoby zwykłą głupotą. Dobra edukacja i prawa rodzicó
            > w są większą wartością niż prawo geja do zrobienia na złość kościołowi

            co miałoby być tym niszczeniem katolickich szkół ?
            dymisja tej pani ?
            • ayran Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 17:41
              To chyba jasne - uznanie, że nie można odmówić zatrudnienia w takiej szkole osobie posiadającej kwalifikacje nauczycielskie, bez względu na jawnie deklarowane preferencje seksualne.
            • venus99 Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 17:56
              nie dyskutuj z dewotem.on i tak bez podpowiedzi proboszcza niczego nie zrozumie.
              p.Radziszewska nie powinna nigdy być powołana na to stanowisku z powodu swojej ograniczoności umysłowej i braku kwalifikacji połączonych z nałogowym lenistwem.

              --
              Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj!
      • venus99 Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 17:09
        ale przedtem niech przeprosi.
        • vuvuzela Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 17:43
          venus99 napisał:

          > ale przedtem niech przeprosi.

          obejdzie się
    • venus99 Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 16:49
      co było do przewidzenia.w tej sytuacji trzeba zacząć od dymisji premiera.p.Tusk-bye,bye.
    • honeyr Aeż zaskoczenie ;P 29.09.10, 17:16
      "Nie mam z kim przegrać, nie mam z kim przegrać! mogę was kopać i na was pluć, a i tak będziecie mnie po dupie pokornie całować, jak to wielekroć bywało, bo ja -jestem-na-wieki-wieków premierem!"
    • olga_w_ogrodzie Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 18:42
      ciekawe które z organizacji pozarządowych zajmujących się równouprawnieniem będzie miało ochotę na współpracę z p. Radziszewską.
      wiadomo już, że p. K. Śmiszek - nie.
      • republika.republika Re: Radziszewska zostaje. 29.09.10, 19:48
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > ciekawe które z organizacji pozarządowych zajmujących się równouprawnieniem będ
        > zie miało ochotę na współpracę z p. Radziszewską.
        > wiadomo już, że p. K. Śmiszek - nie.

        no to zacytujmy mistrza raz jeszcze:
        „Jeśli niektórzy homoseksualiści twierdzą, że Kościół błądzi, mogą z niego wystąpić, nic im nie grozi; ale gdy chcą własne opinie hałaśliwie i agresywnie Kościołowi narzucać, nie bronią tolerancji, lecz nietolerancję propagują”
    • hummer A wybory już za rok :) /nt 29.09.10, 21:00

    • woda_woda Nie podoba mi się ta decyzja, 29.09.10, 21:02
      ale - niestety - PO wciąż nie ma konkurencji.
      • republika.republika polecam 29.09.10, 21:20


        Nauczyciela szkoły pijarskiej winny charakteryzować cechy, które umożliwią
        skuteczne i wiarygodne pełnienie jego misji w szkole. Zaliczyć do nich należy: odpowiednie i
        wciąż uzupełniane przygotowanie zawodowe; umiejętności pedagogiczne; dojrzałość
        wychowawczą; równowagę emocjonalną; identyfikowanie się ze szkołą i jej zadaniami;
        zaangażowanie w życie szkoły wyrastające z osobistych przekonań a nie tylko z uwagi na
        wymagania prawa pracy; postępowanie drogą rozwoju własnej wiary; akceptowanie nauki
        Kościoła i prawość życia; osobista i wspólnotowa formacja chrześcijańska; doskonalenie cech
        właściwych dla wychowawcy w szkole pijarskiej; świadectwo wiary; troska o dobro duchowe
        ucznia; gotowość do służenia swym czasem i siłami także poza podstawowym czasem pracy;
        rozumienie i realizowanie swego zawodu jako pedagogicznego powołania chrześcijańskiego i
        kalasantyńskiego.
        Aby nauczyciel szkoły pijarskiej mógł sprostać powyższym wymaganiom, musi brać
        udział w formacji nauczycieli organizowanej w szkole i na szczeblu ogólnoprowincjalnym.
        Dyrektor szkoły określa, które z tych zajęć są obowiązkowe. Nauczyciele starający się o
        awans zawodowy w szkole pijarskiej winni uwzględnić w planach rozwoju zawodowego
        specyfikę szkoły.

        ...

        Nauczyciel nie-katolik może zostać zatrudniony tylko w wyjątkowych sytuacjach, a
        stałą umowę o pracę może otrzymać jedynie po stwierdzeniu jego pozytywnego
        oddziaływania na uczniów.

        www.katowice.pijarzy.pl/files/Idearium.pdf
        • venus99 Re: polecam 29.09.10, 21:53
          i to jest kwintesencja.bardzo ci dziękuję,że to przepisałeś.
    • agnostic5 Re: Radziszewska zostaje. 30.09.10, 11:22
      Szostkiewicz:

      Sprawa Radziszewskiej, mdła reakcja na nią w kierownictwie PO, deklaracja premiera o ,,tandetnym” antyklerykalizmie w środku afery w kościelnej komisji majątkowej - wszystko to jest niepokojącym sygnałem, że partia Tuska odchodzi od swych liberalnych korzeni. Że w dziedzinie społecznej nie tylko nie idzie małymi kroczkami ale jednak do przodu, lecz zaczyna się cofać.
      • olga_w_ogrodzie Re: Radziszewska zostaje. 30.09.10, 11:50
        a mnie tandetny antyklerykalizm mdli na równi z włażeniem KK bez wazeliny.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja