Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie

05.10.10, 20:12
"naginał prawo"? Dobrze słyszałem? Prawo jest od jego przestrzegania, a nie "naginania" bo ktoś siedzi wysoko. Prawo już nagięła inna rozmodlona w duchu świętym. Przegrała przed sądem.

www.polityka.pl/kraj/opinie/1509180,1,wojna-z-dopalaczami-to-dopiero-poczatek.read
    • 2alfa.alfa Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 05.10.10, 20:14
      hummer napisał:

      > "naginał prawo"? Dobrze słyszałem? Prawo jest od jego przestrzegania, a
      > nie "naginania" bo ktoś siedzi wysoko. Prawo już nagięła inna rozmodlona w duch
      > u świętym. Przegrała przed sądem.
      >
      > www.polityka.pl/kraj/opinie/1509180,1,wojna-z-dopalaczami-to-dopiero-poczatek.read


      Przedsiębiorcy i tak maja tuska w d...
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8469762,Lodz___Krol_dopalaczy__zerwal_plomby_na_swoim_sklepie.html
    • mike.recz To znaczy tylko tyle, że bekniemy za jego 05.10.10, 20:16
      kampanię promocyjną finansowo. Kwestią nierozstrzygniętą pozostaje tylko kiedy i jak dużo.
      • hummer Re: To znaczy tylko tyle, że bekniemy za jego 06.10.10, 17:17
        mike.recz napisał:

        > kampanię promocyjną finansowo. Kwestią nierozstrzygniętą pozostaje tylko kiedy
        > i jak dużo.

        Poruszono sprawę decyzji administracyjnych. Fiskusowi się nie podobają faktury wysyłane mailem. Decyzja odbita na ksero, bez podania kogo dotyczy jest już w państwie premiera z zasadami (mafijnymi?) ważna?
        • mike.recz Re: To znaczy tylko tyle, że bekniemy za jego 06.10.10, 18:03
          hummer napisał:

          > mike.recz napisał:
          >
          > > kampanię promocyjną finansowo. Kwestią nierozstrzygniętą pozostaje tylko
          > kiedy
          > > i jak dużo.
          >
          > Poruszono sprawę decyzji administracyjnych. Fiskusowi się nie podobają faktury
          > wysyłane mailem. Decyzja odbita na ksero, bez podania kogo dotyczy jest już w p
          > aństwie premiera z zasadami (mafijnymi?) ważna?
          >
          Tusk poleciał populistycznie bandyckimi metodami z użyciem administracji państwa polskiego.
          • hummer Re: To znaczy tylko tyle, że bekniemy za jego 06.10.10, 22:48
            mike.recz napisał:

            > hummer napisał:
            >
            > > mike.recz napisał:
            > >
            > > > kampanię promocyjną finansowo. Kwestią nierozstrzygniętą pozostaje
            > tylko
            > > kiedy
            > > > i jak dużo.
            > >
            > > Poruszono sprawę decyzji administracyjnych. Fiskusowi się nie podobają fa
            > ktury
            > > wysyłane mailem. Decyzja odbita na ksero, bez podania kogo dotyczy jest j
            > uż w p
            > > aństwie premiera z zasadami (mafijnymi?) ważna?
            > >
            > Tusk poleciał populistycznie bandyckimi metodami z użyciem administracji państw
            > a polskiego.

            Kiedy przyszli po dopalaczy. Nie protestowałem. Nie byłem dopalaczem.
            Kiedy przyszli po piekarzy. Nie protestowałem. Nie byłem piekarzem.
            ...
            Kiedy przyszli po mnie, nie było komu protestować.
            • mike.recz Re: To znaczy tylko tyle, że bekniemy za jego 18.10.10, 17:43
              www.rp.pl/artykul/551075-Lobbysta-donosi-na-premiera-i-minister-zdrowia.htmlObszerniejsze zestawy dokumentów - zatytułowane "dotuskacz" i "dokopacz" - wysłał natomiast do premiera, liderów ugrupowań sejmowych oraz ministerstw - zdrowia oraz spraw wewnętrznych i administracji.


    • petrokles Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 05.10.10, 20:24
      Mnie się widzi, że Kon-Donek ma w d*** literę prawa, i zrobi wszystko dla upięknienia swojego wizerunku. I to ma być polityk z górnej półki? Z półki tak, ale w latrynie.
    • veglie Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 05.10.10, 20:31
      hummer napisał:

      > "naginał prawo"? Dobrze słyszałem?

      Znaczy to,że nastaje epoka donaldyzacji prawa.
      • hummer Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 05.10.10, 20:34
        veglie napisał:

        > hummer napisał:
        >
        > > "naginał prawo"? Dobrze słyszałem?
        >
        > Znaczy to,że nastaje epoka donaldyzacji prawa.

        Są jeszcze sądy w Berlinie, a właściwie w Strasburgu.

        vulpian.blog.onet.pl/O-sadach-w-Berlinie,2,ID54610276,n
        Obawiam się, że to "naginanie prawa", może nas drogo kosztować. Przecież pan premier nie zapłaci z pieniędzy PO.
    • indeed4 Mówił, że będą działać "na granicy prawa" 05.10.10, 20:39
      czyli robić to, na czym większość naszych polityków zna się wyjątkowo dobrze ;-)
      • hummer Al Capone też działał na granicy prawa. 05.10.10, 21:17
        indeed4 napisał:

        > czyli robić to, na czym większość naszych polityków zna się wyjątkowo dobrze ;
        > -)

        Aż mu się nóżka podwinęła. Jak dla mnie "naginanie prawa", czy "działanie na granicy prawa" są słowami, które dyskwalifikują polskiego premiera. Jak już powiedziałem, po takich słowach w normalnym kraju, następuje dymisja. Tego nie powiedział facet spod budki z piwem, co próbuje lawirować w prawie, ale premier III RP. Jak darzyć kogoś takiego zaufaniem, gdy dla słupka będzie skakał "na granicy prawa", co przecież innymi słowy, oznacza "naginanie".
        • indeed4 Re: Al Capone też działał na granicy prawa. 05.10.10, 23:08
          Zdarzyło mu się być szczerym, najwidoczniej uznał, że jeśli sprzedawcy dopalaczy obchodzą prawo to premier i rząd mogą zrobic to samo - przeoczył tylko bidula ten drobiazg, że ( jak to już ktoś napisał ) zamiast naginania prawa dużo skuteczniejszy byłby ustawowy calkowity zakaz obrotu środkami psychoaktywnymi.
          • hummer Re: Al Capone też działał na granicy prawa. 06.10.10, 00:35
            indeed4 napisał:

            > Zdarzyło mu się być szczerym, najwidoczniej uznał, że jeśli sprzedawcy dopalacz
            > y obchodzą prawo to premier i rząd mogą zrobic to samo - przeoczył tylko bidula
            > ten drobiazg, że ( jak to już ktoś napisał ) zamiast naginania prawa dużo skut
            > eczniejszy byłby ustawowy calkowity zakaz obrotu środkami psychoaktywnymi.

            Wycofają wódkę ze sklepów, zaraz po kawie i papierosach? No tego się po premierze nie spodziewałem nawet ja :)

            Uważasz, że coś Ukazami można zmienić :)

            Proponuję się wzorować na Piotrze I.

            pl.wikiquote.org/wiki/Piotr_I_Wielki
            Ukaz z 9 grudnia AD 1708 :) A ponoć mamy XXI wiek.
    • mike.recz Co więcej SLD złożyło projekt ustawy zapewne 05.10.10, 20:40
      niedoskonały i do poprawek ale już w grudniu 2008 roku!
      • hummer Trafiła do zamrażarki :) 05.10.10, 21:04
        mike.recz napisał:

        > niedoskonały i do poprawek ale już w grudniu 2008 roku!

        Najlepiej jest o czymś nie gadać, a potem się ślizgać po prawie, jak jakiś mafiozo.
    • etta2 Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 05.10.10, 20:50
      Nie bądź taki mUndry, bo nie padło o "naginaniu prawa", a o "działaniach na pograniczu prawa", a to zasadnicza różnica.
      Jeśli handluje się "akcesoriami kolekcjonerskimi", które są używkami TRUJĄCYMI, to równie dobrze można handlować bronią nazywając ją "fiucikami"....i to są działania mafiozów handlujących świństwem i nazywających swoich klientów debilami.
      Nie jest naginaniem prawa:
      1. uchwalenie w trybie ekspresowym odpowiedniej ustawy, która uniemożliwi wprowadzenie kolejnego goowna na rynek poprzez zmianę składu chemicznego o 1 kropelkę wody destylowanej...
      2. zmianę KOLEJNOŚCI: najpierw pokaż, że świństwo nie truje, a potem nim handluj
      3. zmiany w prawie mają na celu sprowadzenie mafii dopalaczowej do poziomu, tzn. ubiegania się o zezwolenie na możliwość dystrybucji swoich wyrobów i to jest ZGODNE Z PRAWEM, a nie naginaniem prawa

      Czy lewactwo zawsze musi prowadzić do akceptacji PATOLOGII???????
      • hummer Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 05.10.10, 21:02
        etta2 napisała:

        > Nie bądź taki mUndry, bo nie padło o "naginaniu prawa", a o "działaniach na pog
        > raniczu prawa"
        , a to zasadnicza różnica.

        W cywilizowanych Niemczech, za podobnie brzmiące słowa, prezydent RFN podał się do dymisji. Są urzędy, do których trzeba dorosnąć. A jak nie, to dymisja.

        www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-zaskakujaca-dymisja-prezydenta-niemiec,nId,280981
        • qqazz Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 05.10.10, 23:34
          Ale Niemcy to cywilizowany kraj zachodnioeuropejski a Polska to kraj dziki wiec nie porównuj. Niemniej zmiana podejscia do roli prawa jego wykładni i stosowania przydałaby się nam oj przydała bo póki co utknelismy w postkomunistycznych schematach.



          pozdrawiam
          • hummer Mnie mile dziś zaskoczył p. Palikot 06.10.10, 09:16
            qqazz napisał:

            > Ale Niemcy to cywilizowany kraj zachodnioeuropejski a Polska to kraj dziki wiec
            > nie porównuj. Niemniej zmiana podejscia do roli prawa jego wykładni i stosowan
            > ia przydałaby się nam oj przydała bo póki co utknelismy w postkomunistycznych s
            > chematach.

            Można powiedzieć, że na swój sposób złożył dymisję na ręce PO

            palikot.blog.onet.pl/Skladam-rezygnacje,2,ID415472696,n
            Jeśli to jego decyzja, a nie zagranie polityczne na rzecz PO, jestem pełen szacunku.
            • qqazz Re: Mnie mile dziś zaskoczył p. Palikot 06.10.10, 10:19
              Nie podpalaj się Palikotem bo nie wiesz kto za nim tak naprawdę stoi.


              pozdrawiam
              • hummer Re: Mnie mile dziś zaskoczył p. Palikot 06.10.10, 10:32
                qqazz napisał:

                > Nie podpalaj się Palikotem bo nie wiesz kto za nim tak naprawdę stoi.

                Nie wiem i dlatego, mój komentarz jest trochę sceptyczny w wymowie, ale tak już mam, że wolę ufać ludziom, niż im nie wierzyć.

                Polska zaczyna się powoli polaryzować. Z jednej strony skręca na lewo, z drugiej staje się bardziej prawicowa, a mniej konserwatywna. Minęło 21 lat. To czas jednego pokolenia. Co będzie efektem finalnym, tego nie wiem. Ale warto jest się temu przyglądać, obserwować i śledzić.
      • qqazz Mam lepszy pomysł 05.10.10, 23:29
        etta2 napisała:
        > Nie jest naginaniem prawa:
        > 2. zmianę KOLEJNOŚCI: najpierw pokaż, że świństwo nie truje, a potem nim handluj

        Najlepiej od razu wprowadzic zasadę, ze to podejzany musi udowadniać swoja niewinność, bedzie prosciej i szybciej.



        pozdrawiam
    • witoldzbazin Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 05.10.10, 21:04
      na cmentarzu jak zwykle...a później Sekuła go oczyści hehehehe
    • hummer I ktoś twierdzi, że Napieralski to dzieciak :) 05.10.10, 21:25
      Taka głupota, nie przeszła by Napieralskiemu przez usta. Różnica klasy, w tym i politycznej.
      • etta2 Re: I ktoś twierdzi, że Napieralski to dzieciak : 05.10.10, 23:12
        Ty sobie jajek nie rób. Napieralski i klasa...hahahahahahahaha, dobry żart.
        • remez2 Re: I ktoś twierdzi, że Napieralski to dzieciak : 06.10.10, 23:51
          etta2 napisała:

          > Ty sobie jajek nie rób. Napieralski i klasa...hahahahahahahaha, dobry żart.
          Śmiejesz się z tych, którzy umieszczają go na II miejscu polityków do których mają zaufanie. Jesteś pewna, że masz rację?
    • qqazz To znaczy pewnie to, że Premier będzie 05.10.10, 23:25
      robił wszystko najgorsze z tego o co posądzano swego czasu jego poprzednika, że planuje i zamierza.



      pozdrawiam
      • hummer Ja, Tusk :) 15.10.10, 12:52
        qqazz napisał:

        > robił wszystko najgorsze z tego o co posądzano swego czasu jego poprzednika, że
        > planuje i zamierza.

        Na forum wartko toczy się wątek o podobnym tytule. Ja, Tusk będę robił wszystko, "będę działał na granicy prawa", naginał prawo, byle mojej partii PO żyło się dobrze. To mówię wam - Ja, Tusk :)
    • golden-women05 to znaczy, że będzie akurat odwrotnie :D 06.10.10, 15:58
      • hummer Re: to znaczy, że będzie akurat odwrotnie :D 08.10.10, 16:56
        I jak tu się nie pogubić w tym wszystkim :)
    • mm-18 Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 06.10.10, 17:35
      Coraz lepiej! Nigdy Tusk nie grzeszył inteligencją, a teraz spada do poziomu Kaczyńskiego. Chyba szanse jego partii w najbliższych wyborach już się poszły jebać. Oby tak dalej, Tusk! Tak trzymajcie Tusk !!!
      • betlee Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 06.10.10, 22:54
        Dla mnie to jakaś porażka ostatnie tygodnie rządów. Poziom polityki nigdy nie był zbyt wysoki, ale póki walczli między sobą to mi nie przeszkadzało tak bardzo. Teraz wygląda to trochę tak jakby walczyli ze społeczeństwem. Kręcą i mydlą oczy.
      • hummer Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 10.10.10, 18:33
        mm-18 napisał:

        > Coraz lepiej! Nigdy Tusk nie grzeszył inteligencją, a teraz spada do poziomu Ka
        > czyńskiego. Chyba szanse jego partii w najbliższych wyborach już się poszły jeb
        > ać. Oby tak dalej, Tusk! Tak trzymajcie Tusk !!!

        Zadaniem sztabu, jest by milczał. Wtedy jest szansa na reelekcję. :)
    • remez2 To znaczy, że trzeba zbierać 06.10.10, 22:58
      doopę w troki. Irlandia czeka. ;- (
      • hummer Re: To znaczy, że trzeba zbierać 06.10.10, 23:03
        remez2 napisał:

        > doopę w troki. Irlandia czeka. ;- (

        Remezie, można się sprzeczać i należy. Można zmieniać prawo i należy. Ale prawo nie może służyć władcom do robienia sobie słupków. Prawo ma służyć obywatelom - nie władzy.

        A ja się nigdzie nie ruszam. Polska mym domem. Wystarczy, już że w podobnej nagonce wypędzono tysiące bogu ducha winnych ludzi w nagonce.
        • remez2 Re: To znaczy, że trzeba zbierać 06.10.10, 23:11
          > Remezie, można się sprzeczać i należy. Można zmieniać prawo i należy. Ale prawo
          > nie może służyć władcom do robienia sobie słupków. Prawo ma służyć obywatelom
          > - nie władzy.

          Pełna zgoda.
          Ale nie chcę się kopać z koniem, którego popierają użyteczni ...
          • hummer Re: To znaczy, że trzeba zbierać 06.10.10, 23:27
            remez2 napisał:

            > > Remezie, można się sprzeczać i należy. Można zmieniać prawo i należy.
            > Ale prawo
            > > nie może służyć władcom do robienia sobie słupków. Prawo ma służyć obywat
            > elom
            > > - nie władzy.

            > Pełna zgoda.
            > Ale nie chcę się kopać z koniem, którego popierają użyteczni ...

            To już kwestia różnych charakterów. Z koniem na zady nie wygrasz, ale w bok Cię nie kopnie. I to wykorzystują Ci, którzy je okiełzują. Silne zwierze, a posłuszne.
    • mondrala_z_po jeżeli PO-Tse-Tung mówi że coś będzie to znaczy że 07.10.10, 04:55
      taki h. jak będzie..
    • hummer Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 14.10.10, 18:29
      hummer napisał:

      > "naginał prawo"? Dobrze słyszałem? Prawo jest od jego przestrzegania, a
      > nie "naginania" bo ktoś siedzi wysoko.

      Ano będzie przepychał gnioty prawne przez Sejm i Senat oraz Prezydenta. :) Prawdziwy premier co Ustawy nie łamiącej prawa nie potrafi zaproponować.
      • damakier1 Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 15.10.10, 13:56
        Jak już się, Hummerze, sam cytujesz, to jeszcze i ja Cię zacytuję:
        "Kiedy przyszli po dopalaczy. Nie protestowałem. Nie byłem dopalaczem.
        Kiedy przyszli po piekarzy. Nie protestowałem. Nie byłem piekarzem.
        ...
        Kiedy przyszli po mnie, nie było komu protestować. "

        Ja o sobie mogę powiedzieć tak: Kiedy przyszli popiekarzy, protestowałam choc nie byłam piekarzem. Kiedy przyszli po mnie, miał kto protestować. Kiedy przychodzą po dopalaczy, jakoś nie mam ochoty protestować.

        > Ano będzie przepychał gnioty prawne przez Sejm i Senat oraz Prezydenta. :) Praw
        > dziwy premier co Ustawy nie łamiącej prawa nie potrafi zaproponować.

        Po co tak piszesz, skoro dobrze wiesz, że premier nie to miał na mysli, mówiąc o naginaniu prawa? Te słowa dotyczyły sytuacji obecnej, kiedy do walki z handlarzami truciznami o wdzięcznej nazwie "dopalacze" nie ma dobrego oparcia w prawie. Nie wiem, czy uda się opracować dobrą ustawę i przeprowadzić ją przez sejm, ale zakładanie z góry, że zamiarem premiera jest przepchanie jakiegoś gniota jest nadużyciem.
        To obecne "naginanie prawa" też mi się za bardzo nie podoba, zwłaszcza, że działania urzędów sa dodatkowo nieudolne. Nie wprawia mnie jednak ta sytuacja w nadmierny niepokój, gdyż widzę, że sądy bronią praw obywatelskich w sposób niezawisły i efektywny.
        Jest to absolutnie odmienna sytuacja od czasów prl-owskich, kiedy to władza miała usta pełne sloganów o praworządności, a w praktyce obywatel nie miał żadnych szans w obronie swych praw.




        • remez2 Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 15.10.10, 14:08
          Znalezione w necie:
          Senacki prawnik zarzucał, że ustawa może być niezgodna z konstytucją. Art. 42 ust. 3 - każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Nowa ustawa pozwala nakładać kary w przypadku "stwierdzenia wytwarzania lub wprowadzania do obrotu środka zastępczego lub produktu, co do którego zachodzi podejrzenie, że jest środkiem zastępczym". W dodatku tego nie będzie stwierdzał sąd ale urzędnik. A sąd nie będzie tego mógł zweryfikować.
        • zoil44elwer Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 15.10.10, 14:16
          Premier rządu praworządnego państwa ma odwagę publicznie mówić że trzeba "naginać prawo"? Był już taki profesor prawa który na życzenie Walesy naginał prawo(falandyzował je)
          "W dyktaturze każdy boi się każdego,a dyktator boi się najbardziej".
          • teen69 Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 15.10.10, 14:25
            To znaczy, że tysiace wazeliniarzy go poslucha i po wylizaniu kibla , w ktorym premier sie wysikal przystąpią do działania. A potem w jakiej kolejnej Norymberdze będą opowiadać o wykonywaniu rozkazów Tusek, historyk to wie, ze w cieniu wodza miernoty rosna jak niesiolowski czy sikorski.
    • zoil44elwer Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 15.10.10, 14:44
      Autorytety prawnicze w Polsce nie mają odwagi powiedzieć że Tuskowa metoda naginania prawa jest łamaniem prawa!
      • teen69 Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 15.10.10, 14:49
        To zwykłe publiczne nawoływanie do łamania prawa, co jak wiadomo jest karalne. Tusek sobie nagrabil i pora do kryminalu, bo wzywanie do łamania prawa publiczneie to wzywanie do buntu przeciw państwu a to zdrada.
        • zoil44elwer Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 15.10.10, 14:55
          Mecenas Brzozowski z Olsztyna który doprowadził do ukarania grzywną(za odmowę upublicznienia raportu J Pitery) D Tuska,doprowadzi do następnego ukarania DT?
    • donald_mam_plan_ale_go_nie_mam Re: Co to znaczy, jak premier RP mówi, iż będzie 15.10.10, 14:54
      To znaczy to, co zwykle, tzn. że obieca, a potem o tym zapomni, a potem znowy obieca, a potem znowy zapomni itd. Poza tym akcjia "Dopalacze" miała słyżyć przykryciu konkgresu Palikota, a nie ściganiu właścicieli sklepów z dopalaczami. To, że potem trzeba będzie wypłacić odszkodowania z pieniędzy podatników, juz naszego pana premiera nie interesuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja