norek.pl 07.10.10, 20:20 sądząc po dominującym w mediach jazgocie tych wszystkich święcie oburzonych wiadomym procederem, to można Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
etwas-geheimnis Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 07.10.10, 20:26 Nie mozna , koszty moga byc wieksze od korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 07.10.10, 20:48 Miro Drzewiecki (z podpuszczenia DonalTa) też w słusznej sprawie chciał nagiąć prawo w stosunku do PZPN.No i podkulił ogon uciekając w niesławie(jak Gołota)z areny. Odpowiedz Link Zgłoś
etwas-geheimnis Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 07.10.10, 23:57 I bardzo dobrze , bo nie tedy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 07.10.10, 20:27 Jesteś w stanie udownić, że zostało złamane prawo? Wątpię. Tony żywności są wycofywane z pkt. sprzedaży, gdy wykryje się jakąś nieprawidłowość (zanieczyszczenie) i nikt się nie martwi o straty producenta. Całe partie leków idą na śmietnik, gdy stwierdzi się, że coś w partii leków jest nie teges..... Czego bronisz? Tygodniowo do szpitali trafia ok. 40 osób zatrutych dopalaczami, to zbyt mało, by dobrać się do doopy producentom i handlarzom tymi świństwami? Szczególnie, że dotyczy to ludzi młodych lub bardzo młodych. Czego, do cholery bronisz????????? Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: znaczy można? 07.10.10, 20:43 Posłuchaj ciołku. Inspekcja sanitarna MA PRAWO wejść do miejsca, gdzie sprzedaje się podejrzany o trucie ludzi towar? MA!!!!! I tak postąpiono, zgodnie z prawem. Zamknięto większość melin, w których rozprowadzana była trucizna i poddano badaniom "artykuły kolekcjonerskie", ZGODNIE Z PRAWEM. Meliniarze nie zdążą, bo uchwalona zostanie nowelizacja ustawy i "szybki, łatwy i przyjemny zysk" szlag trafił, definitywnie. Trzeba się wziąc do roboty...a iluś tam małolatów zaoszczędzi na zdrowiu.....Przykro mi, ale jestem po drugiej stronie, zyski meliniarzy mam głeboko...... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: znaczy można? 07.10.10, 21:14 > Posłuchaj ciołku. Inspekcja sanitarna MA PRAWO wejść do miejsca, gdzie sprzedaj > e się podejrzany o trucie ludzi towar? MA!!!!! czego się drzesz? Ja nie wiem czy ma. Prawnicy zdaje się mają wątpliwości formalne co do decyzji. Poza tym - Sanepid może do każdej placówki wejść? W sklepie z farbami masa trucizn - też mogą zamknąć tak ex cathedra, bo trucizna? Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: znaczy można? 07.10.10, 21:25 Sztuczna,PiaRowa zadyma DonalTa.Podobna do tej o chemicznej kastracji pedofilów,Mirowego dyscyplinowania PZPN,cyrki z krzyżem....A publika to łyka nie mając czasu skonsumować złych wieści o dziurze budżetowej,długu publicznym i innych ważnych sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: znaczy można? 07.10.10, 21:55 etta, to wszystko pieknie, masz racje, ale za zlamanie prawa sanitarnego nalezy sie grzywna, a nie pakowanie do pierdla. Handlują, bo dostali zezwolenie na handel. Ktos skopal sprawe, nie pomyslal, dal zezwolenia i przez 2 lata palcem nie kiwnął, a teraz wielki rwetes i łamanie prawa przez wladze. Ktos w tv dobrze powiedzial, ze Tusk rozpoczął ziobrzyzacje prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Kretynko, jaki "podejrzany o trucie ludzi towar"? 08.10.10, 13:17 To nie jest towar przeznaczony do konsumpcji!!! Jak zjem kombinerki to zamkniesz fabryke narzedzi bo sie otrulem? Jakos nie widze zebysmy zamykali wytwornie denaturatu czy sklepy ktore go sprzedaja - a z powodu zatrucia tym (czy plynem do chlodnic / butaprenem) rocznie umiera wiecej osob. Kretynko - dalas sie wciagnac w medialna manipulacje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Kretynko, jaki "podejrzany o trucie ludzi tow 08.10.10, 13:49 Nie ma czegoś takiego jak produkty kolekcjonerskie. Jakby ktoś sprzedawał semtex w klaserach to też by go przymknęli. Atmosfera paniki medialnej jest oczywiście przegięta natomiast było wiadomo, że kiedyś ten proceder tak skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Kwestia terminologii... 08.10.10, 14:15 Moga sprzedawac dopalacze jako srodek do czyszczenia rur. Sorry, kreta mozna tak kupic - a trujacy jak cholera. Tak samo denaturat. Dajmy spokoj. Nie prosciej zalegalizowac gandzie? Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Kwestia terminologii... 08.10.10, 14:28 Przykład dopalaczy pokazuje, że legalizacja niczego nie załatwia. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Mylisz sie na calej linii ;) 08.10.10, 14:34 Ludzie korzystaja z dopalaczy bo nie moga kupic legalnie towaru na ktory maja ochote i nie ma zadnego powodu dla ktorego mieliby do niego nie miec dostepu. Zdelegalizuj alkohol to zobaczysz co ludzie beda wyczyniali zeby 'legalnie' sie napic. Odpowiedz Link Zgłoś
cpt.obvious ROTFL 08.10.10, 14:43 Tak, jasne, to teraz porównaj: A: - prohibicję w Stanach - gwałtowny wzrost zamożności "rodzin" mafijnych tamże B: - "war on drugs" - szerokość strumienia pieniędzy płynącego do przestępców. Nie zamierzam się z tobą wykłócać, bo skoro masz taki pogląd to dowodzi, że jesteś odporny na fakty, ale nie chciałem zostawić twojego komentarza bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: ROTFL 08.10.10, 15:23 Po co legalna marycha skoro były legalne ("legalne") dopalacze? Legalne to chyba znaczy ok? W końcu legalizacja załatwia problem. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Gowno prawda... 08.10.10, 15:40 ...bo dopalacze nigdy nie byly legalne do konca. One byly legalne tak dlugo jak dlugo sprzedawano je jako cos co nigdy nie bedzie spozywane. To byla oczywista fikcja, taka sama jak to ze w Polsce nie wolno uzywac marihuany lub (serio) importowac pornografii (na Okeciu dalej wisza tablice o tym informujace). I wlasnie dlatego nie mozna bylo tego kontrolowac. I dlatego Slonce Peru musialo zlamac prawo zeby zablokowac handel. Natomiast pamietaj ze to brak legalizacji stwarza problemy, nie legalizacja sama w sobie. Czyli: jesli zalegalizujemy marysie to nadal bedzie maly odsetek wachaczy kleju, dalej beda heroinisci itd. Ale - i co najwazniejsze, nie bedzie mozna sprzedac marysi papranej LCD czy denaturatem... Odpowiedz Link Zgłoś
yamot Re: znaczy można? 09.10.10, 00:17 naiwna ;) 'a iluś tam małolatów zaoszczędzi na zdrowiu' kupia na czarnym rynku. gdzie sanepid nie ma juz w ogole kontroli nad skladem. faktycznie - zaoszczedzenie zdrowia gowniarzy, ze ojacie :) zyski sprzedawcow (nie meliniarzy, nie znasz ich osobiscie, wiec nie wiesz) moze i masz gdzies. a swoje zyski? w koncu panstwo dostawalo podatki ptawdaż? to mozemy zrobic temu papa. a im wieksza dziura - tym wiecej ty wykladasz. także. Odpowiedz Link Zgłoś
odnowiony_moralnie Można al niesłusznej sprawie 07.10.10, 20:46 norek.pl napisała: > pomijając dopaloną formę... PiS wielokrotnie złamał prawo i nic mu sie nie dzieje. Przeciwnie, jednego z nich chcą nawet obwołać świętym jeszcze przed JPII. Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 08.10.10, 17:20 Setki tysięcy ludzi trują się rocznie alkoholem. Odpowiedz Link Zgłoś
yamot Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 09.10.10, 00:12 'Tygodniowo do szpitali trafia ok. 40 osób zatrutych dopalaczami' ich glupota skoro do takiego stanu sie doprowadzaja. wszystko jest dla ludzi. czemu wyciagacie masakrycznie naglosnione pare przypadkow glupoty ludzkiej i podajecie jako koronny argument? a co z alkoholem? tez zakazac? juz nikt nie liczy ile osob z zatruciem trafia do szpitala i izby wytrzezwien. why? kawa, herbata - tez uzywki/ zamknac, zakazac wszystkiego? wit c tez? pomijam juz, ze po zamknieciu sklepow - czarny rynek wraz z jego konsenkwencjami - kwitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 09.10.10, 15:12 etta2 napisała: > Jesteś w stanie udownić, że zostało złamane prawo? Wątpię. > Tony żywności są wycofywane z pkt. sprzedaży, gdy wykryje się jakąś nieprawidło > wość (zanieczyszczenie) i nikt się nie martwi o straty producenta. Całe partie > leków idą na śmietnik, gdy stwierdzi się, że coś w partii leków jest nie teges. > .... > Czego bronisz? Tygodniowo do szpitali trafia ok. 40 osób zatrutych dopalaczami, > to zbyt mało, by dobrać się do doopy producentom i handlarzom tymi świństwami? > Szczególnie, że dotyczy to ludzi młodych lub bardzo młodych. Czego, do chol > ery bronisz????????? nie unos się kobieto tak bo ci jakas żylka pęknie skąd masz dane o tych 40 osobach? na razie wiem tylko o jednym, który rzekomo zmarł z powodu dopalaczy, o tym było glosno, potem tylko niektóre media cichutko napomkneły, że to nie dopalacze czy jak partia leków czy zywności jest niedobra to zaraz zamykają wszystkie sieci aptek w kraju? czy jakas sieć marketow była kiedys zamknie z tego powodu nie akceptuje dzialań na granicy prawa, w dodatku jeszcze nie uchwalonego na szczęście sądy mają jeszcze zdrowy rozsądek Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 07.10.10, 20:31 Kiedyś opozycjoniści,dziś rządzący też łamali obowiązujące w PRL prawo,podobno w słusznej sprawie.Tak im to weszło w krew że wolą NAGINAĆ PRAWO NIŻ JE ZMIENIĆ.Bo to łatwiejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 07.10.10, 20:42 Iii tam, Donek od kiedy przytulił sie do Putina nagle zapragnał wprowadzić ichnie standardy i tyle, a tam o tym czy cos jest zgodne z prawem czy nie decyduje opinia samodzierżawcy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniechto.only Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 07.10.10, 20:57 A wiadomy proceder to nie jest czasem lamanie prawa? Sprzedawanie trucizny udając , że to przedmiot kolekcjonersk,i to naginanie a nawet próba obejscia prawa. Obejście prawa, to podejmowanie działań legalnych prowadzących do rezultatu, którego osiągnięcia ustawodawca chciał zakazać. Odpowiedz Link Zgłoś
ritazien Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 08.10.10, 13:29 Ale przecież nikt nikogo do łykania/palenia nie zmuszał. Jak ktoś głupi to brał ten syf czyli sam się eliminował zgodnie z prawem Darwina. Jak ktoś się będzie chciał odurzać to znajdzie sposób, wystarczy, że pójdzie do apteki czy nawet spożywczaka. Odpowiedz Link Zgłoś
aniechto.only Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 08.10.10, 14:16 Jak ktoś głupi to brał > ten syf czyli sam się eliminował zgodnie z prawem Darwina. Glupi dorosły może sobie brac , co mu zywnie podoba, nic a nic mnie to nie obchodzi. Natomiast sprzedawanie tego świnstwa dzieciom to drańswo ostatniego gatunku. Naprawde uważsz , że dzieci powinno sie eliminować zgodnie z prawem Darwina? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Oczywiscie ze tak! 08.10.10, 14:21 > Naprawde uważsz , że dzieci powinno sie eliminować zgodnie z prawem Darwina? Dzieci to powinno sie w domu wychowywac a nie zwalac tej odpowiedzialnosci na kosciol/szkole/rzad/partie. Nigdy tego nie moge zrozumiec - jak wladza chce cos narzucac rodzicom to wrzask jakby ze skory oddzierali. Ale jak trzeba przepchnac jakis kretynski zakaz to zawsze pojawia sie temat dzieci. To kto w koncu ma je wychowywac?! I dlatego mozna zostawic rodzicom sprawe wytlumaczenia dzieciom ze kreta sie nie je a denaturatu nie pije - ale dopalacze to juz trzeba odgornie?! Odpowiedz Link Zgłoś
cpt.obvious Re: Oczywiscie ze tak! 08.10.10, 14:44 Think of the children! A kto się nie zgadza ten zboczeniec i morderca! Odpowiedz Link Zgłoś
aniechto.only Re: Oczywiscie ze tak! 08.10.10, 14:45 kretynofil napisał: I dlatego mozna zostawic rodzicom sprawe > wytlumaczenia dzieciom ze kreta sie nie je a denaturatu nie pije - ale dopalac > ze to juz trzeba odgornie?! Masz z ty problem? To może zlikwidujmy zakaz sprzedaży nieletnim alkoholu , papierosów. Pozwólmy prowadzić samochody. Znam 10- latka, jeżdi jak stary, tatuś nauczył i jest dumny. Jak daje młodemu poprowadzić , to aż się kurzy. Jednym słowem rodzice niech gó...arzy pilnuja. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A czemu nie?! 08.10.10, 15:13 > To może zlikwidujmy zakaz sprzedaży nieletnim alkoholu , papierosów. Czemu nie? Za kazdym razem jak jestem w polsce widuje najebanych malolatow z petami w reku. Po co w takim razie zakazy? > Jednym słowem rodzice niech gó...arzy pilnuja. Oczywiscie. I niech odpowiadaja karnie za kazda sytuacje kiedy gowniarz pije, pali lub jezdzi samochodem, pobije kogos albo co. Bo teraz jest tak ze jak gowniarz nabroi to rodzicom mozna co najwyzej kuratora (bo to przeciez nie ich wina, oni tylko postanowili przesiedziec zycie przed piwiarnia/telewizorem) a bachora tez ruszyc nie mozna - bo przeciez nieletni. I teraz Cie zaskocze - nieletni moze kupic noz. Moze kupic pistolet startowy. Moze kupic kij bejsbolowy. Ba! Moze kupic pile mechaniczna! ------------------- To co, wprowadzamy totalitaryzm w ktorym partia o obliczu Nieprzejednanego Slonca Peru bedzie decydowala co dzieci moga a czego nie moga robic - i rodzicom nic do tego? Pytam powaznie - bo skoro partia moze decydowac przed czym trzeba dzieci chronic, to czemu od razu nie bedzie podejmowala WSZYSTKICH decyzji? Odpowiedz Link Zgłoś
aniechto.only A temu, 08.10.10, 18:34 że obowiazkiem państwa jest chronić swioich obywateli, nawet tych durnych . Na tym to polega, odstępujemy część swojich swobód, wzamian za to państwo nas chroni .Póki w ogóle państwo istnieje, pewne zakazy też będą istnieć. Rozumiem , że macie ochote mieszkać w kraju , gdize dozwolone jest wszystko, łacznie z posiadanęm broni. Naszczęście jesteście w mniejszości i to zdecydowanej, więc to wy się musicie dostosować , a nie na odwrót. Argument typu narkotyki powinny być ogólnodostępne, bo przeceiż można kupić butapren, śą tego samego rodzaju co argument, że zakaz sprzedaży broni powinien być zniesiony, bo można zabić kamieniem- czyli bez sensu. Pozdrawiam anarchistów:) kretynofil napisał: ... zdzicho_waciak napisał: ... Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Prymityw 08.10.10, 20:08 "że obowiazkiem państwa jest chronić swioich obywateli, nawet tych durnych . Na tym to polega, odstępujemy część swojich swobód, wzamian za to państwo nas chroni .Póki w ogóle państwo istnieje, pewne zakazy też będą istnieć." To jest sposób rozumowania prymitywa. My niczego państwu nie odstępujemy, lecz wyznaczamy mu UPRAWNIENIA: od-do. Rząd Tuska te uprawnienia złamał. "Rozumiem , że macie ochote mieszkać w kraju , gdize dozwolone jest wszystko, łacznie z posiadanęm broni. Naszczęście jesteście w mniejszości i to zdecydowanej, więc to wy się musicie dostosować , a nie na odwrót. " Znowu sposób rozumowania prymitywa. Z faktu pozostawania w mniejszości na ogół nic nie wynika. Mylisz dwie różne rzeczy: demokrację i praworządność. Ta pierwsza oznacza sposób podejmowania, na ogół przez głosowanie, decyzji w sprawach dotyczących ogółu, ta druga określa, nad czym w ogóle WOLNO głosować. W tej konkretnej sprawie, tzn. dopalaczy, zostały naruszone podstawowe zasady praworządności, co jest bardzo niebezpiecznym precedensem. Jutro (albo za miesiąc) może się okazać, że ktoś gdzieś będzie orzekać eksmisję (dla przykładu) w imię "wyższych celów", albo nałożenie kagańca cenzury (też w imię "wyższych celów), a potem już będzie "z górki". Odpowiedz Link Zgłoś
rokokospoko Re: Prymityw 08.10.10, 20:55 pamiętajmy jednak, że żaden ustrój, również demokracja, nie jest ustrojem idealnym. Tym samym decyzje większości wcale nie muszą być słuszne. Wystarczy, że 10 osób będzie twierdziło, że 2+2=4 , a 90 że wynik to 6. Zróbmy głosowanie. Jaka jest prawda? Dlatego nie każdy powinien mieć udział w podejmowaniu decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Prymityw 09.10.10, 00:57 rokokospoko napisała: > pamiętajmy jednak, że żaden ustrój, również demokracja, nie jest ustrojem ideal > nym. Tym samym decyzje większości wcale nie muszą być słuszne. Wystarczy, że 10 > osób będzie twierdziło, że 2+2=4 , a 90 że wynik to 6. Zróbmy głosowanie. Jaka > jest prawda? To jest inna strona medalu, z której 99% gawiedzi, a nawet 95% prawników nie zdaje sobie sprawy. Można demokratycznie, a jakże, przegłosować, że 2 x 2 = 5, tylko co z tego? Po drugie, z czego również 99% gamoniowatego społeczeństwa, w tym 95% prawników, nie zdaje sobie sprawy to jest to, że nie da się ominąć praw przyrody, natomiast prawa stanowione - można! Otóż rzeczą ekspertów, powtarzam: ekspertów, nie dupowłazów ani łapówkarzy, jest mówienie głośno i dobitnie: "możecie sobie to czy tamto przegłosować, ale to i tak nie będzie działać, a skutki będą takie to a takie". > Dlatego nie każdy powinien mieć udział w podejmowaniu decyzji. Ba! Powiedz to gamoniom! Odpowiedz Link Zgłoś
aniechto.only Re: Prymityw 09.10.10, 10:51 gandalph napisał: > W tej konkretnej sprawie, tzn. dopalaczy, zostały naruszone podstawowe zasady p > raworządności, Jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Prymityw 09.10.10, 11:21 aniechto.only napisała: > gandalph napisał: > > W tej konkretnej sprawie, tzn. dopalaczy, zostały naruszone podstawowe za > sady p > > raworządności, > Jakie? Jeszcze o tym nie wiesz? Ciekawe, a trąbisz! Zamknięcie sklepów + areszt bez podstawy prawnej, tzn. zamknięcie legalnie działających sklepów itd. Odpowiedz Link Zgłoś
aniechto.only Re: Prymityw 09.10.10, 11:34 gandalph napisał: areszt bez po > dstawy prawnej, Król dopalaczy" wolny. Sąd nie uwzględnił wniosku o aresztwiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8486990,_Krol_dopalaczy__wolny__Sad_nie_uwzglednil_wniosku.html gandalph napisał: zamknięcie legalnie działających sklepów W legalnie dzialajacych sklepach nielegalnie sprzedawono srodki odurzajace. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil [...] 09.10.10, 12:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
aniechto.only [...] 09.10.10, 15:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Czego sie rzucasz jak ryba bez wody, 10.10.10, 00:52 A ten dalej swoje! Nie ma zgody na to, by państwo miało prowadzać obywateli za rączkę! Mało tego, obecność (lub brak) jakichś regulacji prawnych nie zwalnia obywateli z obowiązku myślenia. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie żarł gwoździ, kitu ani kozich bobków, a jeśli taki dureń się trafi, to należy go albo zostawić samemu sobie, albo zamknąć u czubków, a nie zakazywać handlu gwoździami, kitem ani hodowli kóz. Powiem dosadnie: ćpuny, które wąchają klej, żrą dopalacze czy faszerują się koką, obchodzą mnie tyle, co śnieg sprzed 5 lat. Natomiast oburza mnie: 1. działanie rządu "pod publiczkę" (bo mu słupki spadają), 2. łamanie zasad praworządności. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Zakaz produkcji wszystkiego.... 10.10.10, 01:05 Polecam link: Hodujesz kwiatki, będziesz przestępcą. Prawie każda substancja ma działanie psychotropowe, a więc będzie nielegalna według najnowszego gniota prawnego. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Gowno prawda... 10.10.10, 00:45 Dokładnie tak! Jak w społeczeństwie trafi się jeden czubek, który żre proszek do prania, to trzeba go wysłać do Tworek, a nie zamykać sklepy z chemią gospodarczą. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Prymityw 10.10.10, 00:44 aniechto.only napisała: > gandalph napisał: > areszt bez po > > dstawy prawnej, > > Król dopalaczy" wolny. Sąd nie uwzględnił wniosku o aresztwiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8486990,_Krol_dopalaczy__wolny__Sad_nie_uwzglednil_wniosku.html No i co z tego? > > gandalph napisał: > zamknięcie legalnie działających sklepów > > W legalnie dzialajacych sklepach nielegalnie sprzedawono srodki odurzajace. Skąd to wiesz? Są analizy? Nie ma! No to spadaj na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil [...] 09.10.10, 10:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho_waciak Re: Oczywiscie ze tak! 08.10.10, 15:30 Primo: jeśli rodzice nie są w stanie "przypilnować gó...arzy", to żadne zakazy ustanawiane przez państwo nic tu nie dadzą. Wejdź sobie na jakieś forum NASTOLATKÓW a znajdziesz tam bez problemu nazwy farmaceutyków sprzedawanych legalnie i bez recepty w aptekach tudzież instrukcję, ile tego trzeba wziąć, by uzyskać efekt... To co, po dopalaczach bierzemy się za apteki? Secundo: czym innym jest ustanowienie zakazu sprzedawania tego czy owego nieletnim (abstrahując już od tego, na ile te zakazy są skuteczne), a czym innym całkowita delegalizacja jakiegoś produktu. Dorosłych ludzi żadne prawo nie wyleczy z głupoty... Odpowiedz Link Zgłoś
a-co-cie-to-obchodzi-kto-ja Re: Oczywiscie ze tak! 09.10.10, 15:26 Na nalepce kreta i denaturatu jest informacja, że są to substancje szkodliwe i czym grozi ich spożywanie. Kiedyś denaturat sprzedawali z trupią czaszką. A czy na dopalaczach jest informacja, że można po ich zażyciu zejść z tego świata ? Poza tym docelowo mają inne zastosowanie. Natomiast dopalacze nie mają takich zastosowań, oprócz tego, że ometkowali ich rzekomym kolekcjonerstwem. Państwo nie pozwala na zbieranie niewypałów i starych pocisków, a ma pozwolić na zbieranie trucizny ? Było dużo przypadków, że wycofywano jakiś produkt z rynku, bo okazywało się że jest szkodliwy. Kiedyś dostałoby się jakiś lek bez recepty, a teraz ci go bez niej nie sprzedadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 09.10.10, 00:24 aniechto.only napisała: > A wiadomy proceder to nie jest czasem lamanie prawa? > Sprzedawanie trucizny udając , że to przedmiot kolekcjonersk,i to naginanie a > nawet próba obejscia prawa. A sprzedawanie trucizny udając że to jest klej, rozpuszczalnik czy proszek do prania to nie jest naginanie a nawet próba obejścia prawa ? Pamiętam jaki rechot wywoływały reklamy "usiłujące nagiąć a nawet obejść prawo", które reklamowały najgroźniejszy narkotyk - alkohol. S. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 07.10.10, 21:07 Urzędowe określanie tzw słuszności sprawy jest już łamaniem prawa, sprawiedliwości i przyzwoitości. Odpowiedz Link Zgłoś
syn.ksiedza.proboszcza Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 08.10.10, 13:46 Oczywiście, że tak. Taki mechanizm naginania prawa w obronie narodu doskonale sprawdził się za zachodnią granicą w latach 30 ubiegłego wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
mm-18 Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 08.10.10, 14:33 W Polsce, wszystko można i wszystkiego można się spodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.sajgon Tusk jak Dzierzynski 08.10.10, 14:34 norek.pl napisała: > sądząc po dominującym w mediach jazgocie tych wszystkich święcie oburzonych wia > domym procederem, to można prawo ma gdzies. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Glupota nie jest nielegalna. 08.10.10, 14:42 Nie ma w polskim prawie paragrafu zakazujacego np. skoku na beton z dachu wiezowca, nie ma paragrafu zakazujacego rzucania sie pod pociag. Jednak i jednego i drugiego wiekszosc ludzi nie robi, niektorzy owszem zwykle z intencja pozbawienia sie zycia. Nie ma zakazu konsumpcji np. denaturatu, czy wybielacza. Na opakowaniu podaje sie ostrzezenie, ze produkt nie jest przeznaczony do spozycia i reszta nalezy do obywatela, bo w domysle wystarczy umiejetnosc czytania i odrobina rozumu, zeby nieszczescia uniknac. Nikomu jakos nie przychodzi do glowy delegalizacja srodkow czystosci tylko dlatego, ze ktos kiedys sie tego napil i doznal uszczerbku na zdrowiu. W toksykologii doslownie kazda substancje uznaje sie za szkodliwa dla zdrowia, w tym sol kuchenna, wode, tlen, wszystkie witaminy i tzw. mikroelementy. Miara szkodliwosci jest masa dawki jednorazowej albo czas ekspozycji na dawki male (w duzym uproszczeniu). Wszystkie substancje sprzedawane jako ''dopalacze'' sa bezpieczne jesli stosuje sie je w malych dawkach. Przeciez producentom tego typu specyfikow nie chodzi o natychmiastowa eliminacje amatorow mocnych wrazen tylko o zarabianie na nich pieniedzy. Oczywiscie w Polsce modna jest polityka a'la Kononowicz (zakazac wszystkiego) jednak w praktyce jest ona wysoce nieskuteczna, czego najlepszym przykladem jest chocby prohibicja w USA. Mlodziez odcieta od legalnych ''dopalaczy'' siegnie po tak czy owak nielegalne: amfetamine, kokaine, ekstasy czy coraz polularniejsza metaamfetamine. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 08.10.10, 14:43 "czy można łamać prawo w słusznej sprawie?" IMO można, czasem trzeba, choć wtedy to się chyba kontrapunkt nazywa. I łamaniem prawa nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho_waciak Mamy tu dwa różne problemy... 08.10.10, 15:41 Czym innym jest, gdy prawo łamie obywatel, bo jest pewien margines obywatelskiego nieposłuszeństwa, który pozwala mu występować przeciw złemu prawo, łamiącemu obywatelskie swobody. Z tego korzystają w rozmaitych krajach np. tzw. dysydenci. Ale czym innym jest, gdy prawo łamie władza, która sama to prawo ustanawia i sama ma stać na straży jego przestrzegania... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dokladnie! 08.10.10, 15:47 A potem znowu bedzie placz ze ludzie w PL prawa nie szanuja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gh83 Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 08.10.10, 15:47 A kto i według jakich kryteriów określa słuszność sprawy (lub jej brak)? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wedle sondazy wyborczych ;) 08.10.10, 15:52 Tak to dziala w tym przypadku, przykro mi... Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz szuflandia ! 08.10.10, 23:08 yyy... tego... ma/zna ktoś tekst ustawy ? Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 08.10.10, 16:32 To tylko propagandowa zadyma. Inspekcja sanitarna i ministerstwo zdrowia miesiącami nie widziało zagrożenia. Nie ulega wątpliwości, że prawo w tym zakresie było (i jest nadal) spieprzone. Ale po co mają się urzędnicy wysilać... No a teraz Tusk zarządził przedstawienie żeby odciągnąć uwagę od Palikota. Jakim prawem sanepidy zamykały sklepy? Jeżeli jakieś towary stanowią zagrożenie dla zdrowia, to mogą zakazać sprzedaży konkretnych towarów, ale nie zamknąć sklep. Ale wtedy cyrk byłby mniejszy... Ta cała akcja jest równie szkodliwym psuciem państwa jak za rządów PiSu aresztowania lekarzy przed kamerami TV i obmawianie niewinnych ludzi przez ministra - tylko w celu propagandy. Odpowiedz Link Zgłoś
tppiotr Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 08.10.10, 16:46 Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno. Odpowiedz Link Zgłoś
donek_z_bagien TAK ! Pod warunkiem ,że nie jest się z PIS. 08.10.10, 16:59 norek.pl napisała: > sądząc po dominującym w mediach jazgocie tych wszystkich święcie oburzonych wia > domym procederem, to można Gdzie ten jazgot Filarów,Winczorków i im podobnych aŁtorytetUw. Odpowiedz Link Zgłoś
behemot17-13 Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 08.10.10, 18:54 norek.pl napisała: > sądząc po dominującym w mediach jazgocie tych wszystkich święcie oburzonych wia > domym procederem, to można sądząc po dominującym na forum jazgocie w obronie prawa, nie można. wręcz przeciwnie, należy natychmiast pisać petycje do rządzących by cofnęli zakaz sprzedaży tego g.....a. otworzyć nowe punkty zaopatrywania się w szkołach, marketach i na plebaniach, kolekcjonowanie g....a to przecież nieszkodliwe hobby. Odpowiedz Link Zgłoś
etwas-geheimnis Re: czy można łamać prawo w słusznej sprawie? 09.10.10, 12:52 Najpierw dobre prawo , potem jego egzekwowanie , nie odwrotnie. Jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
bard333 wklejam jeszcze raz 08.10.10, 20:45 z innego wątku, bo nie chce mi się jeszcze raz pisać dzis słyszałem te piiii...( nie napisze kogo bo zaraz skasują) w radiu jak bredził o zaciskaniu pięści, likwidowaniu konkurencji politycznej i ogólnie obrzucaniu błotem wszystkich, nie wpatrzonych w niego jak w słoneczko, a wszak on był w peru i nie tylko... Normalnie jakbym słuchał Łukaszenko! Ta niedojda, nieudolnie próbuje nasladować Putina, ale udaje mu się podobnie jak naszym "gwiazdom" upodabniającym sie do Madonny, czy innej Lejdyzgagi...;))) na początku było nawet śmieszne, ale teraz tylko jest żałosne.... Tuskaszenka, wódz partii liberalnej (hehehehehe...!!!!;))) wpadł na pomysł, by zamknąć kolesia za to, że prowadzi biznes i robi to w świetle obowiązującego prawa! Prawo, o ile wiem ma zmienić przyjmowana właśnie ustawa, więc czemu koleś (nazwijmy go roboczo "kułak") mógł działac przez dwa lata i co zmieniło sie w zeszłym tygodniu, że już nie może? Historia kołem sie toczy, jednak to co kiedys było poważne, wraca farsą... Podobnie jak w latach 50-tych okazało sie, że mamy wrednych kułaków i malwersantów, którzy rozpijają (dziś odurzają dopalaczami) naszą cudowną młodzież. Odpowiedz Link Zgłoś
4-kuba Re: wklejam jeszcze raz 08.10.10, 22:46 dzisiaj podczas glosowania jednym z trzech przeciw byl: Marek Zbigniew Balicki minister zdrowia w gabinetach Leszka Millera i Marka Belki. :) Może jedyny sie chłop zna:) Odpowiedz Link Zgłoś
wytrawny_troll Re: wklejam jeszcze raz 09.10.10, 02:02 "Może jedyny sie chłop zna:)" Sugerujesz że jemu jednemu zostały niesprzedane zapasy?No to się chłop ugotował tyle kasy w tym utopił:-) Odpowiedz Link Zgłoś
pojutrze.2 prawo służy okradaniu i zniewalaniu biednych 09.10.10, 10:10 /M.Vargas Llliosa/ Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.torunczyk A Piesiewicz? 09.10.10, 10:45 Koks ku... kamera i pamiętam jak Romaszewski go tłumaczył że przecie jest senatorem i w związku z tym wie co robi. Sprawę umorzono oskarżono ku.... Odpowiedz Link Zgłoś
etwas-geheimnis Re: A Piesiewicz? 09.10.10, 12:50 I słusznie oskarzono oszustów i szantazystów. Kogo mieli? Piesiewicza , za co? Odpowiedz Link Zgłoś
schamienie.rozsiane Re: A Piesiewicz? 09.10.10, 17:58 etwas-geheimnis napisał: > I słusznie oskarzono oszustów i szantazystów. Kogo mieli? Piesiewicza , za co? Za posiadanie i udostępnianie innym środków odurzających zakazanych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. Władzuchna nie daje wiary że dopalacze są do kolekcjonowania a dała wiarę Piesiewiczowi że wciągał nosem apap? Paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
etwas-geheimnis Re: A Piesiewicz? 11.10.10, 02:23 Paranoja to by było , gdyby na podstawie filmiku nagranego przez oszustów, oskarżono by go. Żadnego dowodu co to było , nie ma. Na podstawie niewiary nie ma szans na skazanie. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Czy można zgwałcić prostytutkę? :) 09.10.10, 12:33 norek.pl napisała: > sądząc po dominującym w mediach jazgocie tych wszystkich święcie oburzonych wia > domym procederem, to można To mniej więcej ten sam problem. Odpowiedz Link Zgłoś