Czy Donald Tusk jedzie na miejsce katastrofy?

12.10.10, 09:03
Czy jedzie pani minister Ewa Kopacz?
A może liczba ofiar jest zbyt mała...
A może problemem jest to że katastrofa zdażyła się na polskiej prowincji a nie za granicą...
A może VV transporter jest zbyt mało medialny....
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8497913,_Ten_samochod_nie_byl_do_przewozenia_osob___Pasazerowie.html
    • wkkr Żeby było jasne 12.10.10, 09:05
      Moim zdaniem premier ani monister nie powinni jeździć na miejsca takich katastrof.
      No ale jeśli jeżdza, to na wszystkie.... Chyba wszystkie ofiary są równe....
      • gat45 Re: Żeby było jasne 12.10.10, 09:09
        Ja też jestem ciekawa kryteriów, jakimi się nasi rządzący kierują przy decyzji o takich wizytach. Bo że to tylko na pokaz, to wierzyć mi się nie chce. Tak, nie chce mi się wierzyć. Zresztą to byłoby zbyt widoczne - Niemcy lub Francja TAK, Grójec NIE.
        • gucio60 Re: Żeby było jasne 12.10.10, 09:16
          Katastrofa za granicą ma jednak inną wagę państwową a gdyby Premier chiał jeźdzć do każdej w kraju, musiałby nic innego nie robić. Dzień w dzień przez 365 dni w roku giną ludzie w Polsce na drogach, sądzicie, że do każdej jechać powinien ?
          90 % tych katastrof spowodowana jest alkoholem we krwi kierowców. Już nie tam na miejsce katastrofy ale do ich rodzin powinien jechać prokurator z psychiatrą a nie Premier czy minister polskiego rządu.
          • mr.sajgon Ta katastrofa to wina Tuska 12.10.10, 09:48
            gucio60 napisał:

            > Katastrofa za granicą ma jednak inną wagę państwową a gdyby Premier chiał jeźdz
            > ć do każdej w kraju, musiałby nic innego nie robić. Dzień w dzień przez 365 dni
            > w roku giną ludzie w Polsce na drogach, sądzicie, że do każdej jechać powinien
            > ?
            > 90 % tych katastrof spowodowana jest alkoholem we krwi kierowców. Już nie tam n
            > a miejsce katastrofy ale do ich rodzin powinien jechać prokurator z psychiatrą
            > a nie Premier czy minister polskiego rządu.


            Zawiesza radary zamiast budowac drogi.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Ta katastrofa to wina Tuska 12.10.10, 10:00
              Buduje drogi i zawiesza na nich radary.
              Czy będzie żałoba narodowa? Oby nie.
              • mr.sajgon Re: Ta katastrofa to wina Tuska 12.10.10, 10:01
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Buduje drogi i zawiesza na nich radary.
                > Czy będzie żałoba narodowa? Oby nie.

                Lzesz jak zwykle.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Ta katastrofa to wina Tuska 12.10.10, 10:09
                  Niestety nie łżę bo nie ma takiego zwyczaju. W mojej okolicy robotnicy Tuska buduję 100 km autostrady.
                  • mr.sajgon Re: Ta katastrofa to wina Tuska 12.10.10, 10:11
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Niestety nie łżę bo nie ma takiego zwyczaju. W mojej okolicy robotnicy Tuska bu
                    > duję 100 km autostrady.

                    ale od trzech lat rzadow Tuska ludzie gina na drogach i to jest jego wina. Ja tego nie wymyslilem tylko on sam, stawiajac ten sam zarzut kaczorowi.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Ta katastrofa to wina Tuska 12.10.10, 10:19
                      Ale drogi buduje, czyli kłamałeś (jak zwykle zresztą) że nie buduje.
                      • mr.sajgon Re: Ta katastrofa to wina Tuska 12.10.10, 10:23
                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                        > Ale drogi buduje, czyli kłamałeś (jak zwykle zresztą) że nie buduje.

                        Kazdy rzad budowal drogi nie tylko Dondona wiec nie lzyj jak zwykle.
                        Premier polskiego rzadu Tusk jest osobiscie odpowiedzialny za to ze gina ludzie na polskich drogach.
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Ta katastrofa to wina Tuska 12.10.10, 12:15
                          Całe szczęście że sam przyznałeś się do swojego kłamstwa. Teraz napisałeś że każdy rząd budował drogi w tym również Dondona buduje, choć wcześniej kłamliwie jak widać napisałeś że rząd Dondona nie buduje. Żaden Ja natomiast nie kłamałem, ponieważ nigdzie nie pisalem że rząd Dondona jest jedynym który buduje drogi. Pisałem po prostu, że rząd Dondona buduje drogi wbrew twemu kłamliwemu wpisowi. Natomiast z pełną odpowiedzialnością napiszę, że rząd Dondona buduje najwięcej dróg spośród wszystkich rządów.
                        • hordol troche nie tak 12.10.10, 19:17
                          tak tusk jest odpowiedzialny za dzisiejsza katastrofe jak kaczynski byl odpowiedzialny za katastrofy w czasie swoich rządów.bez demagogii
                          skadinąd w swoim spocie wyborczym donald posrednio oskarzał o to pis
                  • przewodniczacy_po Re: Ta katastrofa to wina Tuska 12.10.10, 12:31
                    > Niestety nie łżę bo nie ma takiego zwyczaju.

                    Musze przyznać, że świetnie opowiadasz dowcipy :)
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Ta katastrofa to wina Tuska 12.10.10, 12:43
                      No właśnie widać że ktoś cię zmusza do napisania tej głupoty.
            • pompompom Re: Ta katastrofa to wina Tuska 12.10.10, 15:40
              mr.sajgon napisał:

              Zawiesza radary zamiast budowac drogi.
              >
              > I myślisz, że jak zbuduje drogi to ludzie nie będą wyprzedzać na trzeciego, siadać za kółkiem po alkoholu, przekraczać dozwolonej prędkości, jeździć bez pasów, na pakach, na podłodze, itd.
              Otóż muszę cię rozczarować - będą, bo idiotów bez wyobraźni nie brakuje.

        • ultrabezstronny Re: Żeby było jasne 12.10.10, 09:17
          A z kim były by foty i spoty! Nie ma pod Grójcem Angeli Merkel!
          Co najwyżej można spotkać miejscowego "burasa" -wyjątkowo wiozącego ziemniaki.
          A takiemu np. "gogusiowi" jak nie przymierzając minister Nowak mogłaby na pierwszych mrozach cera sie nadwyrężyć.
          Ależ ten naród naiwny......
    • zoil44elwer Re: Czy Donald Tusk jedzie na miejsce katastrofy? 12.10.10, 09:11
      To nie byli pielgrzymi a robole jadące do pracy,więc.....
    • iryda-1 Re: Czy Donald Tusk jedzie na miejsce katastrofy? 12.10.10, 09:17
      Katastrofa jest faktem, to wielka tragedia dla rodzin i bliskich ale ty wkkr piszesz nie poważnie jakby oszołomiona dopalaczami.Zastanów się na drugi raz.
      • zoil44elwer Re: Czy Donald Tusk jedzie na miejsce katastrofy? 12.10.10, 09:42
        Warto wspomnieć argumenty jakie padały na FK gdy premier poleciał śmigłowcem na miejsce katastrofy drogowej pod Berlinem.Oprócz tylko propagandowego celu Tuskowego lotu(koszt 300 tys PLN), w/g mnie nie było potrzeby bytności tam premiera 38 milionowego państwa.
      • wkkr zupełnie poważnie 12.10.10, 19:12
        rodzinom bardzo współczuję.
        A polityków potepiam za hipokryzję oraz PiaRowskie wykorzystywanie takich tragedi własnie!
    • bikej5 I,czy rodziny otrzymają specjalne renty? 12.10.10, 09:57
      zginęli robotnicy sezonowi,jadący raczej w niewypasionym vanie.Upchnięci na skrzynkach liczyli w myślach, ile dzisiaj uda im się zebrać jabłek.Jak teraz te jabłka/tę biedę przeliczyć na realne pieniądze?
      • damakier1 Re: I,czy rodziny otrzymają specjalne renty? 12.10.10, 10:35
        bikej5 napisała:

        > zginęli robotnicy sezonowi,jadący raczej w niewypasionym vanie.Upchnięci na skr
        > zynkach liczyli w myślach, ile dzisiaj uda im się zebrać jabłek.Jak teraz te j
        > abłka/tę biedę przeliczyć na realne pieniądze?
        Nie chodzi o to, że van nie był wypasiony, tylko o to, że był absolutnie nieprzystosowany do przewozu tylu osób i przewoźnik nie miał prawa ich przewozić, a nikt o jakim takim pomyślunku nie powinien dać się w ten sposób wieźć. Nie mówią nic na temat kierowcy, ale nie zdziwię się, jak się okaże, że nie miał on specjalnych uprawnień do przewozu większej liczby osób. To, co się stało jest konsekwencją braku odpowiedzialności i bezmyślności.

        Czy powinien jechać premier? Zabrzmi to strasznie, ale tak się porobiło - niestety tragedia ta straciła cechę nadzwyczajności. Wypadki takie stają się coraz częstsze i powoli staja się zdarzeniami pospolitymi.
        Poza tym, inna jest sytuacja, gdy taka tragedia zdarza sie poza granicami kraju. Wtedy ludzie potrzebują wsparcia polskich władz, bo są na terenie obcym, w którym nie potrafią się poruszać. Jest potrzeba kontaktu z rodzinami ofiar, opieki nad poszkodowanymi itp. Tutaj tego aspektu nie ma.
        Ja uważam, że nie ma potrzeby, żeby premier jechał na miejsce tragedii.
        A poza wszystkim dziwi mnie taka sprawa - zginęło 18. ludzi, biednych, jak powiadasz, robotników, którzy te biedne jabłka przeliczali na realne pieniądze - a problem jest taki: jak zachowa się premier i czy mu te słupki populaności przy tej okazji spadną, czy nie?
        • bikej5 Re: I,czy rodziny otrzymają specjalne renty? 12.10.10, 11:50
          To, co się stało jest konsekwencją braku odpowiedzialności i bezmyślności.

          to wiem,czyż TO nie jest najczęstszą przyczyna katastrofy?

          Co do premiera-jest mi to zupełnie obojętne,czy tam pojedzie ,czy nie-
          A także możliwy spadek ,lub wzrost jego popularności.

          Interesuje mnie reakcja Państwa.Wiemy jakie zacne wsparcie otrzymały rodziny tragedii smoleńskiej,oczekuję w takim razie podobnej pomocy finansowej,zwłaszcza,że ofiarami katastrofy byli ludzie,którzy-w przeciwieństwie do rodzin KS- najprawdopodobniej żyli na progu ubóstwa,lub w biedzie.
          • damakier1 Re: I,czy rodziny otrzymają specjalne renty? 12.10.10, 13:40
            > [i]To, co się stało jest konsekwencją braku odpowiedzialności i bezmyślności. [
            > /i]
            >
            > to wiem,czyż TO nie jest najczęstszą przyczyna katastrofy?
            chyba jednak nie, najczęściej zawodzi jakiś element - kierowca popełnia błąd, ma za małe umiejętności, zawodzi sprawność techniczna pojazdu - tutaj zawiodło wszystko, praktycznie z góry było wiadomo, że prędzej czy później jakies nieszczęście musi się zdarzyć
            >
            > Co do premiera-jest mi to zupełnie obojętne,czy tam pojedzie ,czy nie-
            > A także możliwy spadek ,lub wzrost jego popularności.
            Przepraszam, npisałam pod Twoim postem i wyszło, jakbym tę uwagę adresowała do Ciebie.
            Odnosiło sie to do wielu wpisów w tym wątku, w których taki ton pobrzmiewał.


      • shir-ker Re: I,czy rodziny otrzymają specjalne renty? 12.10.10, 12:27
        Swoi dają swoim.

        A to przecież byli robotnicy.
        • bikej5 Re: I,czy rodziny otrzymają specjalne renty? 12.10.10, 12:49
          shir-ker napisała:

          > Swoi dają swoim.
          >
          > A to przecież byli robotnicy.

          media ich nie zaproszą do studia,nie pokiwają ze zrozumieniem nad "trudną sytuacją finansową niektórych rodzin"-są niewidzialni.
    • cookies9 Re: Czy Donald Tusk jedzie na miejsce katastrofy? 12.10.10, 10:13
      Głupie pytanie ,Jak można ironizować podły człowieku na temat śmierci ludzi jadących
      do pracy??? Ktoś nie przestrzegał przepisów i zaryzykował niepotrzebną śmierć.
    • donek_z_bagien Czy aby Kryzysowa Kurteczka nie będzie 12.10.10, 10:17
      zbyt cienka ?
    • veglie Re: Czy Donald Tusk jedzie na miejsce katastrofy? 12.10.10, 10:37
      Premier zajęty pilnowaniem posłów w sejmie.Platformiana jesienna ofensywa legislacyjna trwa.Okolice Grójca to nie okolice Berlina.....Angeli Merkel tam nie spotka.
    • przewodniczacy_po Re: Czy Donald Tusk jedzie na miejsce katastrofy? 12.10.10, 12:17
      Podobno zdarzyła się dzisiaj pierwsza w Polsce katastrofa, w której w jednym zderzeniu zginęło 17 osób. Tak powiedziała Kopacz. Widocznie jednak pan premier uznał, że krajowe wypadki nie są taką atrakcją medialną jak wypadki zagraniczne, więc zamiast tracić czas i w świetle kamer i błysku fleszy przybyć na miejce, wysłał tam jedynie ministra spraw wewnętrznych. Nie ma kanclerz Niemiec, nie ma zagranicznych dziennikarzy, więc po co się wysilać, prawda? Jesteś żałosny, Tusku.
      • przewodniczacy_po Re: Czy Donald Tusk jedzie na miejsce katastrofy? 12.10.10, 12:17
        Zresztą dzień się jeszcze nie skończył, może pan premier zmieni zdanie i jednak pojedzie się trochę POlansować.
        • kiikoo Re: Czy Donald Tusk jedzie na miejsce katastrofy? 12.10.10, 12:47
          słabe tło do lansu :(((
    • pompompom Re: Czy Donald Tusk jedzie na miejsce katastrofy? 12.10.10, 15:37
      Wklejam to co napisałm w innym wątku, ale dotyczącym tej samej sprawy:

      Premier nie jest od tego, żeby jeździć do każdego wypadku spowodowanego głupotą, brawurą i jakoś to będzię. Premier to nie pogotowie, straż pożarna, policja.
      Wypadek za granicą to co innego, bo tam premier jest przedstawicielem państwa i skoro ofiary nie mogą (to chyba ewidentne) same przybyć do kraju to jedzie do nich premier jako przedstawiciel państwa (coś w rodzaju: państwo przyjechało do ofiar wypadku, który miał miejsce poza granicami Polski).
      A odszkodowanie to powinien zapłać właściel firmy (firma powinna być ubezpieczona), a nie my, czyli państwo. Państwo nie sadzało pasażerów na pakach, na podłodze busa, nie porozpinało pasów, nie gnało we mgle i nie wyprzedzało na trzeciego.
      • wkkr Odpowiadam 12.10.10, 19:16
        Po to przemier ma ambasadorów by go za granicą reprezentowali - także wtedy gdy dojdzie do katastrofy drogowej.
        Naprawdę nie ma potrzeby by premier gnał do wypadkow z udzialem polskich obywateli - od tego ma ludzi!
        PS
        A PiaR to sobie może robić inaczej!
Pełna wersja