grek.grek
16.10.10, 12:52
Rydzyk ma poglądy, jakie ma - jego rzecz, wolno mu. Mnie obchodzi skąd bierze na ich propagowanie kasę - otóż gros tego siana dają mu sami słuchacze, z dobrowolnych składek - ŻADNEGO FINANSOWANIA BUDŻETOWEGO, kumacie bazę ? :] jasne, składka na stocznię, nierozliczone to czy śmo - rozumiem, to trzeba załatwić w majestacie prawa, niemniej : kto dał się nabrać, ten frajer - normalnie i po prostu. Z mojej perspektywy wszystko gra : ja nie dałem, więc ja nie straciłem, miałem WYBÓR.
Teraz porównajcie to z tzw oficjalnym Kościołem, który zarocznie wyciąga nam do 7 miliardów - które dajemy mu NIE Z WŁASNEJ I NIEPRZYMUSZONEJ WOLI, i rozochocony pcha się do stanowienia prawa, wywiera presję na posłów, żeby nam odebrali prawo swobodnego decydowania o sobie zabraniająć tego, co niezgodne z doktryną katolickiego betonu. Z mojej perspektywy : wyzysk i złodziejstwo. NIE MAM wyboru - ktoś moje pieniądze bierze i opłaca Kościół i jego zachcianki.
I powiedzcie sami - co jest lepsze ? czy od Rydzyka wam głos z głowy spadł ? A jego sposób zarabiania jest nieskończenie bardziej racjonalny. aż sympatyczny w porównaniu z tym drugim.
Ojciec Rydzyk jest dla nas wzorem : wzorem uczciwego zarabiania na swoje utrzymanie - dla Kościoła oficjalnego, dla polityków, którzy powinni działać intensywnie w kierunku odebrania Kościołowi subwencji i wepchnięcia go na drogę takiej właśnie zdrowej konkurencji oraz dla nas, wyborców - abyśmy takich politykow właśnie wybierali do Sejmu.
I teraz : niech Kościół sobie głosi poglądy antyaborcyjne, przeciw in vitro, przeciw związkom homoseksualnym, przeciw kobietom, przeciw murzynom... przeciw czemu chce - ale niech idzie śladami ojca Rydzyka i po prostu finansuje się sam wystawiając numer konta i modląc się o dostatecznie dużą ilość zainteresowanych. Jasne, ćwierć miliona gąb trudniej nakarmić, ale... mamy wolny rynek, także idei; mamy demokrację, komuna się skończyła... Kościół powinien naśladować pana Rydzyka. Owieczek do strzyżenia trochę jest, jak się chłopaki troszkę ścieśnią, to dla wszystkich starczy - będzie skromniej, ale o ileż uczciwiej...