Gość: jan
IP: *.multicon.pl
02.04.04, 22:53
Oto fragment samokrytyki złożonej przez k-k :
"Jako osoba , która ślepą obroną Gazety zapracowała tu sobie na miano agenta
Agory....."
Teraz o roli Adasia w aferze :
"...zdanie wyrabiałam sobie (o nim) miesiącami...." , itd , itp....
K-K , b-b , izabella , bratki and co przez cały 2003 rok przekonywali nas do
swoich racji ,zbieżnych z adasiowo-wandeczkowymi w 100 %.
Z tych osób tylko k-k miała odwagę publicznie przyznać się do pomyłki.
I ta odwaga przyznania sie przez k-k do błędu podoba mi się :)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11723387&a=11723925