wiosnaludzikow
19.10.10, 05:52
Balicki zawsze mi imponował sposobem rozmowy/dyskusji nawet z zacietrzewionymi oportunistami. Ostatnio z racji jego specjalności zawodowej aktywnie uczestniczy w emocjonalnej dyskusji nt "in vitro". Nie pokrzykuje, nie podnosi głosu, jasno i precyzyjnie formułuje mysli, nie obraża nawet w najmniejszych formach nawet agresywnych rozmówców, nie wydłuża wypowiedzi no i .... wie o czym mówi etc etc
Szacun jak mówi młodzież.