opornik5
19.10.10, 22:09
Od wielu już lat kaczki budowały swój byt polityczny na wzniecaniu waśni, nienawiści i różnego rodzaju podziałów, począwszy od prawdziwych Polaków, a skończywszy na ZOMO.
Ostatnie niesiace na cześć LK, to kwintesencja jego/ich działalności - swoisty festiwal nienawiści. Najpierw wrzeszczeli, że chcą godnego upamiętnienia wszystkich ofiar, potem tytlko Lecha. Nikt nie wiedział co to znaczy "godne upamiętnienie".
Okazało się, że to ma być pomnik dla LK.
Kaczor w ostatnim czasie mocno urósł - od "damy", która całowała JarKacza w mankiet do tej co to przywiązała sie do krzyża.
Ale to wszystko ludziskom już się "przyjadło", nie mogą strawić tego kitu.
Zostali doprowadzenie do zachwiania równowagi psychicznej.
Pierwszy z tych słabszych fizycznie dał już o sobie znać.
Obawiam się, że będą następni!?