Czy warto robic krok pojednawczy?

20.10.10, 21:58
Przecież ze strony popaprańców to jest kolejne zagranie pijarowskie.

No bo wyobraźcie sobie sytuację, w której zło dogaduje się z dobrem.
Nie, żebym uważała PIS za dobro absolutne. Uważam PO za zło absolutne.
No a co wyniknie z pójścia na ugodę, że złem?
Jak można sie jednac ze złem? Przecież zło postawi warunki, zeby zło uznac za stan normalny.
Od zła trzeba się izolowac całkowicie, aby ręce pozostały czyste.
    • lumpior Pierz sciery tlumoku. 20.10.10, 22:01
      i pilnuj mopa.
    • republika.republika Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 20.10.10, 22:02
      elena4.2 napisała:

      >
      > Uważam PO za zło absolutne.

      na jakiej podstawie?, wyrobiłaś sobie takie zdanie słuchając Tuska czy też opierasz się na opiniach nieprzychylnych mu mediów? A może do takiej opinii przekonał Cię Kaczyński?
      • elena4.2 Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 20.10.10, 22:07
        Wyrobilam sobie zdanie obserwując to, co od kilku lat dzieje się w zyciu polityczno społecznym w mojej ojczyźnie, oraz słuchając mediów przychylnych popaprańcom..
        • republika.republika Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 20.10.10, 22:14
          elena4.2 napisała:

          > Wyrobilam sobie zdanie obserwując to, co od kilku lat dzieje się w zyciu polity
          > czno społecznym w mojej ojczyźnie, oraz słuchając mediów przychylnych popaprań
          > com..

          czyli Jarosław Kaczyński myli się mówiąc, że ludzie go nie lubią dlatego, że w mediach źle o nim mówią
      • klara551 Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 22.10.10, 02:05
        Nie usiłuj zrobić ze szkapy dorożkarskiej konia wyścigowego. Odpowiedz ,że nie warto,bo prezes stanąłby w rozkroku niczym kolos rodezyjski
    • ksywkaa NIE - zanim sie nie wyjasni kto stal za morderca 20.10.10, 22:05
      i kto go dzis chroni. Nie mozna godzic sie z mordercami i ich wspolnikami.
      • tw_wielgus Re: NIE - zanim sie nie wyjasni kto stal za morde 20.10.10, 22:33
        A co jeżeli okaże się, że nikt nie stał i nikt go nie chroni?
        Bierzesz taki wariant pod uwagę?

        ksywkaa napisał:

        > i kto go dzis chroni. Nie mozna godzic sie z mordercami i ich wspolnikami.
        • ksywkaa nawet jesli to wariat,to szczuly do media TVN i GW 21.10.10, 00:21
          codziennymi chamskimi i brutalnymi atakami na PiS, wiec media sa winne tej zbrodni..
          • wos9 Czyli ty JUŻ masz winnego. Jak Jarek we wszystkich 21.10.10, 11:35
            sprawach.
            Mówiło się kiedyś, że "winni są dziennikarze i cykliści". Poszukaj więc i w tej grupie.

            ksywkaa napisał:

            > codziennymi chamskimi i brutalnymi atakami na PiS, wiec media sa winne tej zbro
            > dni..
    • capferret Eleno, kto to powiedzial 20.10.10, 22:06
      ze reki nigdy nie poda ani sie z tymi osobami nigdy nie spotka?
      Czy wedlug ciebie jest to normalne zjawisko, spojrze na to inaczej, jesli juz nie lubisz danej osoby czy masz w zwyczaju powiadamiac wszystkich dookola ze tej osobie nigdy wiecej nie podasz reki?
    • tw_wielgus Re: Ile jadowitej nienawiści jest w Twoich słowach 20.10.10, 22:07
      A ja Ci przesyłam znak pokoju.

      elena4.2 napisała:

      > Przecież ze strony popaprańców to jest kolejne zagranie pijarowskie.
      >
      > No bo wyobraźcie sobie sytuację, w której zło dogaduje się z dobrem.
      > Nie, żebym uważała PIS za dobro absolutne. Uważam PO za zło absolutne.
      > No a co wyniknie z pójścia na ugodę, że złem?
      > Jak można sie jednac ze złem? Przecież zło postawi warunki, zeby zło uznac za s
      > tan normalny.
      > Od zła trzeba się izolowac całkowicie, aby ręce pozostały czyste.
      • elena4.2 Re: Ile jadowitej nienawiści jest w Twoich słowac 20.10.10, 22:11
        Może i jest nienawiśc, ale jest ona wynikiem ich wiekszej nienawiści.
        Ale myslę po dłuższej chwili zastanowienia, ze to nie nienawiśc przeze mnie przemawia, tylko oburzenie, zmęczenie i niezgoda na to, co się wokół dzieje.
        Nigdy nie stane po stronie zła.
        I jesli stoisz po ich stronie, twoja odpowiedź jest hipokryzją, ponieważ w kontekście zła nie mozna mówic o pokoju. Zło ma wojnę w genach zapisaną.
        • tw_wielgus Re: Ile jadowitej nienawiści jest w Twoich słowac 20.10.10, 22:28
          Na zło nie ma zgody po żadnej ze stron. Różnica pomiędzy nami jest tylko taka, że zauważamy rzeczone zło po przeciwnych stronach barykady.
          Piszesz ich większej nienawiści..?! A to nienawiść można jeszcze stopniować?
          Dajesz sobą manipulować bo z tego oburzenia jakie wynika z Twoich słów przebija wiara w to co powiedział wczoraj Kaczyński oskrżając środowisko PO o zachęcenie do tego haniebnego czynu. A prawda jest taka że to on właśnie głęboko podzielił społeczeństwo i uczynił to w sposób cyniczny i wyrachowany i jest to prawda oczywista.
          • elena4.2 Re: Ile jadowitej nienawiści jest w Twoich słowac 21.10.10, 10:41
            Piszesz ich większej nienawiści..?! A to nienawiść można jeszcze stopniować?

            Chyba można. Jakoś PIS nie zabija. Przeciwna strona, tak. I to od dawna.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Ile jadowitej nienawiści jest w Twoich słowac 21.10.10, 10:52
              Jaka przeciwna strona strona zabija?
              • woda_woda Re: Ile jadowitej nienawiści jest w Twoich słowac 21.10.10, 10:56
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Jaka przeciwna strona strona zabija?

                Normalnie: pif paf!
                • wos9 Kto to w windzie pokazywał Tuskowi mały pistolecik 21.10.10, 11:42
                  i mówił, że nie miałby oporów, by go użyć...

                  woda_woda napisała:

                  > obraza.uczuc.religijnych napisał:
                  >
                  > > Jaka przeciwna strona strona zabija?
                  >
                  > Normalnie: pif paf!
                • wariant_b Re: Ile jadowitej nienawiści jest w Twoich słowac 21.10.10, 13:35
                  woda_woda napisała:
                  > Normalnie: pif paf!

                  Normalnie, to do pawia bym nie strzelił.
              • elena4.2 Re: Ile jadowitej nienawiści jest w Twoich słowac 21.10.10, 11:08
                Ci, którzy stworzyli IIIRP.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Ile jadowitej nienawiści jest w Twoich słowac 21.10.10, 11:16
                  Chyba raczej polonusi z Kanady, tzw. patrioci i prawdziwi Polacy.
                • wos9 Czyli między innym Jarosław K. 21.10.10, 11:43
                  elena4.2 napisała:

                  > Ci, którzy stworzyli IIIRP.
        • mus-zek0 Re: Ile jadowitej nienawiści jest w Twoich słowac 21.10.10, 12:35
          elena4.2 napisała:

          Zło ma wojnę w genach zapisaną.
          Jeżeli masz na myśli Kaczyńskich, to pełna zgoda.
    • wariant_b Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 20.10.10, 22:08
      Szczerze?

      Nie warto - lepiej olewać gnojka, może sobie poszuka innej piaskownicy.
    • wylogowany.pielegniarz To będzie wyglądało tak: 20.10.10, 22:20
      Spotkają się wszyscy i wszyscy podadzą sobie ręce. A pan prezes sam odstawi się do kąta, gdzie będzie się ciskał niczym obrażone dziecko.
      • elena4.2 Re: To będzie wyglądało tak: 21.10.10, 00:14
        Powiedzialam, że nie warto i podtrzymuję.
        Oni między sobą mogą sobie podawac ręce, bo to jest jedna ręka patologicznej IIIRP.
        Jedna i ta sama. Ręka, która trzyma gnata,
        która steruje siecią mafijnych powiązań i szuka slabego ogniwa, które miożna poświęcic.
        Ten morderca, był przygotowany. Nawet przepisał majątek aby prawo sie do niego nie dobrało. I prawdopodobnie jego rodzina zostanie jeszcze obdarowana, bo towarzysze docenią poświęcenie.
        • ksywkaa Re: To będzie wyglądało tak: 21.10.10, 00:25
          tak to niestety wyglada. Morderca to nie byl wariat, bo wariat zabija spontanicznie, a on zaplanowal to morderstwo zimna krwia i mial cel jasno wyznaczony - JK lub jego proxy.
          • wos9 I dlatego najpierw chciał zabić Leszka Millera. 21.10.10, 11:46
            ksywkaa napisał:

            > tak to niestety wyglada. Morderca to nie byl wariat, bo wariat zabija spontanic
            > znie, a on zaplanowal to morderstwo zimna krwia i mial cel jasno wyznaczony - J
            > K lub jego proxy.
            • elena4.2 Re: I dlatego najpierw chciał zabić Leszka Miller 21.10.10, 12:12
              A ty wiesz, że chciał, bo tak ci media powiedziały?
              MEDIOM POLSKIM JUZ WIERZYC NIE MOŻNA.
              • wos9 Za wyjątkiem tych, które podzielają poglądy preze- 21.10.10, 13:16
                sa, to oczywista oczywistość.

                elena4.2 napisała:

                > A ty wiesz, że chciał, bo tak ci media powiedziały?
                > MEDIOM POLSKIM JUZ WIERZYC NIE MOŻNA.
    • cookies9 Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 21.10.10, 10:46
      Nie warto:-) Bo JarKacz już sie nie zmieni:-) Jest za stary na przemiany i nie reformowalny:-)
      • wos9 Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 21.10.10, 11:48
        cookies9 napisała:

        > Nie warto:-) Bo JarKacz już sie nie zmieni:-) Jest za stary na przemiany i niereformowalny:-)

        Jasne. Nawet gdyby dziś podał rękę za parę dni, lub tygodni powie, że był na lekach.
    • woda_woda Warto pana Kaczyńskiego cywilizować, 21.10.10, 10:48
      nawetm jesli to walka z wiatrakami.
      • elena4.2 Re: Warto pana Kaczyńskiego cywilizować, 21.10.10, 10:55
        Dla ciebie cywilizowanie równa się złożeniu hołdu lennego?
        Przecież to jest tylko zagranie pijarowskie. Czy pójdzie czy nie pójdzie to i tak będzie wykorzystane przeciwko niemu.
        • wos9 KTO oczekuje takiego hołdu?Chyba Kaczyński, bo pre 21.10.10, 11:59
          zydent Komorowski nie tylko nie poczuł się obrażony odmową spotkania, ale zaproponował Kaczyńskiemu 3 inne godziny spotkania dzisiaj.
          Do tej pory było tłumaczenie, że prezes chce wysłuchać informacji premiera i ministrów nt. wydarzeń w Łodzi i WYPOWIEDZIEĆ się w tej kwestii. "Wypowiedzieć" się podkreślam dlatego, że Kaczyński raczył wejść na salę obrad, kiedy premier już mówił, więc wyjaśnienia nie mają żadnego znaczenia dla jego wystąpienia.
          A wracając do 3-ech kolejnych terminów spotkania - ciekawe, jak PiS będzie tłumaczył odmowę Kaczyńskiego? I wątpię, żeby on sam to zechciał wyjaśnić.
          Wszak prezydent Komorowski został - jego zdaniem - wybrany "przez nieporozumienie".
          elena4.2 napisała:

          > Dla ciebie cywilizowanie równa się złożeniu hołdu lennego?
          > Przecież to jest tylko zagranie pijarowskie. Czy pójdzie czy nie pójdzie to i t
          > ak będzie wykorzystane przeciwko niemu.
    • mariner4 Nie warto. Najlepiej żeby się 21.10.10, 11:39
      Polactwo wymordowało nawzajem. Tylko zaśmiecamy ten kawałek Europy.
      M.
      • elena4.2 Re: Nie warto. Najlepiej żeby się 21.10.10, 11:56
        Nie warto, bo nie ma podstaw aby wierzyc w uczciwośc i szczerośc tego spotkania.
        Ja sobie wyobrażam jak będzie wyglądało to dogadywanie ze strony uzurpatorów. Będą po prostu Jarka szantazowac i starac sie wymóc na nim ustepstwa.
        Na to wskazuje retoryka i zachowanie rezimowych mediów.

        Powiedzą mu spasuj, bo wystrzelamy was jak kaczki.
        • wos9 Za ostatnie zdanie - KOSZ! 21.10.10, 12:01

        • mariner4 To jak sobie wyobrażasz 21.10.10, 12:13
          zakończenie tej wojny? Tylko na warunkach PiS?
          M.
          • elena4.2 Re: To jak sobie wyobrażasz 21.10.10, 12:24
            Tu jak w tragedii greckiej, nie ma miejsca na kompromis.
            No bo na jaki kompromis mozna pójsc? Kiedy kompromisem jest wyrażenie zgody na reżim, na to
            aby zatajac prawdę, na niesprawiedliwośc, na budowanie patologicznej rzeczywistosci zamiast demokracji, na to aby rządziło kłamstwo , niegodziwośc i mordowanie ludzi którzy staja na przeszkodzie interesom patologii. Przedstawilam ci warunki, które postawi rząd jarkowi.
            Faktycznie tego chcesz?
            • elena4.2 Re: To jak sobie wyobrażasz 21.10.10, 12:36
              A postawi takie warunki, bo z pozycji swojej siły reżim na kompromis iśc nie musi.
              • wos9 Re: To jak sobie wyobrażasz 21.10.10, 13:19
                elena4.2 napisała:

                > A postawi takie warunki, bo z pozycji swojej siły reżim na kompromis iśc nie
                > musi.


                Fakt. Dobrze pamiętamy lata 2005-07. Jaruś wraz z bratem robili, co chcieli. Na szczęście tylko 2 lata.
                • elena4.2 Re: To jak sobie wyobrażasz 21.10.10, 13:52
                  Nigdy nie zrobili tego co chcieli. Choc ja na to czekałam, że zrobią.
                  Ten reżim trzeba rozpi..dzic w drobny mak. I dopiero wówczas zacząc budowac normalnośc.
                  • mariner4 To znaczy roz.... ten "reżim" razem 21.10.10, 13:59
                    z jego wyborcami?
                    M.
                    • elena4.2 Re: To znaczy roz.... ten "reżim" razem 21.10.10, 14:12
                      A co ty mi chcesz powiedziec?
                      Ja nie mówię o fizycznym wykonczeniu, tylko demokratycznym. O pokazaniu reżimowi przez obywateli, ze obywatele sie na to nie zgadzają.

                      Nie umiem sobie wyobrazic, ze mogą istniec wyborcy, którzy ten rezim wybieraja świadomie. Przecież każdy chce dobrze zyc, niec szanse i możliwości..
                      Są ludzie, którzy czerpią korzyści z patologii tego reżimu. Mają swoją pozycję, pieniądze, są w tym kraju kimś z nadania.
                      Ale wielu ludzi, którzy swoim głosem oddanym na reżim doprowadzają do takiej sytuacji, że demokracja nie może się rozwinąc w pełni to są ludzie przeciętni i normalni. Uwierzysz w to, ze oni sami głosuja przeciw sobie?
                      To są ludzie, którz\y zostali zmanipulowani i pozbawieni korzeni cywilizacyjnych. Bo żaden człowiek nie może działac na własna szkodę. A oni działają.
                      Ja mówię o wykonczeniu systemu, który z tych ludzi robi głupków i wykorzystuje do tego aby istniec i aby jego członkowie mogli robic bezkarnie to co robią.
                      • mariner4 Nie jestem beneficientem tego, ani 21.10.10, 14:24
                        innego "reżimu".
                        Głosuję na PO i na B. Komorowskiego. Kaczyńskiemu nie ufam. Jeżeli demokracja w Polsce ma wyglądać tak jak demokracja w PiS, którą obserwowałem podczas ich kongresu, to ja dziękuję.
                        "Szkła kontaktowego" można nie lubić, ale zakazywać? Ja nie lubię "Warto rozmawiać", ani mediów Rydzyka, ale do łba mi by nie przyszło domagać się ich zakazania.
                        Nie lubiłem prezydenta Kaczyńskiego, ale uznawałem go jako efekt werdyktu wyborczego.
                        Cierpliwie czekałem na nowe wybory. Nie spodziewałem się jak zresztą wszyscy takiego finału. Wlałbym aby LK przegrał po prostu reelekcję.
                        Tymczasem wielu zwolenników PiS nie uznaje wyniku wyborczego. To co? Wyznaczać prezydenta? A kto ma to robić? Episkopat? Rada jakiś mędrców?
                        Nie ma innego sposobu jak wybory i kropka.
                        M.
                        • elena4.2 Re: Nie jestem beneficientem tego, ani 21.10.10, 14:37
                          Manipulacja.
                          U podstawy tego prezydentowania stoi złamanie prawa i mozliwy zamach stanu, na co wskazuje opór rezimu w wyjaśnianiu tego, co się stało w Smoleńsku.
                          Dopóki to nie zostanie wyjaśnione, nie ma żadnych przesłanek do uznania tej prezydentury za demokratyczną, a przynajmniej nie mozna potępiac ludzi za to, że jej za taka nie uznają.

                          A co do demokratyczności w partii, to ty chyba sie na rozumy z durniem zamieniłeś.
                          Nie ma demokracji tam, gdzie odpowiedzialnośc opiera się na układzie hierarchiczym
                          Wejdź do jakiegokolwiek zakładu pracy i pokaz mi, że to robol rządzi dyrektorem.
                          Nie. Drabina jest nastepująca Dyrektor, kierownicy, majstrowie, robol. Nigdy odwrotnie.
                          • mus-zek0 Re: Nie jestem beneficientem tego, ani 21.10.10, 14:50
                            elena4.2 napisała:


                            > Wejdź do jakiegokolwiek zakładu pracy i pokaz mi, że to robol rządzi dyrektorem
                            > .
                            > Nie. Drabina jest nastepująca Dyrektor, kierownicy, majstrowie, robol. Nigdy od
                            > wrotnie.
                            Zapomniałaś o związkach zawodowych, a zwłaszcza tych jedynie właściwych i uznawanych przez Jarka, czyli Solidarność.
                          • wariant_b Re: Nie jestem beneficientem tego, ani 21.10.10, 15:52
                            elena4.2 napisała:
                            > U podstawy tego prezydentowania stoi złamanie prawa i mozliwy zamach stanu...

                            Smarkateria, niedojrzałość emocjonalna, lekceważenie wszelkich procedur, traktowanie
                            ludzi hołoty - zakończyły nagle poprzednią, fatalną i nieudolną prezydenturę.
                            Zemściło się to, że nikt nie odważył się rozpocząć impeachmentu po Gruzji
                            czy innych wybitnych wyczynach PanaPrezydenta wszystkich Wolaków.
                            • elena4.2 Re: Nie jestem beneficientem tego, ani 21.10.10, 21:59
                              No to doczekałes sie czegos gorszego. Powrotu starych wyjadaczy.
                              I ty o lamaniu procedur? Są łamane na każdym kroku.
                              A jednego nie było za rządów Kaczyńskiego. Morderstw. Teraz wróciły.
                      • wariant_b Re: To znaczy roz.... ten "reżim" razem 21.10.10, 14:44
                        elena4.2 napisała:
                        Są ludzie, którzy czerpią korzyści z patologii tego reżimu. Mają swoją pozycję,
                        pieniądze, są w tym kraju kimś z nadania.


                        No to już wiesz, dlaczego Kaczyńscy przegrali w 2007 roku.
                        Zbyt dużo patologii udało im się stworzyć, by czerpać z nich korzyści.

                        Bo ludzie, oprócz uszu, mają jeszcze i oczy.
                  • wariant_b Re: To jak sobie wyobrażasz 21.10.10, 14:01
                    elena4.2 napisała:
                    > I dopiero wówczas zacząc budowac normalnośc.

                    Oczywiście zaczynając od pomnika Lecha Kaczyńskiego przed pałacem i w każdej gminie.
        • mus-zek0 Re: Nie warto. Najlepiej żeby się 21.10.10, 12:49
          elena4.2 napisała:


          >
          > Powiedzą mu spasuj, bo wystrzelamy was jak kaczki.
          Przecież to Kaczka, na dodatek dziwaczka.
    • behemot17-13 Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 21.10.10, 12:09
      elena4.2 napisała:

      > Przecież ze strony popaprańców to jest kolejne zagranie pijarowskie.
      >
      > No bo wyobraźcie sobie sytuację, w której zło dogaduje się z dobrem.
      > Nie, żebym uważała PIS za dobro absolutne. Uważam PO za zło absolutne.
      > No a co wyniknie z pójścia na ugodę, że złem?
      > Jak można sie jednac ze złem? Przecież zło postawi warunki, zeby zło uznac za s
      > tan normalny.
      > Od zła trzeba się izolowac całkowicie, aby ręce pozostały czyste.
      ręce to i może masz czyste od używania demestosa, natomiast buzię masz niewyparzoną.
      • elena4.2 Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 21.10.10, 12:16
        I tak, qrwa, zostanie.
        Ręce będę miała czyste a buzię niewyparzoną.
        • wos9 Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 21.10.10, 13:21
          elena4.2 napisała:

          > I tak, qrwa, zostanie.
          > Ręce będę miała czyste a buzię niewyparzoną.

          I będziesz odporna na wszelkie argumenty, poza jarkowymi.
          • elena4.2 Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 21.10.10, 16:10
            Nie. Będę odporna na jazgot impotentów, ktorym ich małe ambicyjki nie pozwalają dzialac w dyscyplinie i widziec horyzont.
            A takze odporna na syreni spiew reżimu.
    • mus-zek0 Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 21.10.10, 12:29
      elena4.2 napisała:

      > Przecież ze strony popaprańców to jest kolejne zagranie pijarowskie.
      >
      > No bo wyobraźcie sobie sytuację, w której zło dogaduje się z dobrem.
      > Nie, żebym uważała PIS za dobro absolutne. Uważam PO za zło absolutne.
      > No a co wyniknie z pójścia na ugodę, że złem?
      > Jak można sie jednac ze złem? Przecież zło postawi warunki, zeby zło uznac za s
      > tan normalny.
      > Od zła trzeba się izolowac całkowicie, aby ręce pozostały czyste.
      Naturalnie że nie, pojednać się można z ludźmi normalnymi, a do takich Kaczyńskiego zaliczyć nie można.
    • aniechto.only a po co komu pojednawcze kroki 21.10.10, 13:33
      elena4.2 napisała:

      > Przecież ze strony popaprańców to jest kolejne zagranie pijarowskie.
      >
      > No bo wyobraźcie sobie sytuację, w której zło dogaduje się z dobrem

      jakie kroki pojednawcze, jakie zło , dobro, co ty bredziśż, kobieto.
      Polityk nie jest od prawienia morałów, tylko od realizacji celów, które sobie wyznaczył, a dzięki którym ma poparcie wyborców.
      Jak Kaczynski zamierza realizować swoje cele, skoro nie ma zamiaru z nikim rozmawiać. Polityka do dialog, żeby coś osiągnąć trzeba rozmawiać.. Kaczynski zaś uprawia monolg, na dotakek tak się zatracił w tych swoich osobistych urazach, że trudno jest powiedzieć jakie cele ma, jaki jest jego program.
    • cookies9 Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 21.10.10, 14:04
      Nie warto,bo prezesowi i PiS taki szum medialny odpowiada. Partia opozycyjna,która jest
      zajęta własnymi problemami jest nikomu do niczego niepotrzebna. Nie potrafi od lat
      wygrać wyborów,nie ma programu gospodarczego,nie zna się na ekonomii itd,itd.
      Potrafi szczuć i judzić,nawet w swoim gronie:-)
      • elena4.2 Re: Czy warto robic krok pojednawczy? 21.10.10, 21:43
        I tak ma byc.
        Do gospodarki mieszac się nie musi. resztę robi bardzo dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja