Kaczyński wywoływał konflikty, później nimi zarząd

24.10.10, 16:16
Kaczyński wywoływał konflikty, później nimi zarządzając. Tym razem sytuacja wymknęła mu się z rąk.
Zauważcie, że cały okres działania Kaczyńskiego w Polityce to konflikty wywoływane przez niego.
Wzbudza negatywne emocje.
Nie sposób znaleźć współpracownika, współkoalicjanta, partnera z którym ni jest skonfliktowany.
Nawet swoich ludzi partyjnych oddanych mu jak wierny pies - odpędził kopnięciem.
Wydaje się, że jego charakter nastawiony jest na działanie w konflikcie, który sam wywołał zarządzając nim potem.
Tym razem jednak wymknęło mu się to z rąk i ten konflikt - jak zwykle wywołany przez niego i później zarządzany - miesiącami, latami - doprowadził do śmierci człowieka.
Nieważne, że to z PiS, że to jego człowiek.
Równie dobrze mogłaby to być każda inna osoba zamordowana jednak w wyniku naładowania złymi emocjami, otaczającymi mniej odpornego i bardziej podatnego na sposoby zarządzania konfliktem przez Kaczyńskiego.
Całe jego życie to bezustanne wywoływanie konfliktów.
Niszczy zwykłych ludzi, nawet mu oddanych.
Ten typ tak ma?
Jak takie toto mogło się uląc w naszej Ojczyźnie, jak mógł dojść tak wysoko?
    • hordol Re: Kaczyński wywoływał konflikty, później nimi z 24.10.10, 16:21
      a yebnij ty sie włeb
      • porannakawa01 Re: Kaczyński wywoływał konflikty, później nimi z 24.10.10, 20:18
        hordol napisała:

        > a yebnij ty sie włeb

        Jakim sposobem Jarosław dostał się do polityki?
        Po plecach brata?
        Tyle lat jątrzenia i organizowania konfliktów i nikt nie zauważył jego psychopatycznej osobowosci?
    • zapijaczony_ryj Re: Kaczyński wywoływał konflikty, później nimi z 24.10.10, 16:22
      porannakawa100 napisała:
      > Całe jego życie to bezustanne wywoływanie konfliktów.
      > Niszczy zwykłych ludzi, nawet mu oddanych.
      > Ten typ tak ma?
      > Jak takie toto mogło się uląc w naszej Ojczyźnie, jak mógł dojść tak wysoko?
      >
      >
      A mnie ciekawi jak mógł zdać maturę, skoro jeszcze pięć lat temu nie umiał mówić po polsku
      • horpyna4 Re: Kaczyński wywoływał konflikty, później nimi z 24.10.10, 20:35
        W tamtych latach (II połowa lat 60.) matury były zdecydowanie ulgowe. W optymalnym układzie zdawało się tylko pisemny polski, pisemną matematykę i ustny z jednego z przedmiotów do wyboru: fizyka, chemia, biologia lub geografia. Jak się ściągnęło pisemny polski przynajmniej na 3, to nie trzeba było zdawać ustnego (i mówić przy tym po polsku).
    • qqazz Nie pitol 24.10.10, 20:26
      Konflikty wywołują wszyscy tylko z róznym natezeniem, Jarosław po prostu łatwo daje sie podpuszczac i nerwowo reaguje na byle pierdoły.
      Brak mu klasy po prostu, jak zreszta większości naszych polityków zwłaszcza tych z POPiSu.


      pozdrawiam
      • porannakawa01 Re: Nie pitol 24.10.10, 20:30
        qqazz napisał:

        > Konflikty wywołują wszyscy tylko z róznym natezeniem, Jarosław po prostu łatwo
        > daje sie podpuszczac i nerwowo reaguje na byle pierdoły.
        > Brak mu klasy po prostu, jak zreszta większości naszych polityków zwłaszcza tyc
        > h z POPiSu.
        >
        >
        > pozdrawiam

        Jarosław?
        Żyje wyłącznie z konfliktów, które wywołuje.
        Tak jakby chciał testować swoich najbliższych, swoich współkoalicjantów, współpracowników, wiernych.
        W większości tego nie wytrzymują i odchodząc odpowiadają pieknym za nadobnE.
        Bowiem kto sieje wiatr, ten burzę zbiera.
        Jego całe życie dotychczasowe marnie mu się kończy, gdyż w końcu nie zapanował nad konfliktami, które tworzył i rozniecał.
        I pozostanie w histori na jego wspomnienie wstyd i milczenie pełne zakłopotania.
        • qqazz Re: Nie pitol 24.10.10, 20:42
          Konflikty wywołują wszyscy (przynajmniej z POPiSu) jedni sa bardziej perfidni inni mniej.
          Niemniej faktycznie jarosław potrZebuje konfliktu jak ryba wody, kto wie czy PO nie potrzebuje go bardziej.



          pozdrawiam
      • republika.republika Re: Nie pitol 24.10.10, 22:09
        qqazz napisał:

        > Konflikty wywołują wszyscy tylko z róznym natezeniem, Jarosław po prostu łatwo
        > daje sie podpuszczac i nerwowo reaguje na byle pierdoły.
        > Brak mu klasy po prostu, jak zreszta większości naszych polityków zwłaszcza tyc
        > h z POPiSu.

        tych nie z POPiSu nikt nie podpuszcza, więc klasę łatwo im zachować - w końcu "tyle wiemy o sobie ..."
        gdy byli poddawani pisowskiej życzliwości np. Miller w czasie Ziobrowego "przesłuchania" w komisji śledczej , to też im nerwy puszczały

        a Kaczyński nie daje się podpuszczać, on jest przewrażliwiony na punkcie tego co ktoś o nim mówi, zbierał wycinki z wypowiedziami różnych osób od zawsze - gdy były niepochlebne obrażał się
        • qqazz Re: Nie pitol 24.10.10, 22:29
          republika.republika napisała:
          > tych nie z POPiSu nikt nie podpuszcza, więc klasę łatwo im zachować - w końcu "
          > tyle wiemy o sobie ..."
          > gdy byli poddawani pisowskiej życzliwości np. Miller w czasie Ziobrowego "przes
          > łuchania" w komisji śledczej , to też im nerwy puszczały

          Co racja to racja z tym, ze bywaja wyjatki takiemu Millerowi czy Nałęczowi nie potrzeba było PiSowskich inspiracji aby znizyć sie do poziomu powiedzmy oględnie dość niskiego i to spadajac z wysokiego piedestału na własne życzenie, dzisiaj w tym kierunku zmierza Kalisz.

          > a Kaczyński nie daje się podpuszczać, on jest przewrażliwiony na punkcie tego c
          > o ktoś o nim mówi

          To też i dlatego własnie tak łatwo daje sie podpuszczać i tak głupio reaguje w prostych sytuacjach.



          pozdrawiam
    • behemot17-13 Re: Kaczyński wywoływał konflikty, później nimi z 24.10.10, 21:18
      czyżbyś chciała dać nam do myślenia że Jaruś żywi się trupami, polityczne zombi. diabelski oddech.może coś w tym jest, skoro nie było i nie stać go na uronienie choćby łezki po zmarłych(nawet po bliźniaczym bracie) , a utrzymuje się na powierzchni dzięki żałobnemu tonowi. widać że gra na ludzkich szkieletach wychodzi mu lepiej niż gra na fortepianie.
      • porannakawa01 Re: Kaczyński wywoływał konflikty, później nimi z 24.10.10, 22:07
        behemot17-13 napisał:

        > czyżbyś chciała dać nam do myślenia że Jaruś żywi się trupami, polityczne zombi
        > . diabelski oddech.może coś w tym jest, skoro nie było i nie stać go na uronien
        > ie choćby łezki po zmarłych(nawet po bliźniaczym bracie) , a utrzymuje się na p
        > owierzchni dzięki żałobnemu tonowi. widać że gra na ludzkich szkieletach wychod
        > zi mu lepiej niż gra na fortepianie.

        Kończy się ku naszej radości.
        Otępienie starcze przerywane dopalaczami powoduje jeszcze to, że się żwawiej porusza czasami.
        Jednak jego zdolność do panowania i zarządzania konfliktami, które wywołał - kończy mu się.
        Do tego trzeba głowy!
        Popatrz na niego - ma rozszerzone lub zwężone nadmiernie źrenice?
        To jest to!
Pełna wersja