Oświecony pan Grzegorz.

27.10.10, 21:33
Grzegorz Napieralski zaapelował do sumienia hierarchów kościelnych i napisał list do biskupów w sprawie in vitro. Jak prawica ocenia taki krok przewodniczącego SLD? - Stanowisko Kościoła jest od dawna znane, więc nie wiem dlaczego Grzegorz Napieralski został nagle oświecony. Poza tym on ma to w nosie, przecież jemu nie grozi ekskomunika - mówi Bolesław Piecha (PiS). - Grzegorz Napieralski robi to również dlatego, bo wraz z Januszem Palikotem, który pikietuje przed pałacami biskupów, walczy o podobny elektorat - mówi Sławomir Neumann (PO).
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Napieralskiemu-nie-grozi-ekskomunika-ma-to-w...-nosie,wid,12800582,wiadomosc_video.html

pan Napieralski niczem siła szybkiego reagowania.
    • gat45 Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 21:40
      Do tego stopnia zgadzasz się z panem Piechą ? Napieralski odpowiedział po prostu na list biskupów, który dostał jako poseł. Chyba nikt nie mówił, że wygłasza jakieś zupełnie nowe zdanie ? Skąd zarzut o "nagłe oświecenie" ? Nie rozumiem.
      • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 21:46
        czemu nie zwrócił się wcześniej do biskupów w sprawie in vitro ?
        może chodzi o jutrzejsze demonstracje palikotowe ?
        • gat45 Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 21:48
          Już mówiłam - z tego, co zrozumiałam, to on odpowiedział na list

          A nie zwrócił się wcześniej z tej samej przyczyny, z jakiej Kwaśniewski nic nie zrobił w sprawie ustawy antyaborcyjnej, chociaż to uroczyście wyborcom obiecywał :(((
          • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 22:00
            gat45 napisała:

            > Już mówiłam - z tego, co zrozumiałam, to on odpowiedział na list
            To nie ma znaczenia. Forumowy Klub ... polubił G. Napieralskiego.
    • strikemaster Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 21:40
      Ponieważ spotkałem sie ze zdaniem, ze biskupi dopuścili się aktu terroru, SLD zmienił się nam w oddział AT.
    • jola.iza1 Re: Olgo miła?? 27.10.10, 21:41
      Nie masz większych zmartwień, niż ekskomunika Napieralskiego??
      Ujmę to tak: każdy sposób dobry na hasło: Ojczyzna w niebezpieczeństwie.
      Tyle tylko, że platforma ma to , jak każde katolickie ugrupowanie daleeko.
      • olga_w_ogrodzie Re: Olgo miła?? 27.10.10, 21:50

        z czego wnosisz, iż jest to moje zmartwienie ?
        z tego, że zainteresowała mnie na chwilę informacja o liście ?
        • jola.iza1 Re: Eetam:) 27.10.10, 21:56
          Wnoszę, po tym, że wONtki o Napieralskim zakładałaś razy kilka??
          Przepraszam, nie czuj się obrazona, gdybym dalej na FK dokuczała Ci??
          • olga_w_ogrodzie Re: Eetam:) 27.10.10, 22:04
            o czym się mówi na tym forum ?
            Scena polityczna - czy tak ?
            o wielu postaciach z tej sceny i wielu wydarzeniach zakładałam wątki.
            n/t pana Napieralskiego i SLD nie można ?
            jakieś zakazy ?
            a może pana Grzegorza N. nie ma na polskiej scenie politycznej ?

            skoro kontrolujesz, to wrzuć w wyszukiwarkę najlepiej i sprawdź statystyki - ile wątków na FK napisałam i ile jest wśród nich tych o Napieralskim.
            a potem wyślij akt oskarżenia do administracji, że w ogóle jakieś o NIM miałam czelność zakładać.

            --
            antydeklaracjalodzka.pl/?p=5#comment-470
            • remez2 Re: Eetam:) 27.10.10, 22:08
              a potem wyślij akt oskarżenia do administracji, że w ogóle jakieś o NIM miałam czelność zakładać.
              Pomyliłaś adresata.
              • olga_w_ogrodzie Re: Eetam:) 27.10.10, 22:25
                no to doradź Joli.Izie gdzie ma wysłać.

                nie czepiasz się innych za ostre, a nawet chamskie stwierdzenia, a mego poglądu, iż pan Napieralski jest infantylny.
                nie czepiasz się innych za często niegrzeczne określenia wobec niego, tylko nazywasz "brakiem elementarnej przyzwoitości" z mej strony to, że napisałam, iż do SLD nic nie miałabym, gdyby było tam mniej "napieralszczyzny", a więcej myśli paru innych polityków SLD.

                jakoś ja za Tobą nie łażę i personalnie nie atakuję za to, co i jak mówisz o politykach, których ja oceniam pozytywnie.

                no doprawdy : powiem - "Napieralski" - i od razu mimozowata grupa się pojawia z produkcjami nie na temat.
                • remez2 Re: Eetam:) 27.10.10, 22:40
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > no to doradź Joli.Izie gdzie ma wysłać.
                  Nie będę Ci wchodził w paradę.
                  > nie czepiasz się innych za ostre, a nawet chamskie stwierdzenia,
                  Nie piszę dla pieniędzy.
                  > a mego pogląd
                  > u, iż pan Napieralski jest infantylny.
                  Bo to mój idol a słowo "infantylny" ma pejoratywne konotacje. Zadowolona?
                  > nie czepiasz się innych za często niegrzeczne określenia wobec niego, tylko naz
                  > ywasz "brakiem elementarnej przyzwoitości" z mej strony to, że napisałam, iż do
                  > SLD nic nie miałabym, gdyby było tam mniej "napieralszczyzny", a więcej myśli
                  > paru innych polityków SLD.
                  Bo widzisz, po przepytaniu rodziny doszedłem o co chodzi z tą "napieralszczyzną". To analogia do spychalszczyzny i gomułkowszczyzny, prawda?

                  > jakoś ja za Tobą nie łażę i personalnie nie atakuję za to, co i jak mówisz o po
                  > litykach, których ja oceniam pozytywnie.
                  Ja nie mówię/piszę o ludziach a o ich działaniach i efektach tych działań. A łażenie za Tobą? Wyobraźnia płata Ci figle.
                  >
                  > no doprawdy : powiem - "Napieralski" - i od razu mimozowata grupa się pojawia z
                  > produkcjami nie na temat.
                  Powiedz "Komorowski". :-)
                  • olga_w_ogrodzie Re: Eetam:) 27.10.10, 23:52

                    remez2 napisał:

                    > olga_w_ogrodzie napisała:

                    > Nie będę Ci wchodził w paradę.

                    nie moja parada.
                    mówisz, ze zły adres, podaj propozycję poprawnego.

                    > Nie piszę dla pieniędzy.

                    a kto pisze ?

                    > Bo to mój idol a słowo "infantylny" ma pejoratywne konotacje. Zadowolona?

                    nie.
                    jeśli to idol, to nie rozumiem czemu boli Cię tak moja jego ocena, ktorej nie wyrażam z użyciem niegrzecznych epitetów, a nie boli, gdy idola tego nazywa się tu "głupkiem", "plastusiem" etc.

                    > Bo widzisz, po przepytaniu rodziny doszedłem o co chodzi z tą "napieralszczyzną
                    > ". To analogia do spychalszczyzny i gomułkowszczyzny, prawda?

                    nie mam pojęcia.
                    zbyt dawne czasy.
                    do głowy by mi nie przyszło, by uznać, że ktoś prezentuje elementarny brak przyzwoitości, bo używa określenia "mazowieckowszczyzna".
                    i dlatego się dziwię.

                    > Ja nie mówię/piszę o ludziach a o ich działaniach i efektach tych działań. A ła
                    > żenie za Tobą? Wyobraźnia płata Ci figle.

                    post założycielski mówi o liście Grzegorza Napieralskiego.
                    a o czym Ty mówisz ?
                    po raz enty, do znudzenia, gdy tylko wymienię nazwisko Twego idola, o mnie.
                    .
                    > Powiedz "Komorowski".

                    będę miałą chęć, to powiem.
                    a na razie, to wygląda tak, że powiem Napier..... i już będziesz mimozował.
                    • remez2 Re: Eetam:) 28.10.10, 00:07
                      olga_w_ogrodzie napisała:


                      > nie moja parada.
                      > mówisz, ze zły adres, podaj propozycję poprawnego.
                      Żartujesz, prawda?
                      > a kto pisze ?
                      Podmiot domyślny.
                      > > Bo to mój idol a słowo "infantylny" ma pejoratywne konotacje. Zadowolona?
                      > nie.
                      Szkoda.
                      > jeśli to idol, to nie rozumiem czemu boli Cię tak moja jego ocena, ktorej nie w
                      > yrażam z użyciem niegrzecznych epitetów, a nie boli, gdy idola tego nazywa się
                      > tu "głupkiem", "plastusiem" etc.
                      Już nie pamiętasz co pisałaś? Mniejsza o to.

                      > > Bo widzisz, po przepytaniu rodziny doszedłem o co chodzi z tą "napieralsz
                      > czyzną
                      > > ". To analogia do spychalszczyzny i gomułkowszczyzny, prawda?
                      > nie mam pojęcia. zbyt dawne czasy.
                      Dlaczego Ci nie wierzę?
                      > do głowy by mi nie przyszło, by uznać, że ktoś prezentuje elementarny brak przy
                      > zwoitości, bo używa określenia "mazowieckowszczyzna".
                      > i dlatego się dziwię.
                      Brniesz.
                      > > Ja nie mówię/piszę o ludziach a o ich działaniach i efektach tych działań
                      > . A ła
                      > > żenie za Tobą? Wyobraźnia płata Ci figle.
                      >
                      > post założycielski mówi o liście Grzegorza Napieralskiego.
                      > a o czym Ty mówisz ?
                      > po raz enty, do znudzenia, gdy tylko wymienię nazwisko Twego idola, o mnie.
                      Nie. O Twoim zachowaniu. A to nie to samo.
                      > > Powiedz "Komorowski".
                      >
                      > będę miałą chęć, to powiem.
                      Poczekam.
                      > a na razie, to wygląda tak, że powiem Napier..... i już będziesz mimozował.
                      Golono - strzyżono. A ja nie powiem Komor ...
                      • olga_w_ogrodzie Re: Eetam:) 28.10.10, 00:22

                        remez2 napisał:
                        > Podmiot domyślny

                        mistrz insynuacji ?

                        > Żartujesz, prawda?

                        żartowałam pisząc do Joli.Izy.
                        Ty żartowałeś mówiąc, że adresat nie ten ?
                        jeśli nie, to podaj właściwego adresata.

                        > Już nie pamiętasz co pisałaś? Mniejsza o to.

                        jasne.
                        zasugerować, że pisałam więcej i nie pamiętam, a potem dodać "mniejsza o to".
                        nadmistrz insynuacji ?

                        > Dlaczego Ci nie wierzę?

                        dlaczego mi się nie chce paść na kolana
                        i zaklinać, że jest tak, jak ja mówię, a nie Ty ?

                        > Brniesz.

                        to Ty zabrnąłeś.
                        użycie słowa "napieralszczyzna" = "elementarny brak przyzwoitości" ?
                        to dopiero jest zaplątanie się w głębokie chaszcze.

                        > Nie. O Twoim zachowaniu. A to nie to samo.

                        a to jest tematem wątku ?
                        a zachowanie jest naganne, bo jakiś brak elementarnej przyzwoitości w poście założycielskim ?

                        > Golono - strzyżono. A ja nie powiem Komor ...
                        >
                        no i poprawnie.
                        bo i też wątek związany z inną osobą.
            • jola.iza1 Re: Eetam:) 27.10.10, 22:09
              :) Nie kontroluję, nie złość się:)
              • ave.duce Re: Eetam:) 27.10.10, 22:14
                demonez1910.wrzuta.pl/sr/f/8rE3Ozda0ky/rys._marek_raczkowski
                • olga_w_ogrodzie Re: Eetam:) 27.10.10, 22:33
                  otóz to.
                  i tyle komentarza.
    • shir-ker Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 21:44
      Myśl.

      Twoja niechęć do Napieralskigo przesłania ci całkowicie obiektywny ogląd sytuacji.
      • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 21:48
        Twoje nagminne przejmowanie się moimi chęciami i niechęciami też Ci przesłania.
        to to.
        to znów owo.
        • shir-ker Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 21:52
          Nie, Olgo.

          Z przykrością jedynie stwierdzam, iż stajesz w pierwszym szeregu.
          • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 21:58
            to załóż o tym wątek.
            ten nie jest o mnie.
            w tym cytat tylko n/t listu pana Napieralskiego.
            jak widać to wystarcza, by wpaść w krąg błędnych domniemywań nie na temat.
            EOT
          • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 22:03
            shir-ker napisała:

            > Nie, Olgo.
            >
            > Z przykrością jedynie stwierdzam, iż stajesz w pierwszym szeregu.
            Czwarta Brygada zawsze staje w pierwszym szeregu. W odpowiednim czasie.
          • ave.duce Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 22:05
            W pierwszym szeregu czego?
            • shir-ker Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 05:48
              Jeteś inteligentna.

              ave.duce napisała:

              W pierwszym szeregu czego?

              • ave.duce Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 15:53
                To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
      • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 22:01
        shir-ker napisała:

        > Myśl.
        >
        > Twoja niechęć do Napieralskigo przesłania ci całkowicie obiektywny ogląd sytua
        > cji.
        Od dawna.
        • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 22:08
          Ty, jak zawsze nie na temat.

          pojawia się kwestia dotycząca Napieralskiego i już nieważne, że tu nic takiego nie było powiedziane, czego się można czepić.
          trzeba czepić się mnie, bo to chamstwo, że śmiem mówić o Napieralskim.

          mimozuj dalej.
          • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 22:18
            olga_w_ogrodzie napisała:

            > Ty, jak zawsze nie na temat.
            Skoro tak uważasz.
            > pojawia się kwestia dotycząca Napieralskiego i już nieważne, że tu nic takiego
            > nie było powiedziane, czego się można czepić.
            I dlatego nikt się nie czepia.
            > trzeba czepić się mnie, bo to chamstwo, że śmiem mówić o Napieralskim.
            Wybacz ale to brzmi obsesyjnie.
            > mimozuj dalej.
            W słowotwórstwie też masz sukcesy.
            • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 22:31
              remez2 napisał:

              > W słowotwórstwie też masz sukcesy.

              załóż o tym wątek na jakimiś stosownym forum.

              a teraz, by był pretekt do mimozowania, jakby co : wg mnie, Grzegorz Napieralski jest jak dziecko.
              może wyrośnie kiedyś, ale marne szanse, IMO.
              • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 22:47
                olga_w_ogrodzie napisała:

                > > W słowotwórstwie też masz sukcesy.
                >
                > załóż o tym wątek na jakimiś stosownym forum.
                Parcie na net?
                > a teraz, by był pretekt do mimozowania, jakby co : wg mnie, Grzegorz Napieralsk
                > i jest jak dziecko.
                > może wyrośnie kiedyś, ale marne szanse, IMO.
                Przeżyłaś tyle lat aby podzielić się z forumowiczami tak światłą myślą? Obawiam się, że je zmarnowałaś.


                ------------
                • veglie pan Grzegorz N. powodem 27.10.10, 23:36
                  odruchu jak u psa Pawłowa.Dlatego ten wątek.;)
                  • remez2 Re: pan Grzegorz N. powodem 27.10.10, 23:43
                    veglie napisał:

                    > odruchu jak u psa Pawłowa.Dlatego ten wątek.;)
                    POLAM i wszystko jasne. :-)
                    • jola.iza1 Re: pan Grzegorz N. powodem 27.10.10, 23:49
                      remez2 napisał:
                      > POLAM i wszystko jasne. :-)
                      "Cukier krzepi", "Lotem bliżej" ??: )

                      Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy.
                      -Tusk
                      • remez2 Re: pan Grzegorz N. powodem 27.10.10, 23:54
                        jola.iza1 napisała:

                        > remez2 napisał:
                        > > POLAM i wszystko jasne. :-)
                        > "Cukier krzepi", "Lotem bliżej" ??: )
                        "Chcesz mieć akcje, kup obligacje". "Czas na EB". "Dobrze posiedzieć przy żubrze'.
                        > Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba władzy i żądza popu
                        > larności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej
                        > próżny, niż spragniony władzy.
                        > -Tusk
                        Wierzę bez zastrzeżeń.
                  • olga_w_ogrodzie Re: pan Grzegorz N. powodem 28.10.10, 00:01
                    zgadza się.
                    taki odruch - olga_w_ogrodzie wymienia nazwisko "Na-pie-ral...."
                    i już ślinotok mimozowatych.
                    • remez2 Re: pan Grzegorz N. powodem 28.10.10, 00:09
                      olga_w_ogrodzie napisała:

                      > zgadza się.
                      > taki odruch - olga_w_ogrodzie wymienia nazwisko "Na-pie-ral...."
                      > i już ślinotok mimozowatych.
                      Jakież to kobiece. I miłe a nawet kulturalne.
                • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 27.10.10, 23:56
                  remez2 napisał:

                  > Przeżyłaś tyle lat aby podzielić się z forumowiczami tak światłą myślą? Obawiam
                  > się, że je zmarnowałaś.
                  >
                  naprawdę w to wierzysz coś napisał ?
                  dość żenujące.
                  a nawet niemądre.
                  • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 00:14
                    olga_w_ogrodzie napisała:

                    > remez2 napisał:
                    >
                    > > Przeżyłaś tyle lat aby podzielić się z forumowiczami tak światłą myślą? O
                    > bawiam
                    > > się, że je zmarnowałaś.
                    > >
                    > naprawdę w to wierzysz coś napisał ?
                    To są dwie myśli. O którą Ci chodzi?
                    > dość żenujące.
                    Jak dla kogo.
                    > a nawet niemądre.
                    Tego akurat nie wykluczam.
                    • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 00:24
                      o obie.
                      • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 00:37
                        olga_w_ogrodzie napisała:

                        > o obie.
                        Pierwsza jest pytaniem. Druga moją oceną. Taki lajf.

                        ---------------
                        • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 01:01
                          no to nie wygląda to ciekawie : uważać, że ktokolwiek czy ja konkretnie,
                          całe życie czeka i marnuje je czekając, by wypowiedzieć krótką opinię o Napieralskim.
                          skoro to na poważnie było, no to już nie napiszę, co o tym myślę.
                          • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 01:09
                            olga_w_ogrodzie napisała:

                            > no to nie wygląda to ciekawie : uważać, że ktokolwiek czy ja konkretnie,
                            > całe życie czeka i marnuje je czekając, by wypowiedzieć krótką opinię o Napiera
                            > lskim.
                            > skoro to na poważnie było, no to już nie napiszę, co o tym myślę.
                            I słusznie. Kolorowych snów życzę. Dziękuję za poświęconą uwagę.
                            • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 01:15
                              snów o idolu.
                              albo chociaż o bliźniaczkach.
    • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 00:09
      pan Terlikowski zarzuca Grzegorzowi Napieralskiemu, że napisał list o emocjach, a nie o faktach.

      ale w sprawie in vitro, mam wrażenie, że wszyscy na emocjach jadą.
      przy okazji ugrywając swoje.
      • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 00:19
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > pan Terlikowski zarzuca Grzegorzowi Napieralskiemu, że napisał list o emocjach,
        > a nie o faktach.
        Pan Terlikowski i Pawka Morozow - dwa autorytety.
        > ale w sprawie in vitro, mam wrażenie, że wszyscy na emocjach jadą.
        > przy okazji ugrywając swoje.
        Nie wszyscy.
    • ewa8a Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 07:21
      Biskupi zaapelowali między innymi do niego, a on im odpowiedział.
      I po co te wszystkie ochy i achy, okraszone marnej jakości ironią ?
      • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 12:43
        ochów i achów faktycznie ogrom.
        ironii tony.
        widzenia tego, czego nie ma, takoż.

        ale co tam - pan Napieralski też widział swego czasu dziwne rzeczy - na przykład miejsce w Polsce dla wiceprezydenta.
        • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 12:47
          ale co tam - pan Napieralski też widział swego czasu dziwne rzeczy - na przykład miejsce w Polsce dla wiceprezydenta.
          A dlaczego nie?
          --------------
          • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 12:52
            bo w Polsce prezydent nie jest jednocześnie szefem rządu.
            nie mamy systemu prezydenckiego, jak w Stanach, tylko parlamentarno-gabinetowy.

            oprócz prezydenta, premiera miałby być jeszcze wiceprezydent ?
            po co ?
            • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 13:24
              oprócz prezydenta, premiera miałby być jeszcze wiceprezydent ? po co ?
              Nie mam pojęcia.
              -------------
              • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 14:29
                sądziłam, że, skoro pytasz "dlaczego nie?", to wiesz dlaczego tak.
                ale, jak widać, nie znasz, motywów propozycji swego idola.

                ale skoro była już sytuacja - prezydent PiS, premier PO,
                to ja sobie wyobraziłam i inną - prezydent PiS, wiceprezydent SLD, premier PO.

                mniemam, że byłyby niezłe harce.
                • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 14:33
                  mniemam, że byłyby niezłe harce.
                  Z całą pewnością masz rację. Ale jako obywatel żywotnie zainteresowany rozwojem mojego kraju, wolę ich (harców) nie oglądać. :-)
                  ---------------
                  • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 14:39
                    więc wygląda na to, że i Idol ma czasem niemądre pomysły.
                    • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 14:50
                      olga_w_ogrodzie napisała:

                      > więc wygląda na to, że i Idol ma czasem niemądre pomysły.
                      Odpowiem tak:
                      1. każdy normalny, inteligentny człowiek przez 5`/24 h jest kompletnym idiotą. Problem powstaje wtedy, kiedy ta proporcja zostaje naruszona.
                      2. nie znam wypowiedzi na temat wiceprezydenta a tym samym kontekstu, nie mogę ani pochwalić, ani zganić.
                      Muszę się ewakuować. :- (
                      • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 14:57
                        - Wybierzmy wiceprezydenta, wtedy nie będziemy w Europie narażać się na śmieszność - argumentował Napieralski. "Śmieszność" według Napieralskiego spowodowana jest faktem, iż w przeciągu miesiąca kilka osób pełniło obowiązki głowy państwa. Kuriozalna sytuacja osiągnęła apogeum dzisiaj (tj. 08.07), kiedy w przeciągu kilku godzin aż trzy osoby będą sprawowały to stanowisko. /.../

                        Politykom PiS pomysł wydaje się nierealny, bo wiązałby się z zasadniczą zmianą ustroju. - Polska jest republiką - ustrojem, w którym głową państwa jest prezydent. To stanowisko jest jednoosobowe, podobnie zresztą jak w monarchii, w której trudno sobie wyobrazić dziś urząd wicekróla – zastanawia się Karol Karski, poseł PiS.

                        Poseł dodaje, że jeśli, jak proponuje Napieralski, wiceprezydent miałby być mianowany przez prezydenta, to mogłoby to budzić pewne wątpliwości. – Powstałoby pytanie, dlaczego osoba, która nie ma demokratycznego mandatu miałaby wykonywać kompetencje prezydenta – mówi Karski. Dodaje, że już kiedyś ten model przerabialiśmy. – Mieczysław Wachowski, kierowca Lecha Wałęsy został ministrem stanu. Miał ogromne uprawnienia, a prezydent mógł mu przekazać wszystkie prerogatywy, włącznie z możliwością rozwiązania sejmu i ratyfikacją umów międzynarodowych. To się jednak nie sprawdziło – mówi poseł.

                        Karskiego nie dziwi, że inicjatywa pochodzi od lewicy: - W czasach PRL istniała przecież Rada Państwa, a jej przewodniczący miał zastępców, którym powierzał wiele obowiązków. Wystarczy przypomnieć sobie ówczesnego przewodniczącego Wojciecha Jaruzelskiego, za którego wiceprzewodniczący podpisywał wiele ustaw – przypomina poseł PiS.

                        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Rewolucyjny-pomysl-Napieralskiego-Polska-jak-USA,wid,12456415,wiadomosc.html?ticaid=1b244
                        • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 21:47
                          Wybierzmy wiceprezydenta, wtedy nie będziemy w Europie narażać się na śmieszność - argumentował Napieralski.
                          Wybierzmy.
                          Kuriozalna sytuacja osiągnęła apogeum dzisiaj (tj. 08.07), kiedy w przeciągu kilku godzin aż trzy osoby będą sprawowały to stanowisko. /.../
                          I tu ma 100 % racji.
                          Poseł dodaje, że jeśli, jak proponuje Napieralski, wiceprezydent miałby być mianowany przez prezydenta, to mogłoby to budzić pewne wątpliwości.
                          Wybierany czy mianowany - bo to nie to samo.
                          > Karskiego nie dziwi, że inicjatywa pochodzi od lewicy: - W czasach PRL istniała
                          przecież Rada Państwa, a jej przewodniczący miał zastępców, którym powierzał wiele obowiązków. Wystarczy przypomnieć sobie ówczesnego przewodniczącego Wojciecha Jaruzelskiego, za którego wiceprzewodniczący podpisywał wiele ustaw – przypomina poseł PiS.

                          A ten fragment - na skalę intelektualnych możliwości amatora melexów.
                          • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 23:02
                            znaczy zmienić ustrój, by można było mianować prezydenta ?!
                            /MIANOWAĆ - o tym mówił pan Napieralski./
                            ale ponawiam pytanie - po co niby wiceprezydent ?
                            • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 23:14
                              olga_w_ogrodzie napisała:

                              > znaczy zmienić ustrój, by można było mianować prezydenta ?!
                              Raczej system.
                              > /MIANOWAĆ - o tym mówił pan Napieralski./
                              > ale ponawiam pytanie - po co niby wiceprezydent ?
                              Ponawiam odpowiedź - nie mam pojęcia. Gdybym miał możliwość porozmawiania na ten temat z autorem propozycji, może potrafiłbym odpowiedzieć.

                              ----------------------
    • purchawkapuknieta Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 09:28
      zarzut infantylizmu z Twoich ust, Olgo?


      Hahahahaha :D
    • cookies9 Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 09:33
      A ktoś mu robi w Warszawie na Woli,jak to się mówi- koło pióra:-)

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8580080,Spisek_wyborczy__kandydatow_poparl_nieboszczyk.html
    • haen2010 [...] 28.10.10, 09:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ewa8a Haen, jakże mi przykro, ze zostałeś wycięty. 28.10.10, 13:14
        Warto było jednak pozostawic twe wzburzenie i zjadliwość, jako przestrogę dla potomnych - patrz dziecko, do jakiego stanu ten pan się doprowadził, zupełnie jak Prezes.
        • tornson Co by SLD nie zrobiło Heniutek tak czy tak będzie 30.10.10, 21:21
          rzucał wściekłymi obelgami.
    • hummer Tak potrafi odpowiedzieć na list :) 28.10.10, 14:57
      I nawet się nie boi wykluczenia ze wspólnoty :)
      Jak nisko upadło nasze życie polityczne, że umiejętność pisania odpowiedzi i brak strachu odbiera się za oświecenie. Reszta i tego nie potrafi.
      • olga_w_ogrodzie Re: Tak potrafi odpowiedzieć na list :) 28.10.10, 20:23
        hummer napisał:

        > I nawet się nie boi wykluczenia ze wspólnoty :)
        > Jak nisko upadło nasze życie polityczne, że umiejętność pisania odpowiedzi i br
        > ak strachu odbiera się za oświecenie. Reszta i tego nie potrafi.

        to pan Grzegorz jedyny, który się nie lęka ?
        • hummer Re: Tak potrafi odpowiedzieć na list :) 28.10.10, 22:51
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > hummer napisał:
          >
          > > I nawet się nie boi wykluczenia ze wspólnoty :)
          > > Jak nisko upadło nasze życie polityczne, że umiejętność pisania odpowiedz
          > i i br
          > > ak strachu odbiera się za oświecenie. Reszta i tego nie potrafi.
          >
          > to pan Grzegorz jedyny, który się nie lęka ?

          ekskomuniki :)
          • olga_w_ogrodzie Re: Tak potrafi odpowiedzieć na list :) 28.10.10, 23:11
            a prezydent się boi ?
            bo powiedział, że nie.
            że ekskomunika to przeżytek, a sprawę in vitro każdy winien rozstrzygać we własnym sumieniu.
            kłamie ?

            wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/306962,komorowski-nie-boje-sie-ekskomuniki.html
            • hummer Re: Tak potrafi odpowiedzieć na list :) 28.10.10, 23:24
              olga_w_ogrodzie napisała:

              > a prezydent się boi ?
              > bo powiedział, że nie.
              > że ekskomunika to przeżytek, a sprawę in vitro każdy winien rozstrzygać we włas
              > nym sumieniu.
              > kłamie ?

              Gada dziecinnie, jak jakiś polityk. Przecież wiadomo, że Polsce jest tylko jedno sumienie.
              • olga_w_ogrodzie Re: Tak potrafi odpowiedzieć na list :) 28.10.10, 23:28
                to nieprawda o jednym sumieniu.
                nieprawda też, że pan Napieralski jedyny, który się nie boi.

                a dla prezydenta szacunek, iż, mimo tego, że wierzący,
                prezentuje takie właśnie stanowisko.

                • hummer Frazesy :) 28.10.10, 23:32
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > to nieprawda o jednym sumieniu.
                  > nieprawda też, że pan Napieralski jedyny, który się nie boi.
                  >
                  > a dla prezydenta szacunek, iż, mimo tego, że wierzący,
                  > prezentuje takie właśnie stanowisko.

                  Szacunek, albo się ma albo nie. Tego nie można kupić, ani zdobyć przez sam fakt bycia urzędnikiem. Płacę podatki - wymagam. Żadnej łaski mi nie robi.
                  • olga_w_ogrodzie Re: Frazesy :) 28.10.10, 23:42
                    sam walisz frazesy.

                    a taki kto ma szacunek wszystkich - nie istnieje.
                    • hummer Odpowiedziałaś sama sobie :) 28.10.10, 23:45
                      olga_w_ogrodzie napisała:

                      > sam walisz frazesy.
                      >
                      > a taki kto ma szacunek wszystkich - nie istnieje.

                      Istnieje, wystarczy tylko powstrzymać parcie na moje. Jest to trudne ale możliwe. Ponoć taki był Jezus Chrystus, którego istnieniu teraz zaprzeczyłaś.

                      Szacunek to nie ślepe przyklepywanie.
                      • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedziałaś sama sobie :) 28.10.10, 23:50

                        miłośnik wielkich kwantyfikatorów ?

                        Jezus Chrystus nie miał szacunku wszystkich.
                        gadka, że zaprzeczyłam Jego istnieniu jest poniżej...

                        kogo obecnie uważasz za posiadającego szacunek wszystkich ?
                        • hummer Re: Odpowiedziałaś sama sobie :) 28.10.10, 23:59
                          olga_w_ogrodzie napisała:

                          >
                          > miłośnik wielkich kwantyfikatorów ?
                          >
                          > Jezus Chrystus nie miał szacunku wszystkich.
                          > gadka, że zaprzeczyłam Jego istnieniu jest poniżej...
                          >
                          > kogo obecnie uważasz za posiadającego szacunek wszystkich ?

                          Dalajlamę. Ale to odległa kultura. A i jemu by się nazbierało za uszami.

                          Zawsze mnie fascynowali ludzie, którzy mieli odwagę powiedzieć nie. Prezydent tego nie powiedział. Komorowskiemu współczuję. Być głową burdelu to żaden zaszczyt. Szczególnie jeśli się jest manetką. Dziś myślistwo nie jest akceptowane. Od dziś rzucam swoje hobby. Przecież to śmieszne. Albo się ma jaja, albo nie.
                          • olga_w_ogrodzie Re: Odpowiedziałaś sama sobie :) 29.10.10, 00:15

                            hummer napisał:

                            > Dalajlamę. Ale to odległa kultura. A i jemu by się nazbierało za uszami.
                            >
                            > Zawsze mnie fascynowali ludzie, którzy mieli odwagę powiedzieć nie. Prezydent t
                            > ego nie powiedział. Komorowskiemu współczuję. Być głową burdelu to żaden zaszcz
                            > yt. Szczególnie jeśli się jest manetką. Dziś myślistwo nie jest akceptowane. Od
                            > dziś rzucam swoje hobby. Przecież to śmieszne. Albo się ma jaja, albo nie.
                            >
                            no proszę.
                            a co Ci każe wierzyć, iż możesz wypowiadać się w imieniu WSZYSTKICH ?
                            bo ja uważam, że nawet Dalajlama nie ma szacunku wszystkich.

                            prezydent miał odwagę i powiedział to, co cytowałam niżej.

                            jaja pokazał właśnie rezygnując z tego, co lubił.

                            a co to jest "manetka" to nie wiem.

                            chyba faktycznie jesteś podpity po tym piwie, więc kończę rozmowę z Tobą,
                            bo się źle gada z ludźmi po alkoholu.
                            • hummer Lawirował jak potrafił i trafił na słup. 29.10.10, 00:18
                              Gdyby miał jaja nie gadałby o sumieniu, ale o rozdziale państwa od religii.
                              • hummer Pomylił urząd prezydenta z kaznodzieją :) 29.10.10, 00:32
                                hummer napisał:

                                > Gdyby miał jaja nie gadałby o sumieniu, ale o rozdziale państwa od religii.

                                Naprawdę martwię się o Polskę.
                              • olga_w_ogrodzie Re: Lawirował jak potrafił i trafił na słup. 29.10.10, 00:55
                                mocno Ci się myli już i bzdurki opowiadasz.

                                w sprawie in vitro powiedzieć, że każdy ma wybór, w tym posłowie, by głosowali w zgodzie z sumieniem, to bardzo mądre.
                                trudno, by zachęcał i wskazywał, że wszyscy mają głosować przeciw albo za.
                                • hummer Chcesz zaliczyć głowę w koszu? 29.10.10, 01:02
                                  Na Twoim miejscu nie spoufalałbym się tak. Wbrew pozorom, po piwie nie jestem bardziej przyjazny blondynkom.
                                  • olga_w_ogrodzie Re: Chcesz zaliczyć głowę w koszu? 29.10.10, 01:11
                                    na Twoim miejscu wyłączałabym komputer, gdy piję alkohol.
                                    • hummer I znowu persolalnie... 29.10.10, 10:40
                                      olga_w_ogrodzie napisała:

                                      > na Twoim miejscu wyłączałabym komputer, gdy piję alkohol.

                                      W dodatku na trzeźwo. Nie po żadnym tam piwku. Jeśli koleżanka nie zauważyła, to tematem tego podwątku jest obłudna postawa prezydenta, który w ręku winien trzymać Konstytucję, a nie Biblię. A sumienie to niech zacznie oceniać od siebie.

                                      Może wyskrobie w chwili oświecenia jakiś list, lub wygłosi orędzie do Episkopatu, iż w Polsce zgodnie Konstytucją prawo ustawodawcze tworzą posłowie, a nie Episkopat. Jak obraduje Episkopat odnośnie prawa kanonicznego, to za zamkniętymi drzwiami, w ciszy i skupieniu.
                                      • olga_w_ogrodzie Re: I znowu persolalnie... 29.10.10, 13:22
                                        "persolalnie" było od Pana, proszę Pana Hummera, więc i odpowiedź była n/t niechęci rozmów z osobami po alkoholu.

                                        w kwestii wypowiedzi prezydenta : raz jeszcze przypomnę, iż dotyczyła ona glosowania w sprawie in vitro.
                                        prezydent RP nie może być prezydentem jednej partii i jej wyborców.
                                        nie powinien zatem nawoływać posłów do głosowania tak, jak życzy sobie jedna tylko opcja.
                                        stwierdzenie więc, by w tej kwestii głosowali zgodnie ze swym sumieniem, jest jak najbardziej poprawne.
                                        • hummer Re: I znowu persolalnie... 29.10.10, 13:57
                                          Nie należy przesadzać, mnie piwko wycisza. :) Nie należę do ludzi, którzy się awanturuję po wypiciu piwka.

                                          Wracając do prezydenta. Jego zadaniem jest czuwać nad Konstytucją i tylko tyle. Osobiście nie jestem zwolennikiem in vitro, ale z całkiem innych powodów, których zdaje się nie zauważają posłowie. Doboru naturalnego. Przyroda sama decyduje, kto może mieć dzieci, a kto nie. I tak było przez wieki. Sumienie nie ma tu nic do rzeczy. Dramat się zaczyna kiedy sąsiad ma dzieci, a ktoś nie. In vitro to taka metoda uspokojenia własnego ego. Znam parę, która nie mogła mieć dzieci ze sobą. Mogli mieć ale z innymi partnerami. Jako przykładni katolicy zdecydowali się na adopcję. Zrobili dobry uczynek. Nigdy jednak nie słyszałem, by protestowali przeciw in vitro. Jest taka metoda, jak ktoś musi mieć coś swojego, bo przecież dziecko z adopcji, to niby gorsze jest. To niech będzie stosowana. I tak ludzkość czeka metoda reprodukcji jak w Seksmisji, będzie za słaba, by rozmnażać się w sposób naturalny. Ale na szczęście nie dożyję tych czasów. Jak sobie zadamy sprawę z tego, że wszystkie dzieci naszymi są, przestanie istnieć parcie i na in vitro. Kochajmy się, naprawdę tylko tego potrzeba.

                                          Cała ta ideologia z zabijaniem jest obłudna. W Polsce nikt nie troszczy się o tych co żyją, ale troska o tych co się nie narodzili, jest przeogromna. Perfidia.
        • tornson Re: Tak potrafi odpowiedzieć na list :) 30.10.10, 21:22
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > to pan Grzegorz jedyny, który się nie lęka ?
          Pan Napieralski i jego środowisko. Niby Palikot też, ale to jest socjopata od zadym nic więcej.
          • olga_w_ogrodzie Re: Tak potrafi odpowiedzieć na list :) 31.10.10, 00:05
            tornson napisał:

            > Pan Napieralski i jego środowisko. Niby Palikot też, ale to jest socjopata od z
            > adym nic więcej.

            nie zgadzam się z Tobą.
            moim zdaniem pan Napieralski zaczął ostrzej i dobitniej tylko w wyniku koniunktury /sprawa krzyża, Komisja Majątkowa, abp. Hoser i in vitro/.
            do tego doszły, poprzedzające jego list, stanowcze wypowiedzi i działania Palikota.

            SLD przez lata zaledwie mruczał tylko i co ?
            Mruczał też zaledwie w kampanii Napieralski.
            niech będzie - przed wyborami się czasem tylko mruczy, bo o wyborców idzie.
            większość zwolenników, gdy są choćby pomruki daje się nabrać.
            ale minęlo parę miesięcy i nic się nie stało.
            efektem pomruków nie były działania.

            a Janusz Palikot mruczał, potem głośno krzyknął, a potem stać go było na wyjscie z PO, 6. grudnia odda też mandat poselski.
            i jakie wnioski ?
            ano takie, że on w Sejmie nie dla kasy był.
            nie jest socjopatą bynajmniej.
            jest tym, któremu przeszkadzalo mruczenie - i SLD i PO i nic poza tym.
            wladował niezłą prywatną kasę, by być w zgodzie z tym, co myśli.
            zaryzykowal odejscie w polityczny niebyt, choć polityczny to zwierz.

            niespecjalnie interesuje mnie polityczna jazda jedynie na tym, by nastał polityczny rozdzial KK od państwa, ale jego - palikotową odwagę doceniam.

            Napieralski nie jest, jak dla mnie, odważny.
            jest tylko tym, który na koniunkturze jedzie.
            normalka dla polityka - zdobycie władzy, a jednak w jego wykonaniu jakoś to dla mnie miałkie.
            malo klasy.
            dokładniej - brak klasy zupełny.



            • hummer A ja ufam bardziej Napieralskiemu 31.10.10, 08:37
              olga_w_ogrodzie napisała:

              > Napieralski nie jest, jak dla mnie, odważny.
              > jest tylko tym, który na koniunkturze jedzie.
              > normalka dla polityka - zdobycie władzy, a jednak w jego wykonaniu jakoś to dla
              > mnie miałkie.
              > malo klasy.
              > dokładniej - brak klasy zupełny.

              Jest politykiem, i nie wprowadzi w Polsce 'szariatu', pod jakimś tam pozorem. Jednocześnie dostrzega, że religia jest ważna dla obywateli. Chodzi o złapanie równowagi, a nie przeginanie raz w jedną, raz w drugą stronę. Pełna klasa pana Napieralskiego.

              Rozmawiałem kiedyś z ojcem na ten temat. Powiedział mi jedno. "Już jestem za stary, żyłem tak całe życie i takim umrę, to nie czas na zaczynanie poszukiwania wartości, jak się ma ponad 7 krzyżyk. Ale ty szukaj". Już raz za młodu zmienił wyznanie, by uniknąć prześladowań z racji wyznania, czy narodowości. Miał 13 lat jak ruszył sam na Dziki Zachód. Chciał sobie ułożyć życie po swojemu. Wtedy były inne czasy. Wszystko mogę powiedzieć o ojcu. Ale w życiu nie był nigdy świnią. Nie był Niesiołowskim, Gowinem i całą tą bandą. Przeszedł przez domy dziecka, choć żyli jego rodzice. Szukam tak, jak mój ojciec. Czy znajdę tego nie wiem, ale szukam i staram się nie być świnią. Nie zamykam się na ludzi, tylko dlatego, że mają inne zdanie. Nie węszę nigdzie hummerów forum.gazeta.pl/forum/w,89075,113980657,118161421,Re_BUC_Arlukowicz_jakos_nie_reagowal_.html

              Żyję tak, jakby każdy dzień miał być moim ostatnim. Zresztą mam nowe doświadczenie. Kumpel lat 42 zlekceważył zapalenie oskrzeli; potem poszło, zapalenie płuc, sepsa. Żyje, leży w szpitalu, waży 47 kg, stracił połowę zębów. A wszystko to od września. Tak już ten świat jest urządzony - jesteśmy i za moment może nas nie być. Na wiosnę pochowałem innego kumpla, lat 36. Wylew. A to był dopiero człowiek, do rany przyłóż. Płakało po nim pół Wrocławia.

              www.radioram.pl/articles/view/15512/zmarl-pawel-krotoski
              Dlaczego dążenie do normalności, odbierasz za niedojrzałość?
              • olga_w_ogrodzie Re: A ja ufam bardziej Napieralskiemu 31.10.10, 16:59
                napisałam obszerną odpowiedź, ale mi wcięło.

                to w skrócie : pan Napieralski, jak dla mnie, ugrywa.

                zupełnie inaczej odbieram zachowania i wypowiedzi innych ludzi lewicy.
                m.in. uważam, że prezydentura Kwaśnieskiego była dobrą prezydenturą.
                podoba mi się spokój pana Borowskiego.
                ogólnie - nigdy nigdy nie kryję - łatwiej mi się przypatrzeć programowi, gdy w tle jest duży procent mazowieczyzny.
                Kwaśniewski ją miał, Napieralski nie.

                co nie jest powodem, by, jak tym wątku, jechać po autorach takich opinii i mówić, że "świnia" Gowin czy Niesiołowski.
                • remez2 Re: A ja ufam bardziej Napieralskiemu 31.10.10, 17:27
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > napisałam obszerną odpowiedź, ale mi wcięło.
                  Ludzkość wstrzymała oddech.
                  > to w skrócie : pan Napieralski, jak dla mnie, ugrywa.
                  Równie dobrze można powiedzieć, że pogrywa z ..
                  > zupełnie inaczej odbieram zachowania i wypowiedzi innych ludzi lewicy.
                  > m.in. uważam, że prezydentura Kwaśnieskiego była dobrą prezydenturą.
                  Zgadza się.
                  > podoba mi się spokój pana Borowskiego.
                  Zwłaszcza kiedy próbował zlikwidować organizację, której wszystko zawdzięczał.
                  > ogólnie - nigdy nigdy nie kryję - łatwiej mi się przypatrzeć programowi, gdy w
                  > tle jest duży procent mazowieczyzny.
                  A także gomułkowszczyzny, spychalszczyzny i paru innych szcz. BTW - tu leży wieszcz, przechodniu nie szcz.
                  > Kwaśniewski ją miał, Napieralski nie.
                  Jeżeli Pan Bóg jest, to chwała Bogu.
                  > co nie jest powodem, by, jak tym wątku, jechać po autorach takich opinii i mów
                  > ić, że "świnia" Gowin czy Niesiołowski.
                  To racja.

                  ---------------
    • zoil44elwer Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 15:34
      W/g słów Adama M(nie Mickiewicza):Lewicy wolno mniej,pan Grzegorz powinien siedzieć a nawet klęczeć, cicho!
    • rccc [...] 28.10.10, 15:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • trevik Pan koniunkturalny.... 28.10.10, 22:24
      ma troche opoznienia. SLD tego tematu nie dotykalo, gdy bylo przy wladzy, bo trudno bylo wstac z klecznika majac obludno-pokutne miny (za listki figowe w tamtym okresie robily Sierakowska z Senyszyn stojac w trzecim szeregu). Dzis, kiedy koniunktura na antyklerykalizm zdecydowanie sie poprawila Nabieralski probuje wskoczyc i na ten wozek. Mozemy tylko obstawiac w ktorym momencie przed wyborami Grzegorz wytoczy aborcje,

      T.
      • remez2 Re: Pan koniunkturalny.... 28.10.10, 22:34
        Czemu ma służyć przekręcanie nazwiska?
        -------------
        • trevik Re: Pan koniunkturalny.... 29.10.10, 00:00
          > Czemu ma służyć przekręcanie nazwiska?

          Może służyć np. podkreślaniu cech osobowości,

          T.
    • man_sapiens Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 23:22
      Napieralski, podobnie jak Tusk, poczuł na plecach oddech Palikota. Dlatego obydwaj nagle sobie przypomnieli o jednej z podstawowych zasad zachodniej demokracji - rozdziale religii i państwa.
      • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 28.10.10, 23:40
        w czasie wystąpienia pana Napieralskiego po mordzie w Łodzi,
        potwierdziły się ostatecznie moje wcześniejsze spostrzeżenia i obserwacje :
        Napieralski ostro jedzie po PO, bo po PiS nie musi - tam się sami wykańczają tym, co wygaduje prezes pan czy Błaszczak.

        i ok. - jeździć jest rzeczą opozycji.
        tylko miałam nadzieję, że SLD pojeździ z sensem, a tu Napieralski czyni te same niedorzeczne zarzuty, jak prezes pan - no dosłownie jakbym Kaczyńskiego słyszała.
        to było, jak dla mnie, szczucie tego PiSu na PO bez sensu, bo prezes tak zacietrzewiony, że szczuć go nie trzeba.

        w tym samym dniu pan Kalisz przemawiał w zupełnie innym tonie.
        mam nadzieję, że zwolennicy SLD życzliwi Kaliszowi są tacy, jak on, a nie jak tutejsi agresywni i mimozowaci zwolennicy Napieralskiego.

        i też uważam, że oddech Palikota na plecach robi swoje.
        • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 09:33
          i też uważam, że oddech Palikota na plecach robi swoje.
          Gdyby w kolejce za mną stał gość wydzielający woń wina musującego zmieszanego z Żołądkową Gorzką, też nie byłbym spokojny.
          ---------------
        • ewa8a Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 10:14
          olga_w_ogrodzie napisała:
          >to było, jak dla mnie, szczucie tego PiSu na PO bez sensu

          Całe szczęście, że dodałaś ,,jak dla mnie'', bo twoje odczucia są rzeczywiście specyficzne ...
          oświecony pan Grzegorz tym razem szczuje.

          > tutejsi agresywni i mimozowaci zwolennicy Napieralskiego.

          Agresywne mimozy ? Nie sądzisz, ze to oksymoron ? Spróbuj poczytać samą siebie, może po tej lekturze napiszesz wreszcie coś z sensem. Ilośc na ogoł nie przechodzi w jakość.
          • bikej5 Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 10:28
            agresywne mimozy ? Nie sądzisz, ze to oksymoron ? Spróbuj poczytać samą siebie, może po tej lekturze napiszesz wreszcie coś z sensem. Ilośc na ogoł nie przechodzi w jakość.

            no właśnie-wpadłam w lekką panikę-jak mam siebie nazywać?Mimozą z agresywnym nastawieniem,a może inny wariant.?ZAM-zwolenniczka agresywnie mimozowata!Bajeczne!;))

            p.s.poproszę odebrać pocztę:)
            • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 13:02
              mimozowatość napieralszczyźniana – jeden z rodzajów mimozowatości jednostronnie ukierunkowanych.

              jest to gatunek obsesji i nadwrażliwości polegającej na natręctwie myśli i objawiających się histerycznymi, przesadzonymi, nieproporcjonalnalnymi do bodźca reakcjami tu : obrzydzeniem, niechęcią, a nawet agresją wobec osób, które nie będąc fanami Napieralskiego wypowiadają się na jego temat.
              czasami mimozowatość napieralszczyźniana dotyczy także jednostronnego ukierunkowania związanego z tym, kto jest autorem wypowiedzi krytycznych wobec wodzostwa Napieralskiego.
              • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 13:16
                olga_w_ogrodzie napisała:

                > mimozowatość napieralszczyźniana – jeden z rodzajów mimozowatości jednost
                > ronnie ukierunkowanych.
                >
                > jest to gatunek obsesji i nadwrażliwości polegającej na natręctwie myśli i obja
                > wiających się histerycznymi, przesadzonymi, nieproporcjonalnalnymi do bodźca re
                > akcjami tu : obrzydzeniem, niechęcią, a nawet agresją wobec osób, które nie będ
                > ąc fanami Napieralskiego wypowiadają się na jego temat.
                > czasami mimozowatość napieralszczyźniana dotyczy także jednostronnego ukierunko
                > wania związanego z tym, kto jest autorem wypowiedzi krytycznych wobec wodzostwa
                > Napieralskiego.
                Z powyższego niezbicie wynika, że ogólna frustracja wśród kombatantów Unii Wolności jest wynikiem wyalienowania pewnych podkultur w procesie socjalnej dezintegracji.

                --------------
                • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 13:35
                  wniosek błędny, bez związku z mimozowatością napieralszczyźnianą.
                  popracuj jeszcze.

                  może zaczerpnij choć ciut ze swego Idola :
                  Napieralski pytany był także o to, że Palikot określił go w swoim wystąpieniu na kongresie mianem "Plastusia". - Plastuś to fajna postać bajkowa. Lubię Plastusia i czytam mojej córce na dobranoc - odparł Napieralski.
                  • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 13:43
                    olga_w_ogrodzie napisała:

                    > wniosek błędny, bez związku z mimozowatością napieralszczyźnianą.
                    > popracuj jeszcze.
                    Wniosek jest trafny o czy oboje wiemy. A popracuję nad agresją mimozy.
                    > może zaczerpnij choć ciut ze swego Idola :
                    > Napieralski pytany był także o to, że Palikot określił go w swoim wystąpieni
                    > u na kongresie mianem "Plastusia". - Plastuś to fajna postać bajkowa. Lubię Pla
                    > stusia i czytam mojej córce na dobranoc - odparł Napieralski.

                    Wykazał się taktem i poczuciem humoru, nie sądzisz?
                    • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 13:50
                      remez2 napisał:

                      > Wniosek jest trafny o czy oboje wiemy. A popracuję nad agresją mimozy.

                      czemu mówisz za mnie ?
                      już wyraziłam swoje zdanie - wniosek błędny.
                      frustracja zwolenników UW czym innym się przejawia.
                      będziesz chciał, to Ci powiem czym.

                      > > może zaczerpnij choć ciut ze swego Idola :
                      > > Napieralski pytany był także o to, że Palikot określił go w swoim wyst
                      > ąpieni
                      > > u na kongresie mianem "Plastusia". - Plastuś to fajna postać bajkowa. Lub
                      > ię Pla
                      > > stusia i czytam mojej córce na dobranoc - odparł Napieralski.

                      > Wykazał się taktem i poczuciem humoru, nie sądzisz?
                      >
                      przecież po to te słowa zacytowałam.
                      bierz przykład z Idola.
                      w tym wypadku reakcja może się podobać nie tylko jego fanom.
                      • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 14:03
                        olga_w_ogrodzie napisała:
                        > czemu mówisz za mnie ?
                        > już wyraziłam swoje zdanie - wniosek błędny.
                        Nie mówię za Ciebie, jedynie ułatwiałem Ci prawdziwą odpowiedź .
                        > frustracja zwolenników UW czym innym się przejawia.
                        > będziesz chciał, to Ci powiem czym.
                        Myślę, że tęsknotą za LiD. I tu jest winnym G. Napieralski.
                        > > > może zaczerpnij choć ciut ze swego Idola :
                        > > > Napieralski pytany był także o to, że Palikot określił go w swoi
                        > m wyst
                        > > ąpieni
                        > > > u na kongresie mianem "Plastusia". - Plastuś to fajna postać bajkow
                        > a. Lub
                        > > ię Pla
                        > > > stusia i czytam mojej córce na dobranoc - odparł Napieralski.

                        > > Wykazał się taktem i poczuciem humoru, nie sądzisz?
                        > >
                        > przecież po to te słowa zacytowałam.
                        Wybacz ale nie wierzę.
                        > bierz przykład z Idola.
                        Możesz powstrzymać się od takich rad?
                        > w tym wypadku reakcja może się podobać nie tylko jego fanom.
                        Masz rację.
                        • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 19:19

                          remez2 napisał:

                          > Wybacz ale nie wierzę.

                          to po co to zacytowałam niby ?
                          ja wiem, że po to, by pokazać, że także u polityka za którym nie przepadam,
                          zauważam pozytywne zachowania.
                          no ale TY przecież lepiej wiesz po co JA coś cytuję, więc nie mam co dyskutować.

                          chyba idziesz w kaczyzm.
                          /prezydent zaprosił do Pałacu, by porozmawiać o zmniejszeniu poziomu agresji w polityce, ale pan Kaczyński wie swoje - intencje były inne, na pewno złe./

                          dodam, iż, co do Plastusia,
                          to mnie się nie kojarzy pan Napieralski z Plastusiem Tosi z "Plastusiowego Pamiętnika" tylko z plastikiem.

                          a teraz już EOT
                          /no chyba, że nie o mnie, a na temat wątku./
                        • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 19:26
                          remez2 napisał:

                          > olga_w_ogrodzie napisała:
                          > > czemu mówisz za mnie ?
                          > > już wyraziłam swoje zdanie - wniosek błędny.
                          > Nie mówię za Ciebie, jedynie ułatwiałem Ci prawdziwą odpowiedź .
                          > > frustracja zwolenników UW czym innym się przejawia.
                          > > będziesz chciał, to Ci powiem czym.
                          > Myślę, że tęsknotą za LiD. I tu jest winnym G. Napieralski.

                          proszę Pana,
                          mogę za siebie mówić.
                          LiD, z tego co ledwo kojarzę, bom się za czasów tegoż tworu
                          kompletnie nie interesowała polityką, to SLD+SDPL+PD+UP .

                          nie wiem, kto za tym tęskni.
                          nie ja.
                          nigdy nie byłam wyborczynią SLD, SDPL, PD czy UP.

                          z Tobą nie można dyskutować.
                          Ty wiesz lepiej od swego rozmówcy co ten
                          czuje, myśli, jakie są jego intencje i cele.
                          zatem odpadam z takiej "dyskusji".
                          • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 19:35
                            z Tobą nie można dyskutować.
                            Ty wiesz lepiej od swego rozmówcy co ten
                            czuje, myśli, jakie są jego intencje i cele.

                            Skoro tak twierdzisz to pewnie wiesz lepiej od swego rozmówcy co ten czuje, myśli, jakie są jego intencje i cele. Czyli strzyżono - golono albo nihil novi.
                            Natomiast jeżeli wierzysz, że dając tytuł wątku Oświecony pan Grzegorz wznosisz się na wyżyny ukrytej ironii, to jesteś w błędzie.
                            -----------
                            • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 19:51
                              mam prawo do wypowiadania się tu o Napieralskim.
                              mam prawo do krytyki, ironii, przestawiania swojej oceny polityka i jego zachowań.
                              tak, jak Ty, jak inni.
                              od tego jest to forum.

                              nie obrażam, nie wyzywam etc., etc.
                              • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 20:00
                                olga_w_ogrodzie napisała:

                                > mam prawo do wypowiadania się tu o Napieralskim.
                                > mam prawo do krytyki, ironii, przestawiania swojej oceny polityka i jego zachow
                                > ań.
                                > tak, jak Ty, jak inni.
                                > od tego jest to forum.
                                Oczywiście.
                                > nie obrażam, nie wyzywam etc., etc.
                                Zawodzi Cię pamięć.
                                • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 20:19
                                  remez2 napisał:

                                  > Oczywiście.

                                  zatem co konkretnie mi zarzucasz ?

                                  > Zawodzi Cię pamięć.
                                  >
                                  więc proszę, przypomnij mi, kiedy to używam obraźliwych epitetów.
                                  odpowiedź na stwierdzenie, że moje reakcje to odruch Pawłowa ?
                                  eleganckie stwierdzenie ?

                                  ja Twoich nieprawdziwych i bardzo nie fair insynuacji przypominać nie muszę.
                                  są w tym wątku.
                                  wiem też jak czasem dyskutujesz z innymi ludźmi.
                                  widziałam.
                                  • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 20:50
                                    więc proszę, przypomnij mi, kiedy to używam obraźliwych epitetów.
                                    Twój tekst (cytuję z pamięci): "iza.bella.iza miała rację pisząc to, co masz w sygnaturce". Pamiętasz?
                                    odpowiedź na stwierdzenie, że moje reakcje to odruch Pawłowa ?
                                    eleganckie stwierdzenie ?

                                    Nigdy czegoś takiego nie napisałem.
                                    ja Twoich nieprawdziwych i bardzo nie fair insynuacji przypominać nie muszę.
                                    są w tym wątku. wiem też jak czasem dyskutujesz z innymi ludźmi. widziałam.

                                    Zaczęłaś już robić za trybuna ludowego? Inni, którzy czują się obrażeni, zawsze mogą zwrócić mi uwagę a mnie stać na słowo "przepraszam. A jeżeli chcesz występować w cudzym imieniu, przedstaw pełnomocnictwo.
                                    PS - nie poświęcasz mi zbyt dużo uwagi?
                                    --------------
                            • olga_w_ogrodzie Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 20:10
                              p.s. żadna to wyżyna.
                              do tego "oświecony" to cytat z przytoczonej w poście założycielskim wypowiedzi.
                              ironiczny ?
                              i co z tego ?
                              czy ja fałszywie opowiadam, że uwielbiam Napieralskiego, a skrycie ironizuję ?
                              Ty niezwykle często ironizujesz.
                              Tobie wolno, mnie nie ?

                              o co w ogóle chodzi ?
                              nie wolno o Napieralskim ?
                              nie wolno ironizować czy krytkować go ?
                              • remez2 Re: Oświecony pan Grzegorz. 29.10.10, 20:30
                                > o co w ogóle chodzi ?
                                > nie wolno o Napieralskim ?
                                > nie wolno ironizować czy krytkować go ?

                                Wolno, jak najbardziej. Tylko nie powinni się iść w ślady JKM bo to ...
    • kucyk_trojanski Błąd Napieralaskiego 29.10.10, 14:41
      błąd Napie...kiego polega na tym,że apelując do sumień biskupów,nie wiedział,że ekscelencje
      nie mają sumień i rozumu;oni wykonują wyłącznie dyspozycje Watykanu
    • ave.duce Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 17:27
      Można być równocześnie mimozowatym i agresywnym.

      ps. "obrzucasz je epitetami."

      Epitet.
      • remez2 Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 18:17
        Można być równocześnie mimozowatym i agresywnym.
        Nigdy kogoś takiego nie spotkałem ani o kimś takim nie słyszałem. Ale skoro tak twierdzisz...
        --------
        • ave.duce Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 18:20
          Przeanalizuj "na zimno", a przyznasz mi rację.
          • remez2 Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 18:27
            ave.duce napisała:

            > Przeanalizuj "na zimno", a przyznasz mi rację.
            Uwierz mi, próbowałem. Może mam zbyt słabą wyobraźnię. :- (
            • ave.duce Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 18:40
              Można być mimozą w stosunku do siebie, a agresorem w stosunku do innych.
              • remez2 Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 18:45
                ave.duce napisała:

                > Można być mimozą w stosunku do siebie, a agresorem w stosunku do innych.
                Nie. W takim wypadku byłaby to jedynie gra. Natomiast niezgoda na - najdelikatniej rzecz ujmując - niegrzeczne zachowanie wobec siebie, to zupełnie inna bajka.
                • ave.duce Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 19:04
                  Rozumiem... jedni atakują, a drudzy się tylko nie zgadzają.

                  ps. "niegrzeczne"? Jakieś przykłady z tego wątku możesz podać? Najlepiej autorstwa Olgi, bo przecież to ona jest ostatnio "solą w oku".
                  • remez2 Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 19:19
                    ave.duce napisała:

                    > Rozumiem... jedni atakują, a drudzy się tylko nie zgadzają.
                    Dobrze rozumiesz chociaż nie wiem czemu służy słowo <tylko>.
                    > ps. "niegrzeczne"?
                    Użyłem określenia najdelikatniej rzecz ujmując.
                    > Jakieś przykłady z tego wątku możesz podać?
                    Nie. Z sygnaturki tak.
                    > Najlepiej autorstwa Olgi, bo przecież to ona jest ostatnio "solą w oku".
                    Wybacz ale Olga nie zajmuje mnie w tym stopniu, co G.Napieralski ją. Nie wiem w czyim oku. Rozbrajające jest jedynie jej przekonanie, że jej subtelna ironia jest niedostępna zwykłym śmiertelnikom.
                    • ave.duce Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 19:32
                      remez2 napisał:

                      > ave.duce napisała:
                      >
                      > > Rozumiem... jedni atakują, a drudzy się tylko nie zgadzają.
                      > Dobrze rozumiesz chociaż nie wiem czemu służy słowo <tylko>.

                      "Tylko" służy podkreśleniu, że "niezgoda" to eufemizm.

                      > > ps. "niegrzeczne"?
                      > Użyłem określenia najdelikatniej rzecz ujmując.
                      > > Jakieś przykłady z tego wątku możesz podać?
                      > Nie. Z sygnaturki tak.

                      Poproszę.

                      > > Najlepiej autorstwa Olgi, bo przecież to ona jest ostatnio "solą w oku".
                      > Wybacz ale Olga nie zajmuje mnie w tym stopniu, co G.Napieralski ją.

                      Olga wyjaśnia powody swego zainteresowania Grzegorzem Napieralskim. Ale są tacy, którzy wiedzą lepiej od niej, co nią kieruje. Jak dobrze to znam z autopsji.

                      > Nie wiem w
                      > czyim oku.

                      Nie wiesz, nie widzisz, no cóż. NIE CHCESZ > Twoja sprawa. Współczuję.

                      > Rozbrajające jest jedynie jej przekonanie, że jej subtelna ironia j
                      > est niedostępna zwykłym śmiertelnikom.

                      ? > potwierdzasz to, co napisałam wyżej. Wiesz lepiej od niej :(

                      Pozdrawiam.
                      • remez2 Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 19:58
                        > potwierdzasz to, co napisałam wyżej. Wiesz lepiej od niej :(
                        Nie masz racji. Gdyby nie żyła w takim przekonaniu, nie zakładałaby wątku Oświecony pan Grzegorz. Nie używałaby tak subtelnych aluzji jak: pan Napieralski niczem siła szybkiego reagowania. Itp. itd.
                        Posłużę się jedną z Twoich sygnaturek - nie chce mi się. Nie chce mi się bić piany.
                        PS - sądziłem, że takie zdarzenia nie wpłyną na nasze wzajemne odnoszenie. Obawiam się, że byłem naiwny. :- (
                        ----------------
                        • ave.duce Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 20:10
                          A wpłyną? Nie z mojej strony. Różnienie się w ocenach dot. szeroko pojętycvh poglądów politycznych > na pewno nie.
                          • ave.duce Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 20:20
                            Uciekło mi ... może to znak? ;)

                            remez2 napisał:

                            > Nie masz racji. Gdyby nie żyła w takim przekonaniu, nie zakładałaby wątku
                            > wiecony pan Grzegorz.
                            Nie używałaby tak subtelnych aluzji jak: pan Napi
                            > eralski niczem siła szybkiego reagowania.
                            Itp. itd.

                            Wolisz walenie cepem w wykonaniu... nieważne czyim.

                            > Posłużę się jedną z Twoich sygnaturek - nie chce mi się. Nie chce mi się bić pi
                            > any.

                            To po co to robisz? Poglądy polityczne i zdanie nt. polityków to co innego niż oceny interlokutorów.
                            • remez2 Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 21:00
                              Wolisz walenie cepem w wykonaniu... nieważne czyim.
                              Po co to piszesz, przecież wiesz, że nie. Natomiast nie lubię zachowań, które W. Młynarski określił <bezinteresowna zawiść>.
                              To po co to robisz? Poglądy polityczne i zdanie nt. polityków to co innego niż oceny interlokutorów.
                              Mamo, nie oceniam interlokutorów tylko konkretne zachowania. Konkretną sytuacje, post.

                              --------------------
                              • ave.duce Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 21:59
                                Grzegorz Napieralski to nie moja małpa i nie mój cyrk. Dla mnie może nie istnieć, ale może wyjaśnisz mi, czego miałaby dotyczyć owa "bezinteresowna zawiść", jeżeli o niego chodzi.

                                Konkretne zachowania... yes, yes ;)
                                • remez2 Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 22:18
                                  ave.duce napisała:

                                  > Grzegorz Napieralski to nie moja małpa i nie mój cyrk. Dla mnie może nie istnie
                                  > ć, ale może wyjaśnisz mi, czego miałaby dotyczyć owa "bezinteresowna zawiść", j
                                  > eżeli o niego chodzi.
                                  Powód number one - nie będzie LiD.
                                  > Konkretne zachowania... yes, yes
                                  Dokładnie tak.
                                  • olga_w_ogrodzie Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 22:39
                                    parę brzydkich insynuacji już w tym jednym tylko wątku.
                                    na pytanie o konkrety, przykłady - milczenie. nie tylko Twoje.


                                    • remez2 Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 23:24
                                      olga_w_ogrodzie napisała:

                                      > parę brzydkich insynuacji już w tym jednym tylko wątku.
                                      > na pytanie o konkrety, przykłady - milczenie. nie tylko Twoje.
                                      Podałem Ci przykład Twojego złego zachowania - przemilczałaś.
                                      • olga_w_ogrodzie Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 00:25
                                        sporo Twoich bardzo brzydkich insynuacji trzeba było, bym przyznała Izie rację.
                                        prawda ?
                                        były one wiele razy w moich wątkach.

                                        a zarzut stosowania niegrzecznych epitetów jest zwyczajnie nieprawdziwy.
                                        podobnie jak wmawianie mi fałszywych intencji i celów.
                                        albo pisanie, że to ja się Tobą nadmiernie interesuję, kiedy to Ty wchodzisz w zakładane przez mnie wątki i nie odnosisz się do tematu tylko czynisz zarzuty personalne.

                                        no cóż, wypada wrócić do ignorowania zaczepek, bo i tak żadnych wyjaśnień i faktów nie przyjmujesz do wiadomosci.
                                        wiesz lepiej i już - jest zawiść, nieprzyzwoitość, naleciałości gomułkowszczyzny, stanie w jakimś tam pierwszym szeregu - kogo ?czego ? - nie wiadomo, opowiadanie o pisaniu za pieniądze etc., etc.
                                        a przede wszystkim rzecz niedpuszczalna - krytyczne pisanie o Napieralskim .

                                        • remez2 Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 00:34
                                          olga_w_ogrodzie napisała:

                                          > sporo Twoich bardzo brzydkich insynuacji trzeba było, bym przyznała Izie rację.
                                          > prawda ?
                                          Zmyślasz jak Jarosław K.
                                          > były one wiele razy w moich wątkach.
                                          Nieprawda.
                                          > a zarzut stosowania niegrzecznych epitetów jest zwyczajnie nieprawdziwy.
                                          Jest prawdziwy.
                                          > podobnie jak wmawianie mi fałszywych intencji i celów.
                                          Fałszywie (później) przedstawianych.
                                          > albo pisanie, że to ja się Tobą nadmiernie interesuję,
                                          Takie są fakty.
                                          > kiedy to Ty wchodzisz w
                                          > zakładane przez mnie wątki i nie odnosisz się do tematu tylko czynisz zarzuty personalne.
                                          Nieprawda.

                                          > no cóż, wypada wrócić do ignorowania zaczepek, bo i tak żadnych wyjaśnień i fak
                                          > tów nie przyjmujesz do wiadomosci.
                                          > wiesz lepiej i już - jest zawiść, nieprzyzwoitość, naleciałości gomułkowszczyzn
                                          > y, stanie w jakimś tam pierwszym szeregu - kogo ?czego ? - nie wiadomo, opowiad
                                          > anie o pisaniu za pieniądze etc., etc.
                                          To wszystko prawda.
                                          > a przede wszystkim rzecz niedpuszczalna - krytyczne pisanie o Napieralskim .
                                          A to nieprawda. Pisz krytycznie i prawdziwie, nie uciekaj się do złośliwych aluzji, zaczepek bez sensu a będę pierwszym, który przyzna Ci rację.
                                          • hummer Będę pierwszy 30.10.10, 00:45
                                            remez2 napisał:

                                            > A to nieprawda. Pisz krytycznie i prawdziwie, nie uciekaj się do złośliwych alu
                                            > zji, zaczepek bez sensu a będę pierwszym, który przyzna Ci rację.

                                            Pierwszy będę ja :) Nic tak mnie nie pociesza, jak brak nienawiści, do osób mających inne poglądy. Ale wiesz, jak trudno jest się wyzwolić od POPiSowego myślenia. :)
                                            • remez2 Re: Będę pierwszy 30.10.10, 00:52
                                              hummer napisał:


                                              > Pierwszy będę ja :)
                                              Milo mi. :-)
                                              > Nic tak mnie nie pociesza, jak brak nienawiści, do osób mających inne poglądy. Ale wiesz, jak > trudno jest się wyzwolić od POPiSowego myślenia. :)
                                              Szczerze mówiąc nie wiem, ponieważ nigdy tak nie myślałem. Zawsze uważałem, że X może być moim przeciwnikiem a nie wrogiem. Ale oczami wyobraźnie widzę te męki. :-)
                                              • hummer Re: Będę pierwszy 30.10.10, 01:04
                                                remez2 napisał:

                                                > hummer napisał:
                                                >
                                                >
                                                > > Pierwszy będę ja :)
                                                > Milo mi. :-)
                                                > > Nic tak mnie nie pociesza, jak brak nienawiści, do osób mających inne pog
                                                > lądy. Ale wiesz, jak > trudno jest się wyzwolić od POPiSowego myślenia. :)
                                                > Szczerze mówiąc nie wiem, ponieważ nigdy tak nie myślałem. Zawsze uważałem, że
                                                > X może być moim przeciwnikiem a nie wrogiem. Ale oczami wyobraźnie widzę
                                                > te męki. :-)

                                                Swego czasu pisywała tu Asienka. Żarliśmy się ile wlezie. Okazało się, że tak zasadniczo to się w niczym nie różnimy. Przyjaźnimy się do dziś. Za to ze strony zaprzyjaźnionego forum spotkały mnie słowa, hummer to był fajny gość...

                                                Nie dajmy się opętać złym ludziom. Olga już mnie pomyliła z Qqazzem (nie ze swojej winy). Jeżeli ktoś myli hummera z Qqazzem, to czy może mieć obiektywny ogląd na resztę spraw?
                                                • olga_w_ogrodzie Re: Będę pierwszy 30.10.10, 01:23
                                                  to nieprawda.
                                                  po co przeinaczasz ?
                                                  by mieć dowód mojego braku obiektywizmu ?
                                                  Ty jesteś obiektywny ?
                                                  ja nie mówię o Napieralskim buc, trep czy głupek, jak Ty i ekipa o Komorowskim.

                                                  obiektywny nikt nie jest.
                                                  może się tylko starać.
                                                  moim dowodem starań jest choćby docenienie ostatniej reklamy z udziałem pana N.
                                                  czy jego wypowiedzi o Plastusiu.

                                                  nie pomyliłam Ciebie z Qquazzem.
                                                  zapytałam w związku o to, bo na tym forum ktoś o tym pisał, że jesteście jedną osobą i ponieważ zauważyłam, że pojawiacie się często w tych samych wątkach i tym samym czasie.
                                                  zapytanie nie jest myleniem Was.

                                                  różnica jest na korzyść Qquazza.
                                            • olga_w_ogrodzie Re: Będę pierwszy 30.10.10, 01:13
                                              hummer napisał:

                                              > Pierwszy będę ja :) Nic tak mnie nie pociesza, jak brak nienawiści, do osób maj
                                              > ących inne poglądy.

                                              zatem spróbuj się jej pozbyć.

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,89824,111407143,111523169,Re_Czy_Bronek_K_to_buc_.html

                                              Ale wiesz, jak trudno jest się wyzwolić od POPiSowego myśle
                                              > nia. :)
                                              >
                                              nie ustawaj w trudzie.
                                              w końcu może jakoś dasz radę.
                                              • hummer To i już Taziutą zostałem :) 30.10.10, 01:16
                                                A ponoć Donek zlikwidował dopalacze :)
                                              • remez2 Re: Będę pierwszy 30.10.10, 01:19
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,89824,111407143,111523169,Re_Czy_Bronek_K_to_buc_.html
                                                A jednak się nie myliłem.
                                                • hummer Re: Będę pierwszy 30.10.10, 01:23
                                                  remez2 napisał:

                                                  > forum.gazeta.pl/forum/w,89824,111407143,111523169,Re_Czy_Bronek_K_to_buc_.ht
                                                  > ml

                                                  > A jednak się nie myliłem.

                                                  Kto inny archiwizuje, a Ty się podniecasz ;) Daj spokój. :)

                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,89075,111808297,111808297,Archiwum_FzD_by_Ave_duce.html
                                                  • remez2 Re: Będę pierwszy 30.10.10, 01:30
                                                    Kto inny archiwizuje, a Ty się podniecasz ;) Daj spokój. :)
                                                    Ależ nie. Podoba mi się to przenoszenie z forum na forum. Zupełnie jak w IPN. :-)

                                                    -----------
                                                  • hummer Wyraziłem swe zdanie 30.10.10, 01:36
                                                    remez2 napisał:

                                                    > Kto inny archiwizuje, a Ty się podniecasz ;) Daj spokój. :)
                                                    > Ależ nie. Podoba mi się to przenoszenie z forum na forum. Zupełnie jak w IPN.
                                                    > :-)

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,89824,111407143,111422940,Bo_skrucha_winna_przyjsc_z_samego_siebie.html
                                                  • olga_w_ogrodzie Re: Będę pierwszy 30.10.10, 01:37
                                                    żadne archiwum, Hummerze.
                                                    jednorazowe przypomnienie, skoro jakąś nienawiść wmawiasz, wątku, który zapamiętałam.

                                                    duża niechęć do pana Kaczyńskiego, odbiór pana Napieralskiego
                                                    jako osoby niedojrzałej.
                                                    wszystko.
                                                    nienawiść nie.

                                          • olga_w_ogrodzie Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 01:07
                                            nie podajesz przykładów, nie podajesz konkretów, nie wycofujesz insynuacji, praktycznie zarzucasz mi kłamstwa.

                                            żegnam
                                            • remez2 Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 01:14
                                              olga_w_ogrodzie napisała:

                                              > nie podajesz przykładów, nie podajesz konkretów, nie wycofujesz insynuacji, pra
                                              > ktycznie zarzucasz mi kłamstwa.
                                              Bez obrazy, mam dość zabawy w "głuchy telefon". Swoje credo Ci przekazałem. Reszta zależy wyłącznie od Ciebie.
                                  • ave.duce Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 07:55
                                    Skąd wiesz, że Oldze zależało na LiD? Dlaczego nie wierzysz w to, co pisze?
                                    Podaj przykład takiego zachowania, możesz?

                                    ps. przed dopisaniem się do tego postu, przeczytałam pozostałe. Nie rozumiem, skąd uciekanie przed własnymi poglądami, etc., wyrażanymi na innych forach.
                                    Czy tam pisze się co innego, a tu co innego? Sama uważam w dalszym ciągu, że Arłukowicz to buc. I nie wypieram się tego, chociaż określenie padło na innych forach. Co ma do tego IPN?
                                    • ave.duce Re: Agresywne mimozy>do REMEZA2 30.10.10, 07:57
                                      I jeszcze jedno > nie wyjaśniłeś, o co chodzi z tą zawiścią. Zawiść to coś personalnego, nie "partyjnego".
                                      • hummer Remez pewnie jeszcze śpi :) 30.10.10, 09:48
                                        ave.duce napisała:

                                        > I jeszcze jedno > nie wyjaśniłeś, o co chodzi z tą zawiścią. Zawiść to coś
                                        > personalnego, nie "partyjnego".

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,654,118024678,118024678,Dlaczego_zarchiwizowano_na_FK.html
                                        Tu jest odpowiedź.
      • olga_w_ogrodzie Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 19:33
        ave.duce napisała:

        > Można być równocześnie mimozowatym i agresywnym.
        >
        > ps. "obrzucasz je epitetami."


        oczywiście, że tak.

        mimozowatość, gdy idzie o moją najmniejszą wzmiankę o Napieralskim

        /nawet, gdy napiszę neutralnie czy pozytywnie to znaczy, że napisałam, bo mam jakieś ukryte złe intencje - słowem czysty kaczyzm./

        i niechęć, agresja, dysputy o tym, jaka to jestem beznadziejna, tylko dlatego, że założyłam wątek związany z osobą Napieralskiego.

        a znaleźć epitety jakimi rzekomo obrzucam rozmówców, to będzie chyba dość trudne zadanie.
        • jola.iza1 Re: Olgo miła?? 29.10.10, 19:46
          A darzysz Napieralskiego, jakimkolwiek, pozytywnym uczuciem?? Więcej zapytam, całą formację,
          SLD?? Zastanów się, zanim odpowiesz, wszak na forum politycznym , nie o uczucia, wszak, biega??:)
          • olga_w_ogrodzie Re: Olgo miła?? 29.10.10, 19:55
            nie jest to tematem, ale pisałam o tym parokrotnie.
            także w tym wątku.
            jest wiele punktów w programie SLD, z którymi się zgadzam i popieram.
            jest parę osób, które lubię i cenię .
            ale co to ma za znaczenie ?
            żadne.
            • jola.iza1 Re: Olgo miła?? 29.10.10, 20:12
              Skoro nie jest to tematem, nie mam więcej pytań. Odpuść Napieralskiemu, co ci szkodzi??
              Choćby na te wieeele punktów, osób??
              Niekoniecznie program partii liderami stoi /patrz/ : Tusk, Niesiołowski, Gowin, Radziszewska, Pitera, Kaczyński, Ziobro, Kurski, , Kalisz, Olejniczak, Napieralski??

              Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy.
              -Tusk
              • olga_w_ogrodzie Re: Olgo miła?? 29.10.10, 20:25
                a dlaczego mam nie rozmawiać m.in. o Napieralskim, Jolu ?
                bo dla niektórych oceny, jak moje, to płachta na byka ?
                trudno.

                oczywiście, że partia, program niby jeden, a osoby z tej samej partii czasem jak z innych światów.
                nie tylko ja, zapewne, mam swoich ulubieńców w PO, SLD, PSL i takich, których nie lubię.

                • jola.iza1 Re: Olgo miła?? 29.10.10, 20:34
                  Słowa " nie lubię" nie znam w polityce, liczy się skuteczność:)
                  A Ciebie lubię,pozapolitycznie ,i jest mi przykro , gdy Cię obrażają. Niemniej jednak, zawsze będę
                  przeciw popisowi i postkomunistyczną babcią. Spróbuj, Młoda, zrozumieć??
                  Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy.
                  -Tusk
                  • olga_w_ogrodzie Re: Olgo miła?? 29.10.10, 20:55
                    jola.iza1 napisała:

                    > Słowa " nie lubię" nie znam w polityce, liczy się skuteczność:)
                    > A Ciebie lubię,pozapolitycznie ,i jest mi przykro , gdy Cię obrażają. Niemniej
                    > jednak, zawsze będę
                    > przeciw popisowi i postkomunistyczną babcią. Spróbuj, Młoda, zrozumieć??

                    zastanowiłam się nad tym, co napisałaś i zawahałam, ale jednak nie.
                    skuteczność rozumiana jako zdobycie władzy - niby na tym to polega.
                    ale czy każdy zaakceptuje polityka, który będzie skuteczny, cel osiągnie lecz po trupach ?

                    i z tym lubieniem - to jednak chyba ważkie dla większości wyborców.
                    nie tylko program, nie tylko sposób jego realizacji, skuteczność, ale też styl uprawiania polityki,
                    nawet sposób mówienia, nawet wygląd.

                    szanuję Twoje polityczne wybory.
                    czemu miałoby być inaczej ?
                    natomiast nie wierzę w istnienie POPISu.
                    nie wiem jak było parę lat temu, bo nie śledziłam.
                    teraz taki twór nie istnieje, IMO.
                    i sadzę, że podawanie jako dowód istnienia POPISu wspólnych korzeni
                    solidarnościowych to tak, jak gadanie obecnie o komuchach w odniesieniu
                    do SLD.
                    zwyczajnie niektórzy wciąż nie zauważają, że minęło już wiele lat...


                    • jola.iza1 Re: Olgo miła?? 29.10.10, 21:15
                      olga_w_ogrodzie napisała:
                      > zastanowiłam się nad tym, co napisałaś i zawahałam, ale jednak nie.
                      > skuteczność rozumiana jako zdobycie władzy - niby na tym to polega.
                      > ale czy każdy zaakceptuje polityka, który będzie skuteczny, cel osiągnie lecz p
                      > o trupach ?
                      >
                      > i z tym lubieniem - to jednak chyba ważkie dla większości wyborców.
                      > nie tylko program, nie tylko sposób jego realizacji, skuteczność, ale też styl
                      > uprawiania polityki,
                      > nawet sposób mówienia, nawet wygląd.

                      Na tym polega skuteczność polityka/ trupów nie ma na rękach Napieralski/ .
                      "Nawet wygląd"- wybacz, nie każdemu bozia dała urodę/ patrz Tusk/.
                      Sposób mówienia- błędy jakie popełnia lider SLD??
                      Może jednak nie lubisz??
                      Mniejsza o większość, zaplecze SLD lepsze od styropianu, taki lajf:)


                      Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy.
                      -Tusk
                      • olga_w_ogrodzie Re: Olgo miła?? 29.10.10, 21:41
                        jola.iza1 napisała:
                        >
                        > Na tym polega skuteczność polityka/ trupów nie ma na rękach Napieralski/ .
                        > "Nawet wygląd"- wybacz, nie każdemu bozia dała urodę/ patrz Tusk/.
                        > Sposób mówienia- błędy jakie popełnia lider SLD??
                        > Może jednak nie lubisz??
                        > Mniejsza o większość, zaplecze SLD lepsze od styropianu, taki lajf:)
                        >
                        nie mówiłam o panu Napieralskim.
                        ogólnie mówiłam.

                        a te wymienione sprawy - wygląd, sposób mówienia, formułowania myśli etc. to bywają ważne.
                        nie zawsze są.
                        i dobrze.

                        na mnie akurat, chyba bardzo działa styl uprawiania polityki.
                        a wygląd ? - gdy tak się zastanawiam, to politycy najbardziej przeze mnie cenieni wcale nie są ani młodzi, ani piękni.
    • olga_w_ogrodzie Re: Agresywne mimozy 29.10.10, 19:06

      sprawdź ilość moich wątków na FK.
      sprawdź ile z nich jest o Napieralskim.
      sprawdź czy używam epitetów w trakcie wymiany zdań na FK.
      sprawdź czy agresywnie bądź histerycznie napadam na Napieralskiego.
      sprawdź jak dalece wymienienie przeze mnie nazwiska "Napieralski" wpływa na pojawienie się ludzi i ich postów, którzy epitetami, negatywnymi dywagacjami na mój temat całkowicie odchodzą od tematu wątku.

      to jest forum do dyskusji o polityce.
      pan Napieralski jest w niej ważną osobą jako były kandydat na prezydenta,
      jako szef SLD.
      trudno udawać, że nie istnieje.
      zarzut pisania o nim jest śmieszny.

      powtarzam : jest grupa osób, których jakoś nie bolą wątki, posty w ktorych nazywa się trepem czy bucem innego polityka,
      nie bolą te, w ktorych Napieralskiego nazywa się głupkiem.
      dziwnie drażni zaś mój pogląd, że jest on infantylny.
      bo to po prostu mimozowaty napieralszczyzm.
      mimozowatość wybiórcza.

      a dalej już mi się prowokowanej gadki na mój temat nie chce ciągnąć.
      zastanowię się nad pisaniem więcej o panu Napieralskim, by choć te zarzuty dotyczące mojej rzekomej nadaktywności w tym temacie stały się prawdziwe.
      • hummer Olgo lubię Cię, 30.10.10, 00:20
        ale nie ma czego sprawdzać. Ostatnio przeginasz i to nie merytorycznie, ale z nienawiści. Dajesz się manipulować innym. Przestaniesz, to trafisz na krótką listę. :) Albo masz krzyczeć, tak jak inni, albo nie mieć prawa zabierania głosu. Wolę do drugie.
      • ewa8a Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 11:16
        Masz wygórowane żądania. Nie sądzisz chyba, że poświęcę pół dnia, by analizować twoją twórczość i gromadzić dane statystyczne. Jest tego sporo, a ja nie jestem pierwszą osobą, która zwróciła uwagę na twoją obsesję. Doskonale rozumiem, że piszesz nieustannie o polityku, którego nie lubisz – taka widać twoja wewnętrzna potrzeba i nawet mogłabym polemizować, gdybyś poruszała jakieś konkretne problemy, ale ty wykrzykujesz niczym dziecko, zachwycone zrobioną przez siebie babką z piasku : oświecony pan Grzegorz, mimozowaty napieralszczyzm, szczucie, plastuś (to tylko z jednego wątku) i upajasz się swoim infantylizmem. Ta są właśnie te histeryczne napaści. I nie zapieraj się, że nie używasz epitetow pod adresem osób, mających inne zdanie – są wg ciebie ,,agresywni i mimozowaci’’. Z drugiej strony - to określenie jest tak nonsensowne, że nawet nie może uchodzić za obraźliwe. Upajaj się zatem swoim słowotwórstwem, ale nie licz na to, że ktoś potraktuje cię jak poważnego dyskutanta.
        • olga_w_ogrodzie Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 11:54
          niby nie wiesz, nie znasz faktów, polegasz na opiniach fanów Napieralskiego, jednocześnie stwierdzasz, że "jest tego sporo".
          nielogiczne.
          i rzeczywiście obsesyjne.
          mimozowata, nieuzasadniona agresja.


          • komo-rra Znowu obrazasz i klamiesz. 30.10.10, 12:11
            Zarzuty jakie stawiasz innym sa niczym lustro. Przejrzyj sie w nim, a dowiesz sie kim jestes.
          • ave.duce Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 12:12
            Olgo, ta cała "dyskusja" nie ma sensu. Szkoda czasu.

            Pozdrawiam.
            • olga_w_ogrodzie Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 12:25
              ave.duce napisała:

              > Olgo, ta cała "dyskusja" nie ma sensu. Szkoda czasu.
              >
              > Pozdrawiam.

              wiem.
              niepotrzebnie się odezwałam w ogóle,
              bo od początku były to tylko personalne odzywki tych samych, co zwykle ludzi wybiórczo mimozowatych.

              kaczyzm w czystej postaci : kto naszych nie podziwia i krytykuje,
              ten ma obsesję nienawiści, zawiści i w ogóle jest be.
              a gdy przedstawia fakty i argumenty na to, że jest inaczej, to nieważne,
              bo wielepy wiedzą najlepiej.

              i ja pozdrawiam.


              • ewa8a Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 12:33

                olga_w_ogrodzie napisała:
                > bo od początku były to tylko personalne odzywki tych samych, co zwykle ludzi wy
                > biórczo mimozowatych.

                I AGRESYWNYCH, Olgo - nie zapominaj o najważniejszym !
                Wszyscy są be i uwzięli się na Olgę, a ona tylko ,,przedstawia fakty i argumenty'' :) .
          • ewa8a Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 12:26

            Nielogiczne jest to, co napisałaś. Nie polegam na opiniach fanów Napieralskiego, zawsze polegam na swojej własnej opinii. Fakty znam, bo ilekroć wchodzę na to forum, widzę co wypisujesz i w jakiej ilości to produkujesz.

            >mimozowata, nieuzasadniona agresja.

            Nie histeryzuj.
            • ave.duce Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 12:33
              ewa8a napisała:

              > zawsze polegam na swojej własnej opinii.

              No, proszę. Tak samo, jak i ja.
              • ewa8a Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 12:35
                Pięknie, ale, jak sądzisz, czy mnie to interesuje ?
                • ave.duce Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 12:40
                  I wicewersa.
                  • hummer Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 12:42
                    ave.duce napisała:

                    > I wicewersa.

                    Jak dzieci :)
                  • ewa8a Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 12:42
                    Wicewersa ?
                    Moja deklaracja miała związek ze skierowanym do mnie postem, twoja była niepotrzebną afirmacją, więc komentarz zbędny.
                    Z reguły nie otwieram z twoich postów. Z prostej przyczyny – nie ma w nich treści. Ponieważ wpisałaś się pode mną, zrobiłam wyjątek. Chyba tylko po to, by przekonac się, że nic się w tej materii nie zmieniło. A skoro już wiem, to zobaczenia za jakieś 100 następnych postów.
                    Spróbuję może ponownie .... choć nadziei nie mam.
                    • ave.duce Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 13:02
                      W Twoich zaś treści aż za wiele. Co nie znaczy, że mądrej.
                      Twój post jest tego najlepszym dowodem.

                      Miłego forumowania :)
                      • ewa8a Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 13:06
                        Ble ble ble. Słowo - już więcej nie otworzę. Żegnam wylewnie, choć aż się prosi napisać : spadaj.
                        • ave.duce Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 13:11
                          ewa8a napisała:

                          > Ble ble ble. Słowo - już więcej nie otworzę. Żegnam wylewnie, choć aż się prosi
                          > napisać : spadaj.
                          >

                          I całą "kulturę" diabli wzięli ;) Typowe.
                          • hummer No to damy sobie pogadały :) 30.10.10, 17:10
                            ave.duce napisała:

                            > ewa8a napisała:
                            >
                            > > Ble ble ble. Słowo - już więcej nie otworzę. Żegnam wylewnie, choć aż się
                            > prosi
                            > > napisać : spadaj.
                            > >
                            >
                            > I całą "kulturę" diabli wzięli ;) Typowe.

                            Typowe.
                            • ewa8a Re: No to damy sobie pogadały :) 02.11.10, 07:33
                              Taa, typowe jest grzeczne pożegnanie (żegnam wylewnie) brzęczącej muchy, która i tak wraca, bo przecież ostatnie słowo musi należeć do niej. Owszem, chciałoby się napisać jej spadaj, choć najchętniej przyłożyłoby się packą, gdy już odgonić pokojowo się nie da.

                              Ze zdumnienie, stwierdziłam, że ten mądry wątek jeszcze żyje. Dla dobra załozycielki, byłby lepiej gdyby gdzieś zniknął w czeluściach.
                              Oldze tylko napiszę przy okazji (bo juz stąd znikam), że jeśli kiedyś będzie istotny powód, by skrytykować poczynania Napieralskiego (rozsądna odpowiedź na list biskupów takim powodem nie jest) , to ja się dołączę, gdy będę w pobliżu, bo nie ma dla mnie ludzi, których krytykować nie można. Zresztą panu Grzesiowi mam to i owo do zarzucenia, ale mimo to uważam, że jego wybór na szefa partii dobrym posunięciem. Po konformiście Kwachu i tak samo zapowiadającym się Olejniczaku, to nadzieja na zmianę.
                              • hummer Śpiewali o tym bardowie :) 02.11.10, 09:26
                                www.youtube.com/watch?v=dtof6hNQj2s
                                Cieszę się, że u Ciebie wszystko dobrze. Też nie narzekam. Mnie śmieszy to węszenie, za mą skromną osobą wszędzie. Jak tylko ktoś skrytykuje na pewnym forum otwartym, to dostaje bana bo to hummer przecież :) Posłużyłaś się cytatem z klasyka :) I już jesteś na cenzurowanym. Co to Olgi, błądzi dziewczyna, ale szuka.

                                Cholera, co się z nami wszystkimi stało? To było forum, naprawdę prężnych i ciekawych świata ludzi.
                                • remez2 Re: Śpiewali o tym bardowie :) 02.11.10, 09:45
                                  Co to Olgi, błądzi dziewczyna, ale szuka.
                                  Pański zawód?
                                  Wynalazca.
                                  Co pan wynalazł?
                                  Nic. Ale szukam.
                                  ---------------
                                • ave.duce Re: Śpiewali o tym bardowie? :) 02.11.10, 10:57
                                  hummer napisał:

                                  > Jak tylko ktoś skrytykuje na pewnym forum o
                                  > twartym, to dostaje bana bo to hummer przecież :)

                                  Kłamiesz, ale to masz we krwi.
            • olga_w_ogrodzie Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 12:47
              owszem to bardzo nielogiczne.
              na opiniach innych polegasz, bo się na nie powołujesz.
              faktów nie znasz, bo ich nie sprawdziłaś.

              tematem wątku nie jestem ja.
              skoro zaś właściwy temat jest wg Ciebie infantylny,
              to trzeba unikać takich wątków, bo nasiąkniesz.
              EOT
              • ewa8a Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 12:58

                olga_w_ogrodzie napisała:

                > owszem to bardzo nielogiczne.
                > na opiniach innych polegasz, bo się na nie powołujesz.
                > faktów nie znasz, bo ich nie sprawdziłaś

                Wytłumaczyłam ci w prosty, przystępny sposób, na czym buduję swoją opinię - na twojej twórczości (vide-wyszukiwarka). Prościej już nie potrafię.

                > > to trzeba unikać takich wątków, bo nasiąkniesz.

                Nie ma obaw, tak łatwo nie nasiąkam. Do wątków pozaglądam od czasu do czasu, bawią mnie.
                • ewa8a Re: Agresywne mimozy 30.10.10, 13:00
                  Pozaglądam i zademonstruję MIMOZOWATĄ AGRESJĘ :).
    • hummer Re: Oświecony pan Grzegorz. 30.10.10, 20:43
      I pani wiewiórzaszta.

      Nigdy nie pisywałem i nie będę pisywał za Dworskim Forum.
      forum.gazeta.pl/forum/w,89075,113980657,118161421,Re_BUC_Arlukowicz_jakos_nie_reagowal_.html
      • ave.duce "Oświecony" dostatecznie? 31.10.10, 09:03
        Pod nickami hummer i zzaqq > nigdy.
        Jesteś zabanowany na amenT.
        • hummer Przecież wiem, nie musisz krzyczeć :) :) 31.10.10, 17:04
          ave.duce napisała:

          > Pod nickami hummer i zzaqq > nigdy.
          > Jesteś zabanowany na amenT.

          Dworzaninem nigdy nie byłem. Ba, brzydzę się tym podejściem do życia.
          • olga_w_ogrodzie Re: Przecież wiem, nie musisz krzyczeć :) :) 31.10.10, 22:21
            mam nadzieję, że się nie gniewasz za pytanie.
            przyjęłam na nie odpowiedż jako prawdę i koniec na tym.
            • hummer Muchy nie skrzywdzę :) 31.10.10, 23:44
              A szerszenia ukatrupię. Jak we dworze, modrzewiowym.
        • olga_w_ogrodzie Re: "Oświecony" dostatecznie? 01.11.10, 05:09
          zbieżność nicków.
          się zadziwiłam nieco.
          • ave.duce Re: "Oświecony" dostatecznie? 01.11.10, 10:30
            SpoX. Wszystko pod kontrolą :)))
            • olga_w_ogrodzie Re: "Oświecony" dostatecznie? 01.11.10, 11:36
              zdaje się jednak, że znowu dałam z siebie zrobić wała.
              • ave.duce Re: "Oświecony" dostatecznie? 01.11.10, 11:49
                • olga_w_ogrodzie Re: "Oświecony" dostatecznie? 01.11.10, 12:13
                  no tak.
                  napisano na jednym z forów, że to tylko nicki, awatary.
                  dla mnie nie.
              • hummer Przybij piątkę. 01.11.10, 11:49
                olga_w_ogrodzie napisała:

                > zdaje się jednak, że znowu dałam z siebie zrobić wała.

                Nie o to chodzi by nie upadać. Ale o to by za każdym razem wstać. Trzymaj się i miłego dnia. :)
                • olga_w_ogrodzie Re: Przybij piątkę. 01.11.10, 12:06
                  to ładne.
                  nieładne zaś, IMO, mieszanie wiary z KK.

                  a jednocześnie się podpierać tym, co Jezus : krzyz był ciężki, upadało się, ale ważne, że się podniosło.
                  • hummer To myśl Konfucjusza :) 01.11.10, 12:21
                    olga_w_ogrodzie napisała:

                    > to ładne.
                    > nieładne zaś, IMO, mieszanie wiary z KK.
                    >
                    > a jednocześnie się podpierać tym, co Jezus : krzyz był ciężki, upadało się, ale
                    > ważne, że się podniosło.

                    Dosłownie brzmi
                    "Największym powodem do chwały nie jest to, że nigdy nie upadamy, ale to, że potrafimy się po upadku podnieść." Lubię ten cytat.
                    • remez2 Re: To myśl Konfucjusza :) 01.11.10, 12:32
                      Na tym polega wstyd dziewiczy
                      że upadków swych nie liczy.
                      /Jan I. Sztaudynger/
                    • olga_w_ogrodzie Re: To myśl Konfucjusza :) 01.11.10, 13:18
                      nie wiedziałam.

                      zawsze myślałam, że to o Chrystusie.
                      ale chyba nieważne kto pierwszy.
                      sens ważny.
                      • hummer Re: To myśl Konfucjusza :) 01.11.10, 13:26
                        olga_w_ogrodzie napisała:

                        > nie wiedziałam.
                        >
                        > zawsze myślałam, że to o Chrystusie.
                        > ale chyba nieważne kto pierwszy.
                        > sens ważny.

                        Tak się przyglądając Jezusowi, to był taki chiński. :) Bardziej stawiał na człowieka i obserwację poczynań tegoż, niż na zakazy i nakazy. A co z tego zrobiono, to już inna bajka. :)
                        • olga_w_ogrodzie Re: To myśl Konfucjusza :) 01.11.10, 17:06
                          rzecz jasna, ze bajka inna.
                          i, co poniektórych, mnie też, ustawia w skofundowanie.
                          dla mne Jezus się nie bał - rozgłosił mało popularne prawdy.
                          • hummer Re: To myśl Konfucjusza :) 01.11.10, 19:49
                            olga_w_ogrodzie napisała:

                            > rzecz jasna, ze bajka inna.
                            > i, co poniektórych, mnie też, ustawia w skofundowanie.
                            > dla mne Jezus się nie bał - rozgłosił mało popularne prawdy.

                            Dziś będzie o 20 a potem o 21 szczególna audycja. Warto przystanąć choć na chwilę

                            www.radioram.pl/articles/view/17646/pawel-krotoski-1
                            • olga_w_ogrodzie Re: To myśl Konfucjusza :) 01.11.10, 22:07
                              I ?
                              przystanąłeś ?
                              wnioski ?
                              • hummer Re: To myśl Konfucjusza :) 01.11.10, 22:17
                                olga_w_ogrodzie napisała:

                                > I ?
                                > przystanąłeś ?
                                > wnioski ?

                                Przystanąłem. Zrobiłem rachunek sumienia. Żałuję jedynie, że nie pogadam o tym już nigdy na tym świecie z kumplem. Cholernie mi go brak. Nie tylko mi zresztą. Każdemu kto go znał. Nie szukajmy tego co nas różni. To się zawsze znajdzie. Szukajmy tego co nas łączy. Dlatego choć Cię lubię, reagowałem na pewne posty w sposób alergiczny. Jesteś wrażliwą osobą. Niech nienawiść nie przysłoni Ci pola widzenia. Nikomu!!!!!!!!!!
                                • olga_w_ogrodzie Re: To myśl Konfucjusza :) 01.11.10, 22:24
                                  i vice wersa.
                                  szczególny dzień.
                                  bardzo mi trudno.
                                  bardzo.
                                  • hummer Re: To myśl Konfucjusza :) 01.11.10, 23:19
                                    olga_w_ogrodzie napisała:

                                    > i vice wersa.
                                    > szczególny dzień.
                                    > bardzo mi trudno.
                                    > bardzo.

                                    Jesteś cholernie ciepłą osobą. Nie zmarnuj tego. Wiem dużo trudniej jest kochać niż nienawidzić. Mam nadzieję, że wysłuchałaś ze mną tej audycji razem. To było rockowe radio. Nim nastał Kroton. Dziś gdy byłem na cmentarzu, dzwonili do mnie zeń. Dzwonił facet, co wylądował po śmierci z Krotona w szpitalu, ze stanem zawałowym. Ja też mało co się nie wykończyłem. Odszedł od nas jeden człowiek. Mało co nie pociągnął za sobą wielu. Słuchałem radio za dnia. Krótkie mowy, a potem gól w gardle. Straciłem kumpla. Oni stracili współpracownika. Jakby przebadać me serducho, też pewnie miałem zawał. A wszystko to przez chłystka co miał 36 lat. Tyle co Napieralski. Temu ostatniemu nigdy nie będzie odkryć tego co odkrył Kroton. To było Słonko na niebie. :( Smuto mi i ryczę.
                                    • olga_w_ogrodzie Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 11:56
                                      by nienawidzić wiele trzeba.
                                      pan Napieralski ma za mało.
                                      dla mnie - kiepski polityk, choć się stara.
                                      ale w jego uśmieszki nie wierzę.
                                      niestety, jak dla mnie ugrywa.
                                      polityk jest od tego niby, by ugrywać, ale są sprawy, gdy nie wolno.
                                      taką sprawą było, IMO, sytuacja po napadzie na biuro PiS - słuchałam wystąpienia Napieralskiego i uszom nie wierzyłam - że można aż tak.
                                      i potem Kalisz - diametralnie różny.
                                      więc się zadziwiłam - za co ludzie kochają Napieralskiego ?
                                      za wiek i młodość ?
                                      za nowości ? jakie ?
                                      • remez2 Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 12:19
                                        "Miłość niejedno ma imię" - La Mure Pierre
                                        A nienawiść jest jej bliźniaczą siostrą.
                                        ---------------------
                                        • ave.duce Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 12:38
                                          Naprawdę tak myślisz?
                                          • remez2 Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 13:04
                                            ave.duce napisała:

                                            > Naprawdę tak myślisz?
                                            Tak. I oczywiście chodzi o real, nie netowe wygłupy.

                                            -----------
                                            • ave.duce Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 13:06
                                              Kiedyś już o tym "dyskutowaliśmy", o ile pamiętam.
                                              Ale FK to nie miejsce na kontynuowanie, więc mówi się "trudno" i ...
                                      • shir-ker Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 12:31
                                        Kochać polityków???

                                        W jakim celu?
                                        • remez2 Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 12:35
                                          shir-ker napisała:

                                          > Kochać polityków???
                                          >
                                          > W jakim celu?
                                          Aby ogrzać się w ich blasku, np. "geniusza dotkniętego ręką Boga". To nobilituje. Przynajmniej we własnych oczach.

                                          -----------------
                                          • shir-ker Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 12:37
                                            Aha.

                                            Dziękuję, preferuję zimny wychów. ;)

                                            remez2 napisał:


                                            Aby ogrzać się w ich blasku, np. "geniusza dotkniętego ręką Boga". To nobilituje. Przynajmniej we własnych oczach.
                                            • ave.duce Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 12:40
                                              Dla zachowania równowagi > też się powtórzę, a co! > nie zapominaj o "pomazańcu Bożym" ;)
                                              • shir-ker Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 12:49
                                                Apage! ;)

                                                ave.duce napisała:


                                                o "pomazańcu Bożym" ;)

                                                • ave.duce Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 12:52
                                                  Do mnie?! Do Pani b. Prezydentowej Jolanty K. kieruj to "apage" ;)
                                                  • shir-ker Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 13:07
                                                    W ogóle ta pani mnie nie rusza. :)

                                                    Jest to jest.
                                                  • ave.duce Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 13:13
                                                    Nie chodzi o Panią, ale o "apage".

                                                    ps. a ja uważam, że jej Fundacja zrobiła wiele dobrego.
                                                  • shir-ker Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 13:17
                                                    Wiem. :)

                                                    Fundacji się nie czepiam.
                                                  • ave.duce Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 13:24
                                                    No i ok jest :)

                                                    ps. w gratisie > bardzo proszę.... Łyżeczkę masz?
                                                  • shir-ker Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 13:31
                                                    Jak prawdziwa lewicówka łyżeczki nie używam, ale tuszę że Ty masz.

                                                    Zawsze wolałam to:)
                                                  • ave.duce Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 13:42
                                                    Precz z przeżytkami dworskimi! Palcyma! :)

                                                    ps. napoleonka. aha.
                                                    A ja zawsze wolałam to or to ;)
                                                  • shir-ker Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 14:20
                                                    Drugie To mi pasuje. ;)
                                            • remez2 Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 12:42
                                              Dziękuję, preferuję zimny wychów. ;)
                                              Jest znacznie zdrowszy. pod każdym względem. :-)
                                            • jola.iza1 Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 12:43
                                              shir-ker napisała:

                                              > Aha.
                                              >
                                              > Dziękuję, preferuję zimny wychów. ;)
                                              >
                                              > remez2 napisał:
                                              W ramach wychowania obywatelskiego??:)
                                              >
                                              -
                                              Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy.
                                              -Tusk
                                              • shir-ker Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 12:46
                                                Tyż. :)

                                                jola.iza1 napisała:


                                                W ramach wychowania obywatelskiego??:)
                                                • remez2 Re: To myśl Konfucjusza :) 02.11.10, 12:48
                                                  shir-ker napisała:

                                                  > Tyż. :)
                                                  W ramach wychowania obywatelskiego prowadzonego przez Platformę prawie Obywatelską.
                                        • hummer To też stworzenie boże 02.11.10, 12:47
                                          shir-ker napisała:

                                          > Kochać polityków???
                                          >
                                          > W jakim celu?

                                          Może nie kochać, ale nie nienawidzić. To już sporo.
                                          • shir-ker Re: To też stworzenie boże 02.11.10, 13:22
                                            I dlatego sprzeciwiam się kopaniu. Każdego.
          • hummer Re: "Oświecony" dostatecznie? 01.11.10, 11:39
            olga_w_ogrodzie napisała:

            > zbieżność nicków.
            > się zadziwiłam nieco.

            :) Nicki lustrzane ludzie też różni. Najlepsze jest to, że Zzaqqa nie używam od jakiegoś roku :), co nie przeszkadza innym czuwać nad tym nickiem :) Mają misję :) Jacy ludzie taka misja :) Powiedziałby dziadek Freud.

            Musiałbym się nieźle natrudzić, by się zalogować na Zzaqqa :) Nie pamiętam hasła ale wróg czuwa :) Czuj Duch :)
            • olga_w_ogrodzie Re: "Oświecony" dostatecznie? 01.11.10, 12:01
              nie dopatrywalabym się wrogów to tu i ówdzie.

              zwyczajnie - nick na tyle charakterystyczny, że trudno domniemywać, że tylko przypadek.

              a co do czuj ducha, to pamiętam, jak się fajnie, /jak dla mnie / się gadało całą noc onegdaj.
              a teraz szkoda, że moje poglądy, ocena, wpływają na poglądy Twoje.
              i że wszystko w ad personam poleciało.
              no i cały wątek do d....

              a tymczasem, jak dla mnie, pan Kwaśniewski, zażenowania nie powodował.
              nawet wytykanie mu Charkowa nie zmieniło całokształtu.
              • hummer Re: "Oświecony" dostatecznie? 01.11.10, 12:15
                olga_w_ogrodzie napisała:

                > nie dopatrywalabym się wrogów to tu i ówdzie.
                >
                > zwyczajnie - nick na tyle charakterystyczny, że trudno domniemywać, że tylko pr
                > zypadek.

                Zzaqq powstał kiedyś na potrzeby sporu z qqazzem. Było minęło. Od tamtej pory się nie sprzeczamy. Bo i o co, że ktoś ma lustrzany sposób patrzenia na świat? :)

                > a co do czuj ducha, to pamiętam, jak się fajnie, /jak dla mnie / się gadało cał
                > ą noc onegdaj.
                > a teraz szkoda, że moje poglądy, ocena, wpływają na poglądy Twoje.
                > i że wszystko w ad personam poleciało.
                > no i cały wątek do d....

                Nie ma wątków do D. Z przerażeniem spostrzegłem, że od pewnego czasu, dyskusja z Tobą jest utrudniona. Tak, jakby ktoś Ciebie nakręcał. Można rozmawiać o wszystkim, wszystko można krytykować, ale jak się tak przyjrzysz, na spokojnie swoim ostatnim postom, to chyba zbyt dużo w nich jadu dla Grzesia. Całkiem irracjonalnego. Tak jak niektórzy widzą wszędzie mnie i uszczelniają swe forum, z którego zlewam, przede mną, tak nie można widzieć wszędzie Grzesia.

                > a tymczasem, jak dla mnie, pan Kwaśniewski, zażenowania nie powodował.
                > nawet wytykanie mu Charkowa nie zmieniło całokształtu.

                Tam się inaczej nie da :) Spróbuj odmówić toast, albo brudzia :)
                • remez2 Re: "Oświecony" dostatecznie? 01.11.10, 12:34
                  Tam się inaczej nie da :) Spróbuj odmówić toast, albo brudzia :)
                  Leszkowi "Flaszka" Głódziowi? W życiu.
                  ----------------
                • olga_w_ogrodzie Re: "Oświecony" dostatecznie? 01.11.10, 12:45
                  kto nakręca, Humerze ?
                  i ile jadu dla kogo ?
                  nie będziemy się chyba przerzucać linkami, bo żałosne byłoby.
                  ale ok. - gdy o nakręcanie idzie, to wrócę do agresywnej, wybiórczej mimozowatości - za nic nie można uznać, że pan Napieralski nie teges.
                  dla mnie jest ledwie zabawny.
                  sorry - używając określenia Damykier - podróbka polityka.
                  co jeszcze nie oznacza niechęci do SLD.
                  nie głosowałam na pana Kwaśniewskiego , nie byłam w stanie sprostać nawoływaniu pana Mazowieckiego, ale i tak uważam : byla to dobra prezydentura.
                  różnicy klasy nie widzisz ?
                  masz prawo.
                  ja swoje też.

    • mm-18 Ekskomunika. Mam pytanie. 02.11.10, 11:06
      olga_w_ogrodzie napisała:

      Poza tym on ma to w nosie, przecież jemu
      > nie grozi ekskomunika - mówi Bolesław Piecha (PiS).

      Czy w demokratycznym państwie o charakterze świeckim, parlamentarzysta może tłumaczyć sposób swojego postępowania i charakter swoich decyzji chęcią uniknięcia ekskomuniki? Czy w wymienionym państwie hierarcha kościelny może wymuszać stanowienie prawa stosując szantaż przy pomocy groźby ekskomuniki? Przecież to jest czyste sparafrazowanie zasad z Republiki Islamskiej Iranu z czasów Chomeiniego. To przecież jawna kpina, karykatura demokracji i pseudo europejskiego kraju, jeżeli w procesach legislacyjnych stosuje się już zagrożenie ekskomuniką. Może wprowadzić instytucję ekskomuniki do Konstytucji??? A może do tego zrobić papieża bezkadencyjnym prezydentem???
      • hummer Napieralski sobie jaja robi :) 02.11.10, 16:00
        Nie można ekskomunikować, ze oddanie głosu :) Dworuje sobie z biskupa, co prawa kanonicznego nie zna. :)

        "znieważenie postaci eucharystycznych, poprzez: porzucenie albo w celu świętokradczym zabieranie i przechowywanie (Kan. 1367),
        użycie siły fizycznej wobec papieża (Kan. 1370 § 1),
        rozgrzeszenie przez kapłana wspólnika grzechu nieczystości (Kan. 1378 § 1),
        udzielenie i przyjęcie sakry biskupiej bez zgody papieża (Kan. 1382),
        naruszenie tajemnicy konklawe przez personel pomocniczy (Universi Dominici Gregis art. 58),
        symonię przy wyborze papieża (Universi Dominici Gregis art. 78) jak również za inne wykroczenia naruszające konklawe: uleganie wpływom zewnętrznym (ibidem art. 80), zmowy między elektorami (ibidem art. 81),
        bezpośrednie naruszenie tajemnicy spowiedzi (Kan. 1388 § 1),
        przeprowadzenie lub dobrowolne poddanie się aborcji (Kan. 1398),
        apostazję (Kan. 1364 § 1),
        herezję formalną (Kan. 1364 § 1),
        schizmę (Kan. 1364 § 1)"

        in vitro nie spełnia żadnego z tych warunków :) Rzecz dziwna. Zabicie narodzonego człowieka, już karze ekskomuniki nie podlega. :)
        • veglie Re: Napieralski sobie jaja robi :) 02.11.10, 18:05
          Hummer co Ty?Olga w ogrodzie tylko na to czeka.W ogrodzie teraz zimno,ale odporna to" bestia":)
          • hummer Re: Napieralski sobie jaja robi :) 02.11.10, 19:57
            veglie napisał:

            > Hummer co Ty?Olga w ogrodzie tylko na to czeka.W ogrodzie teraz zimno,ale odpor
            > na to" bestia":)

            Nie ma szans na ekskomunikę. Ale fajnie było popatrzeć jak POPIS stulił ogony.
      • remez2 Re: Ekskomunika. Mam pytanie. 02.11.10, 17:59
        A może do tego zrobić papieża bezkadencyjnym prezydentem???
        Był taki pomysł. Ale ponieważ podczas publicznego spotkania we Włoszech B XVI i prezydenta Polski widzowie pytali: "kto to jest ten gość obok prezydenta Polski" z pomysłu zrezygnowano.
        --------------
Inne wątki na temat:
Pełna wersja