trzecikot
30.10.10, 10:28
Otóż znana prezenterka, której jedyną - jak się wydaje - umiejętnością jest zdolność czytania tekstu z promptera, promuje obecnie swoją "książkę", w której z właściwa sobie lekkością odpowiada na pytanie, z którym bezskutecznie zmagali się Platon, Sokrates, Heidegger, Sartre...
O tempora, o mores!