2.andrzej.d
04.11.10, 12:48
Czyżby Cimoszewicz poczuł się całkowicie wykorzystany i porzucony... ?
"Gdybym był premierem, sam przykryłbym wrak w Smoleńsku.
Zamiast robić wielkie halo z tego, że wrak prezydenckiego samolotu w Smoleńsku leży niezabezpieczony, mogliśmy to sami załatwić. Dlaczego ktoś, do licha ciężkiego, nie poszedł do jednego z supermarketów technicznych w Polsce, nie kupił paru dużych plandek, nie zawiózł na miejsce i nie przykrył? Gdybym był wtedy premierem czy ministrem, to sam bym to zawiózł i zaczął to rozwijać nad tym wrakiem - powiedział w programie "Gość Radia Zet" senator Włodzimierz Cimoszewicz"
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Gdybym-byl-premierem-sam-przykrylbym-wrak-w-Smolensku,wid,12820657,wiadomosc.html?ticaid=1b2ed