"Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowania"

07.11.10, 08:20
Komorowski zamierza wspierac swa obecnoscia ludzi ktorzy morduja zwierzeta i wlasnie wybiera sie na i doroczny zlot, zlot krwawych lowow.

Chcę być razem z nimi na polowaniu, w nieco zmienionych warunkach
A co na to obroncy zwierzat jak pierwsza osoba w panstwie propaguje krwawa jatke zwierzat ktorych smierc ma zaspokoic chore ego ludzi zadnych krwi.

    • wariant_b Zakazać sprzedaży kaszanki !!!!!! 07.11.10, 08:39
      mr-sajgon napisał:
      > ma zaspokoic chore ego ludzi zadnych krwi...
      • hummer Re: Zakazać sprzedaży kaszanki !!!!!! 07.11.10, 13:59
        wariant_b napisał:

        > mr-sajgon napisał:
        > > ma zaspokoic chore ego ludzi zadnych krwi...

        Jeśli głównym zajęciem rzeźnika jest dokarmianie świń to tak :)
    • zapijaczony_ryj No cóż, jeden poluje, 07.11.10, 08:40
      a drugi kota molestuje!
    • cookies9 Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 08:46
      Miejmy nadzieję,ze dzięki wsparciu prezydenta mniej dzików będzie niszczyło uprawy:-)
    • hordol wyrzeknie sie pewnie znowu przed wyborami 07.11.10, 08:50
      w 2015

    • daktylek Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 08:54
      No i słusznie, że się nie wyrzeka, przynajmniej nie jest jak ta krowa, kóra co chwilę zmienia poglądy. Poza tym dlaczego czepiasz się jednego myśliwego, choć do Polskiego Związku Łowieckiego należy ponad 100 000 myśliwych? Tylko dlatego, że nazywa się Komorowski i jest prezydentem RP?
      A co obrońcy zwierząt na krwawą jatkę w rzeźniach, kóra ma zaspokoić głodne żołądki ludzi? Zaproponują wegetarianizm?
      • hordol ??? 07.11.10, 09:09
        i słusznie, że się nie wyrzeka, przynajmniej nie jest jak ta krowa, kóra co
        chwilę zmienia poglądy.
        www.gadu-gadu.pl/5525196335961630707/komorowska-maz-nie-bedzie-juz-polowac
        • daktylek Re: ??? 07.11.10, 09:21
          Przeczytaj ze zrozumieniem z czym Komorowski wybiera się na polowanie :P
          • hordol Re: ??? 07.11.10, 09:23
            facet wycofuje się rakiem.
            • daktylek Re: ??? 07.11.10, 09:30
              Z czego się rakiem wycofuje? Z obietnicy, że będzie polował z aparatem? Gdzie to jest napisane?
    • zgred-zisko Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 08:55
      Należy natychmiast zakazać wędkowania, które jest wyjątkowo okrutne. Zwierzyna łowna ma jakieś szanse. Może walczyć, może uciekać. A ryba? Najpierw kusi się ją rzekomym smakowitym kąskiem a potem wbija hak w gardło i patrzy na jej mękę. Zakazać a wędkarzy zamykać do pudła.
      • daktylek Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 09:04
        Zwierzęta w ZOO i w cyrku też się męczą. Wniosek: zamknąć ogrody zoologiczne i zabronić występów zwierząt w cyrku.
        • pan.kultura Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 09:15
          daktylek napisał:

          > Zwierzęta w ZOO i w cyrku też się męczą. Wniosek: zamknąć ogrody zoologiczne i
          > zabronić występów zwierząt w cyrku.

          to Bronek przeoczył że mogłby zostać ich namiestnikiem ?
          • daktylek Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 09:24
            W tej sytuacji ś.p. Kaczyński był namiestnikim wszytkich psów i kotów - oczywiście tylko z racji zamieszkiwania w Pałacu Namiestnikowskim...
            • pan.kultura Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 09:32
              daktylek napisał:

              > W tej sytuacji ś.p. Kaczyński był namiestnikim wszytkich psów i kotów - oczywiś
              > cie tylko z racji zamieszkiwania w Pałacu Namiestnikowskim...

              i w tym leży sedno

              dbałość

              różniąca sie biegunowo od lubości obżerania się tym co kochamy
              • aniechto.only Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 09:40
                pan.kultura napisała:

                w tym leży sedno
                > dbałość
                > różniąca sie biegunowo od lubości obżerania się tym co kochamy

                Powiedział obrońca Bambiego wtranżalając na śniadanko kielbaskę z ukochanej świnki.

              • daktylek Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 09:45
                Skoro nie chcesz się obżerać - twoja sprawa. Nie przypominam sobie natomiast, żeby poprzedni mieszkaniec pałacu był wegetarianinem lub zabronił podawania dziczyzny na swoch przyjęciach.
                • pan.kultura Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 09:56
                  daktylek napisał:

                  > Skoro nie chcesz się obżerać - twoja sprawa. Nie przypominam sobie natomiast, ż
                  > eby poprzedni mieszkaniec pałacu był wegetarianinem lub zabronił podawania dzic
                  > zyzny na swoch przyjęciach.
                  >

                  w liczniku ofiary a pod spodem w mianowniku ich smakosze
                  ----------------------------
                  Bronisław Komorowski, Alicja Tysiąc, Henryka Krzywonos
                  • daktylek Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 10:08
                    Jasne, to akurat jest na temat :P
    • veglie Perwszy gajowy III RP 07.11.10, 09:11
    • ave.duce To prawie tak samo (prawie czyni różnicę) 07.11.10, 09:20
      jak tatuś Pi$prawniczki Kempy Beaty.Tyle, że tatuś poluje nadal... w Kole Łowieckim „Jeleń"?

      ps. uczyć się trzeba nawet od diabła ;)
    • humbak :) 07.11.10, 09:24
      www.youtube.com/watch?v=V1JO7gd_0wI
    • anwad Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 09:48
      A są powiadomieni?
      • ave.duce Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 10:09
        anwad napisała:

        > A są powiadomieni?

        Jeszcze tego nie zrobiłaś?!
        • michnischerbeobachter Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 13:33
          Mowa trawa. Bedzie się "starał" polować z aparatem. Ale jest tylko człowiekiem, starania mogą się nie powiesć i zamiast strzelić migawką przywali sarence ze sztucera, który z przyzwyczajenia nosi na ramieniu.
          Miłość do przyrody demonstrowana poprzez patroszenie z dwururek jelonków i wypruwanie flaków sarenkom jest doprawdy rozczulająca. I ten malowniczy widok farby na poszyciu leśnym, poruszajacy najbardziej wrażliwe struny duszy Bronka.
          Potem bronek strzeli sobie fotkę z takim wypatroszonym exżyjątkiem, udekorowanym gałązkami świerku, za pomocą samowyzwalacza. Na tym będzie polegało to polowanie z aparatem, koniecznie wyposażonym w funkcje redukowania efektu "czerwonych oczu"

          Tak nawiasem panie Bronek, moze jakieś małe polowanko(niekoniecznie z aparatem) w towarzystwie nowego idola POlactwa-Ryszarda C.?
          Np na kaczki...o przepraszam, tu wchodzi w grę już tylko liczba pojedyncza.
          • daktylek Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 13:43
            Ależ wkurza mnie twierdzenie, że myśliwi zajmują się tylko strzelaniem do zwierząt. Może tak poczytajcie sobie o tym, czym zajmuje się PZŁ.
            • hummer Polska języka, trudna język :) 07.11.10, 13:49
              daktylek napisał:

              > Ależ wkurza mnie twierdzenie, że myśliwi zajmują się tylko strzelaniem do zwier
              > ząt. Może tak poczytajcie sobie o tym, czym zajmuje się PZŁ.

              sjp.pwn.pl/lista.php?co=myśliwy
              Mogą zakładać i sidła :)
              • hummer Reasumując, rzeźnik 07.11.10, 13:52
                hummer napisał:

                > daktylek napisał:
                >
                > > Ależ wkurza mnie twierdzenie, że myśliwi zajmują się tylko strzela
                > niem do zwier
                > > ząt. Może tak poczytajcie sobie o tym, czym zajmuje się PZŁ.
                >
                > sjp.pwn.pl/lista.php?co=myśliwy
                > Mogą zakładać i sidła :)

                To ten, którego głównym zadaniem jest dokarmianie zwierząt gospodarczych :)
              • daktylek Re: Polska języka, trudna język :) 07.11.10, 14:27
                Hummer, kto to jet myliwy i dlaczego nie ma tego słowa w słowniku ? :P
                • hummer Przekłamania pomiędzy serwerami 07.11.10, 14:46
                  daktylek napisał:

                  > Hummer, kto to jet myliwy i dlaczego nie ma tego słowa w słowniku ? :P

                  Zamiast myliwego wpisz myśliwy :)
            • michnischerbeobachter Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 13:58
              daktylek napisał:

              > Ależ wkurza mnie twierdzenie, że myśliwi zajmują się tylko strzelaniem do zwier
              > ząt. Może tak poczytajcie sobie o tym, czym zajmuje się PZŁ.

              A kto powiedział, że tylko? Są dla zwierzątek bardzo troskliwi, budują paśniki, dokarmiają, dają sianko, marcheweczki. Tak tak, wszystko po to żeby móc potem takiego upasionego, dorodnego jelonka rabnąć z ambony i mieć za trofeum. To mniej wiecej takie dbanie o zwierzęta, jak hodowcy kurczaków, który pasie je by potem zarżnąć i sprzedać. Różnica polega tylko na tym, że myśliwy czerpie PRZYJEMNOSC z zabijania a hodowca kurczaków nie.

              Predylekcja Bronka do towarzystwa myśliwych przestaje byc zaskakujaca jesli uświadomimy sobie geneze środowiskową tej braci. To głównie starzy SBcy, ich kolesie od szemranych interesików. I jesli skojarzymy jaki element deklarował poparcie kandydatury Bronka. Przypomnę tylko, że nasz dzielny myśliwy był jedynym posłem PO głosujacym przeciwko rozwiązaniu WSI-organizacji przestępczej.
              • daktylek Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 14:32
                I jeszcze powiedz, że strzelają tak bez opamiętania do wszystkiego co się rusza przez 365 dni w roku
              • daktylek Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 14:35
                Mnie tam byli SB'cy mało interesują. Ja się już tak czepiasz, to czepnij się ponad 100 polskich parlamentarzystów, którzy polują, a nie jednego Bronka.
    • hummer Jak zjedzie BOR to nici z polowania 07.11.10, 13:42
      Prezydent, bez opieki nie może przebywać w miejscu, gdzie każdy posiada broń palną. No chyba, że będzie to pogoń za lisią kitą. Już widzę prezydenta w cwale :)
    • henry.rollins Warto mieć hobby 07.11.10, 14:38
      Jeden lubi polować, drugi głaskać kota.

      ps. Polowanie nie ma nic wspólnegoz zagładą zwierząt.
      • hummer Re: Warto mieć hobby 07.11.10, 14:47
        henry.rollins napisał:

        W dokarmianiu zwierząt :)
      • headh-unter a wiesz, że ten wasz hobbysta psa przez pomyłkę za 07.11.10, 14:49
        a wiesz, że ten wasz hobbysta psa przez pomyłkę zastrzelił?

        wiadomosci.onet.pl/wideo/polskie-lasy-ociekaja-krwia,7828199,1,klip.html#

        Re: Warto mieć hobby
        • hummer Drastyczny materiał 07.11.10, 15:05
          headh-unter napisał:

          > a wiesz, że ten wasz hobbysta psa przez pomyłkę zastrzelił?
          >
          > wiadomosci.onet.pl/wideo/polskie-lasy-ociekaja-krwia,7828199,1,klip.html#
          >
          > Re: Warto mieć hobby

          W Bieszczadach zgadałem się autochtonami. Pełno tam poroży. Ale nie widać łbów. Pytam się jak więc bierzecie te poroża? Ano zabijają wilki, by żyć, by tylko zbieramy poroża.
          • headh-unter Re: Drastyczny materiał- odrażające są te Gamonie 07.11.10, 15:15
            dzięki czat_elnik :

            forum.gazeta.pl/forum/w,396,118369856,118369856,Polecam_ten_material_.html
            • hummer To jest przerażające 07.11.10, 15:19
              headh-unter napisał:

              > dzięki czat_elnik :
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/w,396,118369856,118369856,Polecam_ten_material_.html

              Która kobieta, chciałaby być adorowana po to by ją zgwałcono? A to się dzieje ze zwierzyną łowną.
    • hummer Rozumiem pójście z dzidą lub nożem na zwierza. 07.11.10, 15:11
      Tak zdobywali pożywienie nasi przodkowie. Zastrzelić zwierzę przy wabiku z odległości 30-100 metrów. Hańba. A czemu oni siedzą w tych ambonach - ano by ranny zwierz nie wymierzył im sprawiedliwości. Tchórze i nic więcej.
    • honeyr Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 15:26
      Ten człowiek jest wyjęty żywcem z utworów Fredy albo z "Pamiątek Soplicy". Kompletne pudło, jeśli chodzi o prezydenturę potrzebną w XXI wieku.
      • daktylek Re: "Nie wyrzekam się ani myśliwych, ani polowani 07.11.10, 15:33
        Natomiast prezydentura Jarosława sięgałby już XXII wieku i z pewnością byłby sterowany elektronicznie ;P
        • hummer Obie sięgają XII wieku :) 07.11.10, 15:55
          daktylek napisał:

          > Natomiast prezydentura Jarosława sięgałby już XXII wieku i z pewnością byłby st
          > erowany elektronicznie ;P

          Jeden X im wypadł.
          • mr.sajgon Re: Obie sięgają XII wieku :) 07.11.10, 16:37
            hummer napisał:

            > daktylek napisał:
            >
            > > Natomiast prezydentura Jarosława sięgałby już XXII wieku i z pewnością by
            > łby st
            > > erowany elektronicznie ;P
            >
            > Jeden X im wypadł.
            >

            Obaj nie przystaja do obecnych czasow.
            • daktylek Re: Obie sięgają XII wieku :) 07.11.10, 16:49
              Jedno proste pytanie - a kto przystaje?
              • hummer Re: Obie sięgają XII wieku :) 07.11.10, 16:50
                daktylek napisał:

                > Jedno proste pytanie - a kto przystaje?

                Wyborcy :)
            • headh-unter Re: Obie sięgają XII wieku :) 07.11.10, 17:12
              mr.sajgon napisał: > Obaj nie przystaja do obecnych czasow.

              Może i obaj, ale

              JarKacz nie morduje - to jest ta istotna różnica - ani nie morduje zwierząt jak Komorowski,
              ani nie szczuje "szaleńców" na ludzi

              Co do anachroniczności Jarka, to nie on jedyny jest: np. Paul McCartney nie znosi komputerów
              nie lubi pisać emaili :) ale

              JarKacz nie morduje - to jest ta istotna różnica - ani nie morduje zwierząt jak Komorowski,
              ani nie szczuje "szaleńców" na ludzi
              • hummer Sam szczuje :) - lustracja 07.11.10, 17:19
                headh-unter napisał:

                > mr.sajgon napisał: > Obaj nie przystaja do obecnych czasow.
                >
                > Może i obaj, ale
                >
                > JarKacz nie morduje - to jest ta istotna różnica - ani nie morduje zwierząt ja
                > k Komorowski,
                > ani nie szczuje "szaleńców" na ludzi
                >
                > Co do anachroniczności Jarka, to nie on jedyny jest: np. Paul McCartney nie zno
                > si komputerów
                > nie lubi pisać emaili :) ale
                >
                > JarKacz nie morduje - to jest ta istotna różnica - ani nie morduje zwierząt ja
                > k Komorowski,
                > ani nie szczuje "szaleńców" na ludzi

                W 1989 miałem 17 lat - J. Kaczyński zgwałcił mnie do lustracji.

                A komputerów w myśl PC wtedy nie było.
                O co więc chodzi Jarosławowi Kaczyńskiemu?
                • headh-unter Re: Sam szczuje :) - lustracja 07.11.10, 17:24
                  W 1989 miałem 17 lat - J. Kaczyński zgwałcił mnie do lustracji.

                  A komputerów w myśl PC wtedy nie było.
                  O co więc chodzi Jarosławowi Kaczyńskiemu?

                  ??
                  Możesz trochę jaśniej?
              • kum.z.antalowki A dwa lata temu, na kaczej balo-gali sarnę żywcem 07.11.10, 17:24
                prezydenccy goście jedli?
                Ganiali ją po bankietowych salonach i osobiście ząbkami gryźli w comber?
                Oczywista oczywistość - ze względów ekologicznych i humanitarnych?
              • daktylek Re: Obie sięgają XII wieku :) 07.11.10, 17:28
                jasne - tylko kota nie pilnuje i ten śmiercią tragiczną ginie

                Poza tym pewnie nigdy nie powiedział "My jesteśmy tu gdzie wtedy. Oni tam gdzie stało ZOMO."
                • hummer Jak chcę pojeździć konno to idę na Partyniece 07.11.10, 17:57
                  Biorę tam konia, który jest adekwatny do mych umiejętności. Mogę wziąć każdego. Ale koń może mnie zabić. Podobnie jak nie siądę do F1 tak nie siądę na najgorętszego ogiera. Nie te umiejętności. A do najgroźniejszego zwierza może strzelić każdy płochliwy myśliwy z ambony. Ważne jest to co trzyma w łapie, a nie to co potrafi.

                  Ale tu jest starcie 1:1. Ja 80 kg kontra zwierzak 350-400 kg. Jest satysfakcja, nie ma zabijania, jest wspólna przyjemność. Konie muszą biegać.
Pełna wersja